Gość: Stach
IP: 81.219.64.*
28.03.04, 23:11
Być może wpływa te 60 tys. miesięcznie choć wydaje się,że to dużo mniej niż
powinno. Straty napewno są bo z prostego rachunku wynika, że za 674 miejsca
płatne winno wpłynąć w ciągu 20 dni roboczych w miesiącu około 269 600 zł. Tę
kwotę należy pomniejszyć średnio o połowę (w godz. porannych parkingi świecą
pustkami) co daje nam mniej więcej 130 tys. tj. o 70 tys więcej niż obecnie
wpływa do kasy miasta! A przyczyna?
1. Nieuczciwi i niezdyscyplinowani kierowcy
2. Bezkarni "dzicy" parkingowi (niska szkodliwość czynu!)
3. Niechęć do radykalnego rozwiązania tego problemu przez radnych lub WGK
Pomysłów na uzdrowienie jest wiele a najprostrzym byłoby ustawienie
parkometrów (ponoć zgłosiło się kilka firm z taką propozycją, bez
inwestowania przez UM).
Innym rozwiązaniem byłoby zatrudnienie pracowników MPK jako sprzedawców
biletów na każdym z tych parkingów, którzy byliby jednakowo ubrani np. w
widoczne żółte kamizelki z napisem "bilety parkingowe" i identyfikatorem, co
wyeliminowałoby "dzikich parkingowych" i umożliwiłoby monitorowanie sprzedaży
tych biletów.
Z rachunku wynika , że naprawdę to by się opłaciło a nakłady na reorganizację
pobierania tych opłat zwróciły by się w... dwa tygodnie.