indiced.spaces.live.com
05.10.10, 12:56
Ja np. palę tytoń w bibułkach, i często jestem zaczepiany przez policjantów, na zachodzi nikt nie robi problemu jeśli ktoś nie pali papierosów tylko tytoń w bibułkach.
Druga kwestia, dziennikarze lubelscy, zamiast zająć się ogólną ideą tematu, przyczepią się do jakiegoś szczegółu i starają się zrobić z tego duży problem. Tak samo jak było z korowodem kozienaliowym, tak samo jest i z tym marszem.
Coraz bardziej wydaje mi się, że dotychczasowe media lubelskie oddalają się od realności i za bardzo idą w politykę. Powoli stracą młodych czytelników. Jeśli ktoś palił marihuanę to jest jego kwestia i jego protest obywatelski. Ale wiem jedno, że gdyby policja chciała takowego wylegitymować w trakcie imprezy, to zrobiłby się anarchistyczny chaos, nie do opanowania.
Tego już dziennikarze sobie nie wyobrażają.
Tak samo cała afera z dopalaczami, jeśli będą wszystkiego zabraniać, to będą powstawać coraz inne i bardziej groźne. Rozwiązaniem problemu byłaby legalizacja marihuany (naturalnej rośliny - konopi) która jest znacznie lepiej przebadana, dodatkowo, bezpieczna, bo przedawkowanie jej jest praktycznie niemożliwe (wypalenie 20kg w ciągu 24h).
A tak póki co dużo jest szumu medialnego i nic poza tym.