List ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć dni

11.12.10, 09:45
A redaktor to trochę by poprawił niektóre stwierdzenia.Co się dziwi ,że doręczany był 6 dni jak sam napisał,że "szedł".Druga sprawa to na ulicy chmielnej nie ma poczty,więc może "szedł"na pocztę z tej ulicy kilka dni.Kto napisał ten list ulica "chmielna a Lublin"Cyt"List "ulicy Chmielnej" na Krańcową "szedł" sześć dni

Do naszej czytelniczki w Lublinie sześć dni szedł list polecony wysłany... "a "Lublinie.
Nie usprawiedliwiam działania poczty ale może nadawca powinien zaproszenia wysyłać trochę wcześniej niż za pięć 12.
    • Gość: T. Re: List ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć IP: *.182.42.188.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.12.10, 11:15
      Natomiast zakupiony przez pana Piotra Kozłowskiego podręcznik do języka polskiego nie został jeszcze doręczony przez opieszałą Pocztę Polską. A był to nadzwyczajny priorytet!

      PS Polecam czytanie własnych tekstów przed ich publikacją. Pomaga.
    • Gość: bosman debecja,co ty bredzisz???!!! IP: *.lublin.mm.pl 11.12.10, 11:56
      poczytaj, ta banda pisze że nie gwarantuje terminów! To za co do ku... nędzy bierze kasę? Po ch... bierze się za doręczenie? 6 dni wg ciebie to "za pięć dwunasta"? W jednym miescie???Wojewódzkim???
      Za Cara rozstawnymi końmi list szedł z Petersburga do Warszawy 4 dni! Za opluwanej komuny max 2 dni. Bezczelne nieroby! Ta hołota potrafi tylko ceny podnosić i marudzić na konkurencję.
      Ja od dawna nie korzystam z "usług" tego pie...nego dziadostwa.
      A Pani Doktor radzę - lepiej dostać sms-a czy też maila niż liczyć na to gó....
      • Gość: Gosc??? Re: debecja,co ty bredzisz???!!! IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.10, 14:19
        Do Bosmana???Drogi kolego takie wypowiedzi to WSTYD wiecej szacuku dla ludzi??Nie wiadomo jakim Ty jestes pracownikiem :(((Milo by było gdyby o Tobie ktos tak wypisywał??KAZDY JEST TYLKO CZŁOWIEKIEM Wiecej szacunku:(
        • Gość: bosman gościu... IP: *.lublin.mm.pl 12.12.10, 19:55
          płacę i wymagam. A właściwie to już nie płacę i nie wymagam, mam pocztę gdzieś. A ty kto - poczciarz?
    • krakow_biezanow_drozdzownia To może telefonicznie albo mejlem da się takie 11.12.10, 19:55
      powiadomienie zrobić, byłoby znacznie taniej i pewniej.
      • Gość: żal Re: To może telefonicznie albo mejlem da się taki IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.12.10, 11:57
        Dokładnie. Niezły beton musi być w tej organizacji, skoro sobie wysyłają info o spotkaniu poleconymi:)))
    • Gość: Slawek Re: List ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć IP: *.xdsl.centertel.pl 11.12.10, 20:54
      a mnie kiedys zastanowiło ze list z Lublina do Lublina szedł 5 dni,podczas gdy tego samego dnia wysłany list do Londynu dotarł tam na trzeci dzień.
      • dociek Re: List ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć 12.12.10, 12:09
        Najlepsze jest, że podobno wg wewnętrznego regulaminu poczty (tak tłumaczono mojemu kumplowi w urzędzie) właśnie tenże przytoczony "priorytet" ma dotrzeć do adresata do 5 dni! Są w naszym państwie instytucje/przedsiębiorstwa - tzw. święte krowy: np. poczta, kolej, KRUS. Nic się nie da zrobić z nimi, tylko trzeba cierpliwie czekać aż się poruszą łaskawie same.
    • cinsson Do mnie z WKU z gliwic Tydzień szedł list 12.12.10, 12:03
      dostałem go po terminie wstawiennictwa:D a mieszkam 12km od budynku WKU
      • Gość: zdziwiony "wstawiennictwa"? IP: *.tvgawex.pl 12.12.10, 12:36
        Miałeś się za kims wstawić? Święty jakiś czy co?
    • balbin79 Re: List ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć 12.12.10, 12:17
      Jeszcze troche i pan Kierzkowski straci prace podobnie jak inne nieroby z poczty polskiej..
      niemoge doczekac sie 'prawdziwego otwarcia rynku'

    • jabberwocky List z ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć dni 12.12.10, 12:40
      Co tu się dziwić, pracownicy poczty są zmęczeni, zestresowani, ciągle tylko te listy i paczki. PP działa jak za cara i to w XIX wieku - tzw list priorytetowy wysłany przeze mnie potrafił iść 7 dni roboczych do adresata. Śledzenie paczek w Pocztexie to lipa, paczka wysłana do Niemiec została dopiero tam zlokalizowana,dodatkowo jechała 1, tygodnia. Zostawianie awizo w skrzynce przy przesyłkach poleconych to standard, po co listonosz ma ganiać po klatce. Problem się rozwiąże jak poczta będzie miała w końcu prawdziwą konkurencję.
      • Gość: Gosc??? Re: List z ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześ IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.10, 14:12
        Bo listonosze mają prykaz i są zmuszani do tego aby swoich klientów tak namawiac i tak z nimi rozmawiac zeby zrobic jak najwiecej usług bankowych Banku Pocztowego lokat,kont,ubezpieczeń wiec wcale mnie nie dziwi ze listy tyle idą jak bys pracowal na poczcie i miał rodzine na utrzymaniu i by ci powiedzieli zabieramy Panu premie bo nie zrobiono nic to by byla inna spiewka???Dziwi mnie wyzywanie na listonoszy tylko nich kazdy idzie i popracuje na stanowisku listonosza zobaczymy ile wytrzyma!!!!!!!!Listonosz w dzisiejszych czasach jako pracownik jest nikim tylko ludzie potrafią psy na nim wieszac!!Poczte nie obchodzi doręczenie na czas przesylek tylko ile jest zrobionych uslug bankowych niestety taka jest prawda.Prosze o to zapytac swojego listonosza???
        • Gość: bosman zmień branżę gościu IP: *.lublin.mm.pl 12.12.10, 19:59
          zyjemy w wolnym kraju. I gdzie te wasze związki zawodowe?
    • Gość: pocztylion Re: List ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć IP: *.stk.vectranet.pl 12.12.10, 13:50
      A pamiętacie jeszcze czasy, gdy list wysłany PORANNĄ pocztą, był dostarczany do adresata pocztą POPOŁUDNIOWĄ?Naprawdę kiedyś tak było...
    • czuly-wojtek List z ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć dni 12.12.10, 14:13
      Cytat:
      (...) Najgorsze jest to, że mieszkam w Lublinie, a nie gdzieś na wsi, gdzie list idzie nie wiadomo jak długo. (...)

      Przepraszam bardzo, czy szanowna pani sugeruje, że listy do wsi docierają „nie wiadomo jak długo”? To jest pani w błędzie. Listy na wieś docierają niejednokrotnie szybciej, niż w dużym mieście, a że pani tego nie wie; przykro mi. W końcu mieszka pani w mieście, gdzie poczta jest solidną firmą.
      • Gość: Kate Re: List z ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześ IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.10, 15:15
        Dwa tygodnie temu, w poniedziałek, wysłałam list polecony priorytetem z poczty w Warszawie przy Puławskiej (13). Tramwajem bym go szybciej dowiozła sama, i zrobiłabym to, gdybym wiedziała, że to tyle potrwa, ale pani w okienku przekonywała mnie, że priorytetem będzie najdalej na drugi dzień. Szukanie tego listu to były prawdziwe jaja, bo poczta nie prowadzi trackingu, więc zawiozłam kopię w czwartek sama. Ten wysłany przeze mnie dotarł do adresata w piątek po południu.
    • sir_fred List z ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć dni 12.12.10, 16:32
      O tym, jak nędzna jest Polska Poczta, wiadomo i nie trzeba ciągle przypominać.
      Ale żeby informacje o ważnych spotkaniach wysyłać poleconym, a nie e-mailem czy sms-em, to już kompletne średniowiecze.
      • empi Re: List z ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześ 12.12.10, 16:43
        >Ale żeby informacje o ważnych spotkaniach wysyłać poleconym, a nie e-mailem czy sms-em, >to już kompletne średniowiecze.
        Ważne spotkanie musi być potwierdzone. To gwarantuje list polecony. Często jest to wymóg formalno-prawny.
        pzdr.
        • Gość: ktos_z_netu Re: List z ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześ IP: 78.145.244.* 12.12.10, 18:45
          hmm... potwierdzenie to znów 6 dni powrotu informacji - i jak tu ma się czas? a jeszcze do tego nagminne nie pukanie/dzwonienie tylko zostawianie informacji w skrzynce że "adresat nie zastany, prosimy odebrac na poczcie" i własciwa osoba moze go odebrać dopiero po kilku dniach od awiza?
        • Gość: bosman empi - potwierdzenie odbioru maila... IP: *.lublin.mm.pl 12.12.10, 20:01
          też jest potwierdzeniem.
        • sir_fred Re: List z ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześ 12.12.10, 20:31
          Ważniejsze jest raczej to, by adresat otrzymał informację na czas. A tego polecony nie gwarantuje, w odróżnieniu od e-maila czy sms-a.
          • lidziab Re: List z ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześ 12.12.10, 22:05
            Ludzie starsi (zapewniam cię,że jest ich wiele tysięcy) nie mają zielonego pojęcia co to jest s-ms, czy mail.Znam osoby, które myślą, że można wysłać zwykły telegram! Dla nas pojęcie archaiczne, dla nich jedyny sposób, w który można szybko zawiadomić najbliższych o jakimś ważnym wydarzeniu, tyle tylko, że już nie mogą tego zrobić, bo poczta tak naprawdę w tyle ma klienta, wchodzi w bankowość, czyli w coś co nijak ma się do usług, które tak naprawdę powinna świadczyć.
            ZUS, Poczta Polska, Energetyka, Gazownictwo...dopóki będą monopolistami dopóty my będziemy dostawali w tyłek z jednego prostego powodu...nie mamy alternatywy!
    • Gość: Piotrek Cork Re: List ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć IP: 89.204.249.* 12.12.10, 17:40
      w Irlandii list wysłany dzisiaj ,na drugi dzień już jest u adresata i nie ma znaczenia czy jest to priorytet ,polecony czy jakikolwiek inny ,poprostu tak działa instytucja której zależy na klientach,
    • Gość: j2 Re: List ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć IP: *.lublin.mm.pl 12.12.10, 18:29
      nie wiem o co chodzi, pani z poczty wszystko wyjaśniła. Jak ktoś chce mieć pewność to niech zaniesie list samemu lub zadzwoni. Trzeba być kompletnym idiotą by wysyłać ważne listy pocztą, zwykłym listem mając na doręczenie 6 dni w tym weekend.
      Nie ma serwisu na świecie co by nie zawiódł, uważam, że poczta działa w miarę ok ale ludzie to bydło, wydaje się im że kobietę na poczcie mogą zbluzgać, tak jakby to była jej wina i to ona wymyślała procedury.
      Tak samo bydło ludzkie podchodzi do kobiet pracujących przy kasach w supermarketach. Przychodzi taki szmaciarz i czuje się lepszy, pogania, poucza.
    • lidziab List z ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć dni 12.12.10, 21:51
      Gratuluję!!! Sześć kilometrów w sześć dni!Takiego tempa nie mają nawet rajdowcy!Fenomenalne!
      Pytam tylko dlaczego tak długo?Itak drogo?
    • twojposel Paczka z Pragi Północ na Bemowo (W-wa ok.14km.) 12.12.10, 22:48
      znalazła się po usilnych poszukiwaniach i licznych telefonach po 45 dniach w Koluszkach. Zaproponowano mi jej odesłanie. A KTO DO CHOLERY MIAŁBY ZAPŁACIĆ ZA PONOWNE JEJ WYSŁANIE???? To juz poczty nie interesowało. Niech zdycha ta instytucja jak najszybciej.
    • Gość: xx Re: List ulicy Chmielnej na Krańcową szedł sześć IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.10, 22:56
      Nasuwa mi się pytanie, czy tej kobiecie chodzi o to, aby faktycznie załatwić sprawę, czy chodzi o to, aby po prostu ponarzekać? Czy oni spadli z księżyca, że nie wiedzą, że na pocztę nie można liczyć? Przecież jakby im faktycznie zależało w tym OIL na przepływie informacji, to by nie używali poczty!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja