Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym roku

05.09.10, 20:31
Tylko nie z kostki. Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!
Po tym się nie da jeździć! Kto w ogóle odbierał dotychczasowe fragmenty ścieżki, które są ewidentnie spartolone?
Kolejne pieniądze wywalone w błoto.
    • bolsz Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym roku 05.09.10, 21:23
      Tylko nie to!Kostka to fatalny pomysł!Rowerzyści męczą się na ubitej
      ziemi???!!!Przecież najprzyjemniej jeździ się po zwykłej ścieżce!Ostatecznie
      ten kawałek przez las jest w porządku.Asfalt,beton,ale nie kostka!Wszystko
      popsują...ech...
    • hektorspyke Zaniedbane, chwasty, po co to ciągnąć? 05.09.10, 21:32
      Jaki sens budować coś o co się w ogóle nie dba? Przecież obecne ścieżki zarosły chwastami prawie do
      połowy szerokości. Zgodnie z unijnymi programami powinny być one przez 5 lat konserwowane.
      Kiełbasy wyborczej ciąg dalszy.
      • Gość: Krych Re: Zaniedbane, chwasty, po co to ciągnąć? IP: *.nplay.net.pl 05.09.10, 22:18
        Jakie chwasty? Może gdzie indziej, ale nie na tej ścieżce! Zalew jest bardzo
        popularny, jestem tam prawie codziennie, często objeżdżam Zalew i spotykam wielu
        rowerzystów, którzy zawracają po dojechaniu do końca ścieżki, bo dalej czeka ich
        często błoto i kałuże, szczególnie po ostatnich deszczach. Cieszę się, że
        nareszcie można będzie wygodnie dojechać z Mariny do mostu. Inną kwestią jest
        rodzaj nawierzchni, tu się zgadzam, że kostka nie jest najszczęśliwszym
        rozwiązaniem, ale lepsze to niż nic.
    • Gość: poinformowany A naprawy i rozbudowa ścieżek w mieście? IP: 217.98.20.* 05.09.10, 23:03
      Wypadałoby raczej zająć się rozbudową bezkolizyjnych ścieżek w środku miasta jak
      i konserwacją już istniejących odcinków. W kilku miejscach na ścieżce
      prowadzącej nad zalew pojawiają się nierówności i wyboje stwarzające
      niebezpieczeństwo. Np. zaraz przy ostatnim moście przed zalewem znajdują się 3
      sporawe wybrzuszenia. Gdyby to były polne wertepy, to co innego, ale na z reguły
      równej trasie tego typu niespodzianki nie powinny się pojawiać.
    • Gość: j2 Re: Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym r IP: *.lublin.mm.pl 05.09.10, 23:22
      dlaczego tylko rowerzyści? A na rolkach to już zakazane? Tylko jak jeździć na
      rolkach po kostce. Niestety jest firm co kładzie kostkę i te 20% łatwiej dostać
      • Gość: nieryba Re: Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 06:50
        Lody są przy inwestycji-zwyczajowe 10%.Natomiast przy konserwacji-krew i
        łzy.Zobaczcie co się dzieje na torze przy Janowskiej czy Wrotkowie,Tylko nowa
        inwestycja daje kasę i można przy okazji cos wyremontować chowając koszty w
        inwestycji.To jest ABC inwestora.I wszystko jasne-dlatego zalew tak
        wygląda,przecież od 30 lat jest ten sam gospodarz-Mosir Lublin !!Utrzymanie
        kosztuje i trzeba pracować ,a to instytucja,której nikt nie rozlicza.Wszystko
        pokrywamy my mieszkańcy...
    • izraelska Ścieżka wyborcza 06.09.10, 09:05
      Ciekawe, że za każdym razem wydłużanie tej ścieżki rowerowej o kolejny
      kilometr ma miejsce przed kolejnymi wyborami samorządowymi?
    • waps_dys Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym roku 06.09.10, 09:22
      jakie władze miejskie takie ścieżki rowerowe... przedstawianie jako
      osiągnięcia czegoś, co powinno być zrobione 3 lata temu jest nadużyciem wobec
      mieszkańców Lublina. trzeba o tym mówić i pisać wprost. a data zakończenia
      budowy ścieżki - 20 listopada to fantastyczny termin na zorganizowanie rajdu
      dookoła zalewu, tylko może się zdarzyć, że będzie to rajd na nartach. Na tej
      fali "sukcesów" pewnie i ścieżkę w wąwozie przy Jana Pawła skończą:).
    • andread61 Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym roku 06.09.10, 09:36
      jest inwestycja , która zbliza nas do dbania o zdrowie, zmienia wizerunek okolic lublina jest sportem
      i reakreakcją nie buda z piwem i jest mi przykro ze musze sie powtarzać , ale kiedy pewna grupa
      osób mazga na forum ,kiedy zrozumie ,że marmolada pisowska juz kazdemu obrzydła , była dobra
      podczas wojny i za czasów prl-u ,dzisiaj jest nawet nowa jakość ,wam zawsze coś przeszkadza ,
      kostka powinna być wykonana i zaprojektowana przez pis nie byłaby wyborcza... gorzej bedzie z
      wandalami nie kostaką
    • tajnos.agentos Re: Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym r 06.09.10, 10:43
      jednorazowy3 napisała:

      > Tylko nie z kostki. Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!

      Asfalt jest nieekologiczny i nietrwały, przez co drogi w utrzymaniu. Ciesz się, że nie wybrukowali "kocimi łbami", poza tym przymusu jeżdżenia na rowerze torowym nie ma - zawsze możesz jeździć "góralem" albo chodzić na piechotę. Zresztą, nawet we Francji ścieżki rowerowe robi się tak:
      voiescyclables.free.fr/images/Voies_Sausseron8.JPG:PPP
      • tajnos.agentos Re: Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym r 06.09.10, 10:44
        voiescyclables.free.fr/images/Voies_Sausseron8.JPG
        • Gość: ef Re: Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym r IP: 91.123.172.* 06.09.10, 11:54
          ^^ no cus takiego jest po drugiej stronie w lesie w dabrowie, fajnie sie po tym jezdzi. Ale z drugiej strony na rolkach juz nie pojedziesz. W ogole w polsce jest slabo rozwiniety wszelki sport "malokoleczkowy" , bo wczesniej bylo duzo chodnikow a teraz kostka. Sciezki powinny byc jednak uniwersalne,dla rolkowcow tez a ze asfalt jest nieekologiczny? A produkcja betonowej kostki jest ekologiczna ? Tez nie bardzo
          • tajnos.agentos Re: Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym r 06.09.10, 12:31
            W zasadzie, nieekologiczne staje się wszystko, w co wsadzą swe brudne łapska ludzie. Zależy od punktu widzenia, a punkt widzenia, jak wiadomo zależy od punktu siedzenia.:P
      • jednorazowy3 Re: Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym r 06.09.10, 12:24
        Ta ścieżka ze zdjęcia jest bardzo dobra.
        Kostka wykonana przez polskie firmy po paru miesiącach jest tak krzywa, że komfort jazdy na rowerze jest beznadziejnie niski.
        Asfalt wytrzymuje znacznie dłużej i nawet jak go spartolą (część ścieżki nad zalew zemborzycki jest asfaltowa i też jest spartolona) to zapada się mniej dotkliwie dla rowerzystów, jest gładszy i mimo falistości nie telepie Cię co dwa metry.
        • tajnos.agentos Re: Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym r 06.09.10, 12:32
          jednorazowy3 napisała:

          > Ta ścieżka ze zdjęcia jest bardzo dobra.

          Bardzo dobra - po kamyczkach i wertepkach jeździ się najprzyjemniej. Przyjemniej nawet jak po asfalcie.:P
      • Gość: ja Re: Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym r IP: *.nplay.net.pl 06.09.10, 14:44
        >Ciesz się,
        > że nie wybrukowali "kocimi łbami", poza tym przymusu jeżdżenia na rowerze toro
        > wym nie ma - zawsze możesz jeździć "góralem" albo chodzić na piechotę. Zresztą,
        > nawet we Francji ścieżki rowerowe robi się tak:

        A nie rozpędzasz się troszkę? Na dobrą sprawę do jazdy samochodem też mnie nikt nie zmusza, więc mam przestać marudzić na byle jak połatane jezdnie, bo przecież mogę do roboty dojeżdżać autobusem albo iść na piechotę?
        Albo po prostu kupić sobie terenówkę, nie?
    • trzecioswiatowiec Sedno tkwi w jakości a nie w asfalcie 06.09.10, 12:25
      Jeśli ktoś chce koniecznie asfalt zamiast kostki to niech przejedzie się rowerem alejką idącą z Filaretów w dół do wąwozu. Trzęsie tam jak nie wiem co. Sedno tkwi nie w rodzaju nawierzchni ale w jakości tej nawierzchni. Może być asfalt, po którym jechać się nie da a może być kostka gładka jak stół, po której jazda nawet na rolkach jest przyjemna. Lepiej więc apelować i pilnować żeby kostka była dobrze dobrana i porządnie ułożona zamiast drzeć szaty w sprawie asfaltu.
      • tajnos.agentos Re: Sedno tkwi w jakości a nie w asfalcie 06.09.10, 12:34
        Bardzo słuszna uwaga, ale przecież rowerkowe oszołomy drą japy nie dla konkretów, tylko dla zasady.:)
        • Gość: gość portalu Re: Sedno tkwi w jakości a nie w asfalcie IP: 91.123.169.* 06.09.10, 13:17
          Niestety nie ma chyba chodnika/ścieżki w lublinie która by była po roku równa. Tak samo pewnie będzie z tą inwestycją :)
          • tajnos.agentos Re: Sedno tkwi w jakości a nie w asfalcie 06.09.10, 13:21
            Cóż, takie są skutki wybierania wykonawców na drodze przetargu ofert, którego najważniejszym kryterium jest koszt. Dotyczy to nie tylko ścieżek rowerowych...:(
        • Gość: pampierosy Re: Sedno tkwi w jakości a nie w asfalcie IP: *.nplay.net.pl 06.09.10, 17:07
          rowerkowe oszołomy... jeździłeś kiedyś na rowerze szosowym lub nawet z grubszymi oponami ale bez amortyzacji po kostce? Jednostajna upierdliwa wibracja. Bardzo niewiele przyjemności a chyba to o to chyba chodzi dla większości osób wybierających się w trasę naokoło zalewu. Sam mam szosówkę i potwierdzam, że lepiej się nią jeździ po tym co jest w lesie w Dąbrowie niż po kostce. Zresztą przy Nadbystrzyckiej część kostki jest położona na dodatek złą stroną przez co wibracje są nie do zniesienia. Odnoszę wrażenie, że według Ciebie to że powstają ścieżki to jest w sumie fanaberia taka i to że władze jakieś oddają do użytku (nieważne jakie) powinno być dla ludu wystarczającym powodem do wdzięczności.
          • Gość: bosman jesli masz taką arystokratyczna... IP: 178.56.46.* 07.09.10, 09:21
            dupę, to jeździj na pełnych balonach, przywal sobie amorki od malucha i będziesz miał "komfort".
      • Gość: j2 Re: Sedno tkwi w jakości a nie w asfalcie IP: *.lublin.mm.pl 06.09.10, 13:20
        alejka ma 50 lat
      • porozumienierowerowe Re: Sedno tkwi w jakości a nie w asfalcie 06.09.10, 16:48
        trzecioswiatowiec napisał:

        > Jeśli ktoś chce koniecznie asfalt zamiast kostki to niech przejedzie się rowere
        > m alejką idącą z Filaretów w dół do wąwozu. Trzęsie tam jak nie wiem co. Sedno
        > tkwi nie w rodzaju nawierzchni ale w jakości tej nawierzchni. Może być asfalt,
        > po którym jechać się nie da a może być kostka gładka jak stół, po której jazda
        > nawet na rolkach jest przyjemna. Lepiej więc apelować i pilnować żeby kostka b
        > yła dobrze dobrana i porządnie ułożona zamiast drzeć szaty w sprawie asfaltu.
        >


        Sedno tkwi tak samo w podbudowie jak i w nawierzchni.

