ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych

06.04.10, 23:11
i jeden w łagrach na Białorusi - brak miejsca zamordowania
i 3 ( w tym dziadków) za Krasnojarskiem
hen , za rzeką Jenisej
ja ich tam mam
    • wampir-wampir Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 07.04.10, 07:10
      Widzisz, a mój dziadek nawiał z transportu do Katynia. Ale jego brat
      nie miał tyle szczęścia i też go tam mam...
      • Gość: malpa Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 21:28
        niesamowite ,ze zwiał
        ja sam nie rozumiem jak mój wuj , którego miejsca zamordowania nie
        znamy ( rózne publikacje podają rózne miejsca) nie był sprytniejszy
        od tych ciemnioków ruskich
        wujek został zaaresztowany w Przemyślu, skąd chcial wrócic na
        Uniwersytet Lwowowski, przy sobie miał prace matematycne- chociaz
        bardzo młody byl juz znanym matematykiem, ktorego prace
        przetłumaczono na niemal wszystkie języki- i ruscy wzięli go za
        szpiega , uwazając , ze wzory matematyczne to szpiegowskie kody
        często myslę sobie , taki umysł a nie przechytrzył oprawców,
        prostaków
        w mojej rodzinie , najblizsza mi osoba żyje, mimo iz na Syberii był
        az do 1946r., a przeżył smierć rodzicow, ukochanej ciotki, Domy
        Dziecka itd.
        zgromadzone dokumenty przekazałem IPNowi
        tak bardzo chciałem jechać do Katynia na obchody tzw.prywatne 10.04
        ale ta polska orgaizacja - skandal
        • empi Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 07.04.10, 21:39
          Brat mojego dziadka zamordowany w Ostaszkowie(wiele na to wskazuje).
          Śladów na tym świecie i bliższych informacji po nim bardzo mało.:)
          pzdr.
          • zubelz Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 07.04.10, 21:47
            empi napisał:

            > Brat mojego dziadka zamordowany w Ostaszkowie(wiele na to wskazuje).
            > Śladów na tym świecie i bliższych informacji po nim bardzo mało.:)
            > pzdr.
            >
            Tak samo jak w mojej rodzinie, tylko jest pewne że jemu tam odebrano życie
            • Gość: malpa Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 21:55
              z tym co sie stało musimy sie pogodzić, ale z tym,że nie można się
              dowiedziec miejsca zamordowania - nigdy!
              ja chciałem sprowadzić szczatki dziadków z ziemi Krasnojarskiej -
              teraz podobno stoja tam bloki
              w sprawie wuja mam tyle listów z całego swiata - pytaja o biografie -
              nie moga zrozumieć , ze przez tyle lat nie dotarłem do dokumentów
              reszta rodziny udokumentowana - zamordowani w Charkowie
              dzieki Prezydentowi Kaczynskiemu - miedzy innymi - w Warszawie sa
              tabliczki z nazwiskiem
              no i to szczęscie , ze nasz Sybirak żyje! a i "golnie " sobie
              jeszcze
              ach!

              • empi Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 07.04.10, 22:02
                Amerykanie do tej pory odzyskują prochy swoich żołnierzy poległych w
                Wietnamie Północnym.
                pzdr.
                ps. Małpa co Ty piszesz? :)
                > zamordowani w Charkowie dzieki Prezydentowi Kaczynskiemu
            • empi Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 07.04.10, 21:58
              Nie miał żony, dzieci. Jeszcze jak żył brat Jego, mój dziadek, to
              wiedza była od niego była, że został zamordowany. Były jakieś listy
              od niego i znajomych. Dziadek umarł, listy przepadły. Ponadto o
              Katyniu coś tam ludzie po cichu więcej przebąkiwali lecz
              Ostaszków,Starobielsk czy Miednoje czarna dziura.
              pzdr.
          • hoacyn Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 07.04.10, 21:58
            A mój dziadek uciekł z transportu jak go wieźli w głąb Rosji i wrócił do domu na piechotę.
            • hoacyn Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 07.04.10, 22:01
              Natomiat mój drugi dziadek walczył z komuchami po 1945 r. Wprawdzie trochę przypadkowo się zaangażował, bo popełnił pewne przestęptwo, ale zasługa i tak się liczy :)
              • wampir-wampir Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 07.04.10, 22:10
                A ja kiedyś, jesienią 1989 chyba, zasugerowałem kumplowi świeżo
                nawróconemu na antykomunizm, by domagał się zmiany patrona swojego
                technikum z kapitana MO Kulbanowskiego na porucznika "Rysia", który
                owego kapitana stuknął śmiertelnie w trakcie bohaterskiego napadu
                polskiego podziemia niepodległościowego na bank. I ten idiota wziął
                to na poważnie...
                • Gość: Hoacyn Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych IP: 81.219.241.* 07.04.10, 22:15
                  Iście bohaterskiego czynu dokonałeś, tak swego kolegę konfudując.
              • Gość: malpa Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 22:16
                empi! piszac o Prezydencie maiałem na myśli to, ze nikt po 89r.
                nie zadbał o sprawy narodosciowe tak jak Prezydent Kaczynski
                i ty to wiesz
                nawet kolega Tuska powiedział mi ostatnio " masz rację , zadbał jak
                nikt dotad"
                badz honorowy empi
                pozdrawiam
                • tajnos.agentos Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 07:54
                  Gość portalu: malpa napisał(a):

                  > empi! piszac o Prezydencie maiałem na myśli to, ze nikt po 89r.
                  > nie zadbał o sprawy narodosciowe tak jak Prezydent Kaczynski

                  Zgadza się, ale tylko w telewizji, z obowiązkowym podkładem muzycznym...:DDD
                  • zubelz Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 10:13
                    Wystąp do IPNu o status pokrzywdzonego (rozdają na prawo i lewo).Może
                    kombatantem zostaniesz?.Ostatnio przybywa ich coraz więcej.
          • dociek Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 07.04.10, 22:24
            Brat mojego dziadka - więzień Starobielska, zamordowany w Charkowie.
            • tajnos.agentos Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 07:55
              A ja miałem pecha, bo wszystkie ofiary II wojny światowej z mojej rodziny
              zginęły w innych okolicznościach, a dziś liczy się tylko Katyń.:P
              • wampir-wampir Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 11:15
                Nieprawda Tajnos. Wczoraj była rocznica, to się powpisywaliśmy w
                katyńskim wątku. Na pewno będzie okazja wspomnieć o ofiarach wojny,
                które zginęły gdzie indziej, inaczej.
                • empi Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 11:22
                  Dla ścisłości, mord w Katyniu był dokonywany na przestrzeni tygodni,
                  od 3 kwietnia do 12 maja.
                  pzdr.
                  • wampir-wampir Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 11:37
                    No tak, ale zawsze umownie ustala się jakąś datę.
                    • empi Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 12:21
                      umowną datą w tym roku jest 10.04.2010, oficjalne obchody państwowe
                      z udziałem prezydenta. 07.04.2010 Putin zapragnął oddać hołd z
                      okazji 70 rocznicy pomordowanym i poprosił o towarzystwo Tuska.
                      pzdr.
                      • wampir-wampir Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 12:40
                        O, to prawie jak z umowną datą upadku Cesarstwa Rzymskiego. Też znam
                        trzy, ale przyjęła się najpopularniejsza - czwarta. Z czasem się
                        wszystko ustoi, jak śpiewał Jacek Kleiff wespół z Kubą
                        Sienkiewiczem, jeśli dobrze pamiętam :-)))
                        • empi Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 12:42
                          Wampirze, czy Rocznicę Katyńską zamarzyłeś uznawać także wg.
                          obrządku wschodniego :)
                          pzdr.
                          • malpiarnia Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 12:52
                            wampirze, byłem 2x w Muzeum Powstania Warszawskiego - bardzo poecam
                            oraz Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie
                            • wampir-wampir Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 13:11
                              W Muzeum Wojska byłem oczywiście - taka ciekawostka: zwiedzałem też
                              wiedeńską tzw. zbrojowkę, mnóstwo i tam poloników. A do Muzeum
                              Powstania wybieram się i wybieram, ale pewnie wkrótce i tam mi się
                              uda pobuszować.
                          • wampir-wampir Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 13:14
                            empi napisał:

                            > Wampirze, czy Rocznicę Katyńską zamarzyłeś uznawać także wg.
                            > obrządku wschodniego :)
                            > pzdr.

                            No wiesz Empi, ja jestem chłopak z pogranicza i do tego z semickim
                            również rodowodem. Ja uznaję aż trzy obrządki! I według nich
                            wszystko obchodzę ;-)))
                            • Gość: JB Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych IP: *.lublin.mm.pl 08.04.10, 14:13
                              Tez mam,ale sie z tym nie wynosze,bo rodzinne tragedii ma sie w
                              sercu,a nie tutaj.
                              • zubelz Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 15:19
                                Gość portalu: JB napisał(a):

                                > Tez mam,ale sie z tym nie wynosze,bo rodzinne tragedii ma sie w
                                > sercu,a nie tutaj.

                                To nie tylko tragedia rodzinna ale i narodowa,i jak powiedział naczelny GW "
                                Przyjaciołom Moskalom należy się dozgonna wdzięczność" Chyba tylko za to że nie
                                wymordowali całego Polskiego narodu a mogli bo żadne państwo na świecie
                                by się nie za nami nie wstawiło.
                                • Gość: JB Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych IP: *.lublin.mm.pl 08.04.10, 15:45
                                  Z takimi opiniami,zubelz,czy jak cie tam, idz na forum skrajnej
                                  prawicy.
                                  • wampir-wampir Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 17:51
                                    Napisaliśmy tak, jak umiemy Joasiu. To wcale nie chodzi o obnoszenie
                                    się z osobistymi tragediami. A narodowa też była - wymordowano nam
                                    elity, ale pisania o tym i nieuniknionych polemik oraz zjazdu w
                                    kierunku PRL-u na szczęście udało nam się przy okazji tej rocznicy
                                    uniknąć. Udał się Małpie ten wątek.
                                    • empi Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 18:52
                                      Ważne także to, że jak o tych sprawach się mówi różnymi głosami bez
                                      nienawiści u nas i po tamtej stronie jest szansa, że prawda się
                                      przebije i umocni. Z pożytkiem dla dobrych relacji między nami a
                                      Rosją.
    • Gość: Smieszne... Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych IP: *.trit.net 08.04.10, 19:06
      Kilka osob na tym forum stracilo chyba kontakt z rzeczywostoscia. zachowujecie
      sie jak dzieci w przedszkole licutujace sie czyj dziadek gdzie zginal.
      przeczytajcie wasze posty za jakis czas to moze dotrze do was jak to wyglada dla
      kogos z zewnatz.
      • empi Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 19:13
        Ty chyba tracisz kontakt z rzeczywistością. Jest rocznica zbrodni,
        są ważne wydarzenia polityczne z tym faktem związane. Dlatego
        wspomina się o swoich własnych przeżyciach, faktach z tym
        zwiazanych. Może dla pamięci tam poległych, może byś Ty też o tym
        pamiętał?
        pzdr.
        • dociek Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 08.04.10, 19:26
          To żadna licytacja. To tylko potwierdzanie okrutnej prawdy, faktów,
          skrywanych przez lata. Maskowanych oficjalnie w Polsce na polecenie
          radzieckich władz, które w imię tzw. przyjaźni radziecko-polskiej
          wymuszały na całym narodzie, na kolejnych pokoleniach znoszenie
          historycznego fałszu i kłamstwa.
          • malpiarnia Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych 09.04.10, 10:33
            empi! o ludziach zaginionych w Korei ,napisałes prawdę
            widziałem w Arlington ( kolo Waszyngtonu) puste tabliczki z nadzieją
            na odnalezienie zaginionych
            • Gość: malpa Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 19:16
              pisząc ten watek ,nie pomyślałem , że znowu mogą zaginąć następni
              nie odnaleziono 9 zwłok
              Mój Boże
          • Gość: folkatka Re: ja, tam w Katyniu mam 4 najbliższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 22:11
            NIe poznaję Cię, Docku!
            • dociek Nie poznajesz, bo co? 13.04.10, 08:36
              Folkatko. To, że "młyny historii" przemieliły każdego, w tym i
              boleśnie doświadczyły moją rodzinę, nie zmienia faktu widzenia i
              oceniania rzeczywistości w określony sposób i to nie tylko przeze
              mnie, ale również i przez tych, których znałem spośród "moich
              zmielonych". Przytoczę Ci teraz tekst znajdujący się swego czasu na
              ścianie pewnego przybytku: kto nie był socjalistą w młodości jest
              bydlakiem bez serca, kto nim pozostał na starość, jest głupcem. I
              tak zapewne ostałem się "głupcem" dla wielu, choć to przecież nie
              oznacza, że jestem "ślepcem". Jakby nie patrzeć, każda idea
              polityczno-społeczna wcielana w życie niosła ze sobą dla wielu ludzi
              straty, zniszczenie i śmierć. Jednakże promowanie nierówności i
              niesprawiedliwości, wyścigu o dobra oraz egoizm społeczny nie leżą w
              mojej naturze.
              • chochlik5 Re: Nie poznajesz, bo co? 13.04.10, 09:12
                Nie mogę pominąć bardzo ważnego dla mnie zdarzenia. Był to rok
                1942. Wtedy jeszcze chodziłam do handlówki. Niemcy wkraczając na
                teren Związku Radzieckiego odkryli pierwsze zbiorowe mogiły
                polskich oficerów. Odkrycie to zostało sfilmowane i opatrzone
                odpowiednim propagandowym komentarzem, a szkoły zostały zobowiązane
                do przyprowadzenia uczniów na projekcję tego reportażu. Byłam wtedy
                w kinie, zresztą jedyny raz przez cały czas trwania okupacji i
                zobaczyłam na ekranie poza wstrząsającymi okropnościami wyciągniętą
                z grobu legitymację z nazwiskiem mego wuja, Zbigniewa Dąbrowskiego,
                najmłodszego brata mojej matki od którego ostatnią i zresztą jedyną
                wiadomość otrzymaliśmy ze Starobielska. Byliśmy tym odkryciem
                wstrząśnięci. Babcia, mająca w prawdzie nikłą nadzieję na powrót
                syna była załamana.
Pełna wersja