nie pójdę zapalać świeczki

09.05.10, 11:49
Nie pójdę zapalać świeczki na grobach sowieckich sołdatów w dniu 9-
go maja.

Mam świadomość, że żołnierzy sowieckich poległo w czasie tej
strasznej wojny znacznie więcej niż żołnierzy niemieckich a to z
powodu traktowania ich przez własnych przełożonych. Normą było
rozpoznanie w boju, a na tych, którzy by się cofnęli, lub zostali w
okopach czekała kula enkawudzisty. Więcej, z rozkazu Stalina ten,
kto dostał się do niewoli był traktowany jak zdrajca.

Tym poległym, nie z bohaterstwa, ale w znakomitej większości z
rozkazu swoich oficerów należy się świeczka tylko nie w dniu 9-
tym maja
. Bo świeczki w tym dniu mają wymiar zupełnie inny,
symboliczny, polityczny
- to przyznanie, że tego dnia Polska
stała się wolna, a to nieprawda. Polska z okupacji jednego
zbrodniczego totalitaryzmu - faszyzmu, dostała się w szpony
drugiego, nie mniej zbrodniczego totalitaryzmu - komunizmu, czego
nikomu rozumnemu dowodzić nie trzeba.

Niezły spryciarz z tego naszego Ekscelencji. Niby jedynie
chrześcijańskie uszanowanie poległych z zadumaniem się nad ich
tragicznym, bez wyjścia losem, a z drugiej strony jaki wydźwięk
symboliczny i polityczny (który już oczywiście przemilczał).

Bacznie przyglądajmy się w czyim interesie występują znane i
publiczne osoby, zadajmy sobie pytanie, czy jest to polski interes
narodowy i nie dajmy się ogłupić!
    • Gość: tajnos.agentos Re: nie pójdę zapalać świeczki IP: 89.167.6.* 09.05.10, 11:53
      Nie idź, parchu. Przymusu nie ma.

      > Bacznie przyglądajmy się w czyim interesie występują znane i
      > publiczne osoby, zadajmy sobie pytanie, czy jest to polski interes
      > narodowy i nie dajmy się ogłupić!

      A przyglądajcie się, od tego macie gały. I tak nic z tego nie
      wyniknie, bo w życiu czasami przydaje się także mózg.
      • Gość: tajnos.agentos Re: nie pójdę zapalać świeczki IP: 89.167.6.* 09.05.10, 12:02
        PS. I nie "rozpoznanie w boju", tylko rozpoznanie bojem, albo
        rozpoznanie walką. Ta znana od starożytności taktyka rzeczywiście
        była nadużywana przez krasną armię, ale nie tylko przez nią była
        stosowana. Polskie wojska zastosowały ją między innymi pod
        Grunwaldem (atak lekkiej jazdy litewskiej przez uruchomieniem sił
        głównych) i pod Wiedniem (atak chorągwi Zbierzchowskiego przed
        atakiem reszty husarii). Poszukajcie tam sobie lepszych lektorów, bo
        ci, których macie teraz są niedouczeni.
        • joannabarska Re: nie pójdę zapalać świeczki 09.05.10, 12:52
          Nie chce,nie idzie,niech pali własny dom.
          • Gość: tajnos.agentos Re: nie pójdę zapalać świeczki IP: 89.167.6.* 09.05.10, 13:10
            Ja też dziś nie pójdę (chyba, że jako gap), bo pasjami nie znoszę
            takich nagonek, ale się z tym nie obnoszę. Mnie nikt nie płaci ani
            za chodzenie, ani za niechodzenie. Jestem osobą prywatną.:)
            • wampir-wampir Re: nie pójdę zapalać świeczki 09.05.10, 14:13
              Ja zapaliłem wczoraj w Przemyślu, tam gdzie Szwejki, bo akurat
              wczoraj byłem na "swoich" grobach. Niemcom też zapaliłem, a co!
              • Gość: aron Re: nie pójdę zapalać świeczki IP: 91.200.94.* 09.05.10, 18:01
                Różnica jest taka że Rosjanie Stalina demokratycznie nie wybrali, a
                Putin póki co nie zabił tyle ludzi co Hitler.
              • Gość: tajnos.agentos Re: nie pójdę zapalać świeczki IP: *.ip.netia.com.pl 10.05.10, 07:50
                Byłem, widziałem. Nic szczególnego się nie działo. Cisza, spokój, kilkadziesiąt
                lampek - czyli wszystko w normie. Pominąwszy polityczne spędy, warto byłoby
                również nie zapominać o znajdujących się na tym samym cmentarzu mogiłach
                żołnierzy austro węgierskich z I Wojny...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja