Mirosław Olszówka nie żyje

30.11.10, 22:52
To jakaś pomyłka - niemożliwe. jeszcze niedawno widziałem go jak jechał swoja terenówką ul. Okopową w kierunku Starego Miasta. parę tygodni... Przecież niedawno udzielał wywiadów w Trójce, organizował... nakręcał, wymyślał. Jak to tak?
    • michaljast Mirosław Olszówka nie żyje 30.11.10, 23:01
      Z Mirkiem odszedł kawałek nas i duży kawał Lublina..... żył nadzieją życia..... ostatniej z nim rozmowy nigdy nie zapomnę, miał plany, cieszył się pomysłami i każdym dniem... i patrzył na swój Lublin z okien swojego poddasza....
    • luzopo Mirosław Olszówka nie żyje 30.11.10, 23:24
      Trudno w to uwierzyć, Lublin bardzo zubożał,to dzięki m.in. Mirkowi jesteśmy w finale ESK.
    • milena Mirosław Olszówka nie żyje 30.11.10, 23:49
      To naprawdę wielka strata dla naszego miasta i dla nas wszystkich. Będziemy Go pamiętać.. Może kolejne "Inne brzmienia" powinny mieć jakąś nagrodę lub konkurs im.Mirka Olszówki. Poszukajmy jakiejś sensownej inicjatywy, a wtedy Mirek na długo zostanie w świadomości lublinian, a ktoś będzie kontynuował jego wspaniałe pomysły.
      Bardzo żal...
      Milena
    • cityarch Mirosław Olszówka nie żyje 01.12.10, 07:36
      vita brevis ars longa
    • przemek.leniak Mirosław Olszówka [*] 01.12.10, 07:58
      Boże drogi.
      wierzyć się nie chce...
    • czarnekowboje Mirosław Olszówka nie żyje 01.12.10, 08:30
      wielka strata...
      ale cieszę się, że do końca był aktywny, pełen pomysłów, radości, życia...
    • tajnos.agentos [*] 01.12.10, 08:35
      ...
      • Gość: malpa Re: [*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 10:10
        zostaniesz w mojej pamięci, a zdjęcia z Tobą będę skrzętnie przechowywać boś wzorem dla innych
    • Gość: Gadak Re: Mirosław Olszówka nie żyje IP: 212.106.31.* 01.12.10, 11:25
      Lublin otrzymal ogromny cios w serce kultury... Bedzie nam Ciebie brakowalo Mirku, bardzo...
      Spoczywaj w pokoju.
    • anda8 Mirosław Olszówka [*] 01.12.10, 11:31
      To wielki cios dla kulturalnego Lublina i dla wszystkich którzy znali pana Mirka. Bardzo mi przykro, że już więcej Go nie zobaczę i nie usłyszę głosu pełnego ciepła i uśmiechu.
      Co roku przyjeżdżam na Inne Brzmienia i zadziwia /ła mnie energia, radość i dobro emanujące z Pana Mirka.
      Mam nadzieje, ze odbędzie się jakiś koncert poświęcony Jego pamięci.
      Mam nadzieję, że Inne Brzmienia nie znikną z Lublina.
      • folkatka Re: Mirosław Olszówka [*] 01.12.10, 13:52
        Szok, niedowierzanie, smutek...
        Podziwiałam Go za niesamowitą kreatywność, za to, że nigdy nie poszedł na łatwiznę - promował zawsze rzeczy wartościowe, niekomercyjne, często w mediach wogóle nieobecne. Przywracał nadzieję na to, że jest jeszcze miejsce na dobra muzykę - w świecie, gdzie kultura sprowadzona została do kozienaliowej "nachli"...
        Ogromna strata dla naszego miasta. (*)(*)
        • przemek.leniak Mirosław Olszówka [*] 01.12.10, 16:50
          tydzień temu byliśmy z wizytą u znajomej...
          mówiliśmy też o Olszówce...
          o tym co będzie na przyszłorocznych Innych Brzmieniach
          znajoma twierdziła że Olszówka jest własciwie jej idolem
          i szukała pomysłu na podsunięcie mu swojej muzycznej fascynacji
          obiecaliśmy w miarę możliwości w tym pomóc
          ...
          to się juz nie uda...
    • Gość: santi Re: Mirosław Olszówka nie żyje IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.10, 17:10
      Ciągle nie mogę w to uwierzyć. Mirek miał, jak zwykle, tyle pomysłów, planów... Choroba była gdzieś obok, jakby po za. Przystanęliśmy na Bramowej, spiesząc się dokądś, powiedział "musimy pogadać". Już nie pogadamy.
    • Gość: Paul "Wojek" odszedl, bo tak chcial. IP: *.nwrknj.east.verizon.net 07.12.10, 20:28
      > To jakaś pomyłka - niemożliwe.
      Spodzewalismy sie tego. To byla kwestia czasu, sam nie wiem.....wiary. Ostatnie spojrzenie, ostatni uscisk. Wzrok mocny, jak zwykle, ale juz nie taki zawziety. Byl smutno usmiechniety. Tego usmiechu nie zapomne. Odpoczywaj Mirku, odpoczywaj...
      Uszanowanie,
      Paul

Inne wątki na temat:
Pełna wersja