saper_vodiczka
28.05.10, 21:15
Dużo mądrych słów w tym tekście. I jedno pytanie - do jasnej cholery, dlaczego to miasto nie może się wreszcie doczekać na zarządzanie przez młodych ludzi z taką właśnie mentalnością jak pan Artur?!
Tutaj trzeba managera, kogoś dobrze wykształconego, odważnego, energicznego, z wizją i pomysłami, patrzącego całościowo na miasto i jego możliwości. Lublinowi trzeba sprzedać porządnego kopa modernizacyjnego, obudzić to miasto, popchnąć je do przodu. Gdyby się ktoś taki znalazł, zamiast tych wszystkich partyjnych pacynek, to chyba bym mu pomnik postawił a wcześniej dzień i noc w czynie społecznym pracował nad jego kampanią.
Bogatsi, więcej zarabiający obywatele i więcej firm, to w konsekwencji więcej podatków, bogatsze miasto i region, więcej możliwości dla tego miasta na tworzenie choćby obiektów użyteczności publicznej, remonty... Trzeba ściągać tu inwestycje rękami i nogami, tworzyć ułatwienia, sprzyjający klimat. A zamiast tego jest to co widać, rzucanie kłód na każdym kroku a to przy tych nieszczęsnych legendarnych już górkach czechowskich, a to przy przystani, a to jeszcze gdzie indziej.
Szacunek dla Pana Artura, bo stworzyć coś z niczego dzięki własnej odwadze i pracy własnych rąk to godne uznania, tym bardziej, że pojęcie odpowiedzialności społecznej w biznesie to najwyraźniej nie jest dla niego puste słowo. Tak, nad Lublinem trzeba pracować, tylko kto się tym wreszcie zajmie?