Mozna zrobić coś dobrego?

15.04.10, 16:14
Ofiary wypadku miały rodziny

Putra i Krupski to osoby z pierwszych stron gazet ale przecie nie
wszyscy którzy zgineli byli ludźmi znanymi...
może by tak poszukać okazji do zrobienia czegoś dobrego?
    • empi Re: Mozna zrobić coś dobrego? 15.04.10, 16:22
      Myslę, że jakaś zbiórka pieniędzy byłaby kolejną akcją doraźną.
      Presja społeczna na trwałe prawne uregulowanie sytuacji
      poszkodowanych rodzin byłaby najwłaściwsza. Też warto by
      obligatoryjnie takie eskapady państwowe były ubezpieczone. Państwo
      organizuje, zaprasza więc powinno ponieść odpowiedzialność za
      wszelkie tragiczne zdarzenia. Przecież nawet wycieczki szkolne się
      ubezpiecza a tu taka beztroska.
      pzdr.
      • przemyslaw-leniak hmm chyba masz rację 15.04.10, 16:25
        myślę że marszałek Komorowski i premier Tusk nie odmówią - trzeba by
        im o sprawie przypomniec
      • Gość: twoj listonosz Re: Mozna zrobić coś dobrego? IP: 79.88.76.* 15.04.10, 16:31
        Jezeli panstwo nie ubezpiecz TZN sie ze ma specjalny fundusz na
        wypadek katastrofy
        Widac tak wychodzi taniej-tanie panstwo
        • Gość: Uczciwy polak Re: Mozna zrobić coś dobrego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.10, 16:59
          O miejscu pochówku,ceremonii pogrzebowej powinna decydować rodzina,a
          nie partyjni koledzy zmarłych.Wszyscy notable powinni dostosować się
          do woli żyjących,ale najbliższych,którzy wiedzą,co dla nich
          najlepsze mimo,że brak ich wśród nas...
      • Gość: slawek Re: Mozna zrobić coś dobrego? IP: *.opera-mini.net 15.04.10, 16:55
        Wiekszosc z nich swego czasu byla pousadzana w roznych radach nadzorczych itp.itd.wiec kasa problemem nie jest.zbiorka-ok ale dla tych najgorzej sytuowanych.a taki putra-owszem,z pierwszych stron gazet lecz on ma 8 dzieci.latwo finansowo im chyba nie bedzie...
      • dociek Re: Mozna zrobić coś dobrego? 15.04.10, 17:41
        Współczuję rodzinom ofiar wypadku. Szczególnie tym, które tracąc
        najbliższych, nie tylko zostały pozbawione kochanych i ważnych w
        rodzinie osób: ojców, matek, synów, córek, rodzeństwa, ale straciły
        tym samym jedynych żywicieli - opiekunów ogniska domowego.
        Mam obawy, że właśnie rodziny tych, którzy nie byli postaciami
        znanymi z gazet i TV, mogą pozostać bez rzetelnego wsparcia, bo
        jakże "mało ważne i nie medialne" są ich losy dla decydentów i
        dziennikarzy. Do zauważenia jest już budowanie jakiejś hierarchii
        wśród zabitych w katastrofie. Wiadomo, że nie każdy jest
        prezydentem, czy senatorem, jednakże tak samo jest ofiarą
        nieszczęśliwego wypadku.
    • Gość: wiejska baba dobro nie jest medialne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 18:54
      o dobru sie nie pamieta
      • Gość: slawek Re: dobro nie jest medialne IP: *.opera-mini.net 15.04.10, 19:18
        swiete slowa.cztery slowa a widac ze znasz BIBLIE.
    • Gość: a Re: Mozna zrobić coś dobrego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 23:17
      Bzdura. Ci ludzie dobrze zarabiali, a teraz ich rodzinom przysługuje
      renta w wysokości bodaj 90% wynagrodzenia zmarłego. Mało?
      Ponadto przysługuje zasiłek pogrzebowy, który - wiem z
      doświadczenia - spokojnie wystarcza na przyzwoity pochówek. Na jakiś
      ładny pomnik, to już niech się ich kumple złożą.
      Nie ma powodu do płacenia im jakichkolwiek dodatkowych pieniędzy z
      publicznej kasy. Inni obywatele nie mogą liczyć na nic pomimo
      rozmaitych życiowych nieszczęść.
      Warto natomiast przypilnować procedury w ZUSie.
      Czekają nas zresztą procesy o odszkodowania, bo kancelaria
      zaniedbała nawet ubezpieczenie lotu.
      • przemyslaw-leniak piszesz oczywiście o rodzinach Katyńskich 16.04.10, 09:03
        powiedziałbym ze masz dość dyskusyjne poglądy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja