lavia
30.06.10, 22:58
"Urząd marszałkowski tłumaczy: To... sami pasażerowie nie chcą mieć więcej busów ze Świdnika wprost do Śródmieścia".
Bzdura roku. Czy za głoszenie takich głupot płacą urzędnikom w urzędzie marszałkowskim? Jeśli tak to nie dziwne, że Lublin pozostaje zaściankiem.
Czy któryś z urzędników przejechał się kiedyś żółtkiem, w którym ludzie stłoczeni są jak sardynki w puszce? Takie kursy w ogóle nie powinnym być dopuszczone bo zagrażają bezpieczeństwu ludzi. Do tego wiele tych kursów nie dochodzi do skutku. Tylko konkurencja może tę anormalną sytuację poprawić. No ale jeśli przewodniczący rady nadzorczej przewoźnika monopolisty (LKK) "doradza" panu Sobczakowi, to nie dziwne że pasażerom nic więcej do szczęścia nie potrzeba. Interes jest tak oczywisty, że aż się prosi o interwencję. Po prostu jawna kpina.