        Na piachu i kamyczkach najlepszy na świecie asfalt się rozleci, o kostce nie mówiąc. Musi być odpowiednia podbudowa, dobrze zagęszczona, a na tym dopiero nawierzchnia bitumiczna rozkładana mechanicznie (rozściełacz plus walec). No i jeszcze zabezpieczenie przed wjeżdżaniem pojazdów o tonażu większym niż dopuszczalne obciążenie. Ten asfalt o którym piszesz oraz inny na drogach rowerowych jest rozkładany ręcznie z łopaty - to nie jest jakość tylko pseudojakość i w żadnym wypadku nie można mówić że tego chcą rowerzyści.

        Żadna kostka nie będzie lepsza od dobrze wykonanej nawierzchni asfaltowej - wiedzą o tym w dziesiątkach miastach na świecie (i niektórych w Polsce), ale w Lublinie urzędnicy wiedzą swoje i robią z kostki (mimo że na rowerach nie jeżdżą).

        Opinie że kostka jest fajna pochodzą wyłącznie stąd, że w Lublinie NIE MA ani jednego metra drogi rowerowej zbudowanej z nawierzchni bitumicznej rozkładanej mechanicznie, więc niby do czego przeciętny mieszkaniec (***) może mieć porównanie? Do asfaltu z łopaty kładzionego na piachu?

        (***) czyli np. taki tajnos.agentos, nie mający o temacie pojęcia, a zaciekle walczący ze wszystkim co może poprawić jakość infrastruktury rowerowej.
        • Gość: ja Re: Sedno tkwi w jakości a nie w asfalcie IP: *.nplay.net.pl 06.09.10, 18:29
          > (***) czyli np. taki tajnos.agentos, nie mający o temacie pojęcia, a zaciekle w
          > alczący ze wszystkim co może poprawić jakość infrastruktury rowerow

          A bo on nie znosi lobbystów i robiących sensację z rowerów:P:P:P. Notabene jego prawo.
          Choć jak się nad tym zastanowić, to jego zachowania też można podciągnąć pod robienie sensacji - sensacji ze swojej normalności i zdrowego podejścia.

          A tak już poważnie. Właściwie dlaczego z uporem maniaka próbuje się w tym mieście wszędzie wpychać ścieżki, zamiast wyznaczać śluzy rowerowe, pasy i kontrapasy? Wiadomo, że nie wszędzie to jest możliwe, to jasne. Ale jest to przecież rozwiązanie tańsze, zwłaszcza od wywalenia kasy na brukowaną kostkę (droższą od asfaltu, żeby było śmieszniej), po której i tak będą szwendać się piesi, idioci na rowerkach będą urządzać sobie szalone rajdy, dresiarstwo będzie rozbijać butelki i ogólnie szukać guza itd.

          Co do samej nawierzchni: ostatni jest moda na tą kostkę. Brukuje się nią nawet ulice na osiedlach. U nas nawet wywinęli taki numer, że zdarli asfalt położony rok temu i rozłożyli tą kostkę. Z tego miejsca muszę pogratulować rozkładającym: udało im się stworzyć nawierzchnię, na której nawet samochód telepie. Fakt, że przez to człowiek za bardzo nie ciśnie gazu, więc niby lepsze od ograniczeń prędkości.
          • porozumienierowerowe Re: Sedno tkwi w jakości a nie w asfalcie 06.09.10, 20:51
            Gość portalu: ja napisał(a):


            > A tak już poważnie. Właściwie dlaczego z uporem maniaka próbuje się w tym mieśc
            > ie wszędzie wpychać ścieżki, zamiast wyznaczać śluzy rowerowe, pasy i kontrapas
            > y? Wiadomo, że nie wszędzie to jest możliwe, to jasne. Ale jest to przecież roz
            > wiązanie tańsze, zwłaszcza od wywalenia kasy na brukowaną kostkę (droższą od as
            > faltu, żeby było śmieszniej), po której i tak będą szwendać się piesi, idioci n
            > a rowerkach będą urządzać sobie szalone rajdy, dresiarstwo będzie rozbijać bute
            > lki i ogólnie szukać guza itd.


            Istnieją pewne zasady, spisane i nazywane Standardami Rowerowymi, które jasno i wyraźnie precyzują jaką powinno budować się infrastrukturę rowerową. Standardy od 10 czerwca funkcjonują już w Lublinie, choć ich rozruch jest dosyć oporny (ale tak działa Urząd Miasta, zresztą nie tylko w temacie rowerów).

            * Wydzielone drogi rowerowe wzdłuż ulic powinno się w zasadzie budować tam, gdzie prędkość na jezdniach jest większa niż 50 km/h, jest duży udział ruchu ciężkiego lub są to ulice wielopasmowe. Do tego oczywiście odcinki nie biegnące wzdłuż ulic samochodowych.

            * Pasy rowerowe najlepiej sprawdzają się dla prędkości 30-50km/h przy jezdniach jednopasmowych (czyli przede wszystkim w centrum miasta)

            * Strefy zamieszkania i ulice do 30km/h (Strefa 30), gdzie stosuje się fizyczne elementy uspokajania ruchu (progi zwalniające, szykany, wyniesione tarcze skrzyżowań itd.) nie muszą w ogóle posiadać elementów infrastruktury rowerowej. Ruch rowerów odbywa się tam na ogólnych zasadach ruchu, a prędkości samochodów i rowerów są zbliżone, przez co jazda jest bezpieczna.


            W teorii proste - ale w mieście gdzie wykonanie byle zjazdu/wjazdu na drogę rowerową jest rzeczą awykonalną, podobnie jak stosowanie asfaltu i krawężników o wysokości 0 cm - takie proste nie jest. Czeka nas długa droga edukacji i zmiany podejścia wielu osób do tematu rowerów. I mówimy tu o długich latach, a nie miesiącach.
          • tajnos.agentos Re: Sedno tkwi w jakości a nie w asfalcie 07.09.10, 07:42
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > A bo on nie znosi lobbystów i robiących sensację z rowerów:P:P:P. Notabene jego
            > prawo.

            Słusznie prawicie.

            > Choć jak się nad tym zastanowić, to jego zachowania też można podciągnąć pod ro
            > bienie sensacji - sensacji ze swojej normalności i zdrowego podejścia.

            Bo robi sobie jaja i lubi patrzeć jak oszołomy się pienią.:P
        • Gość: ef Re: Sedno tkwi w jakości a nie w asfalcie IP: 91.123.172.* 07.09.10, 13:03
          > (***) czyli np. taki tajnos.agentos, nie mający o temacie pojęcia, a zaciekle w
          > alczący ze wszystkim co może poprawić jakość infrastruktury rowerowej.


          ten typ ma taka ulomnosc. Pseudosmieszny nick i bredzenie gdzie sie da.
          • Gość: bosman a propos nicka: IP: 178.56.105.* 07.09.10, 15:32
            to twoje "ef" to od Fizda?
            • Gość: ef Re: a propos nicka: IP: 91.123.172.* 07.09.10, 16:10
              nie. Od efitana ftatku w ftanie fpoczynku.
              • Gość: bosman to zmienia postać rzeczy :-) IP: *.lublin.mm.pl 07.09.10, 18:03
                :DDDDD
    • Gość: Lib Re: Dokończą ścieżkę nad zalewem. Jeszcze w tym r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 14:51
      Mi się dobrze jeździ. Nie marudź!
    • Gość: bosman a tu wszędzie kostka, nikt... IP: *.lublin.mm.pl 07.09.10, 19:07
      nie narzeka i jeszcze na rolkach jeżdżą. Jak to możliwe, co roweraki? Ale głupki w tej Holandii...
      farm2.static.flickr.com/1158/546302072_26c159b9c9_b.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja