przemek.leniak
30.08.10, 23:29
w okieneczko puk-puk-puk.
Lublinianka widzi żuka:
"Czego pan tu u mnie szuka?"
Skoczył żuk jak polny konik,
Z galanterią zdjął melonik
I powiada: "Lubliniakno,
Wyjdź, tu do mnie na sniadanko.
Wezmę ciebie aż na łączkę
I poproszę o twą rączkę"
Oburzyła się dziewczyna:
"Niech zalotów pan nie wszczyna,
Niech pan zmiata i nie lata,
I zostawi lepiej mnie,
Bo ja jestem grzechu warta,
A pan - nie!"
Powiedziała, co wiedziała,
I inaczej głosowała...
stosowne linki
link 1
link 2
swoja drogą możemy poznac obydwa profile kolejnego kandydata do
budowy Nowego Lublina...