Przepadła kasa na rewitalizację rzeki. W Głusku...

28.06.10, 20:15
Myślę, że cały Lublin winien odłączyć się od Lublina! Zaczynam sam przed sobą
się wstydzić, że przyszło mi tu mieszkać.
    • andrew95 Przepadła kasa na rewitalizację rzeki. W Głusku... 28.06.10, 20:19
      I jeszcze jedno - nigdy w historii Polski nikt nie upokorzył tego miasta tak
      by we wszelkich parametrach rozwoju gospodarczego Lublin był notowany gorzej
      niż Rzeszów, a od kilku lat jeszcze i Białystok.
      • zubelz Re: Przepadła kasa na rewitalizację rzeki. W Głus 28.06.10, 20:57
        Nie wiem dlaczego porównujesz Rzeszów do Lublina? Co teściowa z Rzeszowa?
        Rzeszów od kilku lat rozwala układy i układziki. Nie liczy się z jakiej jest
        partii i kto za nim stoi, tylko to co umie i na czym się faktycznie zna.
        K***ewskie Miasto Lublin ma Palikota, a biedny Rzeszów nie i to jest po części
        szczęściem tego miasta. Lubelski sołtys mianowany jest przez sobór mafijny i w
        temacie wyboru zgodny jak nigdy.Resztę dworu mu dobierają. Lubelskiego sołtysa
        zastąpi każda lalka z Andersena a w Rzeszowie tak się nie da bo tam rządzi
        Prezydent a nie marionetka. Tam Prezydent dobiera sobie kadrę a tu marionetce
        dają wszystko. Dostaje nawet głównego animatora pociągającego za sznurki.
        Decyzje animatora przekładane są na decyzje sołtysa. Biedny sołtys kukiełka
        gdyby choć jeden sznurek próbował zerwać.
        • Gość: Truteń Zenobi "Nie będzie niczego" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.06.10, 22:46
          Jak widać profesor ma zbyt ciasne horyzonty, by rządzić miastem. Specjalizacja
          zawęża.
    • mario-z Przepadła kasa na rewitalizację rzeki. W Głusku... 29.06.10, 07:28
      Proszę zobaczyć jak tu pięknie, to są zielone płuca Lublina, aż się prosi
      aby o to zadbać,

      Zacznijcie więc od niewypompowywania nieczystości(szamb)do tejże rzeczki.
    • rozenkranc Przepadła kasa na rewitalizację rzeki. W Głusku... 29.06.10, 08:02
      Mała uwaga formalna do listy żalów i pretensji mieszkańców Głuska,
      którą zasadniczo popieram; brak planu zagospodarowania
      przestrzennego nie jest ptzeszkodą do budowania domów, a czasami
      wręcz przeciwnie. W miejscu, które plan zagospodarowania mógłby
      uznać za przeznaczone na inny cel, a urzędnicy automatycznie
      odmówiliby tzw. lokalizacji i sprawa byłaby dla inwestora przegrana,
      obecnie można negocjować, a nawet wysądzić sobie prawo zabudowy
      udowadniając, że nie ma obiektywnych powodów aby budowy zabraniać. W
      ten właśnie sposób moi znajomi uzyskali w Głusku pozwolenie na
      budowę w miejscu, które wcześniej (w poprzednio obowiązującym
      planie) było dla nich niedostepne jako przeznaczone na rozwój pewnej
      placówki państwowej (która, oczywiście, już od dawna się nie
      rozwijała, a nawet przeciwnie :).
      Byłoby, rzecz jasna, przesadą uzycie parafrazy "Głusk wart jest
      mszy", ale niewatpliwie Głusk wart jest większego
      zainteresowania "centralnej" władzy Lublina, gdyż - wbrew
      stereotypowemu przeświadczeniu wielu ludzi pokpiwających sobie
      z "portowego miasta Głusk" - jest to obecnie jedna z
      najatrakcyjniejszych dzielnic miasta. Jest tak właśnie z powodu ...
      małego dotychczas zainteresowani - mizernych procesów
      urbanizacyjnych i indystrializacyjnych. Głusk, położony wbrew
      pozorom, bardzo blisko centrum miasta (w porównaniu np. z Węglinem
      czy Porębą) jest jednocześnie enklawą ciszy i spokoju. I byłoby
      dobrze aby przy okazji tak mocno postulowanei "rewitalizacji"
      dzielnicy nie wylać dziecka z kąpielą i nie zurbanizować nadmiernie
      i nieopatrznie tej części miasta.
      Sprawa warta jest dyskusji, ale wcale nie oczywista.
      • Gość: angus Re: Przepadła kasa na rewitalizację rzeki. W Głus IP: 194.98.87.* 29.06.10, 11:01
        > Mała uwaga formalna do listy żalów i pretensji mieszkańców Głuska,
        > którą zasadniczo popieram; brak planu zagospodarowania
        > przestrzennego nie jest ptzeszkodą do budowania domów, a czasami
        > wręcz przeciwnie. W miejscu, które plan zagospodarowania mógłby
        > uznać za przeznaczone na inny cel, a urzędnicy automatycznie
        > odmówiliby tzw. lokalizacji i sprawa byłaby dla inwestora przegrana,
        > obecnie można negocjować, a nawet wysądzić sobie prawo zabudowy
        > udowadniając, że nie ma obiektywnych powodów aby budowy zabraniać.


        I wlasnie to jest przeszkoda, ktora odstrasza ludzi. Nie masz zadnej pewnosci,
        ze gdy juz wybudujesz wymarzony domek z ogrodkiem, to ktos na dzialce obok nie
        dostanie pozwolenia na budowe bloku socjalnego, zajezdni busow, fabryki
        margaryny, dyskoteki dla dresow, skladu starych opon czy drogi ekspresowej.
        • Gość: Rozenkranc Re: Przepadła kasa na rewitalizację rzeki. W Głus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 07:33
          Nie można być egoistą i uważać, że tylko ja mam prawo zaspokajać
          swoje potrzeby i dowolnie dysponować swoją własnością (działką).
          Inni również chcieliby realizować swoje plany, wśród których mogą
          właśnie być zakłady rzemieślnicze, kawiarnie czy parkingi busów.
          Mieszkańcy "bloków socjalnych" to także obywatele Lublina z takimi
          samymi prawami jak inni i żądanie aby z powodu niższego statusu
          materialnego mieszkali w gettach e szczerym polu jest zwykłą
          nieprzyzwoitością.
          Żadna tzw. lokalizacja czyli warunki zabudowy terenu, a następnie
          pozwolenie na budowe nie jest wydawane bez prawa głosu sąsiadów
          posesji, której dotyczy wniosek. Wszyscy zainteresowani mają prawo
          wypoiwiedzieć się w sprawie takiej lokalizacji oraz zgłosić
          ewentualne sprzeciwy. Administracja ma obowiązek wziąć to pod uwagę
          wydając decyzję, od której następnie strony mogą się odwołać do
          wyższej instancji. W ten sposób zorganizowany jest proces
          dochodzenia do decyzji kompromisowej, uwzględniającej różne interesy
          i rózne punkty widzenia. Czy zawsze i w każdym przypadku jest on
          wykorzystany przez zainteresowane strony oraz prawidłowo
          poprowadzony przez władze - takiej pewności nie ma. Ale możliwości
          istnieją.
          Natomiast uchwalenie planu zagospodarowania, który sporządzany jest
          przez wąskie grono osób według ich własnych wyobrażeń i preferencji
          często narusza interesy właścicieli poszczególnych nieruchomości i
          to w sposób wręcz nieodwołalny. Znane sa liczne przykłądy, gdzie
          anachroniczny, nieżyciowy plan zagospodarowania przez wiele lat nie
          mógł być zmieniony zgodnie z potrzebami mieszkańców, gdyż procedura
          zmiany jest praktycznie niemożliwa do przeprowadzenia.
          Moim zdaniem, rozsądnie, rozważnie i praworządnie podejmowane
          decyzje indywidualne w sprawie zagodpodarowania terenu są lepszym i
          bardziej sprawiedliwym sposobem administrowania niż "sztywny" plan,
          sprządzony i uchwalony zawsze w pewnym stopniu według
          czyjegoś "widzimisię" i niewzruszalny nawet w przypadku błędnych
          założeń oraz negatywnych skutków.
      • Gość: góral Re: Przepadła kasa na rewitalizację rzeki. W Głus IP: 91.200.94.* 30.06.10, 08:11
        "Głusk, położony wbrew
        pozorom, bardzo blisko centrum miasta (w porównaniu np. z Węglinem
        czy Porębą)"

        Masz na myśli centrum jakiego miasta? Świdnika czy Głuska? Bo chyba bardziej
        oddalone od centrum są tylko Zemborzyce. Ale tam przynajmniej mają ścieżkę
        rowerową i szynobus ;)
        • Gość: Rozenkranc Re: Przepadła kasa na rewitalizację rzeki. W Głus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 10:16
          Gość portalu: góral napisał(a):
          > Masz na myśli centrum jakiego miasta? Świdnika czy Głuska? Bo
          > chyba bardziej oddalone od centrum są tylko Zemborzyce. Ale tam
          > przynajmniej mają ścieżkę rowerową i szynobus ;)

          Pisząc o większym oddaleniu Węglina użyłem pewnej metafory.
          Fizycznie (na linijkę) rzecz traktując, Węglin i Głusk położone są -
          mniej więcej - w tej samej odległosci od Placu Łokietka i Ratusza
          czyli centrum władzy miejskiej. Jeśli jednak chodzi o
          praktyczną "odległość" komunikacyjną, to dojazd z Głuska do Ratusza
          zajmuje o wiele mniej czasu niż przebicie się - dajmy na to - z
          ul.Bursztynowej na Czubach w okolice Bramy Krakowskiej. To właśnie
          miałem na mysłi pisząc, że "Głusk, wbrew pozorom, położony jest
          bardzo blisko centrum miasta". Podobnie zresztą jak z Czubami jest
          niektórymi osiedlami Czechowa, skąd dostać się do "bramy" jest o
          wiele trudniej niż z Głuska.
    • Gość: gosc Re: Przepadła kasa na rewitalizację rzeki. W Głus IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.10, 09:13
      Winnych dziennikarze powinni podac z nazwiska
Pełna wersja