jaho1
10.05.10, 22:26
Kiedy będzie można spokojnie przejść deptakiem, bez nachlanych
zaczepek podejrzanych osób o pieniądze na jedzenie, za obrazek św.
Krzysztofa, na utrzymanie ośmiorga rodzeństwa, a to perfumy, a to
krzyżówka itp. W przypadku odmowy można usłyszeć wyzwiska np. a to
burak, sknera, biedaczek itd. Chodzące po deptaku funkcjonariuszki
nie reagują a turyści i przyjezdni utwierdzają się w przekonaniu, że
w tym mieście jest przyzwolenie na takie zachowania i to w takim
miejscu - ścisłym centrum stolicy województwa, przy siedzibie władz
miejskich. To antyreklama deptaka, Lublina i ESK 2016. Szkoda,
naprawdę szkoda!