allex
26.05.10, 21:42
Może PAn Redaktor pamięta lepiej - ale jak mnie pamięć nie myli
pierwsze akacje na deptaku były sadzone chyba w czerwcu klony też w
maju albo w czerwcu. Nie jestem rodowitym Lubelakiem, pochodzę ze
wsi i wiem, że czes kiedy można przesadzać drzewa jest nieco inny.
Znajomym, którzy odwiedzają lublin pokazuje zawsze drzewka
na "deptaku" jako przykład ignorancji człowieka wobec natury, Liście
opadają ze starych drzew a one zielenią się jak w czerwcu. Śnieg
przykrywa jeszcze zielone akacje i jeszcze zielone klony... Niestety
nie pożyją długo.
Drzewo jest wolne i nie podporządkuje się przetargom i decyzjom
urzędnika i interwencjom redaktora. Posadzone w czerwcu pożyje dwa
lata i koniec. Nie rozumie, że jest przetarg i jego rozstrzygnięcie
nastąpi w kwietniu. Nie rozumie, że Redaktor nie wytrzyma do jesieni
bo przecież powinno się zielenić na "deptaku" i "pod naciskiem
opinni publicznej" odpowiedzialny za zieleń posadzi kolejne drzewka
w czerwcu, Po to aby kogoś tam zadowolić bo wybory, bo coś tam... A
drzewka umierają bo jest czas w którym można je przesadzać i czas w
którym nie można...
Pamiętam, że przed Rektoratem trawa się zazieleniła przed przyjazdem
tow. Gierka ale drzewka tego numeru przez kolejne lata nie są w
stanie...