juknier
04.08.10, 22:21
Ścieżka na Poniatowskiego to przykład budowania przez osoby, które nigdy nie
jechały tamtędy rowerem. Jadąc od strony miasta na Czechów trzeba przejechać
przez wiadukt. Problem polega na tym, że ścieżka jest po złej stronie ulicy.
Jadąc nią nie da się dojechać na Czechów bez konieczności wnoszenia roweru po
schodach na końcu wiaduktu. Po stronie przeciwnej jest natomiast idealny układ
kładek i podjazdów, tak, że można rowerem zjechać z wiaduktu bez zsiadania.
Ścieżka na Poniatowskiego to zmarnowane pieniądze na budowę drogi, która
utrudnia ruch rowerzystom.