Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się m...

29.11.10, 19:56
Apel do kiosków: nie sprzedawajcie biletów, komuna się skończyła a kto chce zarabiać pieniądze na przewozie osób, ten niech sobie zatrudni biletera w autobusie. Przy okazji można uporządkować, ucywilizować sposób wsiadania do autobusu, że którymiś się wsiada, a którymiś wysiada. A nie jak za komuny, motłoch rzuca się na motłoch. W łbach kierowców nadal jest komuna: nie chcą otwierać przednich drzwi (bo chcieliby, żeby jak za komuny przednie były do... wysiadania!).
Apel do dziewuszek i bab: przyszykujcie sobie pieniądze już na przystanku a nie kokoście się koło okienka i dopiero tam wyciągacie portmonetkę.
    • andrew95 Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się m... 29.11.10, 20:55
      Brawo Pudło, czy jak ci tam. "Nie ma takiego miasta Londyn. Jest Lądek, Lądek Zdrój. Co mi tu głowę zawraca?"
      • Gość: ratko Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.10, 21:04
        Może bezduszny Lech Pudło zastanowi sie co podpisuje. Teraz najwygodniej mu chować głowę w piasek. Ciekawe jak długo potrwa jego urlop?

        • przemek.leniak co on robi na urlopie w czasie kryzysu komunikacji 29.11.10, 21:16
          to jest jakaś kpina?
          miejska komunikacja nie działa a dyrektorek gdzie na Hawajach?
          no jaja normalnie
          • Gość: sdg Kpiną jest zachowanie mamy natalii. IP: 89.76.144.* 30.11.10, 08:07
            Ciekawe czy zamierza na kolanach chodzic czy moze tylko błagać i błagać.... Mi kiedys niesłusznie wypisano mamndat... przyszło jedno zawiadomienie straszak , potem drugie , potem sprawa trafiła do sadu i dostali po dupie, 100zł są mi winni ,juz nie mówiąc o kosztach sądowych bo swojemu prawnikowi pewnie płaca od godzin . Więc wezcie sobie na wstrzymanie ...! zamiast błagac i chodzic na kolanach jak pewna stauszka w innym artykule opisywana poprostu czekajcie na sad. Wygracie a złodziej dostanie po łapach. Upokarzacie się piszac jakie prosby , odwołania i inne pierdoły . To tak jak by ktos was okradł a wy próbujecie w listach go przekonac zeby oddał... farsa. :)
            • megasceptyk Re: Kpiną jest zachowanie mamy natalii. 30.11.10, 08:19
              Zgadza się, tak trzeba robić,
              piszemy w ciągu 2 tygodni odwołanie i wysyłamy poleconym.
              Jeśli nie dostaniemy iodpowiedzi poleconym w ciągu 2 czy 4 tygodni
              to wygraliśmy automatycznie w razie rozprawy sądowej.
              W internecie są instrukcje jak się bronić przed wyłudzeniem.

              Podobna zasada obowiązuje przy próbie wyłudzenia
              od nas pieniędzy przez zakłady ubezpieczeń
              czy innych oszustów.
              • przemek.leniak Racja ale 30.11.10, 09:43
                uważam że sąd rozwiazuje tylko sprawę jednostkową
                a tu za pieniądze podatników utrzymywany jest złodziejski ZTM
                i tego problemu sad nie rozwiąże...
                i sytuacje takie jak ta opisana będą się powtarzać
                myśle że warto ten proceder przerwać
            • Gość: ola Re: Kpiną jest zachowanie mamy natalii. IP: *.target.edu.pl 30.11.10, 16:34
              Podniosłeś mnie na duchu :D własnie dostałam pismo z sądu i bałam się , że pójdę siedzieć za niezapłacony mandat. Miałam jeszcze lepszą sytuację. Jechałam tramwajem dosłownie 2 przystanki więc kupiłam bilet 20 minutowy. Przed przystankiem, na którym miałam wysiąść doszło do jakiegoś zatoru na ulicy. Następnie Panowie Kanarzy wsiedli do tramwaju i nie pozwolili mi wyjść bez okazania biletu. Wręczyłam im bilet i okazało się, że jest po czasie jakąś minutę, dwie. Tłumaczyłam jaka była sytuacja, zresztą sami widzieli i mimo to wypisali mandat. Muszą dostawać niezłą prowizję skoro stać ich na to by zachować się w tak żałosny sposób.
              • Gość: ałtor Re: Kpiną jest zachowanie mamy natalii. IP: 78.145.3.* 30.11.10, 21:43
                A to nie jest tak, że bilet obowiązuje przez 20 minut NOMINALNEGO czasu przejazdu? Sprawdź to.
              • Gość: dsg Zwykle najpierw są dwa upomnienia z ZTM, potem IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 10:01
                papier z sądu o wyroku zaocznym zwykle na swoja niekorzysc od którego trzeba sie odwołac w 2 tyg. jak dobrz pamietam, potem jak sie odwołamy zostajemy do sadu wezwani i taką sprawe jak twoja mozna wygrac w 5 minut. Jesli przegrasz to sad orzeka ze musisz zapłacic karę + ew koszty sadowe ale zwykle drobiazg bo sady tez ludzie wiec kilkadziesiat złotych i wtedy moga cie wpisac co najwyzej do rejestru dłuzników jak im nie zapłacisz. Ale po przegranym wyroku no coz lepiej zapłacic. Choć Twoja sprawa jest banalna do wygrania.pzdr.


                Ps. nie bojcie sie sadów :) to nie ameryka gdzie silniejszy zawsze wygrywa
        • megasceptyk klasyczna bandytierka jak w Gdańsku 30.11.10, 08:16
          szarpanie, wyzywanie, bicie pasażerów,
          wyłudzanie dodatkowych opłat,
          firma promowana i broniona
          przez prezydenta miasta i jego zastępcę.

          Trzy nazwiska, Pujszo, Lisiecki, Adamowicz
          i forma Renoma wygrywająca wszystkie przetargi,
          najczęściej z przyczyn proceduralnych :P
          • Gość: li Re: klasyczna bandytierka jak w Gdańsku IP: *.centertel.pl 30.11.10, 13:12
            zgadzam sie. ostatnio moja szfagierka wsiadl;a do autobusu z synkiem i ten angle ruszyl, powiedziala kierowcy czy mogl by uwazc bo przeciez widzial ze wsiada z malym dzieckiem i sie przewrocili i poprosila o bilet, ten jej odburknla ze na przystanku podezzli doniej kontrolerzy i zaczela sie awantura, ludzie wzieli jej strone a kierowca dopiero jak ludzie kazxali mus ie przynac to powiedzial prawde. slyszlam tez o przypadku ze rodzaca kobieta chcial podjechac 2 przystnaki z mezem do szpitala i zapmnieli z nerwow skasowac bilety, i dostali mandat, rozumiem wszytsko ale to byl juz szczyt chamstwa.
        • Gość: Antonio Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się IP: 178.56.46.* 30.11.10, 10:13
          Jakie to malo zaskakujace-kazdy urzedas jak nabroi to od razu ucieka na urlop liczac ze sprawa przyschnie a tu pudlo...nie przyschnie
      • Gość: Lublinianin Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się IP: *.nplay.net.pl 30.11.10, 09:45
        Skoro pan pudło nie potrafi zorganizować transportu na dobrym poziomie to powinno się zmienić takiego managera. Sprosób reakcji ZTM na tę sprawę dyskwalifikuje managerów tej instytucji w zarządzaniu jakąkolwiek instytucją. Chować głowę w piasek, uciekać na urlopu i zwolnienia to styl działania w organizacjach państwowych i samorządowych.

        Kontrolerzy mają prowizję od każdego gapowicza więc nie odpuszaczają bezbronnym dzieciom i staruszkom, a "łebków" zostawiają w spokoju. Sam byłem świadkiem gdy dwudziestolatek postawił się kanarom i mandatu nie dostał. Był sam, kontrolerów trójka.

        Uważam, że powstanie ZTM to nieporozumienie. Kolejna nieudolna instytucja dbająca o usługi dla ludności. Przez wiele lat korzystalem z prywatnych autobusów płacąc 1-1,5pln za podróż. O wiele lepsza jakość niż u naszego mpk z kanarami.
    • przemek.leniak zamurowało mnie 29.11.10, 21:14
      hmm GwL robi mi reklamę? hmm...
      ...
      ale powaznie to jest tak
      sytuacja jest jednoznaczna
      i chyba nikogo do tego nie trzeba przekonywać
      owszem, zachowanie kierowcy i kontrolerów powinno spowodować konsekwencje dyscyplinarne
      ale za całość tego delikatnie mówiąc bałaganu odpowiedzialny jest dyrektor ZTM
      który się zreszta pod czymś co nazwac można próba wymuszenia rozbójniczego podpisał
      sprawą być może i faktycznie powinna się zainteresowac prokuratura...
      z tekstu poprzedniego artykułu w tej sprawie wynika że kontrolerzy zachowywali się jak pospolite zbiry
      to jest sprawa dla prokuratury
      bo nie można tolerowac takiego zachowania
      ale to że mimo zeznań świadków pan Pudło nadal żąda nienależnych pieniędzy
      to już zakrawa na kierowanie zorganizowanym gangiem
      tak się zastanawiam - własciwie mając takie informacje mam obowiązek pójśc do prokuratury i złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa...
      owszem prokuratura powinna sama rozpoczac śledztwo ale być może nie czytaja gazet
      jak znam zycie to nie czytają bo przecie zapracowani...
      chyba się więc wybiorę do Lublina ich powiadomić...
      ...
      poza kwestiami zwalczania głupich urzędników za pomoca prokuratury (ach to moje pieniactwo) ;-)
      pozostaje jeszcze dużo wazniejsza kwestia
      czy chcemy żyć w miescie w którym istnieją instytucje zajmujące się gnojeniem mieszkańców?
      poniżaniem uczniów?
      ZTM miał usprawnić komunikację a nie być miejską instytucją terroru
      moim zdaniem imć Pudło powinien trafić dyscyplinarnie na bruk
      i mieć wilczy bilet w instytucjach miejskich
      bo takich urzędników nam nie trzeba
      i już...
      pzdr.
      • Gość: kremek Re: zamurowało mnie IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.10, 22:29
        Jeżeli chcemy by młode pokolenie odnosiło sie do innych z szacunkiem to zwalczajmy instytucje, które zajmują sie gnojeniem mieszkańców i poniżaniem młodzieży. Nie ulega watpliwości, że ZTM wiedzie w tym prym. Zachowanie kierowcy działa antywychowawczo - podejrzewam, że został wychowany w czasach komuny bądż nie zna znaczenia słowa szacunek i prawda.
      • rilian Re: zamurowało mnie 29.11.10, 22:35
        widzisz przemku, jak miło?...
        gratuluję, ciągnij sprawę dalej.
        chamstwo i gnojstwo niszczyć należy w zarodku.
      • Gość: Konrad Ależ sprawa jest prosta IP: *.ghnet.pl 30.11.10, 07:35
        Jeśli kobieta ma świadków, i było tak jak mówi,
        to jest to ewidentne wymuszenie rozbójnicze.
        Ja bym się nie pierd.... tylko zgłosił sprawę prokuraturze.
        Bez odszkodowania - wystarczą przeprosiny w największych polskich portalach i TV.
        Dopiero wtedy pudło będzie miał pretekst udać się na urlop. :)

        Sam chętnie poprowadziłbym tę sprawę, ale mam zapełniony kalendarz.
        • Gość: kris Re: Ależ sprawa jest prosta IP: *.grupalotos.pl 30.11.10, 07:49
          Nieletnia nie ma zdolnosci prawnych wiec jej podpis na tym swistku nie jezs wiazacy. W wypadku przyslania wezwania do zapalty mozna zglosic prokuraturze probe wyludzenia i nekania. Wiem , ze nasz kraik jest sowiecki ale warto
    • Gość: gość portalu Wychowałem się w lublinie i to mie zdemoralizowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 04:49
      Przez 4 lata dojeżdżałem trolejbusami do liceum Staszica codziennie na rano. Były zwykle dwa nie tylko numery, ale dosłownie pojazdy. O 7:10 (na styk) i 7:20 (ten za późno), wcześniejszy o 6:40. Prawie nigdy nie przychodziły o godzinie, albo za wcześnie (a pasażer biegnący jest pasażerem następnego autobusu), albo za późno.

      O tej porze oczywiscie tez dojeżdżali wszyscy studenci oraz ludzie do pracy, tymi dwoma trolejbusami. Kursowały rano "zagęszczonym" rozkladem co pół godziny, potem po 9 na linie wyjeżdżało ich więcej wozić powietrze i emerytów na bazar.

      O kasowaniu własnoręczie biletu nie było mowy, ale to nic, miałem miesięczny. Co mi bardziej przeszkadzało to stanie na stopniu i bycie przycinanym drzwiami (silne pneumatyczne drzwi potrafiły sie niejednokrotnie zakmnąc z plecakime na zewnątrz). Wiem, zę nie powinienem narzekać, bo na Ukrainie funkcjonował w tym czasie (10 lat temu zaledwie) zawód dopychacza przystankowego...

      Jednak ja przestałem płacic za bilety.

      Zmobilizowało mnie do tego w trzeciej klasie przypadkowe natknięcie się na budżet MPK. Otóż 85% przychodu pochodzi z dotacji budżetu miasta, czyli państwa, czyli podatku, np. podatku VAT, który pałci każdy nawet jak nie pałci podatku.

      Dygresja: Wiecie, ze istnieją miasta w Niemczech, gdzie komunikacja miejska jest darmowa?

      Płacić za bilety nauczyłem się dopiero po roku od przeniesienia do Krakowa. Tam tramwaj nie przyjeżdża za wczesnie ani nie spóżnia sie prawie nigdy i zawsze jest miejsce dla wszystkich. A kontrolerzy są bardzo mili i nigdy nie trzeba przerywać podróży. W lublinie miałem takie szykany jak ciąganie za kapotę do magistratu (po drodze z przystanku), albo na posterunek policji dla potwierdzenia tożsamości.

      Z czasów liceum mam dług chyba circa 10000zł w biletach karnych. Już przedawniony, zresztą nigdy nie był wymagalny.
      • Gość: Marek Re: Wychowałem się w lublinie i to mie zdemoraliz IP: *.dip.t-dialin.net 30.11.10, 09:54
        Tak z ciekawosci: ktore to miasta w Niemczech oferuja komunikacje miejska za darmo?
        Jadac na koncert, mecz pilkarski itp. bilet upowaznia z reguly do korzystania z komunikacji miejskiej,ale 24/h za darmo?
        Dziekuje za odpowiedz.
        • Gość: gość portalu Re: Wychowałem się w lublinie i to mie zdemoraliz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 10:02
          Dotyczy to niektórych małych miast.

          en.wikipedia.org/wiki/Free_public_transport
          W dużych miastach jest konieczność płacenia praktycznie ze względu na dyscyplinę tylko. Wiadomo, wiecej chamstwa ze wsi. W Krakowie 90% budżetu MPK jest z dotacji państwowej, bilety praktycznie wiec opłacają tylko pracę kontrolerów i druk samych biletów, bo na pewno na utrzymanie taboru i pensje pracownicze z tych 10% nie starcza.

          (A że w lublinie są sami wieśniacy, to kontrolerzy muszą się bardziej przykładać do dyscyplinowania może.)
    • zbyszeko2.pl Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się m... 30.11.10, 07:44
      Lublin-największe zadupie Europy! Rządzi CHAMSTWO - mafijna wieś! TU jest świat 1000 lat za hienami. ZTM to tylko główka góry lodowej. WSTYD NA CAŁY ŚWIAT !!!
      lubelak od 1961
      • Gość: Panna Migotka Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się IP: *.vlan212.corcoran.lubman.net.pl 30.11.10, 15:24
        Luzuj stringi!

        Zadupie? Przejedź się po rumuńskiej, słowackiej lub bułgarskiej prowincji. Albo pojedź chociaż do Radomia.
        • Gość: Panna Migotka Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.11.10, 17:20
          Lublin to ZADUPIE z zameldowaną prowincją pracującą w "urzędach" .Może w Radomiu też.
          Nie ubliżajmy byłym "sojusznikom" z Układu Warszawskiego.Oni nie są winni.
    • corpus_delicti Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się m... 30.11.10, 07:45
      Pamiętam jak swego czasu czekałem w Wiedniu na autobus nocny a na przystanku było paręnascie osób. Stał sobie automat biletowy i mozna było kupić bilet, ale pomiedzy ludźmi krązył kontoler, który proponował wszystkim nie posiadającym biletów ich kupno. Wszyscy nie posiadający biletów natychmiast je kupili bo wiadomo było, ze bedzie kontrola. Podobnie rzecz ma sie w pociągach i to nie tylko w Austrii. Wsadałem do pociagu, czekałem na konduktora i kupowałem bilet. To tylko w Polsce trzeba pchać się z torbami do pierwszego wagonu, bo przecież nigdy nie wiadomo gdzie stanie pierwszy wagon, i kupić bilet u konduktora, któremu nie chce sie ruszyć tyłka zeby przejśc się po pociagu i sprzedawać bilety.
    • three-gun-max Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy 30.11.10, 08:09
      Skoro panienka nie mogła kupić biletu to powinna wysiąść na następnym przystanku. Zamiast tego postanowiła jechać na gapę i trafiła na kanarów. No to niech teraz płaci.
      • empi Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy 30.11.10, 08:30

        W gazecie napisali:
        Przypomnijmy: 17-letnia Natalia we wrześniu wsiadła do autobusu nr 39, od razu podeszła do kierowcy, żeby kupić bilet, ale kierowca jej go nie sprzedał. Na następnym przystanku wsiedli kontrolerzy i wypisali dziewczynie mandat.
        słaby z Ciebie sędzia który nie zapoznał się z faktami :)
        pzdr.
        • three-gun-max Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy 30.11.10, 12:31
          > Na następnym przystanku wsiedli kontrolerzy i wypisali dziewczynie mandat.

          To znaczy, że ją wepchnęli do środka kiedy chciała wysiąść? :)
          • tajnos.agentos Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy 30.11.10, 12:35
            three-gun-max napisał:

            > To znaczy, że ją wepchnęli do środka kiedy chciała wysiąść? :)

            Zawsze tak robią. Wypuszczają dopiero po okazaniu ważnego biletu.
          • Gość: Ja Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy IP: *.aster.pl 30.11.10, 23:31
            > To znaczy, że ją wepchnęli do środka kiedy chciała wysiąść? :)

            Błędny wniosek :).
            To znaczy, że pracownicy ZTM też mają dostęp do internetu. Niewyjaśnioną pozostaje kwestia, czy takie bzdury piszą z własnej woli, czy też wykonują polecenie służbowe.
      • Gość: Anna Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy? IP: 89.230.92.* 30.11.10, 08:36
        Pomyśl-jak mogła wysiąść na następnym przystanku, skoro na następnym wsiadły kanary?więc nie pisz bzdur!
        • Gość: pit Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy? IP: 195.242.183.* 30.11.10, 08:52
          normalnie. Najpierw się wysiada, potem wsiada. Więc jeśli panienka nie mialo by zamiaru jechać na gapę, zdazyla by wysiąść zanim kontrolerzy wsiedli. Laska i jej matka sa bezczelne. Dla mnie to zwykle złodziejstwo i cwaniactwo.
          • tajnos.agentos Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy? 30.11.10, 09:37
            A ty jesteś złodziej i pijak - bo każdy złodziej to pijak. Widział kiedy jak działają kanary? Chyba nie... Otóż, pierwszą czynnością kanarów jest uniemożliwienie pasażerom opuszczenia środka komunikacji zbiorowej, drugą zablokowanie kasowników itd..
            • Gość: bosman tajnosie, pit całe życie... IP: *.centertel.pl 30.11.10, 10:24
              wsiadał na fure lub "trachtór" to i niby "skund mo wiedzieć"?
          • Gość: auxan Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.11.10, 11:34
            Ty chociaż raz widziałeś jak wsiadają kanary? Pozwalają komuś wysiąść zanim wsiądą i sprawdzą? A może w ogóle nie jeździsz autobusami, w takim razie dlaczego sie mądrzysz?
          • Gość: slawek Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy? IP: *.xdsl.centertel.pl 30.11.10, 20:57
            > normalnie. Najpierw się wysiada, potem wsiada. Więc jeśli panienka nie mialo by
            > zamiaru jechać na gapę, zdazyla by wysiąść zanim kontrolerzy wsiedli.<
            którym oknem najwygodniej się wysiada by nie spotkać kanarów?tak na przyszłośc pytam.
      • Gość: bosman [...] IP: *.centertel.pl 30.11.10, 08:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • empi netykieta 30.11.10, 09:01
          bosmanie, masz 100% racji. Przeredaguj swoją wypowiedź ;).
          pzdr.
          • Gość: bosman empi - dla Ciebie wszystko :-) IP: *.centertel.pl 30.11.10, 10:36
            co to "ku......chnia" znaczy "nie mogła kupić biletu"? Bo "jaśnie pan kierowca" (cudzysłów = epitet) ma w otworze odbytniczym pasażera i nie chce mu się sprzedać??? On w tym autobusie jest jak w/w otwór odbytniczy od wydalania kału i łachy potomek byka i krowy (w znaczeniu pejoratywnym) nie robi. Zaskoczyłeś? Nie? To nadajesz się do MPK.
      • Gość: inż. Mamoń Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy IP: *.nplay.net.pl 30.11.10, 09:07
        kolego "3-pistolet wielki" naucz się czytać ze zrozumieniem o ile to możliwe w twoim przypadku. "Panienka" jak to ją określasz nie mogła wysiąść na następnym przystanku, bo na następnym przystanku wsiedli kontrolerzy. KPW ?
      • Gość: rodek Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy IP: *.uw.lublin.pl / 10.3.1.* 30.11.10, 09:48
        Panienka nie zdązyła wysiąść bo kanary weszły na następnym przystanku. Jak wiadomo autobus zatrzymuje sie na przystankach i tam wysadza pasażerów. Chyba nie dokońca rozumiesz treść artykułu. Jak masz problemy to prponuje przeczytać 10 razy, a zrozumiesz.
      • Gość: warszawianka Re: Nie ma biletu - nie ma jazdy IP: *.warszawa.mm.pl 05.12.10, 14:46
        Pewnie nie zdążyła wysiąść :(
        Przecież wyraźnie jest napisane że od razu poszła do kierowcy po bilet i na pierwszym przystanku wsiadła kontrola.. także nie nie miała szans bo nie miała biletu. Mogłaby wysiąść z autobusu i po problemie. Ale znając podejście kanarów to dla większości nie ma zmiłuj tylko płać.
        Sama byłam w podobnej sytuacji z tym że kanarki wykazały się normalnym i zdrowym tokiem rozumowania :)
    • lato-zima dziewczyna i swiadkowie moga kłamać 30.11.10, 08:55
      a dlaczego gazeta uważa, ze ta dziewczyna i świadkowie mówią prawdę.
      Dziewczyna mogła nakłamać swojej matce ta znalazła rzekomych świadków i przyszła do gazety bo tu zawsze liczy się sensacja a nie prawda.

