Gość: Pep3r
IP: *.dashnet.lublin.pl
05.03.04, 23:24
Niestety ale w tym mieście osiedla nie mają gospodarzy. Jak pada deszcz to
stoi 5 cm wody bo w ramach oszczędności jest ładna kostka brukowa ale nie ma
kratek którymi woda mogłaby spłynąć. To samo ze śniegiem. Na trasie którą
pokonuję codziennie (ponikwoda - bursaki) przez CALUSIEŃKĄ zimę nikt nie
odśnieżał. Albo śniegu po kostki, że ledwo się idzie, albo przy odwilży
błoto. Co lepsze na tej ulicy mieszka jegomośc posiadający pług. Ani razu nie
kwapił się odśnieżyć własą ulicę, chociaż przejechanie tym pługiem zajęło by
może 10 minut. Jeszcze bardziej wyprowadza mnie z równowagi jak
widze "robotnika", który zabiera się za odśnieżanie i po "dniu" pracy zrobi
może 15 metrów.