river_ride
25.07.10, 21:53
I znowu to samo, ileż można czytać podobnych artykułów, kiedy jaśnie oświecony
pan dziennikarz dzwoni (pyta osobiście) w języku angielskim urzędników,
kasjerki i panie w okienku tylko po to aby ośmieszyć, i wytknąć brak
znajomości języka u Bogu ducha winnych ludzi. Tak samo jak Polacy wyjeżdżający
turystycznie a nie znający języka kraju do którego jadą, zaopatrują się choćby
w rozmówki, nic nie stoi na przeszkodzie aby mieszkaniec UE robił podobnie. Tu
jest Polska i językiem urzędowym jest język polski. A jeśli brak tematów do
bardziej ambitnych artykułów dziennikarzom GW Lublin to proponuje skorzystać z
urlopu. Człowiek wypoczęty od razu ma więcej ciekawszych pomysłów.