elbertson 11.05.10, 23:19 przygotowanania do tunelu wziely z 50 lat to nie goraczkujcie sie z poszerzeniem , rok krocej czy dluzej , nie od razu Lublin zbudowano Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
andrew95 Dlaczego na Poniatowskiego nic się nie dzieje? 11.05.10, 23:26 Poszerzenie Poniatowskiego zapewni jedynie większy komfort przejazdu kierowcom, ale w żaden wyraźny sposób nie zwiększy przepustowości skrzyżowania z Racławickimi. Dziwne, że nie zdecydowano się na śmiesznie łatwy (wypiętrzenie Racławickich) przekop o długości około 50 m pod Alejami. Zabrakło zdecydowania i wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
on1950 Dlaczego na Poniatowskiego nic się nie dzieje? 12.05.10, 07:06 Takie małe pytanie co to za firma co to za ludzie którzy mówią że nie zdąrzą do wrzesnia.Taki lifting powinien trwać góra 1,5 tygodnia.Na świecie buduje się w rok wielkie budowle.W lublinie problemem jest 1,5 metra gównianej drogi.Czy tym miastem ktoś rządzi.Bo można odnieśc wrażenie że Lublin to samochód bez hamulców i kontroli staczający się w przepaść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kozioł rogaty Re: Dlaczego na Poniatowskiego nic się nie dzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 09:35 Ani nie rządzi ani nie ma pomysłu na nic. Całe szczęście że to już koniec tych niechlubnych rządów. Oczywiście, że ta przebudowa to prowizorka i marnotrawstwo naszych pieniędzy. I jak wszystkie prowizorki utrzyma sie dziesiatki lat. Dlaczego nikt w tym mieście jeszcze nie zrozumiał, że problemem tego węzła jest ULICA SOWIŃSKIEGO!!!??? I to w jedna i w drugą stronę. To ulica Sowińskiego blokuje cały ruch w jedną i w drugą stronę. Gdyby miała na wjeździe w górę dwa pasy i z Głębokiej w lewo też byłyby dwa pasy to problem by się rozwiązał. To samo przy wjeździe od góry. Muszą być dwa pasy. Na dole przy wyjeździe w prawo też dwa pasy.Jeszcze tylko niewielkie poszerzenie Filaretów w górę o jeden pas ( no i można by pomyśleć o drugim pasie w prawo, dla jadących dalej prosto Głęboką) I właściwie cały problem by się rozwiązał. I nie jest to duży problem ponieważ akurat na Sowińskiego, Głębokiej i Filaretów, miejsca jest tyle że można i autostradę pociągnąć. Ale po co myśleć? Lepiej odwalać jakies prowizorki nic nie dające. Chyba tylko, po to żeby ludziom ściemę walić przed oczyma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pi Re: Dlaczego na Poniatowskiego nic się nie dzieje IP: *.vlan43.nemes.lubman.net.pl 12.05.10, 10:04 poszerzą ulicę o 1,5m + zbudują ścieżkę rowerową, że niby gdzie tam jest tyle miejsca? no chyba, że dzieciakom boisko trochę skopią głupie pytanie, co da poszerzenie tej ulicy? w godzinach szczytu ludziska stoją w kilometrowym korku, żeby wjechać na tę uliczkę z Czechowa i co dalej, przejadą 300m i dalej korek? czy ktoś z władz w ogóle wie gdzie jest ta ulica? Odpowiedz Link Zgłoś
misza57 Dlaczego na Poniatowskiego nic się nie dzieje? 12.05.10, 18:28 Mój przyjaciel zapytał mnie kiedyś czego nie ma, nie było i nigdy nie będzie odpowiedziałem mu że nie wiem. Z radosnym uśmiechem oświadczył, że ząbków w d....e i analogiczna sytuacja jest z ul. Poniatowskiego, która sama w sobie jest problemem, ale jak pisał mój szanowny przedmówca jeszcze jest Sowińskiego, ja pójdę dalej fatalnie jest aż do Filaretów i sama przeróbka Poniatowskiego niczego nie zmieni - przedwyborcze bicie piany a głupi lud się cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś