Jak Mariusz Kaminski szastał naszymi pieniedzmi..

09.04.10, 11:02
Fragment z portalu "GW". Zamiast linku (linka?),bo rzadko kto je
chyba otwiera: "W 2007 r. CBA kosztowało podatników 92 mln zł;
nagrody - 4,5 mln. Zatrudniało wtedy od 240 (styczeń) do 610
(grudzień) osób. Każda mogła więc liczyć średnio na tysiąc złotych
nagrody. Ale równe one nie były." W połowie lipca 2007 r. - pisze
dalej"GW - chlopcy Kamińskiego dostali do podziału 600 tys. zł. Była
to wypłata za trud ścigania korupcji w resorcie rolnictwa Andrzeja
Leppera. Skończyło się na złapaniu płotek, czyli pośredników
powołujących się na wpływy. Po dwuletnim śledztwie prokuratura
oceniła, że CBA stworzyło "fikcyjną sprawę", i postawiła zarzuty
Kamińskiemu. A największe nagrody za "aferę gruntową" wyniosły 20-25
tys. zł. "Po paru miesiącach agenci CBA wręczyli łapówki posłance PO
Beacie Sawickiej i burmistrzowi Helu; by "Polacy wiedzieli, na kogo
głosować" - jak mówił Kamiński. Za tę operację nagrodził ok. 50
funkcjonariuszy. Dostali aż 700 tys. zł. Najwyższa nagroda - 28 tys.
Takie pieniądze brali dyrektorzy Zarządu Operacyjno-Śledczego. W
sierpniu 2009 r. - po zakończeniu kompromitującej operacji
poszukiwania rzekomo ukrytego majątku Kwaśniewskich - wypłacono 273
tys. zł (CBA zostało z kupioną przez agenta willą, z którą nie wie,
co zrobić). Fundusz nagród był już wtedy na wyczerpaniu, a resztki
rozdysponowano tuż przed zmianą szefostwa - informuje rzecznik
Dobrzyński. Słynny "agent na elity" Tomasz - pracując nad sprawą
Sawickiej, celebrytki Weroniki Marczuk i Kwaśniewskich - dostał ok.
100 tys. zł nagród." Bardzo przepraszam,ale jest cos chorego w
tym,ze Mariusz Kaminski dostaje od prezydenta wysokie odzaczenie
panstwowe,zamiast nerwowego czekać na proces sądowy...


"Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy
uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
    • lech.niedzielski Re: Jak Mariusz Kaminski szastał naszymi pienied 09.04.10, 15:38
      joannabarska napisała:

      > Fragment z portalu "GW". Zamiast linku (linka?),bo rzadko kto je
      > chyba otwiera: "W 2007 r. CBA kosztowało podatników 92 mln zł;
      > nagrody - 4,5 mln. Zatrudniało wtedy od 240 (styczeń) do 610
      > (grudzień) osób. Każda mogła więc liczyć średnio na tysiąc złotych
      > nagrody. Ale równe one nie były." W połowie lipca 2007 r. - pisze
      > dalej"GW - chlopcy Kamińskiego dostali do podziału 600 tys. zł.
      Była
      > to wypłata za trud ścigania korupcji w resorcie rolnictwa Andrzeja
      > Leppera. Skończyło się na złapaniu płotek, czyli pośredników
      > powołujących się na wpływy. Po dwuletnim śledztwie prokuratura
      > oceniła, że CBA stworzyło "fikcyjną sprawę", i postawiła zarzuty
      > Kamińskiemu. A największe nagrody za "aferę gruntową" wyniosły 20-
      25
      > tys. zł. "Po paru miesiącach agenci CBA wręczyli łapówki posłance
      PO
      > Beacie Sawickiej i burmistrzowi Helu; by "Polacy wiedzieli, na
      kogo
      > głosować" - jak mówił Kamiński. Za tę operację nagrodził ok. 50
      > funkcjonariuszy. Dostali aż 700 tys. zł. Najwyższa nagroda - 28
      tys.
      > Takie pieniądze brali dyrektorzy Zarządu Operacyjno-Śledczego. W
      > sierpniu 2009 r. - po zakończeniu kompromitującej operacji
      > poszukiwania rzekomo ukrytego majątku Kwaśniewskich - wypłacono
      273
      > tys. zł (CBA zostało z kupioną przez agenta willą, z którą nie
      wie,
      > co zrobić). Fundusz nagród był już wtedy na wyczerpaniu, a
      resztki
      > rozdysponowano tuż przed zmianą szefostwa - informuje rzecznik
      > Dobrzyński. Słynny "agent na elity" Tomasz - pracując nad sprawą
      > Sawickiej, celebrytki Weroniki Marczuk i Kwaśniewskich - dostał
      ok.
      > 100 tys. zł nagród." Bardzo przepraszam,ale jest cos chorego w
      > tym,ze Mariusz Kaminski dostaje od prezydenta wysokie odzaczenie
      > panstwowe,zamiast nerwowego czekać na proces sądowy...
      >
      >
      > "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy
      > uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
      Mariuszek K. to taka komiczna wersja Antoniego "Policmajstra"
      Macierewicza. Biedny zakompleksiony człowieczek.
      • zubelz Re: Jak Mariusz Kaminski szastał naszymi pienied 09.04.10, 15:52
        Bardzo przepraszam,ale jest cos chorego w
        > tym,ze Mariusz Kaminski dostaje od prezydenta wysokie odzaczenie
        > panstwowe,zamiast nerwowego czekać na proces sądowy...

        Dostał pieniądze na zlecenie z którego się wywiązał więc i nagroda też się
        należy. (Prezydent może wszystko).
        • Gość: JB Re: Jak Mariusz Kaminski szastał naszymi pienied IP: *.lublin.mm.pl 09.04.10, 16:24
          Ale chyba tego nie pochwalasz...
          • zubelz Re: Jak Mariusz Kaminski szastał naszymi pienied 09.04.10, 17:02
            Gość portalu: JB napisał(a):

            > Ale chyba tego nie pochwalasz...

            Co do ku...y nędzy w tej Polsce się dzieje. Jedne służby nagradzane przez
            prezydenta, inne przez premiera a za te rozgrywki i tak płacimy wszyscy.
Pełna wersja