joannabarska
04.04.10, 22:57
Wielki Tydzień to u chrześcijan czas rozmyślań o Męce Pańskiej.
Marności świata tego, odkupieniu przez cierpienie i nadziei na
zmartwychwstanie. Na pamiątkę Drogi Krzyżowej Jezusa Chrystusa.
Ludziom wierzącym nielekko jest w Wielkim Tygodniu. Czasem gorzej
niż Chrystusowi, bo jak pięknie pisał poeta Jan Wołek, Chrystus
dźwigał tylko krzyż, a ludzie dźwigają i krzyż i boga. W Polsce
katolicy, łacinnikami zwani przez pozostałych chrześcijan, w
Wielkim Tygodniu dźwigają i krzyż i Kościół kat. Bo w Polsce więcej
ludzi wierzy w Kościół kat. niż w boga. W Wielki Piątek , dzień
kiedy każdy prawdziwy polski katolik kiełbasy nie je, wypadła
okrągła rocznica śmierci Papieża -Polaka . Papieża , który został
nawet człowiekiem ! W dniu tym abepe Józef Życiński publicznie
ogłosił, że z dziedzictwa JP 2 pozostały w Polsce już tylko
kiczowate pomniki. Słuszne spostrzeżenie księże biskupie. Ale cóż
więcej mogło zostać ? JP2 był znakomitym marketingowcem,
fantastycznym komiwojażerem sprzedającym markę „Kościół katolicki"
na całym świecie. Ale teologiem, co zauważali jeszcze za życia
Karola Wojtyły, teologowie niemieccy i szwajcarscy , był marnym. Do
tego konserwatyzm obyczajowy i polityczny JP2. Dla krajów Zachodu
papież- Polak był atrakcyjny jako sojusznik w walce z blokiem
radzieckim. Do czasu upadku ZSRR, potem jako przeciwnik wojny w
Iraku już nie. W Polsce - kraju nędzy teologicznej owe kiczowate
pomniki najcelniej oddają „ dziedzictwo JP2 „. No i kremówki,
zwłaszcza te na naturalnym spirytusie... - Przytaczam Gadzinowskiego
nie bez kozery. Telewizje polskie oszalaly 2 kwietnia. Rozumiem
rocznica, ale ,ludzie, nie wpadajmy w przesade. Ale u nas to
normalka, zwlaszcza gdy telewizje walcza o widzów.Chyba przesadzają.