Salon miasta tonie w tandecie. Ratusz bezradny

17.08.10, 19:02
a w Lublinie sie nie da...
    • Gość: Lubelak Re: Salon miasta tonie w tandecie. Ratusz bezradn IP: *.nplay.net.pl 17.08.10, 19:31
      Wszystko rozumiem, ale dziennikarze też muszą zrozumieć, że pewnych kwestii nie
      zmienia się ot tak z dnia na dzień.

      Kwestia reklam ma braki w prawie krajowym. Niestety ani posłowie ani rząd nie
      widzą póki co potrzeby działań w tym kierunku.

      Oczywiście rozwiązaniem jest mpzp, ale też nie liczmy, że stanie się on "lekiem
      na całe zło". Po pierwsze taki dokument aby spełniał swoje zadania musi być
      bardzo dokładny i szczegółowy. Sami czytając artykuł ten czy inny widzimy jak
      wiele spraw może (i powinno) być w nim uregulowanych. A skoro coś ma być dobre
      to wymaga czasu. Zgadzam się, że błąd został zrobiony już jakiś czas temu, gdy
      postanowiono, że plan dla Śródmieścia powstanie w późniejszym terminie, po
      zajęciu się peryferiami. Później kolejne władze tego błędu nie naprawiły.
      Nałożone na to problemy w Wydziale Planowania i mamy sytuacje jaką mamy...
      Śródmieście wciąż bez planu.

      Jednak teraz jest już za późno na "hurrra". Plan dla Śródmieścia musi być
      zrobiony PORZĄDNIE i SOLIDNIE, powinien czerpać z najlepszych rozwiązań
      podobnych dokumentów z innych miast. Jeżeli pod wpływem presji społecznej czy
      nacisków mediów wydział planowania na kolanie zmontuje w przyszłym roku plan dla
      śródmieścia - to przez kolejne 5 lat będziemy go poprawiać, bo w praktyce wyjdą
      wszystkie jego braki, braki, których istnienie grozi zniszczeniem i dewastacją
      wyjątkowego lubelskiego Śródmieścia.

      A i na koniec wracając do tego co pisałem wcześniej. Nawet jeżeli za 2-3 lata
      pojawiłby się mpzp to i tak nie gwarantuje, że jak za dotknięciem
      czarodziejskiej różdżki wszystko się zmieni na lepsze. MPZP to jedno a kontrola
      jego realizacji to drugie. Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
      nakłada na konkretne organy aby się tym zajmowały. Pytanie czy są one gotowe np.
      Inspekcja Budowlana aby "ganiać" za złymi reklamami. Okaże się jak to wyjdzie w
      innych miastach do tego czasu.

      A pisanie o Bydgoszczy, że się da to lekkie nadużycie i naginaniu
      rzeczywistości. Czy w Bydgoszczy już nie ma szpecącej reklamy? Oj, coś mi się
      nie wydaję. Gdyby tak było pół "urbanistycznej Polski" jechałoby podziwiać ten
      cud. Póki co Bydgoszcz PRÓBUJE, ma pomysł. Jak to wyjdzie? Zobaczymy. Oby im się
      udało. Będzie od kogo się uczyć.
    • Gość: bosman w artykule nie ma słowa o tym IP: *.lublin.mm.pl 17.08.10, 20:59
      ile miasto kasuje za reklamy.
    • Gość: qwertyu Re: Salon miasta tonie w tandecie. Ratusz bezradn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 22:34
      Hipokryci. Na zdjęciu załapał się całkiem spory szyld gazety wyborczej. Może w
      ramach dobrego przykładu pierwsi zdejmiecie go z zabytkowej kamienicy? Albo może
      choć postracie się o jakiś skromniejszy, który bardziej pasowałby do zabytkowej
      przestrzeni?







    • b_adamek71 Salon miasta tonie w tandecie. Ratusz bezradny 18.08.10, 08:02
      W ostatnim tygodniu byłem na dwóch jarmarkach dominikańskim w
      Gdańsku i jagiellońskim w Lublinie. Jakie są podobienstwa, wiadomo
      stragany i różne imprezy okolicznościowe ale jest również widoczna
      różnica. W Gdańsku dosłownie co 20-30 min. pojawiali się pracownicy
      sprzątający każdy jeden śmieć, opróżniający kosze a w Lublinie
      zobaczyłem pełen kosz śmieci i walające się dokoła butelki, papiery
      i inne odpady. Dlaczego tam można zadbać o czystość na takiej
      imprezie a u nas nie. To też chyba należy do miasta, dbanie o
      czystość. Kto jest za to odpowiedzialny i kto za to
      powinien "oberwać" po uszach?
      • tajnos.agentos Re: Salon miasta tonie w tandecie. Ratusz bezradn 18.08.10, 08:09
        W Lublinie szefem Wydziału Ochrony Środowiska jest niejaki pan S., który uważa,
        że kosze na śmieci oraz inny sprzęt do sprzątania to zupełnie niepotrzebne
        wydatki z publicznej kasy, bo każdy powinien sprzątać po sobie, a najlepszym
        sposobem na syf w mieście są mandatowniki Straży Miejskiej - oczywiście tylko za
        psie kupki na wiosnę, a w pozostałych porach roku ewentualnie za naplucie lub
        wyrzucenie papierka na chodnik.:)))
      • Gość: J-k Re: Salon miasta tonie w tandecie. Ratusz bezradn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 09:03
        To trafna uwaga. Lublin jest brudny i zaśmiecony. Niestety najbardziej jest to
        widoczne w soboty i niedziele (dni kiedy to najczęściej przyjeżdżają do nas
        turyści). I taką opinię ma nasze miasto. Urocze ale bardzo zaśmiecone. "Tak
        jakby nie miało gospodarza" - to opinia jednego z moich znajomych. Bardzo
        istotna jest uwaga, czy raczej pytanie Bosmana; ile pieniędzy z tytułu
        ekspozycji reklam trafia do miejskiej kasy? A może miasto zamiast czekać na cud
        i nowe przepisy projektu zagospodarowania spróbowało np. wprowadzić dodatkowe
        opłaty za reklamy ponadnormatywne czy coś w tym rodzaju. I bezwzględnie rozstać
        się z osobą odpowiedzialną w Ratuszu za sprzątanie miasta!
      • Gość: dzemski Re: Salon miasta tonie w tandecie. Ratusz bezradn IP: 212.182.35.* 18.08.10, 09:38
        czysto nie było, niestety nie zależy to od organizatorów jarmarku, oni sami
        zbierali też ten syf zostawiony przez "młodzież" po północy. Jeżeli chodzi o
        Gdańsk. Byłem na Fecie i powiem jedno, to chyba najbrudniejsze miasto w Polsce.
        Starówka oczywiście zadbana i czysta, ale wystarczy wyjść poza jej obręb i o
        śmieci można się dosłownie potknąć.
        • b_adamek71 Re: Salon miasta tonie w tandecie. Ratusz bezradn 18.08.10, 13:38
          Masz dużo racji, że za rogiem i w Gdańsku jest bałagan ale większość
          turystów odwiedza miejsca znane i tam jest czysto, w Lublinie nie
          koniecznie. A co do dalszych okolic miejsc znanych w Lublinie to
          zapraszam na kalinę, turysty nie uświadczysz a śmieci i owszem.
          Pozdrawiam
Pełna wersja