Deptak antywizytówką Lublina ...

10.05.10, 22:26
Kiedy będzie można spokojnie przejść deptakiem, bez nachlanych
zaczepek podejrzanych osób o pieniądze na jedzenie, za obrazek św.
Krzysztofa, na utrzymanie ośmiorga rodzeństwa, a to perfumy, a to
krzyżówka itp. W przypadku odmowy można usłyszeć wyzwiska np. a to
burak, sknera, biedaczek itd. Chodzące po deptaku funkcjonariuszki
nie reagują a turyści i przyjezdni utwierdzają się w przekonaniu, że
w tym mieście jest przyzwolenie na takie zachowania i to w takim
miejscu - ścisłym centrum stolicy województwa, przy siedzibie władz
miejskich. To antyreklama deptaka, Lublina i ESK 2016. Szkoda,
naprawdę szkoda!
    • zubelz Re: Deptak antywizytówką Lublina ... 11.05.10, 08:03
      Sam chodzisz po deptaku to jakim prawem zabraniasz tego innym?
      Nikt cię nie zmusza do dawania lub kupowania czegokolwiek. Jeżeli na propozycję
      kupna lub wspomożenia zareagujesz jak cham to jak cham zostaniesz
      potraktowany
      . Uzbieraj parę złotych i przejedź się po innych miastach,zobacz
      jak jest i wtedy coś napisz.
      • Gość: jaho1 Re: Deptak antywizytówką Lublina ... IP: *.chello.pl 11.05.10, 19:18
        "chamem określa się człowieka źle wychowanego, gbura, prostaka"
        Zubelz, nie bujaj w obłokach i nazywaj rzeczy po imieniu czyli
        nachalne zaczepki słowne, łapanie za rękaw czy łokiec nie są
        propozycjami kupna tylko zwykłą natarczywością, nagabywaniem i
        karalnym żebractwem. Kto jest więc chamem, spokojnie idący
        przechodzień czy też zaczepiający natręt często ziejący tanim
        winem ?
        • tajnos.agentos Re: Deptak antywizytówką Lublina ... 12.05.10, 08:35
          Takiego zawsze można "spławić". Mnie znacznie bardziej przeszkadzają niemniej, a
          nawet bardziej nachalni rozdawacze ulotek, ankieterzy oraz inni tacy.
    • Gość: Bazyl Re: Deptak antywizytówką Lublina ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 09:13
      Żebractwo jest, niestety, jednym z atrybutów obecnego ustroju
      społeczno-politycznego, który - jak powszechnie wiadomo - cechuje
      wolność. Głównie wolność ograbiania słabszych przez silniejszych.
    • Gość: gość Re: Deptak antywizytówką Lublina ... IP: *.chello.pl 11.05.10, 15:59
      Wcale nie złośliwie polecam deptak w Łęcznej - malutki, króciutki, niezwykle
      urokliwy, jest przy nim to, co w Lublinie, ale za to nie ma: naciągaczy,
      akwizytorów, żebraków ani sra...ych gołębi.
      Naszym, lubelskim, też chodzę codziennie i spostrzeżeni mam takie, jak jaho1.
      Tym chamskim akwizytorom najchętniej wskazałabym miejsce typu dziki las - oni
      naprawdę komentują w bezczelny sposób każdą reakcję lub jej brak (osobiście
      udaję, że jestem głucha). Domyślam się, że to też jest jakiś idiotyczny chwyt
      marketingowy - obrazić, byleby załapać jakiś kontakt.
      Bardziej mnie jednak brzydzą odchody ptasie, tudzież ludzkie wydzieliny. Kiedy
      będzie zakaz karmienia gołębi?
      • Gość: Lublinek Z tym problemem idź do sejmu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.10, 17:05
        Żebractwo i włuczęgostwo powinno byc prawnie zabronione i karane.
        Niektórzy zrobili sobie z tego procederu "zawód".
        Często są to świetnie zorganizowane mafie np. Romowie.

        Tylko w gestii ustwodawcy jest uchwalenie stosownego prawa.
        Niestety sejm nie dostrzega problemu.
        Policja i Straz Miejska z tego powodu "ma związane ręce"
        Nic takiemu zrobić nie wolno.
        Proceder wpisał sie w pejzaż każdego niemal miasta, a interes z tego
        jest świetny...
        W jednym z interwencyjnych programów TV "taki żebrak z zawodu"
        stwierdził, że nie opołaca mu się iść do pracy, bo zarabia ok. 5000
        (pięć tysięcy) miesięcznie bez zadnych podatków.
        I wbrew pozorom w deszczowe dni ludzie są najbardziej hojni.
        NIE MA TO JAK ŻEROWAĆ NA CUDZEJ NAIWNOŚCI.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja