Festiwale kontra mieszkańcy Starego Miasta

18.06.10, 18:38
Całkiem niedawno nawet ktoś zgłoszeniem na policję zakłócania ciszy nocnej przerwał koncert na scenie ad hoc w Chatce Żaka. Prawda, koncert odbywał się na zewnątrz budynku, w ogródku knajpy, ale bez przesady! Nie wierzę, że dźwięki stamtąd zakłócały spokój w jakimkolwiek mieszkalnym budynku w okolicy.

To jakiś bezsens przecież, żeby nie powiedzieć dosadniej. Jak w takich warunkach stawiać na kulturę?
    • Gość: Masters Róbcie imprezy przed kamienicą Palikota z PO. IP: *.nplay.net.pl 18.06.10, 19:32
      Róbcie głosne imprezy przed kamienicą Palikota z PO.
      Paligłup lubi imprezy.
    • Gość: j2 Re: Festiwale kontra mieszkańcy Starego Miasta IP: *.lublin.mm.pl 18.06.10, 19:35
      to jest kultura?? Przepraszam, to jest marnowanie państwowej kasy na nierobów.
      • Gość: JB Re: Festiwale kontra mieszkańcy Starego Miasta IP: *.lublin.mm.pl 18.06.10, 19:38
        Papatrz,nierobie,na siebie,j2!
    • przemyslaw-leniak znowu to samo badziewie 18.06.10, 19:52
      ja proponuję żeby moze sowicie opłacani urzednicy nie zalili sie że
      muszą rozmawiac z mieszkańcami bo przecie od tego są do kuwry
      nędzy...
      ...
      warunki sa jakie są i puki są takie nie można o nich zapominać
      ludzie mieszkający na starym miescie to nie jakieś akulturalne
      potwory wcale ale obywatele miasta którzy maja prawo do spokoju i np
      tego by ichdzieci mogły w nocy spać
      ...
      wciaz przypomina mi się scena kiedy to kobieta z wózkiem i zakupami
      nie mogła się dostac do domu bo drogę zastawiały jej urzadzenia
      sceny Innych Brzmień
      tak było 3 lata temu...
      2 lata temu była awantura która doprowadziła do tego że być moze
      wtym roku będzie normalnie czyli organizatorzy zawczasu pomyśla o
      warunkach i mieszkańcach...
      ...
      tak jednak być powinno zawsze.
      i nie jest to naprawdę wielki wysiłek ze strony urzędników że
      wykonają swoja pracę
      ...
      jak rany - trzeba umieć żyć z ludźmi
      a nie ich straszyć eksmisją
      bo to jest ku...two i nic wiecej
      pzdr.
      • wampir-wampir Re: znowu to samo badziewie 18.06.10, 20:39
        A ja szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem dlaczego te koncerty muszą
        się na Starówce właśnie odbywać. Jest "klimatyczny", jeśli to o to
        idzie, dziedziniec Zamku, jest Litewski, jeśli liczy się koncert
        bardziej niż klimat. Oba miejsca są lepsze z punktu widzenia spokoju
        mieszkańców. Ja wiem, że na Krakowskim i 3-go maja też mieszkają
        ludzie, a dźwięki z Zamku i tak dotrą na Starówkę, ale z tego co się
        o akustyce uczyłem wychodzi mi, że byłyby to lepsze lokalizacje
        jednak. No ale jeśli musi być Starówka - to ruszyć dupy i dogadać
        się z ludźmi, którzy tam mieszkają.
      • Gość: gfghfgh niech się przeprowadzą IP: *.nplay.net.pl 18.06.10, 23:29
        Jeżeli lokatorom nie odpowiadają warunki dzielnicy w jakiej mieszkają to niech
        się przeprowadzą do innej, mniej reprezentacyjnej. A nie sabotują miasto i pracę
        wielu ludzi którzy chcą żeby Lublin się rozwijał a nie był zaściankiem.
        • przemyslaw-leniak niech się w głowę puknie 19.06.10, 10:17
          pacjentów hospicjum bedziesz mendo wyganiał?
          małe dzieci?
          ...
          pracy wielu ludzi też nie potrafisz uszanować
          tak się akurat składa ze jestem jednym z tych którzy sceny stawiają
          to ciezka praca jest
          a mimo tego jakoś tak się składa że że zdarzyło się w zeszłym roku
          że mieszkaniec kamienicy przed którą stała scena mi podziękował za
          to co pisałem na forum...
          a pisałem zwyczajnie to co widziałem bez sciemniania...
          ...
          Tak dużo ludzi ma swoja pracę przy organizacji koncertu przy
          przygotowaniach przy realizacji i przy demontarzu
          pracuje np. Olszówka , artyści, technicy, sprzatacze, ochrona etc etc
          ci pracujący nie mają na celu być złosliwi wobec mieszkańców chca
          wykonać swoją pracę
          kwestia organizacji i gospodarza jest by się z mieszkańcami dogadać
          wielu urzędników jest zajętych innymi waznymi sprawami ot. chocby i
          Krawczyk
          ale w takiej sytuacji mozna wysłać tych którzy mają nadmiar wolnego
          czasu ot choćby sekrertarza miasta (bedzie miał zajęcie to głupot
          nie narobi)
          ...
          a na miejscu Wysockiego to ja bym sam do ludzi poszedł...
          chce się mieć autorytet to trzeba go sobie wyrabiać...]
          Wysocki sie powinien chyba nieco poduczyć kontaktów z ludźmi od
          Bryłowskiego...
          ...
          nie pisz o zaścianku i sabotażu bo zaścianek największy jest w
          Ratuszu i tam tkwi źródło sabotażu...
          w tym wiecznym "nie da się" "nie umiemy" i "nie chce sie nam waadzom"
          ech
        • tajnos.agentos Re: niech się przeprowadzą 19.06.10, 11:49
          Gość portalu: gfghfgh napisał(a):

          > Jeżeli lokatorom nie odpowiadają warunki dzielnicy w jakiej
          mieszkają to niech
          > się przeprowadzą do innej, mniej reprezentacyjnej. A nie sabotują
          miasto i prac
          > ę
          > wielu ludzi którzy chcą żeby Lublin się rozwijał a nie był
          zaściankiem.

          Jeśli porąbańcom zachciewa się głośnych masowych imprez na wolnym
          powietrzu i do białego rana, niech je organizują tam, gdzie nikomu
          to nie przeszkadza - na przykład nad Zalewem Zemborzyckim, lub
          chociaż na Podzamczu.
    • Gość: as Lublin miastem meneli IP: 83.238.139.* 18.06.10, 21:30
      Tylko oni mogą tu wszystko!
      • przemyslaw-leniak masz na myśli Palikota? 18.06.10, 21:34
        faktycznie dużo mu uchodzi ale tekst nie jest o tym fiucie
        ba dziennikarka GwL tym razem nie poleciała po komentarz do palanta
        i proponowałbym goscia jednak pozostawić poza tematem...
        ...
        a innym chetnym do wyzywania ludzi chcę uswiadomić że mieszkańcy
        starego miasta to bardzo różni ludzie i starsi schorowani i małe
        dzieci i umierajacy w hospicjum
        nalezy się im szacunek
        • Gość: Kain Re: masz na myśli Palikota? IP: 188.33.37.* 19.06.10, 08:24
          > a innym chetnym do wyzywania ludzi chcę uswiadomić że mieszkańcy
          > starego miasta to bardzo różni ludzie i starsi schorowani i małe
          > dzieci i umierajacy w hospicjum

          Jeżeli ktoś umiera w hospicjum to nie mieszka na starówce tylko w hospicjum.

          Zapominasz, że ci mieszkańcy starego miasta mają mieszkają w najbardziej
          atrakcyjnym miejscu lublina płacąc 1/5 - 1/6 tego co płaci biedny student za
          podobnej wielkości mieszkanie na obrzeżach Lublina. Więc jeżeli mieszkańcom się
          nie podoba to w każdej chwili mogą się wyprowadzić. Bo póki co oni jęczą a
          dokładamy do nich my wszyscy, bo z tych groszy które płacą nie da się utrzymać
          kamienic we właściwym stanie.

          Zresztą miasto powinno rozwiązać ten problem sprzedając wszystkie kamienice
          prywatnym właścicielom i uwalniając czynsze. Wtedy nie mielibyśmy problemu z
          rzucającymi jajkami, bo w kamienicach, tak jak np. w Grodzkiej 15, lokatorów by
          nie było.
          • przemyslaw-leniak Nie wiesz gdzie jest hospicjum? 19.06.10, 10:23
            to nie wypowiadaj się
            • Gość: Kain Szczerze? IP: 91.123.169.* 19.06.10, 19:11
              Nie mam pojęcia.

              Aczkolwiek jeśli jakieś jest na starówce to dużo taniej jest je przenieść poza
              starówkę niż przenosić imprezy. Pacjentom różnicy to na pewno nie zrobi. Ja tam
              wolałbym mieć drzewa i trawę za oknem niż wybrukowane ulice i place bez zieleni.
              • przemyslaw-leniak i co mam ci odpisać? 19.06.10, 19:23
                że nie jest taniej?
                ze kultura to jest również albo nawet przede wszystkim umiejetność i
                sposób współzycia z innymi ludźmi?
                ...
                mógłbym ci o tym napisac ale nie wiem czy masz o tym jakieś
                pojęcię...
                miej pojecie człowieku!
                o czymkolwiek o czym piszesz
                to bardzo ułatwia rozmowę...
                • Gość: Kain Re: i co mam ci odpisać? IP: 109.243.161.* 19.06.10, 23:09
                  Znaczy co nie jest taniej? Dlaczego?

                  Weź pod uwagę, że hospicjum jest gdzie jest nie dlatego, że takie były interesy
                  chorych ale dlatego, że zakładającym było wygodnie.

                  Szeroka definicja kultury, jeśli już się czepiasz, obejmuje wszystkie wytwory
                  człowieka, jako przeciwieństwo natury. Aczkolwiek nie sądzę żeby o taką
                  definicję Ci chodziło.

                  Jakoś strasznie unikasz tematu lokatorów mieszkających sobie za półdarmo w
                  zabytkowych kamienicach i radośnie je doprowadzających do ruiny. Dziwnym trafem
                  najładniejsze są te kamienice z których pozbyto się cudownych lokatorów z
                  kwaterunku.

                  Ścisłe centrum, konkretnie starówka, która od lat miała pełnić funkcję usługową,
                  nie jest osiedlem domków jednorodzinnych. Jeżeli chce się tam mieszkać (a
                  zwłaszcza jeśli się to robi za wspomniane półdarmo) to trzeba pogodzić się z
                  faktem, że podstawową funkcją tego miejsca jest funkcja rozrywkowo - kulturalna.

                  To trochę tak jakby pracownicy mieli pretensje do pracodawców, że w biurach nie
                  mają łóżek a tylko biurka i krzesła.

                  No więc pytanie: masz pojęcie jaka jest relacja czynszu który płaci strasznie
                  protestujący mieszkaniec starówki do czynszu płaconego przez studenta w titaniku
                  na Chodźki?
                  • przemyslaw-leniak Kain czemu się błaźnisz? 21.06.10, 16:52
                    ja mieszkałem na starym mieście w prywatnej kamienicy na Rybnej i
                    płaciłem czynsz 500 zł za 30 metrów...
                    ile dupku żołedny płacisz za tego titanika?
                    Starego miasta nie zbudowano dla zabawy ale do mieszkania

                    z czego chcesz wybudować mieszkania dla kwaterunkowych?
                    chcesz ich na ulicę wyrzucić czy do getta jakiegoś?


                    • m-agdaa Re: Kain czemu się błaźnisz? 27.07.10, 19:56

                      > ile dupku żołedny płacisz za tego titanika?<

                      Chlopak rozmawia z toba spokojnie, bez wyzwisk...po co go
                      prowokujesz? Nie umiesz tego napisac bez watpliwych ozdobnikow?
                  • Gość: Zły Re: i co mam ci odpisać? IP: 212.106.16.* 22.07.10, 21:34
                    No wyjaw w końcu jak niebotyczne pieniądze wydajesz na czynsz.
          • Gość: ZŁY Re: masz na myśli Palikota? IP: 212.106.16.* 22.07.10, 21:29
            Rozmowa chyba o studencie zaocznym bo bardzo niegramotny z
            matematyki i tylko wyjątkowy prymityw z wiejskim rodowodem może
            takie propozycje składać
    • zubelz Festiwale kontra mieszkańcy Starego Miasta 18.06.10, 22:17
      Czy tak trudno organizatorom odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań jakie
      cisną się na usta co do zasadności organizowania wszystkich koncertów na
      Starym Mieście? 1) Dlaczego nie organizuje się dyskotek w kościołach czy
      muzeach? 2) Koncertów rockowych w operze? czy na cmentarzu? 3) Dlaczego z
      tysięcy miast na świecie tylko Lublin musi wyróżnić się i to Głupotą swoich
      urzędników? W tysiącach miast na świecie, przez cały rok odbywają się imprezy
      ale właśnie jest to ale. Imprezy robione są po prostu z głową! Nikt nie
      katuje przebywających tam osób jednym (według urzędasa) słusznym gatunkiem
      muzyki o mocy kilkunastu kilowatów, lecz w wielu miejscach odbywają się
      imprezy o charakterze kameralnym i to ja mam wybór imprezy a nikt mi nie
      narzuca czego ja mam słuchać a jeżeli mi ten rodzaj rozrywki nie odpowiada to
      mam się wynosić. Dźwięk skrzypiec w jednym ogródku czy knajpie nie zagłusza
      dźwięku gitary czy akordeonu w innym ale trąbka już to zrobi, Chcą "ożywiać "
      starówkę ? proszę bardzo ale nie takimi imprezami. Od tego są stadiony czy
      muszle koncertowe. ( Stadionu jeszcze nie mamy a muszla tylko jest ). Koncerty
      nocne tego typu można zrobić swobodnie w Parku Ludowym i będzie to z
      korzyścią dla potencjalnych widzów ( trawa na której można usiąść ) znacznie
      przyjemniejsza od bruku starówki i drzewa od murów a także większa przestrzeń.
      Lecz jak zwykle NIE DA SIĘ bo i po co?Impreza z kalendarza odfajkowana, parę
      groszy z biletów wpadło a reszta z dostawionych stolików od zaprzyjaźnionej
      knajpy ( jedni musieli zwinąć stoliki za to inni dołożyli ) Jeżeli tego typu
      imprezami chcemy "ożywiać Stare Miasto to proponuję zorganizowanie wyścigów
      samochodowych, motocyklowych czy rowerowych po uliczkach starówki lub meczu
      piłki nożnej.
      • Gość: fdgdfgdf druga strona IP: *.nplay.net.pl 18.06.10, 23:39
        A może pomyślisz o tym jakie korzyści miastu i jego mieszkańcom przyniosą te
        imprezy kulturalne, te koncerty na starówce. Popularyzacja miasta, nowe miejsca
        pracy, turyści zostawiający w lublinie pieniądze, studenci, rozwój miasta, nowe
        perspektywy i możliwość rozszerzenia horyzontów dla mieszkańców a dzięki temu
        rozwoju intelektualnego, co przekłada się w kapitał ludzki, przyjazne
        środowisko, jeszcze więcej turystów i pieniędzy i nowych miejsc pracy. Szansa na
        dostatek i dobrobyt miasta i jego mieszkańców.

        Ci ludzie decydując się na mieszkanie w takiej dzielnicy muszą brać pod uwagę
        wszystkie konsekwencje. To tak jakby ludzie którzy zamieszkali przy lotnisku
        żądali nagle jego zamknięcia. Bzdura, egoizm i zaściankowe myślenie. Przykro.
        • wampir-wampir Re: druga strona 19.06.10, 00:50
          Gość portalu: fdgdfgdf napisał(a):

          > Popularyzacja miasta, nowe miejsca
          > pracy, turyści zostawiający w lublinie pieniądze, studenci, rozwój
          miasta, nowe
          > perspektywy i możliwość rozszerzenia horyzontów dla mieszkańców a
          dzięki temu
          > rozwoju intelektualnego, co przekłada się w kapitał ludzki,
          przyjazne
          > środowisko, jeszcze więcej turystów i pieniędzy i nowych miejsc
          pracy.

          I to wszystko dzięki koncertom na Starówce? Przepięknie. Kilka sie
          juz odbyło, czy mógłbyś zatem przedstawić jakieś statystyki, z
          których wynika, że do Lublina przyjechało po nich więcej turystów,
          pojawił się tłum studentów z okolic dalszych niż
          Biłgoraj/Kraśnik/Bełżyce/Krasnystaw, powstały nowe miejsa pracy?
          Bardzo jestem ciekaw tych danych, bardzo ;D
          • Gość: fdgdfgdf Re: druga strona IP: *.nplay.net.pl 19.06.10, 02:32
            Gra się toczy o miano Europejskiej Stolicy Kultury.

            Badań statystycznych pewnie nikt nie robił ale na Noc Kultury przyjechało wielu
            ludzi z innych województw i byli zachwyceni i zachęcą za rok znajomych.

            Również na Jarmark Jagielloński przyjeżdża dużo ludzi spoza Lublina czy
            okołolubelskich miejscowości.

            Niestety wiele lat minie nim ludzie w Polsce w końcu zrozumieją że bogactwem
            naszego kraju jest przyroda i ciekawa kultura, i nauczą się na tym zarabiać, tak
            jak to dzieje się na zachodzie.
            • wampir-wampir Re: druga strona 19.06.10, 06:39
              Gość portalu: fdgdfgdf napisał(a):

              > Gra się toczy o miano Europejskiej Stolicy Kultury.

              Sorry, ale do tego miana Lublin przybliżają takie wydarzenia jak
              Kody czy Konfrontacje, koncerty na Starówce moim zdaniem nie.

              > Badań statystycznych pewnie nikt nie robił ale na Noc Kultury
              przyjechało wielu
              > ludzi z innych województw i byli zachwyceni i zachęcą za rok
              znajomych.
              >
              > Również na Jarmark Jagielloński przyjeżdża dużo ludzi spoza
              Lublina czy
              > okołolubelskich miejscowości.

              J.W. Nie rozmawiamy w tym wątku o Nocy Kultury czy Jarmarku
              Jagiellońskim, tylko o koncertach na Starówce. Więc? Ilu było
              turystów spoza Lublina i okoliczność dziur i ilu zachęci swoich
              znajomych do przyjazdu na te imprezy?

              > Niestety wiele lat minie nim ludzie w Polsce w końcu zrozumieją że
              bogactwem
              > naszego kraju jest przyroda i ciekawa kultura, i nauczą się na tym
              zarabiać, ta
              > k
              > jak to dzieje się na zachodzie.

              Co jest według mnie w lubelskiej kulturze ciekawe napisałem wyżej.
              Oczywiście jest coś takiego jak kultura szeroko rozumiana bądź
              popularna. To także przyciąga. Miejscową i okoliczną żulię głównie.
              Ja nie mówię, że nie należy frontem do klienta, ale są imprezy, dla
              których właściwszym miejscem jest stadion lub Park Ludowy jak
              sugerował Zubelz niż Stare Miasto. A jeśli już lud musim sobie
              poskakać w centrum miasta to znacznie lepszym od Starówki miejscem
              jest Litewski.
            • przemyslaw-leniak brak kultury 19.06.10, 10:20
              Miasto kultury?
              czy miasto eksmisji i olewania mieszkańców?
              może miasto arogancji władzy 2016?
              braku kultury władzy nie zastąpi szmacenie mieszkańców
              • Gość: Kain Re: brak kultury IP: 109.243.161.* 19.06.10, 23:10
                Zawsze możesz się wyprowadzić do bardziej kulturalnego miasta. Rzeszów i
                Białystok czekają :P Ten drugi nawet jest słoneczny :P
                • Gość: aron Re: brak kultury IP: 91.200.94.* 20.06.10, 04:31
                  trzeba przenieść te koncerty na lotnisko w Radawcu
                  • Gość: Kain Re: brak kultury IP: 109.243.10.* 20.06.10, 10:03
                    Mieszkańcy Radawca też chcą ciszy. Ja proponuję lotnisko na Okęciu ;>
                • Gość: Zły Re: brak kultury IP: 212.106.16.* 22.07.10, 21:51
                  Dobrze dobrany Nick. Pasuje do wypowiedzi ( pożałowania godnych )
            • Gość: Zły Re: druga strona IP: 212.106.16.* 22.07.10, 21:48
              No i znowu ta ściema.
        • zubelz Re: druga strona 19.06.10, 08:19
          Gość portalu: fdgdfgdf napisał(a):

          > A może pomyślisz o tym jakie korzyści miastu i jego mieszkańcom przyniosą te
          > imprezy kulturalne, te koncerty na starówce. Popularyzacja miasta, nowe miejsca
          > pracy, turyści zostawiający w lublinie pieniądze, studenci, rozwój miasta, nowe
          > perspektywy i możliwość rozszerzenia horyzontów dla mieszkańców a dzięki temu
          > rozwoju intelektualnego, co przekłada się w kapitał ludzki, przyjazne
          > środowisko, jeszcze więcej turystów i pieniędzy i nowych miejsc pracy. Szansa n
          > a
          > dostatek i dobrobyt miasta i jego mieszkańców.

          Turyści na takim koncercie? jacy turyści? Ćpunów nazywasz turystami? W
          normalny dzień na starówce w ogródkach można zobaczyć całe rodziny siedzące nie
          tylko przy piwsku, lecz w czasie tych ubiegłorocznych "koncertów" gośćmi
          ogródków byli zapijaczeni i naćpani młodzieniaszkowie.
          >
          > Ci ludzie decydując się na mieszkanie w takiej dzielnicy muszą brać pod uwagę
          > wszystkie konsekwencje. To tak jakby ludzie którzy zamieszkali przy lotnisku
          > żądali nagle jego zamknięcia.

          Starówka i jej mieszkańcy byli tu pierwsi jak te dzikie wycia wpychające się na
          siłę do tego miejsca. Więc tu jest to co piszesz

          Bzdura, egoizm i zaściankowe myślenie. Przykro.

        • Gość: Zły Re: druga strona IP: 212.106.24.* 21.06.10, 19:06
          Ty dupku rozdeptany! Napisz gdzie mieszkasz, a ja ci umilę życie tą
          twoją kulturą. Otworzę ci knajpę pod oknem. Będę organizował
          koncerty jazzowe. Chlał piwo i darł się do 2.00 w nocy. Nasikam ci
          na klatce, przywalę ci butelką po piwie po tym twoim pustym i
          kulturalnym łbie. Bezmózgowcu jeden kasa dla miasta może płynąć
          jeszcze większa z organizacji koncertów i imprez w miejscach do tego
          przeznaczonych. Tobie chodzi menelu o to żebyś sie nachlał piwska i
          nadarł ryja pod cudzymi oknami. Korzyść z takich imprez mają tylko
          knajpy na Starówce. Wielu ludzi na Starym Mieście mieszka na
          podstawie decyzj ówczesnego MZBM. Jeżeli miasto da im odpowiednie
          mieszkania zapewne chętnie się wyprowadzą i wtedy dochodź do
          dostatku i dobrobytu ty zasrany mieszkańcu reszty dzielnic Lublina.
          się
        • Gość: Zły Re: druga strona IP: 212.106.16.* 22.07.10, 21:46
          fdgdfgdf musisz być właścicielem którejś z knajp obrzydzających
          mieszkańcom Starego Miasta życie, bo tylko oni potrafią tak
          manipulować pseudo kulturą i jakimiś korzyściami dla miasta i
          rozszerzaniem horyzontów i rozwojem intelektualnym. Najważniejsza
          jest dla was sprzedaz piwa, a reszta to ściema.
      • Gość: plum Re: Festiwale kontra mieszkańcy Starego Miasta IP: 94.254.232.* 19.06.10, 00:33
        1) jest pare kosciolow a na zachodzie dosyc czesto sie to zdarza,
        ktore zostaly zamienione w dyskoteki, 2) koncert malmstiena w operze
        tokijskiej 3) chociazby np. dzien sw krzysztofa w kolonii gdzie
        ogolnie jest wielka feta, co prawda wiele scen ale muzyka glosno daje
        i ogolnie niezly burdel. co do twojego parku ludowego to po pierwsze
        uzbroj sie w kask i pale anty-dresowa, po drugie jesli chcesz
        siedziec na "trawce" czy moze nazwe to inaczej, wysciolce ze
        zzolklych lisci, blota i gowna ptasiego to prosze bardzo. co do
        mieszkancow to zgadzam sie z tym ze niestety, tak samo jak mieszkancy
        kolo torwaru w wawie musza znosic koncerty tak i ci musza sie
        poswiecic, nikt ich nie zmusza do mieszkania na starowce. moznaby im
        oczywiscie jakas rekompensate zapewnic. co do menelstwa, to niestety
        ale w duzej mierze to jest prawda. ale na samym koncu dodam ze
        lepszym miejscem na takie koncerty bylby np dziedziniec zamku.
        • zubelz Re: Festiwale kontra mieszkańcy Starego Miasta 19.06.10, 08:43
          Gość portalu: plum napisał(a):

          > 1) jest pare kosciolow a na zachodzie dosyc czesto sie to zdarza,
          > ktore zostaly zamienione w dyskoteki, 2) koncert malmstiena w operze
          > tokijskiej 3) chociazby np. dzien sw krzysztofa w kolonii gdzie
          > ogolnie jest wielka feta, co prawda wiele scen ale muzyka glosno daje
          > i ogolnie niezly burdel. co do twojego parku ludowego to po pierwsze
          > uzbroj sie w kask i pale anty-dresowa,

          Znaj miarę i czytaj ze zrozumieniem, lecz chyba z powodu nocnej pory nie
          potrafisz. Jeżeli tego typu imprezy ci się podobają to twoja wola ale nie
          zmuszaj innych normalnych na słuchanie czy oglądanie tego. Może warto by
          się zastanowić nad inną lokalizacją tych koncertów, bo ze względu na widownię
          to może należało by przenieść je na Południową?


          po drugie jesli chcesz
          > siedziec na "trawce" czy moze nazwe to inaczej, wysciolce ze
          > zzolklych lisci, blota i gowna ptasiego to prosze bardzo.

          ( Jaśnie Pan ) Musi mieć twardy grunt pod nogami aby nikt mu nie zarzucił że
          jest zwykłym wieśniakiem?


          co do
          > mieszkancow to zgadzam sie z tym ze niestety, tak samo jak mieszkancy
          > kolo torwaru w wawie musza znosic koncerty tak i ci musza sie
          > poswiecic, nikt ich nie zmusza do mieszkania na starowce.

          Wiesz co to jest Torwar? i jaka jest odległość do najbliższego budynku?


          moznaby im
          > oczywiscie jakas rekompensate zapewnic. co do menelstwa, to niestety
          > ale w duzej mierze to jest prawda. ale na samym koncu dodam ze
          > lepszym miejscem na takie koncerty bylby np dziedziniec zamku.

          Dlaczego nie stadion czy łąki nad zalewem?
    • london13 Kiedy urzędasy wywalą ze starego miasta meneli 19.06.10, 11:43
      ktorzy tam mieszkają? Niech wychowują swoje złodziejskie dzieciory w dresikach
      z dala od cywilizacji. To jest starówka, to centrum miasta i koncerty będą.
      Będzie głośno! Bardzo głośno! :)
      • Gość: mm Re: Kiedy urzędasy wywalą ze starego miasta menel IP: 91.200.93.* 19.06.10, 18:05
        idiota!! nie wiem czy wiesz ale menele to już dawno nie mieszkają na starym
        mieście - zostali wykwaterowani
        • zubelz Re: Kiedy urzędasy wywalą ze starego miasta menel 19.06.10, 18:30
          Gość portalu: mm napisał(a):

