Palikot: Kaczyński stchórzył. Nie przyszedł do ...

25.10.10, 14:51
Nie pałam sympatią do obydwu panów. Ale może watro się zastanowić nad zdarzeniami z Łodzi i pohamować język, tym bardziej, że w TV widzę, iż pan Kaczyński jest u matki w szpitalu. Pan Plikot też nie musiał pojawiać się w sądzie, ale chciał eventu.
    • andread61 Re: Palikot: Kaczyński stchórzył. Nie przyszedł d 25.10.10, 17:39
      to nie jest obiektywizm ,ale próba usprawiedliwienia pana "Jarosława i zawsze jest jakieś , "ALE, tragedia Smoleńska przyjęli ją wszyscy ze współczuciem , ale nie zginąła tam tylko para prezydencka , Jarek bieże leki uspakające -więc jest w jakimś sensie w niedyspozycji, pan Jarek kónczy swoją wojnę, przeciw Polakom by zaraz zacząć drugą przeciw Polakom, Polsce . pan Jarek ściska dłoń , nie ku po pojednaniu , ale ściska w niej grom nienawiści , pan Jarek podjudza nawiedzonych na Krak. Przed, że krzyż jest postawiony plecami do narodu, tańczy z pochodniami , w jego partii to "ja jARek mogę mieć tylko rację oczywistą kto ma ma inną " twarz czyli ma coś wspólnego z mocami ,o których cżesto mówi , czaruje załatwia swoje sprawy prezesa nie narodu, w większości naród sieje nienawiść do piszszkodliwiuszy ,bo pis przerżnął wybory , nikomu tak nikt nie nie grożi jak piszkodliwiuszom , , albo jak gnoił swoich kolicjantów , podsłuchiwał, czy , babcia wysłała rentę o. Rydyzykowi i ile . O TYM mówi każdy po "Cichu , nie ma możliwości , mówi za nas Janusz Palikot i za to do Sądu
    • i33il33 Palikot: Kaczyński stchórzył. Nie przyszedł do ... 25.10.10, 17:58
      Na tyle bredni i kłamstw wypowiedzianych w mediach przez Palikota to faktycznie można się pogubić i nie pamiętać co się kiedyś klepało,ale ja pamiętam tą wypowiedź jego.Poza tym Kaczyński nie stchórzył bo nie miał obowiązku tam być i przyglądać się tej gębie,wystarczy jego adwokat.
      • Gość: andread Re: Palikot: Kaczyński stchórzył. Nie przyszedł d IP: *.lublin.eu 25.10.10, 20:15
        4x 3 - ZMIEŃ JĘZYK - W 2005 roku wklepaliście ludziom zarazę teraz jest rezultat nawiedzeni -klepiesz "12 jakby było trzynaście nic innego nie potraficie tj. cały pis , masz internet mimo jesteś niedouczony , dlaczego gryziesz , czy jesteś szczepiony? rodzice mało ci czytali
    • brat_barnaba Adamaszka zaklinanie rzeczywistości 26.10.10, 00:40
      Do autora:
      A Pan, Panie Adamaszek, pomimo kilkakrotnego objaśnienia Panu błędu, forsuje nadal tę bzdurną frazę: "byłego już posła PO". Skoro więc Pan taki odporny na iwedzę, objaśnie to Panu jeszcze raz. Otóż, nie ma żadnych "posłów PO", tak jak nie ma posłów PiS czy posłów ziemi tej to a tej. To wszystko błędne i mylącę określenmia, przyczyniające się do obniżania i tak marnej u nas wiedzy i kultury politycznej. Posłem, zgodnie z ustawą, jest się w imieniu całego narodu, a nie w imieniu PO PiS, kolejarzy czy Radomian, niezależnie od tego z której kandydowało się listy. Warto to podkreślić, ponieważ takie usytuowanie posła rodzi też obowiązek występowania w interesie całego narodu, a nie w partykularnych sprawach górników czy Lublina, co - niestety - jest powszechnie praktykowane. Przykro powiedzieć, ale media, forsując taką terminologię, jak Pan, przyczyniają się walnie do błędnego pojmowania roli posłów i wprowadzają swoich odbiorców w stan nieco schizofreniczny. Jednocześnie bowiem z popieraniem partykularnej działalności posłów domagają się od nich stanowienia mądrego prawa dla wszystkich obywateli, co jest wewnętrznie sprzecznym oczekiwaniem.
      Pan Palikot nie był więc żadnym "posłem PO", a w związku z tym występując z PO nie stał się "byłym posłem PO", które to sformułowanie fałszywie sugeruje jakoby przestał być posłem w ogóle. Poprawne określenie w przypadku pana Palikota brzmi: poseł Palikot, były członek PO. I tak proszę pisać, Szanowny Panie Redaktorze, bo prasa nie jest od wprowadzania ludzi w błąd i szerzenia dezorientacji, a raczej od upowszechniania wiedzy o polityce i krzewienia kultury politycznej.
    • ares211 Palikot: Kaczyński stchórzył. Nie przyszedł do ... 26.10.10, 10:18
      a niby po co miał przychodzić jak ma od tego papugę płaci i wymaga on woli robić zadymę w warszawie marsz z pochodniami i temu podobne cyrki albo grzmieć z ambony na pisowskie owieczki i bić w dzwony że komoroski i tusk u bram i chcą zlikwidować jego i całą jego świtę
Pełna wersja