Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oświ...

23.10.10, 09:50
Kryzys w kulturze i oświacie zwsze rodzi kryzys gospodarczy!O tym hazardziści nie wiedzą/albo nie chcą wiedzieć/,bo są zajęci swoimi sprawami i skokiem na kasę.To jest typowa cecha PO tzw nowobogackich.Jest okazjapokazac im gdzie ich miejsce!
    • Gość: J-k Re: Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 10:16
      Zgadzam się z Twoją opinią, o bliskiej zależności pomiędzy poziomem wykształcenia i kultury a poziomem rozwoju gospodarczego. Nie wolno jednak zapominać, że polska szkoła jest za droga i uczy w niej za dużo nauczycieli, którzy na dodatek korzystają z nieprzystających do dzisiejszych czasów przywilejów. To samo dotyczy sądownictwa i administracji publicznej.
      edukacja.gazeta.pl/edukacja/1,101865,8531864,Polska_szkola_jest_za_droga_i_uczy_w_niej_za_duzo.html
      • Gość: -a- Re: Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oś IP: *.centertel.pl 23.10.10, 10:29
        ilość uczni spadła przez dekadę o 30% , ilość nauczycieli pozostała ale głowa do góry , w tym kraju na wszystko może zabraknąć ale nie na płace,premie i nagrody /nauczycieli,polityków,urzędników itd./ reszta obywateli na to się złoży :-)
        • Gość: nauczyciel Re: Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oś IP: *.chello.pl 23.10.10, 11:18
          Ilość uczniÓW (a trzeba było uważać w szkole) spadła, ale znowu nadeszły lata wyżowe i wzrasta. Zatrudnienie nauczycieli wzrosło, ponieważ przybyło znacznie godzin, jakie każde dziecko spędza w szkole ( ot, choćby dwie godziny religii... ). Popytaj znajome dzieci , ile godzin tygodniowo spędzają w szkole i porownaj z godzinami sprzed kilku czy kilkunastu lat. Na wielu poziomach lekcji jest o 1/3 więcej, niz drzewiej bywało. W porównaniu z przyrostem zatrudnienia w innych firmach budżetowych (np. ZUS) szkoła to malutki pryszczyk.
    • Gość: nauczyciel Re: Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oś IP: *.chello.pl 23.10.10, 10:27
      Oszczędności w oświacie wprowadziła pani minister, na początek dokładając każdemu nauczycielowi jedną dodatkową godzinę DYDAKTYCZNĄ, a od września dokładając drugą. Nadal się nazywa, że mamy 18 etatowych godzin dydaktycznych, choć realnie tych godzin jest 20. W skali przeciętnej szkoły to oszczędność na 3-5 etatach nauczycielskich, w skali miasta ( czy kraju) nie chce mi się liczyć. Jeżeli rodzic jest poproszony o przyniesienie do szkoły papieru do d... czy ksero, podnosi się w mediach wielkie larum, ale znowu okazuje się, że na środkach czystości należy oszczędzać. Zwalniać uczniów z zajęc zamiast organizować zstępstwa - świetnie, dzieciaki się ucieszą.Czy podobna euforia ogarnie rodziców - wątpliwe. Co jeszcze można szkołom zabrać ? Może zwolnić sprzątaczki, a w czasie, kiedy lekcje odwołane, dać uczniom ścierki i miotły, sami sobie moga posprzątać. Ewentualnie dołożyć nauczycielom po godzince dziennie na sprzątanie własnych sal lekcyjnych. Skoro przynosimy do szkoły własne długopisy ( znacie taki urząd, w ktorym urzędnik idzie do pracy z własnymi materiałami piśmienniczymi ?? ), papier, często zeszyty dla uczniów lub własnoręcznie skserowane podręczniki dla nie posiadajacych , możemy tez przynosić kredę, to już będą groszowe wydatki dla nas, ale globalnie oszczędności jakieś się zbiorą. W zasadzie ogrzewanie tez nie ejst niezbędne, bo skoro będziemy łączyli klasy np na językach czy wf, to pięćdziesiątka uczniów będzie w stanie wygenerować ciepło, niezbędne do nagrzania pomieszczenia. Przypuszczalnie wzrośnie dzięki temu dyscyplina, bo skostniałe członki ( mam na mysli nogi oraz ręce) będą niechętne do wymierzania ciosów, a uczniowie będą się do siebie przytulać w poszukiwaniu ciepła, więc wzmocnią się więzi międyludzkie. Czekamy na kolejne pomysły.
      • Gość: J-k Re: Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 11:54
        Realnie 20 godzin. Lekcyjnych czy normalnych (liczących 60 minut?). Całkiem sporo! I do tego kilka godzin korepetycji (zazwyczaj na czarno). I tak do 60 lub 55 roku życia (o 5 lat wcześniejsza emerytura) z dwumiesięcznymi wakacjami, feriami, rocznym urlopem zdrowotnym itd. Ja wiem, że dużo pracy w domu, konieczność samokształcenia itd. Tylko dzisiaj takie już mamy czasy, że wszyscy którzy chcą się utrzymać na rynku muszą się dokształcać i podnosić swoje kwalifikacje (bo często wiedza zdobyta w szkole nijak się ma do wymagań rynku). Wyobrażasz sobie np. inżyniera, który nie uzupełniałby wiedzy zdobytej w Wyższej Szkole Inżynierskiej 30 lat temu? A może ciągłe liczyłby na liczydłach czy suwaku logarytmicznym parametry silnika dwusuwowego do kolejnej wersji Syrenki lub kreślił grafosem wał korbowy do snopowiązałki?
    • misza57 Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oświ... 23.10.10, 15:22
      Tia zamknijmy szkoły po jaki wał mają się nasze dzieci męczyć i uczyć zapiszmy się wszyscy do PeŁo a potem zatrudnią nas w urzędzie miasta. Przez 4 lata swoich rządów obecna ekipa zatrudniła 180 nowych urzędników. Ciekawe skąd się weźmie kasę na edukację. Przypominam iż wczoraj nasi prezydenci z radością na twarzy wyrzucili w błoto 10 milionów.
    • czarownica.z.tubtina Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oświ... 23.10.10, 18:56
      To pare cyferek, zeby dyskusja miala wlasciwy charakter i temperature ;-)

      Szkole ma widze kosztowna
      • misza57 Re: Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oś 23.10.10, 20:47
        Tak wszyscy dyskutują zajadle do momentu kiedy pokazują się realne liczby i nie da się robić bla bla ble ble . Mam coraz większe podejrzenie że siedzą sobie sztabowcy PO albo innej partii i klepią co im klawiatura tylko przyjmie. Jak się pokazał argument w postaci 180 urzędników zatrudnionych przez PO (cytat z kandydata PiS Pana Sprawki) czyli 180 X średnio (no nie bądźmy skromni) 2200 netto (a może swoim więcej płacą nie wiem, gdzieś podawali ile urzędnicy zarabiają) 396000 miesięcznie x 48 miesięcy a to daje kwotę 19 008 000 netto (mam nadzieję iż się nie pomyliłem) to się kończy dyskusja ze sztabowcami. A qlturę i oświatę mamy gdzieś (najważniejszy karłowaty stadion dla drużyny, która nie wygrała ani jednego meczu w tym sezonie, parafrazując klasyka jaka drużyna taki stadion, jaki kandydat taki program)
        Moje zdanie na to wszystko patrz poniżej.
      • misza57 Re: Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oś 23.10.10, 20:50
        Kontynuując wątek i odnosząc się do treści odnośnika: szkołę mą widzę... takich mamy ministrów edukacji inteligentnych i wykształconych, co wybory do parlamentu to lepszy się objawia.
        • czarownica.z.tubtina Re: Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oś 23.10.10, 22:02
          Alez drogi miszo to opracowanie pochodzi z Forum Obywatelskiego Rozwoju - fundacji niezaleznej od ministra edukacji.
          • misza57 Re: Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oś 23.10.10, 22:19
            Przepraszam za skróty myślowe, widziałem iż to inicjatywa obywatelska, jest tylko jeden drobny szkopuł za tzw. komuny jak się poszło na skargę na Racławickie to tow. sekretarz udawał przynajmniej się interesuje tow Miszą. Odkąd nastał nowy czas, wszystkie wybrane demokratycznie rządy pokazują jasno i wyraźnie gdzie mają wszelkie inicjatywy obywatelskie i Miszę.
            ]Gdyby wybory zmieniały cokolwiek to by ich zabronili - Bertold Brecht
    • Gość: bosman w tej sytuacji... IP: *.lublin.mm.pl 23.10.10, 20:56
      teren po cukrowni wobec takich braków budżetowych potrzebny jest miastu jak zającowi na fiucie dzwonek. Stadion tym bardziej.
      • Gość: J-k Re: w tej sytuacji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 14:52
        Myślę, że ten dzwonek zającowi jest bardziej potrzebny niż miastu kolejny stadion. Ale Żukowi są potrzebne głosy kiboli Spartakusa Szarowola czyli Motoru. Zdobyć władzę bezcenne, a za resztę zapłacą podatnicy czyli mieszkańcy Lublina.
        • Gość: bosman i tak przerżnie... IP: *.centertel.pl 26.10.10, 15:52
          dosyć już rządów cwaniaków gawędziarzy pilnujących tylko własnych interesów.
    • misza57 Miasto szuka dwudziestu milionów - także w oświ... 26.10.10, 15:48
      W tej sytuacji pozostaje mi tylko sparafrazować Bismarcka Jeszcze jeden profesorek , Lublin trafi do Tworek
      • Gość: bosman mam ochotę zapytać panów z Cyrkusza, czy... IP: *.centertel.pl 26.10.10, 15:55
        jak mają ostatnią stówę w portfelu to kupują perfumy żonie czy chleb do domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja