jako.1
07.07.10, 06:47
Dziwi mnie wywód panów profesoów. Wykluczaja głosowanie na
Jarosława Kaczyńskiego ludzi wykształconych, raczej zaradnych, nie
oczekujących pomocy i opieki państwa - zupełnym zaprzeczeniem
przedstawionych wywodów są wyniki wyborów na w dzielnicy Szerokie.
Tam też "rosną wille i stoją samochody. To duże uproszczenie
tłumaczyć wybory ludzi tezą "zamożni sa bardziej liberalni". Nie
dopuszczaja nasi naukowcy myśli, że ludzie - zarówno zamożni jaki i
mniej zaradni i mniej zamożni, kierują sie systemem wartości jakie
reprezntuje Jarosław Kaczyński. Tezy artykułu to duże uproszczenie
lub próba "wytłumaczenia" wyniku wyborów w Lublinie. Nawet jeżeli
przyjąć taki punkt widzenia to jest to na granicy manipulacji.A już
teoria o "wpływie kleru" jest na poziomie dalekim od naukowego. Czy,
któryś z panów profesorów lub innych wyznawców tej teorii
potwierdził ja badaniami?. Chętnie bym się z nimi zapoznał.
Cóż, czasami takie bywa "mędrców szkiełko i oko".