          > idiota!! nie wiem czy wiesz ale menele to już dawno nie mieszkają na starym
          > mieście - zostali wykwaterowani

          Ale przyłażą tacy jak London13, gdyż tam można łatwiej wysępić piwo czy
          papierosa, no i ogródki są dłużej czynne i można wejść swobodnie w
          przeciwieństwie do lokalu gdzie takiego klienta nie wpuści ochrona
        • Gość: Kain Re: Kiedy urzędasy wywalą ze starego miasta menel IP: 94.254.169.* 20.06.10, 15:41
          Pewnie. To się przejdź Szambelańską, Olejną, Rybną albo Dominikańską i potem
          Jezuicką. Najlepiej wieczorem. Dostaniesz bęcki szybciej jak na Lubartowskiej.
          • wampir-wampir Re: Kiedy urzędasy wywalą ze starego miasta menel 20.06.10, 16:14
            Gość portalu: Kain napisał(a):

            > Pewnie. To się przejdź Szambelańską, Olejną, Rybną albo
            Dominikańską i potem
            > Jezuicką. Najlepiej wieczorem. Dostaniesz bęcki szybciej jak na
            Lubartowskiej.

            Coś Ty? Się czasem przechodzę tymi uliczkami. Nie tylko wieczorami
            ale nocami nawet i jakoś nikt mnie dotąd nie zaczepił nawet. Po
            Nadbystrzyckiej bałbym się jednak po zmroku spacerować. Mój kumpel -
            w biały dzień zresztą - omal życia tam nie stracił. Nasycenie
            okolicznych chłopków wynikające zapewne z lokalizacji w tej części
            miasta polibudzkich akademików uczyniło ją znacznie
            niebezpieczniejszą od Starówki.
            • wampir-wampir Re: Kiedy urzędasy wywalą ze starego miasta menel 20.06.10, 16:18
              Ps. Na wypadek gdybyś miał ochotę wyjechać z kolejną bzdurą,
              informuję Cię uprzejmie, że jeden z pisujących tu kolegów na Starym
              Mieście mieszkał i wszystkie Twoje wymysły sprostuje, bo w
              odróżnieniu od Ciebie dysponuje wiedzą o tej "dzielnicy" a nie tylko
              stereotypami na jej temat.

              pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
              *
              Odi profanum vulgus et arceo.
          • zubelz Re: Kiedy urzędasy wywalą ze starego miasta menel 20.06.10, 16:49
            Gość portalu: Kain napisał(a):

            > Pewnie. To się przejdź Szambelańską, Olejną, Rybną albo Dominikańską i potem
            > Jezuicką. Najlepiej wieczorem. Dostaniesz bęcki szybciej jak na Lubartowskiej.

            Teraz wiemy kto na Jezuickiej dostał jajkiem za wycie po nocy w ogródku
            Gramofonu. A tak na poważnie, Jak pójdziesz uliczkami starówki to podnieś głowę
            do góry i będziesz w kamerze i to wcale nie ukrytej.
            • wampir-wampir Re: Kiedy urzędasy wywalą ze starego miasta menel 20.06.10, 17:00
              zubelz napisał:

              > A tak na poważnie, Jak pójdziesz uliczkami starówki to podnieś
              głowę
              > do góry i będziesz w kamerze i to wcale nie ukrytej.

              I jak to zwykle w forumowych przepychankach wychodzi szydło z worka -
              najwięcej do powiedzenia o Starówce mają ci, co bywają tam przy
              okazji darmowych decybeli albo wcale :-)))
          • essex2 Re: Kiedy urzędasy wywalą ze starego miasta menel 20.06.10, 19:11
            Pamietam czasy gdy na starowce nocami swiecily sie,a i to nie zawsze,3 lampy.jak ktos wygladal na dupka mial klepanie buzki po postawieniu kilku krokow za trybunalska czy krakowska.teraz jest bez porownania-zeby noca dostac tam w ryj to sie trzeba niezle postarac.
      • tajnos.agentos Re: Kiedy urzędasy wywalą ze starego miasta menel 21.06.10, 08:22
        london13 napisał:

        > ktorzy tam mieszkają? Niech wychowują swoje złodziejskie dzieciory w dresikach
        > z dala od cywilizacji. To jest starówka, to centrum miasta i koncerty będą.

        Nie da się, gdyż całe menelstwo, żule, złodzieje, brudasy oraz inne degeneraty z
        dawnej Starówki powyjeżdżały do Londynu i tam występują. Niech już tam zostaną,
        tu nikt ich nie potrzebuje.:D
      • Gość: Zły Re: Kiedy urzędasy wywalą ze starego miasta menel IP: 212.106.24.* 21.06.10, 19:12
        Zmień NIK na kondon!
      • Gość: Zły Re: Kiedy urzędasy wywalą ze starego miasta menel IP: 212.106.16.* 22.07.10, 21:18
        Zmień nick an KONDON 13.
    • czarownica.z.tubtina Dlaczego nikomu nie przychodzi do glowy... 19.06.10, 19:21
      ...najprostsze rozwiazanie z mozliwych? A zwlaszcza dlaczego nie
      pomysli o nim dr akustyk?

      Przeciez w tak ograniczonej przestrzeni jaka jest Stare Miasto ilosc
      decybeli emitowana przez stosowane naglosnienie jest
      zwielokratniania przez te wszystkie mury, zaulki, odbijana,
      potegowana, naklada sie wzajemnie na siebie, wywoluje infradzwieki i
      co tam jeszcze mozna sobie wymyslic... A przeciez sluchanie muzyki,
      dobrej zwlaszcza muzyki, nie musi powodowac drzenia murow i szyb w
      oknach... Mozna przeciez ustalic dopuszczalny poziom naglosnienia,
      ilosc decybeli, a zwlaszcza ograniczyc poziom basow, do ktorego
      przekraczania ma sklonnosc wiele zespolow, zapominajac o tym, ze dla
      osob wrazliwych ich nadmierne wysycenie jest czesto wrecz nie do
      zniesienia - i bedac szkodliwym zdrowotnie - objawa sie w sposob
      najprostszy z mozliwych - irytacja!

      Nie jestem dzwiekowcem, nie jestem tym bardziej akustykiem, ale
      jezeli z imprez na Starym Miescie lub na placu Zamkowym docieraja do
      mnie 'echa' odbywajacych sie tam koncertow, a zwlaszcza dudniacy
      lomot basow, to wiem, ze ktos, kto realizuje naglosnienie nie ma
      pojecia o muzyce... Docieraja... z odleglosci 2-3 km w linii
      prostej!!!
      • Gość: mieszkaniec LU Re: Dlaczego nikomu nie przychodzi do glowy... IP: *.chello.pl 19.06.10, 19:44
        Niski stopień tolerancji mieszkańców starówki wynika z ich ubóstwa w
        każdym znaczeniu tego słowa. Już dawno powinni mieszkać na LSM gdzie
        mieliby ciszę bo koło Globusa nie planuje się żadnych imprez z
        powodów znanych wszystkim. Mogą zasiedlić też Czuby gdzie nie buduje
        się anten telefonii komórkowej z powodów jak wyżej. Miasto ma swoje
        prawa i hałas podczas impez jest nieunikniony. Nie rozumieją tego ci
        którzy nie mają wyobraźni a miasto widzieliby jako oazę spokoju,
        którą ich przodkowie pozostawili wyprowadzając się z podlubelskich
        wiosek do miasta. Tolerancja to cecha ludzi wykształconych i
        zamożnych i tacy powinni mieszkać na Starym Mieście, malkontenci
        mają socjalbloki i to powinno im starczyć do końca ich dni.
        • czarownica.z.tubtina Re: Dlaczego nikomu nie przychodzi do glowy... 19.06.10, 19:52
          widac z twego postu, ze ani nie jestes wyksztalcony, ani zamozny, bo
          do tolerancji ci daleko
          • wampir-wampir Re: Dlaczego nikomu nie przychodzi do glowy... 19.06.10, 20:47
            Nie przejmuj się tym czymś. Zawsze pisze to samo. Zupełnie jak
            Arooooonek :-)))
        • zubelz Re: Dlaczego nikomu nie przychodzi do glowy... 19.06.10, 21:31
          Ograniczony człowieczku ( zastanawiałem się czy o takim czymś jak ty można napisać człowiek) więc napisałem człowieczek i tak będę cię nadal nazywał. WięcOGRANICZONY CZłOWIECZKU Nie zarzucaj mieszkańcom Starówki ubóstwa, gdyż to ty jesteś biedakiem i nie masz nawet 1/100 tego co mają normalni ludzie, a że zżera cię nienawiść do wszystkiego i wszystkich to został ci tylko sznur. Im szybciej to zrobisz tym szybciej spłacisz dług zaciągnięty wobec rodziców i ludzi (którzy przez przypadek ) nazywają cię jeszcze człowiekiem.
        • Gość: tajnos.agentos Re: Dlaczego nikomu nie przychodzi do glowy... IP: 89.167.6.* 20.06.10, 11:43
          Skoro jesteś taki tolerancyjny, zaproś wszystkich koncertujących do
          siebie i niech się bawią za Twoją stodołą.
          • essex2 Re: Dlaczego nikomu nie przychodzi do glowy... 20.06.10, 13:43
            lublin miastem kultury?jednym z oznak kultury jest zwyczajne przestrzeganie prawa a ono wyraznie okresla kiedy jest cisza nocna,w weekendy jest nawet skrocona o godzine specjalnie dla imprez.pod wzgledem,ze tak to ujme,zasmiecenia akustycznego,lublin to zwyczajne chamowo.ja np.dzisiejsza noc spedzilem nad zalewem w okolicy restauracji VANETTE.u nich cisza nocna zaczela sie o...5tej rano.muzyka na full przy otwartych oknach cala noc.od razu widac ze wlasciciele VANETTE to zwyczajne chamy.i tak jest w calym miescie.burdel totalny a nie miasto kultury.
        • Gość: Zły Re: Dlaczego nikomu nie przychodzi do glowy... IP: 212.106.19.* 21.06.10, 21:18
          Odezwał się nowobogacki po trzymiesięcznym pobycie w Lonynie i
          którego stać na trzygodzinne siedzenie przy małym piwku. Ważne aby
          się głośno zachowywać. A co tam, niech wszyscy widzą jak żyje polski
          kuchcik z Londynu. Musisz być po wychowaniu fizycznym ze wskazaniem
          na fizyczny. Miasto to nie tylko Starówka ( bardzo lubiana przez
          mieszkańców, niestety dewastowana przez socjokopniętych i
          malkostukniętych ). Mieszkańcy Lublina to właśnie Stare Miasto, a
          ty "mieszkaniec LU" jesteś rasowy podlubelski burak. Sprzedałeś
          ojcowiznę i jak szaleć to szleć - małe piwko proszę. Po upadku
          cukrowni nie wiadomo co z takimi zrobić.
          • wampir-wampir Re: Dlaczego nikomu nie przychodzi do glowy... 21.06.10, 21:24
            Gość portalu: Zły napisał(a):

            > Mieszkańcy Lublina to właśnie Stare Miasto, a
            > ty "mieszkaniec LU" jesteś rasowy podlubelski burak. Sprzedałeś
            > ojcowiznę i jak szaleć to szleć - małe piwko proszę. Po upadku
            > cukrowni nie wiadomo co z takimi zrobić.

            Się aż tak nie złość :-))) M. LU to trollik. Wpada tu od dawna z tym
            samym tekstem o domku z ogródkiem. Kompleksy leczy.
        • Gość: Zły Re: Dlaczego nikomu nie przychodzi do glowy... IP: 212.106.16.* 22.07.10, 22:07
          Jestem zmuszony powiedzieć ci, że jesteś debilem.
    • zubelz Zmiana podejścia władzy do mieszkańców? 20.06.10, 17:03
      Prawie wszyscy piszą źle o urzędasach a tu Taaaka Wiadomość. Rada
      dzielnicy Stare Miasto zaprasza mieszkańców na spotkanie w Trybunale w sprawie
      festiwalu Inne Brzmienia. Szczęka ze zdziwienia na chodnik mi opadła jak
      przeczytałem tą wiadomość. Dwa razy oczy przecierałem gdyż nie mogłem uwierzyć
      w to co przeczytałem. Prawdopodobnie krytyka na forum pomogła.
      • wampir-wampir Re: Zmiana podejścia władzy do mieszkańców? 20.06.10, 17:45
        To jest psi obowiązek urzędasów. Po to utrzymujemy ich z naszych
        podatków, by się z nami liczyli i uzgadniali. Ja tam im brawa bić z
        tego powodu nie będę, choć szybkością ich reakcji toś mnie Zubelz
        zaskoczył.
        • przemyslaw-leniak a ście czytali artykuł uwaznie? 21.06.10, 16:49
          w tekscie było że sie spotkają
          krytyka to była rok temu
          kiedy pisano o mieszkańcach bzdury (a kurier sie wtedy zdobył na
          rzetelny tekst)
          oczywiście to dobrze że się spotkają tyle że nie powinni zapraszać
          na spotkanie tylko pójść do ludzi
          do tych kamienic wejść do drzwi pukać
          bo tak wypada kiedy się chce kogoś poinformować że sie mu będzie
          przeszkadzać
          ...
          nie waadza łaskawie się spotka tylko urzędnik ma pokornie iść i się
          spotkać bo ma za to zapłacone że pokornie pójdzie...
          ale do tego to jeszcze u nas daleko...
          pzdr.
    • Gość: lublinESK2016 Re: Festiwale kontra mieszkańcy Starego Miasta IP: *.41.229.70.sub.mbb.three.co.uk 20.06.10, 19:20
      dziwne ze jeszcze nikt tej dziczy alkoholikow ze starego miasta nie wysiedlil a
      oni jeszcze zadania wysuwaja mieszkajac na koszt miasta
      • tajnos.agentos Re: Festiwale kontra mieszkańcy Starego Miasta 21.06.10, 08:19
        Gość portalu: lublinESK2016 napisał(a):

        > dziwne ze jeszcze nikt tej dziczy alkoholikow ze starego miasta nie wysiedlil a
        > oni jeszcze zadania wysuwaja mieszkajac na koszt miasta

        No właśnie. Dość już tego łomotu po nocach, rzygania po bramach do rana,
        wrzasków... Trzeba to bydło wygonić na Podzamcze, a jeszcze lepiej gdzieś za
        miasto i nie wypuszczać, niech tam sobie koncertują.:P
        • ejno Re: Festiwale kontra mieszkańcy Starego Miasta 22.07.10, 22:13
          Tak, tak, najlepiej jeszcze wysypać tam ziemię, przeorać, zasadzić jakieś
          warzywa i w tym spokoju żyć do końca świata, a swołocz niech gra w innych
          miastach.....
          Pozdrawiam
          Ejno
          • tajnos.agentos Re: Festiwale kontra mieszkańcy Starego Miasta 24.07.10, 17:52
            ejno napisała:

            > Tak, tak, najlepiej jeszcze wysypać tam ziemię, przeorać, zasadzić
            jakieś
            > warzywa i w tym spokoju żyć do końca świata, a swołocz niech gra w
            innych
            > miastach.....

            Co Ci się nie podoba? Udzieliłem odpowiedzi adekwatnej do
            postawionej tezy. Jak świat długi i szeroki, nie wszystkim podoba
            się łomot do białego rana, więc imprezy takie organizuje się tak,
            by "wilk był syty i owca cała" - w sposób i w miejscach, w których
            przeszkadza to najmniej, negocjując z osobami zainteresowanymi...
            Jest jeszcze jeden sposób: wkraczając na moje prywatne terytorium z
            Twoim prywatnym byznesem, powinnaś chyba pomyśleć o jakimś
            zadośćuczynieniu dla mnie - na przykład "odsyp" od zysku, co nie? To
            nieładnie tak nazywać wszystkich menelami, degeneratami itepe tylko
            dlatego, że nie podoba im się Twoje zachowanie...:P
            • Gość: agentos-jawnos tajnos coś ty taki ludzki się zrobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 18:51
              ale co racja to racja
              bez uszanowania człowieka ba z jego pokrzywdzeniem umyślnym to
              zwykłe palikoctwo jest a nie kultura
              • tajnos.agentos Bo co? 24.07.10, 18:57
                Wiesz o mnie coś, czego ja nie wiem?:D

                Gość portalu: agentos-jawnos napisał(a):

                > bez uszanowania człowieka ba z jego pokrzywdzeniem umyślnym to
                > zwykłe palikoctwo jest a nie kultura

                Nie palikoctwo, tylko kwaczorowanie, macierewiczowanie, ziobrowanie,
                kempowanie, turszczenie...:PPP
      • Gość: Zły Re: Festiwale kontra mieszkańcy Starego Miasta IP: 212.106.16.* 22.07.10, 22:14
        Pożalowania niegodny dupek.
Pełna wersja