empi
30.05.10, 08:22
Można uwierzyć w przemianę jednostki, nagłą nawet. Choć to trudne.
Cała partia, czy nawet jej większość tak nagle nie zmienia się.
Rozmawiam z sympatykami PiSu co oni na taką nową miłość? Czy teraz
to już po deklaracjach prezesa np. kochają przyjaciół Moskali? Czy
Tusk to polityk godny by razem z prezesem popracować wspólnie dla
kraju?. Zaplecze Kaczyńskiego nie zmienia frontu! Dalej twardo
wyznaje stare ( vide małpa na naszym forum :) ). Stawiam zarzut, to
w takim razie prezes wyrzekł się swojego elektoratu, nie
reprezentuje poglądów swojej partii!. Odpowiedź jest szczera do
bólu. Pisowcy z góry zakładają, są pewni, że to tylko takie wyborcze
gadanie.
pzdr.