      matka jak jest taka mądra to powinna wytłumaczyć córce która jak widać tego nie wie jakie są zasady korzystania z autobusu; że trzeba mieć bilet, skasować go i okazać w czasie kontroli - trudne prawda.

      pozatym gazeta pokazuje w jak łatwy sposób można by uniknąć kary: nie mam bliletu - płace mandat - znajduje świadków, że jednak miałem bliet a kontrolerzy go nie wiedzieli - ide do gazety - i oczekuje na pisemne przeprosiny że kontrolerzy nie zauważyli mojego biletu.

      co do komentarzy internaułtów a w szczególności przemek.leniak nawołujący do linczu na L.P. zastanawiam sie jaki masz w tym interes, opisując w tak wielu wpisach i tak szczegółowo co nalezy zrobić
      Czy może wiesz kto jest typwany jako następca tego stanowiska i zależy ci na pretekscie do szybkiej zmiany.


      ztm i mpk to również nowe wiaty i autobusy, elektroniczny bilet miesięczny. automaty do sprzedaży biletów, radzenie sobie, mimo że wpływy z biletów grubo nie pokrywają kosztów ale z tych tematów trudniej zrobić sensacje na pierwszą strone
      • Gość: gość Re: dziewczyna i swiadkowie moga kłamać IP: *.nplay.net.pl 30.11.10, 09:48
        a ty jaki masz w tym interes? Pracujesz w ztm?
      • przemek.leniak Kierowca i kontrolerzy moga być w zmowie 30.11.10, 09:52
        co jeśli kierowca ma odsyp od kazdego "gapowicza" którego sam stworzy?
        przecie to proste kierowca wie gdzie sa kontrolerzy i może w sposób podobny do opisanego w tej sprawie wrabiać innych pasażerów
        Kontrolerzy zdaje się maja płacone od złapanego gapowicza
        więc opłaca im sie odpalić jakaś cześć kierowcy by tych gapowiczów sztucznie wytwarzał
        ...
        mój interes w zwalczaniu bandyctwa jest bardzo prosty
        dziś ja udzielę pomocy komuś kogo bandyci napadli a jutro ktoś być może udzieli pomocy mnie
      • Gość: rek Re: dziewczyna i swiadkowie moga kłamać IP: *.uw.lublin.pl / 10.3.1.* 30.11.10, 09:54
        chyba ty jesteś podstawiony przez ZTM
      • Gość: auxan Re: dziewczyna i swiadkowie moga kłamać IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.11.10, 11:51
        Słusznie, płacić za przejazd trzeba. Tyle że firma przewozowa powinna to umożliwić, a przerzucanie tego kłopotu na pasażera i czychanie że może sobie nie poradzi i będzie musiał zapłacić karę to chwyt niżej pasa. Kioski były pozamykane, jest więc wyjście, by w takim przypadku bilet sprzedał kierowca, ale temu się nie chciało. Czyli zawalił przedstawiciel firmy, dlatego też klient nie powinien ponosić żadnych konsekwencji.
        A mądrzenie się że jak nie miała biletu to nie powinna wsiadać do autobusu jest całkowicie pozbawione racji. To ZTM ma obowiązek umożliwić pasażerowi zapłatę za bilet, a nie to żeby ten musiał rezygnować z przejazdu i zasuwać pieszo 5 albo może i 10 km pieszo. Jak twierdzisz inaczej to rób sobie takie spacery przynajmniej raz na dzień.
      • Gość: dekor Re: dziewczyna i swiadkowie moga kłamać IP: *.mtm-info.pl 30.11.10, 14:56
        dokladnie to samo sobie pomyslalem, bo kilkanascie dni temu na wlasne oczy widizalem, jak mloda kobieta zlapana bez biletu tłumacyzla sie kalamiac, że nie skasowala go bo kasowniki były zablokowane. CO ciekawe poparł ją jakis facet ktory siedizal obok. Skoncyzlo sie tak, ze kontrolerka pomimo, ze wiedziala że to nieprawda (sama to powiedziala) nie wypisala kary. CO ciekawe ta sama kontrolerka kilka razy wypisala kary dla dzieci za brak legitymacji. Wnosek? Wykrecaj sie klam a unikniesz kary, badz potulny jak te dzieci zaplacisz bo tak juz jest że dyma sie słabych a cwaniaki sie zawsze wywina.
      • Gość: siwy dziewczyna i swiadkowie moga kłamać ? IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.10, 16:57
        lato-zima napisał:

        > a dlaczego gazeta uważa, ze ta dziewczyna i świadkowie mówią prawdę.
        > Dziewczyna mogła nakłamać swojej matce ta znalazła rzekomych świadków i przyszł
        > a do gazety bo tu zawsze liczy się sensacja a nie prawda.
        ..........
        Dziewczyna może miałaby powód do kłamstwa, gdyby czuła się winna. Z opisu zdarzenia wynika, że dziewczyna rzeczywiście była tu niewinna a pasażerowie samorzutnie podali swoje dane, widząc co wyprawiają kontrolerzy.
        Moim zdaniem winę za całe zajście ponosi kierowca!!!
        --------
        Często jeżdżę autobusami MPK z pętli początkowej do końcowej i z powrotem; Nr linii jest tu nieważny. Wsiadając jako jeden z pierwszych, choćby z powodu siwych włosów i bagażu lat, zajmuję zwykle miejsce na pierwszych siedzeniach, skąd mam m.in. możliwość obserwowania, jak zachowują się kierowcy autobusów w stosunku do pasażerów. Na ogół nie mam zastrzeżeń do ich kultury obsługi - nie odjeżdżają z przystanku, dpóki nie wydadzą biletów potrzebującym, a jadąc pamiętają, że wiozą ludzi a nie worki z kartoflami - mam na myśli raptowne ruszanie lub hamowanie. Ale czasami trafi się normalna ludzka świnia - na pętli podjeżdża na przystanek w ostatniej chwili, nie zważając na deszcz lub - co ważniejsze teraz - mróz i zimno, z przystanu rusza zanim ludzie podejdą do jego kabiny by kupić bilet. Przypuszczam, że takimi zakompleksionymi i prymitywnymi osobnikami za kierownicą kieruje nie tyle rządza pokazania władzy ile chęć ukarania za to, że ten czy ów pasażer nie kupił biletu w stojącym obok kiosku i jeszcze śmie zawracać "Panu" kierowcy głowę. Normalne chamstwo.
        ..............
        Żeby uniknąć tego typu upokorzenia, jakie przytrafiło się tej uczennicy, opłacam w mPay z góry za przejazdy w danym okresie, "kasując" następnie bilety za pomocą telefonu komórkowego (jak to się robi informują w każdym autobusie odpowiednie wywieszki). Korzyść z tego mam podwójną: najpierw zajmuję miejsce siedzące i nie stoję przy kasowniku lub kabinie kierowcy, a po wtóre - zawsze, kiedy potrzebuję, mam bilet.
        ..........
        I na koniec - uważam, że jako czytelnicy i internauci powinniśmy SMS-ami i e-mailami niepokoić ZTM, bo to co zrobił, a właściwie jak uzasadnił swoj decyzję dyr. Pudło, jest skandaliczne. Przyznam, że na swojej drodze zyciowej (zawodowej) nie spotkałem głupszego uzasadnienia dezyzji urzędniczej. Coś z tym trzeba zrobić, Szanowni Internauci. Tylko jedna uwaga: epitety i wulgaryzmy sprawie nie służą!
        • przemek.leniak Masz rację 30.11.10, 17:45
          choc powiem ci że słowa grube cisną sie tu na usta niby ZTM na nienalezne mu pieniadze
    • wycieczkowicz111 Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się m... 30.11.10, 09:13
      Ludzie nie dajcie sie robić w butelkę bo tylko JELENIE płacą mandaty! Za te śmierdzące , nie dojeżdzające autobusy ,już płacimy grubą kasę z podatkow , budżetu państwa!!!!!!!!!!!!!!!
      Moi znajomi nigdy nie płacą mandacików komunistycznych and me too!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • ares211 Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się m... 30.11.10, 09:54
      PO co łapać dresiarzy i nie tylko sam widziałem jak za trzy dychy jeden kanar puścił faceta
      • Gość: laczor Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się IP: 87.206.19.* 30.11.10, 09:58
        heheh internauci.... oni jak moherki... wmówisz im i już się skrzykują.. jakby można było to by ukrzyżowali przez internet wiele osób
      • Gość: anx50 Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 10:17
        Tez wielokrotnie widzialem jak kontrolerzy nie wypisywaliu kary mlodym ludziom jadącym bez biletu, zachowujacycm sie czesto jak buraki. ByLy to osoby znane komus ze sprawdzających a inni nie chcieli widziec tego faktu. Kierowca mimo TRWAJĄCEJ KONTOLI SPRZEDAŁ BILETY. MOZE NALEZY SPRAWDZIC SWOICH PRACOWNIKOW JAK PRACUJA A NIE UFAC BEZGRANICZNIE.
        • przemek.leniak a moze postepowanie kierowcy i kontrolerów 30.11.10, 10:27
          nie jest przypadkowe?
          może ukrywajacy się przed mediami Lech Pudło zwyczajnie wprowadził takie procedury firmowe?
          żeby "gapowiczów" sztucznie wytwarzać
          to przecie wyjaśniałoby kuriozalne zupełnie twierdzenie że: "
          "Nie zakładamy, że pasażerka i świadkowie kłamią, natomiast stwierdzamy fakt, że nie są w stanie udowodnić nam, że rzeczywiście ich zeznania są wiarygodne."
          paragra 22, czy tez może bandytyzm ubrany w piórka firmy?
          rzecz wymaga chyba sprawdzenia...
          ...
          kto ma czyste sumienie nie zwiewa na "urlop" za każdym razem gdy pojawi sie problem...
          a ludzie nie sa znowu tak chętni by składac fałszywe swiadectwo niewinnosci nieznanych im osób, skoro dwie osoby sie na to zdecydowały to chyba widziały coś naprawdę bulwersujacego
          • Gość: bosman może poszedł na urlop szkoleniowy? IP: *.centertel.pl 30.11.10, 10:53
            Temat: "Skuteczne metody dymania korzystających ze środków komunikacji masowej w kontekście pozyskiwania środków finansowych, w aspekcie oszczędności taboru poprzez eliminację lub skuteczne ograniczenie liczby pasażerów". W programie szkolenia temat pomocniczy: "zasady skutecznego postępowania z pasażerami - poniżanie, gnębienie, ignorowanie".
            • tajnos.agentos Re: może poszedł na urlop szkoleniowy? 30.11.10, 10:57
              Cóż, kryzys, budżet się wali i takie tam inne... Nie ma lekko, nie tylko kanarom...
            • przemek.leniak Re: może poszedł na urlop szkoleniowy? 30.11.10, 11:03
              o własnie :-)
              • Gość: Władek Pitę!? Przeczytajcie jak potraktowano niepełnosprawnego. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.11.10, 11:42
                Przypadek uczennicy jest bulwersujący.Jeszcze bardziej bulwersujący przypadek widziałem jakiś czas semu w Lublinie,w komunikacji nocnej.Weszła kontrola,sprawdzili i wyłapali jednego,jak się okazało niepełnosprawnego.Miał bilet,ale tylko.... ulgowy,czyli taki,na jakim jeździ w dzień korzystając z ulg dla inwalidówi.Okazało się (nie wiadomo jakimi przepisami się posłużono,bo w autobusie nie było informacji,że w nocy inwalidzi nie mogą jeździć na ulgowym [studenci mogą]).Czemu inwalida nie może jechać na ulgowym w nocy,tak jak to jeżdżą studenci???To w nocy jemu bardziej się należy ulga,bo schorowany skądś wraca,jest niebezpiecznie i nie ma szans uciec.Paradox i sprwa jest gotowa do sądu-dyskryminacja.MPK versus inwalida.
                • przemek.leniak ano ano 30.11.10, 15:26
                  przypuszczam że przypadek Natalii nie jest wcale jednostkowy...
                  • Gość: dyrek Re: ano ano IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.10, 20:54
                    Z własnych obserwacji wiem, że jest to nagminne zachowanie kierowców i kontrolerów. Mam nadzieję, że ten artykuł w 1/100 części da do myślenia p. Lechowi Pudło, bo na więdzej nie liczę z jego strony.
          • pogarda Re: a moze postepowanie kierowcy i kontrolerów 30.11.10, 13:37
            przemek.leniak napisal cytujac:
            "Nie zakładamy, że pasażerka i świadkowie kłamią, natomiast stwierdzamy fakt, że nie są w stanie udowodnić nam, że rzeczywiście ich zeznania są wiarygodne."

            Przemku. Popieram cie w calej rozciaglosci i podzielam twoje oburzenie. To jawny bandytyzm!
            W panstwie prawa to nie oskarzony ma udowodnic, ze jest niewinny a oskarzyciel ma udowodnic wine. Nie zyjemy w krajach muzelmanskich, gdzie jest odwrotnie.
            In Dubio Pro Reo - jedna z najstarszych zasad prawa rzymskiego obowiazuje w polskim prawie. Wymaganie, by to dziewczyna udowodnila niewinnosc zakrawa na absurd i paranoje!
            pzdr
    • Gość: kj Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się IP: *.jmdi.pl 30.11.10, 14:12
      Fenomen światowy w wolnej gospodarce. Firma nie chce sprzedawać swoich usług. Chce sama łożyć na pensje dla pracowników i nowy tabor.

      Drogi ZTMie w Lublinie (i w innych miastach - w Warszawie jest to samo) czy nie rozumiesz, że jeżeli nie będziesz chciał mi sprzedać biletów to albo splajtujesz albo będziesz musiał się upokarzać prosząc o dofinansowanie z samorządu.

      Wybór należy do Ciebie :)
    • xoxim Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się m... 30.11.10, 17:40
      w tym pozal sie Boze 'przedsiebiorstwie' nadal trwa mentalna komuna, buta niewrazliwa na relacje spoleczne. WSTYD ZTM!!!
    • ani4ka Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się m... 30.11.10, 19:01
      Warszawa, wakacje - wsiadam z koleżanką do tramwaju linii 18 na Pl. Unii Lubelskiej, chcemy kupić bilety (to była niedzielne popołudnie - kioski zamknięte). Od motorniczej tramwaju słyszymy: "Nie sprzedam Wam biletu, bo mam opóźnienie"..
      Innym razem - doładowałam kartę miejską (30-dniowy, zwykły), aktywowałam jak trzeba, wchodzi kanar: "bileciki do kontroli", a potem prosi o mój dowód. Stwierdził, że moja karta jest nieważna, bo widnieje na niej inne nazwisko niż w dowodzie. Ok., nie kupiłam nowej po ślubie, bo i tak za chwilę czekała mnie zmiana na tą nową, ze zdjęciem, ale tłumaczę głąbowi, jak krowie na rowie: "Patrz Pan jakie nazwisko rodowe mam w dowodzie wpisane? To samo jest na karcie, tak? Czyli to ja!". Nie uznał, wypisał mandat 150zł, ZTM reklamacji nie uwzględniło pomimo dostarczenia kopii dokumentów...

      Nie raz widziałam też jak ktoś wsiadał do tramwaju/autobusu, nie zdążył dojść do kasownika żeby skasować bilet, bo trzeba się było do niego przeciskać, a już kanar blokował kasowniki i brał się za wypisywanie mandatu...
      ZŁODZIEJE!!! Tym właśnie dla mnie są.
      • Gość: KrewZalewa Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się IP: 78.145.3.* 30.11.10, 21:55
        Kiedyś w Warszawie widziałem jak kanar wskoczył do autobusu w ostatniej chwili gdy się zamykały drzwi i natychmiast zablokował kasowniki tuż przed nosem ludzi chcących skasować bilet. Oczywiście wlepił im karę za nieskasowanie biletu.
        Nie będę miał dla kanarów litości, niedługo przyjeżdżam do Warszawy na święta i mimo że będę miał bilet nie będę go pokazywał, będę nawet czekał na przyjazd policji i dopiero wtedy pokażę bilet człowiekowi w mundurze. Na kanarów-bandytów są tylko dwa sposoby - jeden taki jak opisałem, a o drugim nie będę pisał, bo to poważne przestępstwo.
      • Gość: xoxim Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 22:28
        ani4ka zaplacilas ten mandat, gdy nie uznali ci gwarancji??? jestem ciekaw bo mam podobna sytuacje.
    • Gość: jerzy Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się IP: 46.186.9.* 30.11.10, 20:50
      wprowadzić konduktorów w autobusach zmniejszą się straty jakie ponosi ztm bo co roku ratusz daje dużą dotacje na rzecz firmy skończy się jazda bez biletów .
    • safom Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się m... 01.12.10, 22:50
      Co na to Prezydent?
      Co to ,nie da się faceta zakładu publicznego odwołać? Nawet jak wywiał na urlop.
      A w ogóle to dziwne. Najtrudniejsza pora dla transportu miejskiego, a pan dyrektor na urlopie. Moze tam dyrektor nie jest w ogóle potrzebny?
    • tirinti Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się m... 02.12.10, 23:34
      Jeśli internauci wygraja to już tylko frajerzy będą kupować bilety, przecież wystarczą 2 osoby, które poświadczą, że kierowca nie sprzedał biletu i mozna jechac na gapę.
      • Gość: magi Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.10, 08:30
        Nie chodzi tu tylko o jednostkową sprawę, tylko poruszenie szerszego problemu. Chyba osoba nie korzysta z komunikacji miejskiej więc niech się osoba nie wypowiada. Szanujmy sie na wzajem. Chyba o to chodzi w tym wszystkim. Zmiana mentalności pracowników ZTM i szacunek do klienta napewno nikomu z mieszkańców nie zaszkodzą. Na przyszłość ZTM rozpatrując sprawy reklamacji od niesłusznie wystawianych mandatów niech zacznie traktować nie jak do tej pory szablonowo tylko prznajmniej zapoznać się z treścią odwołań, a nie wrzucać wszystko do jednego worka. Nie życzę osobie być nigdy poniżonym przez kanarów. Podejście osoby do sprawy jest bardzo zblizone do podejścia pana Lecha Pudło. Powodzenia w swoim krótkim mysleniu.
      • empi Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się 03.12.10, 08:39
        może ma być tak by oświadczenie tylko jednej osoby np. funkcjonariusza państwa, kanara, kierowcy, byle osoby funkcyjnej itp. wystarczyło do ukarania kogoś.? To już dyktatura.
        pzdr.
        • misfire01 Re: Sprawa mandatu dla nastolatki. ZTM trzyma się 06.12.10, 10:22
          Zgoda co do samej idei - pasażer powinien mieć możliwość kupna biletu w autobusie. To bez dwóch zdań. Za umożliwienie mu tego jest odpowiedzialny ZTM w osobie kierowcy.
          Natomiast jest zupełnie inna istotna sprawa, "techniczna". Jak odróżnić post factum przypadek, w którym osoba świadomie nie kupiła biletu i zasłania się fikcyjnymi świadkami od przypadku, w którym próbowała, a wina leży po stronie kierowcy (nie chciał jej sprzedać)?
          Obecnie sąd niestety musi "dawać wiarę" jednej ze stron zamiast bazować na materiale dowodowym, bo takiego materiału nie ma. Ergo, w pojedynczym przypadku może faktycznie wyda wyrok premiujący osobę poszkodowaną, ale na 100 przypadków statystycznie 50 razy wesprze oszusta.

          I nie chodzi o dyktaturę, tylko o unikanie niejasnych sytuacji, bez trzymania którejkolwiek ze stron. Inaczej równie dobrze można powiedzieć, że jeśli przekroczę prędkość dopuszczalną i policja zechce mnie ukarać mandatem, to są tyranami, a ja jestem ofiarą dyktatury.
          Po prostu albo ktoś musi mieć uprawnienia do stwierdzania, czy pasażer zakupił bilet lub próbował to uczynić i z jakichś powodów nie mógł (oczywiście takie rozwiązanie będzie miało swoje plusy i minusy), albo musi być monitoring - czyt. droższe bilety.
          • przemek.leniak Sąd czyli sąd? 06.12.10, 10:36
            nie jest taka instytucja jak sąd.
            Sędziowie badaja sprawę i oceniają dowody i zeznania świadków.
            taka ich robota...
            co istotne sąd nie musi dwać wiary
            musi jedynie rzecz rozsądzić
            ...
            natomiast robotą ZTM-u nie jest z pewnością wydawanie sądów we własnej sprawie
            szczególnie tak jawnie absurdalnych
            nie bez powodu rzymianie twierdzili że nemo iudex in causa sua
            jakoś nie mam wątpliwości jaki werdykt wydałby niezależny sąd w sprawie Natalii
            ...
            z pewnością na takiego co to miałby stwierdzać kto jest winien lub nie winien Lech Pudło się nie nadaje...
            a przecie jest tyle etatów do których ma kompetencje
            ot choćby chodniki trzeba odśnieżyć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja