Urzędnicy przyjrzą się feralnemu skrzyżowaniu

25.08.10, 22:00
Pamiętacie 'Misia'? - "Nie ma takiego miasta, Londyn. Jest Lądek, Lądek
Zdrój". Co mi tu Pan opowiada!." Ci debile żyją w wirtualnej rzeczywistości.
Może w końcu dojrzeją by zmienić znaki poziome na skrzyżowaniu Al. Kraśnickiej
z M-te Cassino.
    • Gość: ghj Re: Urzędnicy przyjrzą się feralnemu skrzyżowaniu IP: 212.182.124.* 25.08.10, 22:20
      Debile to kierowcy którzy wjeżdżaja na czerwonym
      • Gość: ++ Re: Urzędnicy przyjrzą się feralnemu skrzyżowaniu IP: *.static.vip-net.pl 26.08.10, 06:34
        Urzędnicy w Lublinie nie są zainteresowani bezpieczeństwem na
        ulicach
        i zawsze znajdą wykręt aby uciec od odpowiedzialności a za swoje
        błędy nie ponoszą finansowej odpowiedzialności co uczy najszybciej.
        Jaki UM takie bezpieczeństrwo na skrzyżowaniach.
      • qqbek Re: Urzędnicy przyjrzą się feralnemu skrzyżowaniu 26.08.10, 08:49
        Gość portalu: ghj napisał(a):

        > Debile to kierowcy którzy wjeżdżaja na czerwonym

        Dokładnie... a w tamtym miejscu to nagminne zjawisko. Raz mi nawet
        rozpędzony buc zderzak tam porysował... zmieściłem się na żółtym na
        Pawiej i spokojnie wyhamowałem na czerwonym przy Piaskowej. Nagle
        piiii... i delikatne "puk" słyszę... wychodzę z samochodu a na zadzie
        mam zaparkowane Audi 80 z rejestracją zaczynającą się od "LBL"...
        jako, że nic się nie stało (mała rysa na lakierze zderzaka), to
        wziąłem od gościa 100, wydarłem trochę mordę i pojechaliśmy dalej.
        Strach pomyśleć, że gdyby nie ja, to zamiast "piii" i delikatnego
        "puk" byłby pewnie kolejny poważny dzwon przy Piaskowej.
    • Gość: j2 Re: Urzędnicy przyjrzą się feralnemu skrzyżowaniu IP: *.lublin.mm.pl 25.08.10, 22:53
      jeśli urzędnicy mówią że się przyjrzą to ja czuję się od razu bezpieczny i
      spokojny, należy im się podwyżka
    • janostrzyca Wina komputera? 26.08.10, 09:07
      Z moich obserwacji wynika, że sygnalizacja działa tam jak chce i
      jest myląca dla kierowców. Bywa, że przy wyjeździe z Piaskowej na
      wprost świeci czerwony sygnał a do skrętu w prawo zielony pojawia
      się nawet kilka razy pod rząd. To samo dotyczy skrętu z Kunickiego w
      Pawią. Bywa, że kierowcy uznają sygnalizację za zwyczajnie zepsutą i
      wjeżdżają na skrzyżowanie. Niedawno policjant z drogówki mówił mi,
      że sygnalizacją steruje komputer w zależności od obrazu z kamer
      zaintalowanych na skrzyżowaniu, stąd fazy zmian świateł są zmienne i
      mylące dla kierowców.
      • Gość: Mikra Re: Wina komputera? IP: 109.243.50.* 26.08.10, 09:39
        Nagrałem filmik pokazujący "synchronizację" świateł na tym skrzyżowaniu. Jadąc w
        stronę Abramowic zielone światło przy Pawiej zapala się i gaśnie za wcześnie o
        jakieś 25-30 sekund.
        www.youtube.com/watch?v=-b-Mn8Bdr68
        • Gość: kierowca autobusu Kunickiego do poprawki!Urzędnicy na bruk! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.08.10, 09:55
          Konieczne jest postawienie dodatkowych sygnalizatorów na tych
          skrzyżowaniach.Powinny być na słupkach przy krawężniku.Obecne podwieszone
          światła tylko ogłupiają (szczególnie tych zamiejscowych nie znających specyfiki
          tego miejsca).Pierwszym powodem jest umieszczenie trzech różnych sygnalizatorów
          dodatkowo pracujących w innych cyklach co 50 metrów od siebie.Na dodatek te
          umieszczone jeden za drugim sygnalizatory są po prostu niewidoczne-szczególnie
          te Kunickiego-Piaskowa.A gdy "słońce daje po oczach" to nawet nie widać jaki
          sygnał jest na sygnalizacji i jedzie się "na wyczucie".Brak synchronizacji tych
          świateł na linii Kunickiego to katastrofa w dosłownym tego znaczeniu.Wypadek lub
          stłuczka jest co kilka dni.Jak to możliwe,że na Kunickiego-Pawiej jest sygnał
          zielony,na Kunickiego-Nowy Świat też,a na środku tego nieszczęsnego węzła
          gordyjskiego Kunickiego-Piaskowa sygnał czerwony?To gubi kierowców.Wjeżdża taki
          na skrzyżowanie na zielonym,na końcu tego tez ma zielone,a po "drodze łup w inny
          samochód".Czerwonego światła już nie widział,bo ogrom znaków drogowych,wielki
          ruch pojazdów,za gęsto ustawiona sygnalizacja,nieczytelne lub zasłonięte
          sygnalizatory przez inne sygnalizatory,oślepiające słonce w tunelu miedzy
          wysokimi kamienicami oślepia jak ze szkła powiększającego lub lustra.O zielonej
          fali to urzędnik zapomniał?Jak to możliwe,że jedna osoba (p.Adamiak) jest
          jednocześnie projektantem,inwestorem z ramienia Urzędu Miasta i zarządcą tej
          sygnalizacji jako Wydz.Dróg?Z góry takie działanie skazuje wszelkie inwestycje
          na porażkę.Osoba trzecia nie wychwyci błędów lub niedoskonałości.Nie można być
          sędzią we własnej sprawie!!!A tu ma to miejsce!Dodatkowo wielki chaos w tym
          miejscu powoduje zwężenie ulicy (to szczyt idiotyzmu!!!) i korki od rana do
          późnego popołudnia.Posuwanie się aut "żółwim tempem" od Wyścigowej do
          Pl.Bychawskiego powoduje u kierowców zdenerwowanie,irytację,agresję i
          nieobliczalne manewry!Gdy zobaczy taki zielony sygnał na jednym z sygnalizatorów
          jest szczęśliwy, że "ucieka z tego piekła",ale na kolejnej krzyżówce jest "już
          dzwonek"-bo światło było czerwone.Przez czterdzieści lat na Kunickiego nie było
          takich zatorów drogowych,takiego zwężenia,tylu wypadków i tylu bluzgów na osoby
          odpowiedzialne za ten stan rzeczy.Spieprzyć tak to potrafią tylko lubelscy
          niekompetentni urzędnicy.A liczba zdarzeń drogowych zamiast zmaleć to wzrosła
          kilkakrotnie.Za ten burdel powinni odbierać im dyplomy,uprawnienia i zwalniać z
          pracy-dyscyplinarnie oraz nakazać przywrócić poprzednią przepustowość ulicy na
          własny koszt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Coś takiego za komuny uznane by było za sabotaż,a odpowiedzialni za to wraz z
          nadzorcami powinny budować drogi (ze śniegu,aby zawsze można było poprawić)na
          Syberii-dla białych niedźwiedzi!PATRZ TO LUBLIN WŁAŚNIE-MIASTO INSPIRACJI DLA
          STRACEŃCÓW BEZ PERSPEKTYW.
          • ad2009 Re: Kunickiego do poprawki!Urzędnicy na bruk! 26.08.10, 10:30
            100% racji
            Urzędnicy "się przyjrzą" a szczególnie dyr. Adamiak, po bliższym "przyjrzeniu
            sie" nic się nie zmieni, a dyr. Janicki wyda stosowny komunikat - to wina
            kierowców, bo układ ulicy i światła zatwierdzone przez wszystkich świętych. A
            najdziwniejsze jest to,że podobno wszystkie sygnalizatory sa sterowane przez
            serwery przy ul. Wieniawskiej! Może coś na ten temat, szanowny redaktorze -
            zapytać, dlaczego w tym układzie nie ma zielonej fali? Kiedyś była na AL.
            Zygmuntowskich i działała w oparciu o zwykłe przekaźniki. a teraz komputery,
            serwery i inne migoczące bajery a przez miasto nie można przejechać.
        • mario-z Re: Wina komputera? 26.08.10, 20:03
          Gość portalu: Mikra napisał(a):

          > Nagrałem filmik pokazujący "synchronizację" świateł na tym skrzyżowaniu. Jadąc
          > w
          > stronę Abramowic zielone światło przy Pawiej zapala się i gaśnie za wcześnie o
          > jakieś 25-30 sekund.
          > www.youtube.com/watch?v=-b-Mn8Bdr68

          Mirka szkoda że nie z filmowałeś od drugiej strony było by widać ilu
          bezmózgowców jadących od Abramowic przejeżdża skrzyżowanie z Piaskową na
          czerwonym. Raz widziałem jak idiota jadący Vectrą przejechał przez wszystkie
          trzy skrzyżowania na czerwonym, miał farta że ani z Pawiej, Piaskowej i Nowego
          światu nikt mu nie wyjechał a takich co jadą w stronę tunelu i olewają czerwone
          z Piaskową jest kilkudziesięciu, TAK KILKUDZIESIĘCIU dziennie.

          • tajnos.agentos Re: Wina komputera? 27.08.10, 10:49
            mario-z napisał:

            > światu nikt mu nie wyjechał a takich co jadą w stronę tunelu i olewają czerwone
            > z Piaskową jest kilkudziesięciu, TAK KILKUDZIESIĘCIU dziennie.


            Kilkudziesięciu? A ile tysięcy pojazdów codziennie tamtędy przejeżdża,
            odstając "swoje" w "zafundowanych" przez dyletantów korkach? Ile osób
            "obowiązkowo" tam wędzi się w spalinach, łamie przepisy i stwarza dodatkowe
            zamieszanie, choćby przez to, że pogubiły się w dziesiątkach mylących znaków,
            strzałek, linii i nagle stwierdziły że pas, którym stale jechały stał się pasem
            zanikającym lub do skręcania - więc przejeżdżają linię ciągłą, gwałtownie
            hamują, "wcinają się", próbują cofać, w ogólnym zamieszaniu zauważywszy nagle
            prawidłowo lub nieprawidłowo przechodzącego pieszego, niewidoczny wcześniej
            znak, nagłą zmianę przeznaczenia pasa, którym jechali? Co to takiego "kierowca"?
            Czy jest nim mój sąsiad, który od 20 lat jeździ TIRem po całej Europie? A może
            moja matka, która 2 lata przed emeryturą zrobiła prawo jazdy i od czasu do czasu
            jeździ swym Seicento, rocznie przejeżdżając 2-3 tysiące kilometrów? Dostawca
            pizzy? Rep? Pan Cesio, dowożący na lubelską giełdę produkty swego gospodarstwa
            rolnego? Sekretarka z mojego biura, codziennie dojeżdżająca do pracy 20km? Dres
            w BMW "prawie nówka"?... Może wreszcie ktoś zauważy, że samochód nie jest już
            symbolem pozycji i statusu, że stał się przedmiotem powszechnego użytku
            tak samo, jak stał się nim zegarek, radio, telewizor, komputer itd., że tak się
            dzieje na całym świecie i że w dającej się przewidzieć przyszłości od tego uciec
            się nie da? Może by tak skończyć ze zwalaniem wszystkiego na najbardziej
            "medialnych" wrogów - byle tylko ukryć dyletanctwo, lenistwo, brak
            pomyślunku
            ...:(
        • tajnos.agentos Re: Wina komputera? 27.08.10, 08:00
          Gość portalu: Mikra napisał(a):

          > Nagrałem filmik pokazujący "synchronizację" świateł na tym skrzyżowaniu.

          O tym między innymi miejscu pisałem w innym wątku, pisząc o nie współgraniu
          oznakowania pionowego z poziomym... Czy ktoś zauważył umieszczone przy
          sygnalizatorach tabliczki F-11? Ta nad pasem lewym (wyłącznie do skręcania w
          lewo) sugeruje jazdę prosto, natomiast ta nad pasem prawym (do jazdy prosto)
          sugeruje jazdę prosto lub skręt w prawo: pod prąd w ulicę jednokierunkową
          - na filmie widać nawet odpowiedni znak kilkadziesiąt metrów dalej... Taaak, ale
          przecież to rozwiązanie jest "bezpieczne" i w ogóle najlepsze na świecie. Nie ma
          potrzeby niczego zmieniać, bo wszystko przez głupich polskich kerowców...:DDD
    • solaris2284 Urzędnicy przyjrzą się feralnemu skrzyżowaniu 26.08.10, 11:11
      Trochę wina sygnalizacji.trochę urzędników lecz i kierowcy myślący:jeszcze
      zdążę,są winnitemu stanowi rzeczy
    • mario-z Urzędnicy przyjrzą się feralnemu skrzyżowaniu 26.08.10, 19:50
      Już ponad rok temu zgłaszałem funkcjonariuszom z wydziału ruchu drogowego o
      złym umieszczeniu sygnalizatorów, wtedy tuż po groźnym wypadku policjanci
      obserwowali sygnalizację i ruch pojazdów na skrzyżowaniu Kunickiego z
      Piaskową, ale jak widać nic to nie dało i nic nie zauważyli skoro policja
      twierdzili że wszystko jest w porządku.
      • Gość: Prześmiewca Re: Urzędnicy przyjrzą się feralnemu skrzyżowaniu IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.10, 22:45
        A skocznie dla lotów samochodowych zlikwidowane?
        • mario-z Re: Urzędnicy przyjrzą się feralnemu skrzyżowaniu 02.09.10, 21:02
          Dzisiaj po szóstej rano znów rozpierduła, tym razem skoda przywaliła w
          karetkę..
          • tajnos.agentos Re: Urzędnicy przyjrzą się feralnemu skrzyżowaniu 03.09.10, 08:43
            Oczywiście nie skłoni to nikogo do myślenia, gdyż jak wiadomo wszystko jest cacy
            - jak "na Zachodzie". To tylko głupi "polscy kierowcy" niczego nie rozumiom i
            nic, tylko mordujom i mordujom...:(
          • qqbek Re: Urzędnicy przyjrzą się feralnemu skrzyżowaniu 03.09.10, 08:47
            mario-z napisał:

            > Dzisiaj po szóstej rano znów rozpierduła, tym razem skoda przywaliła w
            > karetkę..


            Tyle, że zdaje się ta Skoda jechała z Piaskowej na "późnym pomarańczowym"... dopóki dla
            niektórych jełopów czerwone nie będzie znaczyło "bezwzględnie stop" dopóty będą wypadki na
            Piaskowej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja