Lublin jest skazany na śnieg? Wszędzie zaspy ZD...

07.12.10, 22:03
tragedia jest takze na minejszych ulicach - np Puławska a przejscia na skrzyrzowaniu z Poniatowskiego to półmetrowa woda na wejsciu na pasy (zebre) - ze buty i spodnie załe zamoczone do połowy łydki. Żuczku weź sie do roboty, Sprawkowcy dali Ci w piatek łopatę i rób z niej pożytek
    • Gość: aguado Po prostu wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 22:26
      To moja pierwsza zima w Lublinie i takiej niemocy i zaniedbania nie widziałem w żadnym z zamieszkałych przeze mnie dotąd miast w Polsce. Najgorsze, że w ogóle nie odśnieża się chodników: nawet tych szerokich, po których mogłyby jeździć małe ciągniki z pługiem (ale zapewne w Lublinie takich nie ma). Ciekawe, że w tych miastach, gdzie nie było problemów z odśnieżaniem, prezydenci zostali ponownie wybrani i to w I turze. Są po prostu dobrymi gospodarzami, a nie politycznymi funkcjonariuszami i ludzie to doceniają...
      • leonoss Re: Po prostu wstyd 07.12.10, 22:56
        Aby do wiosny samo sie roztopi .A gdzie prace interwencyjne gdzie wiezniowie jezeli miasto biedne dac studentom zarobic na browara ksero zeszyty itd.
        • pina_colada88 Re: Po prostu wstyd 07.12.10, 23:01
          Koszmar jest...
          Ktoś powinien za to nieźle beknąć.
          Niech mi ktoś powie, jak osoba mająca problemy z poruszaniem się lub dziecko ma wysiąść z autobusu, kiedy są takie zaspy?
      • Gość: gruby Re: Po prostu wstyd IP: *.lublin.hypnet.pl 07.12.10, 23:01
        Tak to już w tym mieście jest. Nawet jeśli przejedzie traktorek z pługiem to odgarnie parę cm z góry, a pozostałe kilkanaście cm zostawia. Zostawia bo więcej by kosztowało odgarniecie wszystkiego, a skoro nikt za to nie ściga i kasa płynie to się pozoruje robotę.
        • Gość: leszeke Re: Po prostu wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 23:25
          Zaniedbania są wszędzie, na ulicach dużych i małych. Dodatkowo nawet tam gdzie przejedzie pług, zaraz mieszkańcy wyrzucają śnieg ze swoich posesji na ulicę ...
        • Gość: Lublinianin Po prostu bezmyślność. IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 23:57
          Przed wojną stójkowy (teraz to dzielnicowy) chodził z paskiem od czapki pod brodą-znaczy: służbowo i dozorców za łeb: sprzątać, bo za godzinę wracam i gdy nie posprzątane to płacisz cieciu 100 zł mandatu >Tu przypomnę , że 100 zł przedwojenne to dość dobra pensja. Nauczyciel zarabiał 150 zł / miesiąc. Teraz widzę codziennie , co się dzieje w obszarze dość zamkniętym: w Miasteczku Uniwersyteckim UMCS. Zobaczcie drogę, np. od Akademickiej do wieżowca Inst. Fizyki (Akadamicka 7): breja a NIE ŚNIEG, koleiny samochodowe, ślisko. A jeszcze pół roku temu był specjalny Pan- przydzielony do Fizyki i WZOROWO sprzątał. Teraz podobno siedzi na portierni, a my brodzimy w błocie śniegowym. JM Rektor Leopold Seidler gdyby to widział - to jak pamiętam- znalazł by dziekana albo jakiego dyrektora i zapytał: "za co bierzesz dodatek do pensji" mi groźnie pokazał czarny parasol. Szkoda, ze nie żyje.
          • dociek Re: Po prostu bezmyślność. 08.12.10, 09:51
            O czym Ty piszesz człowieku? Przecież publicznie wiadomo, że UMCS wprowadził genialny program oszczędnościowy polegający na wywalaniu na pysk "ludzi do roboty" i pozostawianiu na posadkach "ludzi do rządzenia". Czy kiedykolwiek "człowiek do rządzenia" skalałby swe delikatne profesorsko-menagerskie dłonie odwalaniem śniegu?
          • Gość: J-k Można się do tego przyzwyczaić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.10, 10:37
            Profesor Leopold Seidler miał przedwojenne wychowanie (a musiał żyć w komunie) i wiedział, że każdy ma swój zakres odpowiedzialności i nic samo się nie zrobi. My mamy komuchowate wychowanie (a żyć musimy w wolnym rynku) i żyjemy w przekonaniu, że wszystkiemu winni są ONI a resztę załatwi niewidzialna ręka rynku. Tylko kto wybiera tych wszystkich ONYCH do samorządów? Kto chowa się za płotami posesji czy apartamentowców, czeka i narzeka, aż ktoś się zmiłuje i wyręczy nas z obowiązku dbania o nasze wspólne sprawy (może niekoronowany Król Polski)? Ano my, my wszyscy, cały Naród - to za Janem Kobuszewskim ze skeczu "Na Wyrębie" Stanisława Tyma.
            A Nasza osiedlowa uliczka jest prawie czarna i ośnieżyliśmy ją sobie z sąsiadami sami bez oglądania się na ONYCH.
      • Gość: Virgo11 Re: Po prostu wstyd - niestety IP: 173.233.212.* 08.12.10, 00:59
        Coz... widac, ze w Lublinie prawie nic sie nie zmienilo w porownaniu do lat 80-tych / 90-tych ubieglego wieku!
      • Gość: zima bez sniegu Re: Po prostu wstyd IP: *.76.88-79.rev.gaoland.net 08.12.10, 10:06
        Aquado chodniki odsnieza wlasciciel POsesji
    • Gość: sss Re: Lublin jest skazany na śnieg? Wszędzie zaspy IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.10, 00:06
      Dziś taryfiarz mi powiedział, że miasto nie zapłaciło wszystkiego i firmy olały sprawę. Czy ktoś to może potwierdzić?
    • zavalisty Lublin jest skazany na śnieg? Wszędzie zaspy ZD... 08.12.10, 06:41
      Lublin Miasto Inspiracji - odśnieżać też nie potrafi.
      • Gość: aron Re: Lublin jest skazany na śnieg? Wszędzie zaspy IP: 91.200.94.* 08.12.10, 07:20
        trzeba zabrać ubekom emerytury i zagonić ich do odśnieżania. A jak się nie podoba to won na białoruś
        • dociek Re: Lublin jest skazany na śnieg? Wszędzie zaspy 08.12.10, 09:54
          Aleś walnął pierda!
    • ajatuse dlaczego nie sprzątają więżniowie 08.12.10, 08:01
      pewnie urzędnicy nie potrafią tego zorganizować., to dla nich za trudne
    • Gość: gość portalu Co tam odśnieżanie.Trzeba zmienić sposób myślenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.10, 08:05
      Zgadzam sie z nowo wybranymi władzami: brak nowych dróg, i nieprzejezdne stare w ogóle nie są żadnym problemem Lublina. To problem wyimaginowany. Trzeba zmienić myślenie ludzi, żeby nie wynajdywali problemów gdzie ich nie ma.

      Cytując nowego marszałka: lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,8751070,Nowy_marszalek__nie_jestesmy_Polska_B.html

      Nieodsnieżone? Przecież to świetna okazja żeby poćwiczyć chodziarstwo. Nordic walking z kijkami się już w Lublinie przyjął, teraz brakuje tylko nart.

      Poza tym po co marnować skąpe publiczne środki na coś co i tak się kiedys samo roztopi.

      Po prostu jest super, a będzie super-hiper. Wszystko to kewstia podejścia i mentalności, a Lublinianie powinni się wstydzić
      • Gość: Pan Re: Co tam odśnieżanie.Trzeba zmienić sposób myśl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.10, 08:18
        Dawniej bywało, że za chamstwo kmiot kijem od Pana dostawał. Po takim występie kmiot czuł się szczęśliwy. Dzisiaj kmiot może bezkarnie wypluć z siebie wszystko.
        Wolny, ale czy szczęśliwszy?
    • sara.lechman Lublin jest skazany na śnieg? Wszędzie zaspy ZD... 08.12.10, 08:17
      Chodniki otaczające teren jednostki wojskowej na rogu Kraśnickiej i Racławickich to horror. Administrator domu lub prywatny właściciel posesji potrafi się uporać ze śniegiem pod swoją posesją a wojsko nie! Skandal. czy da się z tym coś zrobić?
      • dociek Re: Lublin jest skazany na śnieg? Wszędzie zaspy 08.12.10, 10:40
        To jest, jak już pisałem, kompromitacja władz, zarządzania i generalnie, całego systemu. Wcześniej wspomniałem o UMCS, ale to jest sprawa systemowa, choć po części specyficzna dla III RP. Baza i nadbudowa; o tym mowa: gospodarcza i społeczna polityka Polski wydaje sie polegać na systematycznym niszczeniu i demontażu bazy, po to by nadbudowa bogaciła się i rosła, czy nawet by przetrwała kryzys... Ale jaki wieżowiec długo ustoi bez fundamentów? Kto ma reperować buty, uszczelniać rury, kopać rowy, odgarniać śnieg?? Dyrektorzy i naczelnicy, jako ci jedyni pracownicy, którzy pozostali w firmach w ramach redukcji zatrudnienia? A jeżeli Ci najwyżej usadowieni w dupie mają tych poniżej, bo im i tak dobrze, to sorry, jaki oni mają interes w zapewnieniu stanowisk pracy, godziwych warunków życia, czy przykładowo odśnieżonych miejsc parkingowych lub przystanków komunikacji publicznej (skoro drogie i piękne auta trzymają w garażu w swych willach)?
    • maciora74 [...] 08.12.10, 09:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • empi netykieta 08.12.10, 09:30
        Nie pisz wielkimi literami.
        pzdr.
        • maciora74 [...] 08.12.10, 09:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • krt_czart Re: netykieta 08.12.10, 09:59
            Nie rozumiesz pisanego tekstu?
            • Gość: bosman he he he... IP: *.centertel.pl 08.12.10, 10:52
              a kuku!
    • odsniezaniewlublinie Lublin jest skazany na śnieg? Wszędzie zaspy ZD... 08.12.10, 13:49
      Witam,

      Mieszkam przy jednej z ulic na Czechowie w Lublinie. Machając ostatnio łopatą z dużym
      mozołem, bo nie byłem w stanie wyjechać samochodem z parkingu przy tej
      właśnie ulicy, przyszla mi taka oto myśl do głowy, że chyba są w
      Lublinie służby i ludzie odpowiedzialni za odśnieżenie miasta. Co
      więcej, pamiętałem, że chyba jest w Polsce prawo, które nakazuje
      zarządcy drogi czy ulicy utrzymywać je w należytym stanie. Pomyślalem, że skoro ja i moi sądziedzi machamy łopatami, ja wypycham sądziadów z zasp na ulicy, a sąsiedzi wypychają mnie, jeżdzę z łopatą w bagażniku do normalnej jazdy miejskiej to stan naszych ulic daleki jest od "należyty".....
      W związku z tą myślą, nie dalej jak w czwartek 2 grudnia br. zadzwoniłem
      do KMP w Lublinie chcąc podzielić się moją refleksją. Niestety,
      policjant dyżurny w zasadzie potwierdził moją wiedzę, co do prawnego
      obowiązku utrzymania przez zarządcę jezdni w należytym stanie ale
      wyraźnie unikał rozmowy na temat ew. odpowiedzialności zarządcy, który
      nie wywiązuje się z tego obowiązku, a ja uważałem, że tak właśnie jest, a także możliwości wyegzekowania tego prawa. Po dłuższej rozmowie i moich naleganiach dyż. stwierdził, że przyśle
      patrol. Patrol rzeczywiście się pojawił (widziałem) trafił akurat na
      moment, kiedy utworzył się korek, bo samochody nie były w stanie wykopać
      się ze śniegu. Pan policjant wysiadł nawet z radiowozu, z pewnej
      odległości przyjrzał się zajściu, wsiadł do radiowozu, zawrócił (droga
      była zablokowana więc nie mógł nią przejechać) i odjechał. Prawdę
      powiedziawszy nie zaobserwowałem u niego żadnej chęci pomocy w
      wydobyaniu samochodów lub udrożnienia ulicy. Ponieważ pojechał,
      zadzwoniłem ponownie do dyż. KMP, który powiedział, że patrol
      potwierdził moje spostrzeżenia i przekazują sprawę straży miejskiej.
      Zadzwoniłem również tam, ale rozmowa miała podobny przebieg jak z
      policją: w zasadzie to zarządca ma obowiązek utrzymania drogi w
      nalezytym stanie, ale kiedy próbowałem przejść do kwestii egzekwowania
      tego obowiązku i konsekwencji jeśli tego nie czyni, rozmowa stała się
      zdecydowanie trudniejsza. Dyżurny polecił mi porozmawiać w tej sprawie z
      naczelnikem i podał numer tel. (pod który od dwóch dni nie udało mi się
      dodzwonić.)
      Jakoż wczesnym popołudniem tego dnia pojawił się pierwszy pług.
      Przejechal raz w wyniku czego drożny stał się jeden pas ruchu (droga
      jest dwukierunkowa) oraz spowodował to, że śnieg z jezdni utworzył
      potężne zaspy przy jej krawędziach (które są do dziś) zasypując
      samochody stojące na parkingu oraz uniemożliwiając wejście na chodni
      pieszym (trudno jest wejść na chodnik przez zaspę do pasa). Ponieważ
      drożny był jeden pas ruchu (na drodze dwukierunkowej) samochody nie
      mogły się mijać, a kiedy próbowaly do doszło do kolizji (na szczęście
      chyba niegroźnej).
      Piątek miał bardzo podobny przebieg - happeningowe działania z łopatą,
      tel. do KMP (podobny przebieg) i straży miejskiej (również bardzo
      podobna rozmowa). Była jedna różnica: dyżurny dopytywał, czy teren o
      którym mowiłem jest miejski czy spółdzielczy - dla mnie to dziwne
      pytania: zarządca jest zarządca, a ja po pierwsze nie muszę wiedzieć,
      kto nim jest, po wtóre jest mi wszystko jedno, kto nie odśnieżył, ważne,
      że jest nieodśnieżone, a to - moim zdaniem - właśnie straż miejska
      powinna ustalić zarządcę i przywołać go do porządku...Jakoś się nie
      dogadaliśmy....Próbowałem wyjaśnić, że sam przejazd pługu niewiele daje,
      gdyż zwały śniegu przy krawędziach zasypują samochody i uniemożliwiają
      im wyjad a pieszym uniemożliwiają wejście na chodniku, więc może warto
      byłoby te zaspy śniegu wywieźć.....Zarówno dyż. KMP jak i straży
      miejskiej uświadamiali mi ;-) że identyczna sytuacja jest w całym
      mieście......
      W związku z powyższym mam kilka uprzejmych pytań do instytucji odpowiedzialnych w Lublinie za pilnownie przestrzegania prawa:


      1. Czy w Polsce obowiązuje prawo nakazujące utrzymania ulicy i jezdni w
      należytym stanie przez jej zarządcę?

      2. Jeżeli jest takie prawo, o którym mowa powyżej, czy policja lub/i
      staż miejska powinna przyjąć interwencję, wyegzekwować stosowanie tego
      prawa, i ew. ukarać zarządcę. który z takiego prawnego obowiązuje? Czy
      też istnieje jakaś inna instytucja, która powinna się tym zająć?

      3. Jeżeli istnieje prawo o którym mowa w pukncie pierwszym, a zarządca
      (zarządcy?) dróg w Lublinie w ewidentny (moje spostrzeżenia, obecny stam
      dróg i ulic, liczne publikacje mediów) sposób nie wywiązywali się z
      obowiązku należytego utrzymania dróg i ulic jakie spotkały ich
      konsewencje?

      4. Czy nie wywiązywanie się z obowiązku należytej dbałości o ulice i
      jezdnie powoduje zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia mieszkańców
      Lublinia?
      • Gość: bosman koleżanko "zasypanawlublinie" IP: *.centertel.pl 08.12.10, 14:24
        coś się opisała tego nikt Ci nie odbierze. Odpowiedzi na forum od władz i egzekutorów też nie oczekuj. A gdybyś wpadła "na pomysła', skopiowała posta i wysłała z żądaniem odpowiedzi do w/w to dostaniesz gładką odpowiedź znacząca w dowolnym tłumaczeniu : "od.... się obywatelu
        ko, możesz nas (nam) ...... - tu wpisz wedle uznania. TAKA GMINA! Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja