joannabarska
10.08.10, 01:41
Obejrzałam (badz nagrywałam) relacje telewizyjne z nocnego wiecu-
protestu na Krakowskim Przedmiesciu. Kilka, czy raczej kilkanascie
tysiecy ludzi? Ci młodzi protestujacy przeciwko obecnosci krzyza w
tym miejscu w przewazajacej mierze urodzili sie już po 1989 roku.
Rosnie więc nowa Rzeczpospolita, nie za bardzo... katolicka, a
sędziwi słuchacze Radia Maryja powoli odchodzą w niebyt. Hierarchia
Kosciola kat.,rozdarta ideowo (jedni biskupi - RM i Kaczynski,
drudzy -PO)albo skostniala we własnym sosie albo usiłuje znależc
jakies honorowe wyjście z zafundowanego sobie pata. Bedzie jeszcze
ciekawiej, bo nieunikniona jest kolejna dyskusja na temat religii w
szkołach i aborcji (w obecnym swietle prawnym). Wybory samorządowe
tuz,tuż. Niektorzy kandydaci do stanowisk dobrze bedą sie
zastanowiac,czy obecnosc wokoł nich miejsowego proboszcza wyjdzie im
na plus czy odwrotnie. Polska bezprzecznie zmienia sie na naszych
oczach. Tragedia smolenska może miec niespodziewany wydżwięk.