Dodaj do ulubionych

Prof. M. Piotrowski pozwał za krytykę swojej ks...

22.12.10, 08:52
Nie zdarza, aby w procesach naukowych doktor recenzował prace dr. habilitowanego lub profesora. Ale dyskusja naukowa ma to do siebie, że każdy może zabrać głos i jego głos podpisywany jest jego nazwiskiem. I za ten głos ponosi odpowiedzialność. Nie znając treści książki i recenzji trudno o nich dyskutować, ale skoro profesor A. Paczkowski przgotował recenzję negatywną, to jest to pewnien sygnał, że dr Poleszak nie mógł się całkowicie mylić. Natomiast pozwanie do sądu, wynajęcie znanego prawnika, to ewidentne zastraszenie dyskutanta. To, że prof. Piotrowski się ośmieszył - już wszyscy zajmujący się nauką wiedzą. Ale to jak zakończy tę całą sprawę wydaje się interesujące. Np. w jaki sposób udowodni ze swoim mecenasem ew. winę autora recenzji, która w końcu się nie ukazała. I jakiego użyją paragrafu, aby sądzić człowieka za coś, co nie zostało opublikowane... To już ma charakter procesów znanych chyba tylko na Białorusi. A pradoskalnie można byłoby sądzić, że cały problem dotyczy inteligentnych ludzi, potrafiących używać argumentów słownych, a nie siłowych... skąd ta agresja Panie Profesorze? Historykowi nie wypada, politykowi nie przystoi, a chrześcijaninowi nie można. Jak to było: prawdziwa cnota krytyk się nie boi? (I. Krasicki, Monachomachia)
Obserwuj wątek
    • niskanen Prof. M. Piotrowski pozwał za krytykę swojej ks... 22.12.10, 08:54
      Po raz kolejny okazuje się, że kompetentny młody historyk z IPN (znający się na tej problematyce) potrafi znacznie więcej. Zastanawiam się czy człowiek nie może godnie przyjąć rzeczowej-krytycznej recenzji swojej pracy, a od razu iść do sądu. Trzeba się zastanowić nad wyborem drogi życiowej - albo czas na politykę albo czas na naukę. Bo chyba droga między Brukselą, Toruniem a Lublinem nie sprzyja uprawianiu rzeczowej i rzetelnej nauki.
      • Gość: sumienie Re: Prof. M. Piotrowski pozwał za krytykę swojej IP: *.static.vip-net.pl 22.12.10, 09:25
        Dardzo dobrze że znalzał się ktoś odważny i oficjanie napisał że "król jest nagi" to jest okrótna prawda w odniesieniu do sporego procenta osób które starają się utrzymac belwederskie profesury i habilitacje. Wiele z tych osób szczególnie nie tylko w historii ale i naukach technicznych dawno odstaje od aktualnego poziomu wiedzy i nie potrafi się przyznac do tego, i jak ma możliwośc to tępui swoich oponentów mówiących prawdę eleminując z uczelni a tutaj pozywa się przed oblicze sadu. Przysłowie "chińskie jest następujaće. Nauka jest jak wiosłowanie pod prąd kto nie wiosłuje ten się cofa" i taki jest efekt habilitacji i belwedrskich prfesur w większości. Recenzje są wykonywane przez spółdzielnie kolesiów jak wynika z przytoczonych informacji koledze nie wypada odmówić.
        • Gość: Zibi Re: Prof. M. Piotrowski pozwał za krytykę swojej IP: *.kuria.lublin.pl 22.12.10, 09:58
          No cóż, jak mniemam żaden z szanownych komentatorów ani książki ani krytyki nie czytał. Jestem w stanie przypuszczać także, że każdy z szanownych komentatorów gdyby dowiedział się o publicznie rzucanych oszczerstwach na temat jego dzieła poruszyłby nie tylko sąd lubelski ale co najmniej Trybunał Praw Człowieka. Łatwo jest krytykować razem ze wszechwiedzącą GW bez głębszej znajomości tematu. Ciężko zaś udowadniać, że się nie jest wielbłądem - na łamach tejże samej GW - szczególnie ciężko Piotrowskiemu. Powszechnie wiadomo, że czeka na profesurę belwederską i każdy myślący czytelnik dopatrzy się w nagłej wyjątkowo "bogatej" krytyce dziwnego zbiegu okoliczności. Powszechnie także wiadomo,że katedra historii najnowszej ktorej to Piotrowski szefuje nie cieszy sie sympatią nie wiedzieć czemu na KUL....
          Zanim wyda się krzywdzącą opinię należałoby głębiej zapoznać się z tematem. Choć czytając komentarze nie sądzę żeby pisał je "zwykły" czytelnik portalu....
            • Gość: az Podanie człowieka do sądu za recenzję książki IP: *.nplay.net.pl 22.12.10, 13:33
              nie licuje z etyką naukowca. Szczególnie, że pan Piotrowski chciał dotąd uchodzić za człowieka uczciwego, profesjonalistę. Okazło sie, że wyszedł z niego urzędniczyna partyjny, który nie jest zdolny do dyskusji naukowej. Wreszcie zacząło się pisanie recenzji gniotów. Dotąd nikt nikogo nie krytykował, bo wszyscy byli kolesiami. Być może młody historyk powiedział "dość" niekompetencji, cwaniactwu i układzikom. Często wiesza się psy na IPN. Tu okazuje się, że w Instytucie są ludzie, dla których ważna jest nauka a nie uwalenie kogoś. Ciekaw jestem jak zareagują inni historycy. Zresztą tu nie chodzi tylko o tę dziedzinę nauki. Albo będziemy bali się pisać rzetelnie, bo "wielki" a na pewno bogaty cwaniak ze świata polityki zepsuje nam życie, albo zrobimy coś dla poprawy poziom naszej nauki. Piotrowski ma znajomości, masę pieniędzy, władzę, możliwości, czas na sądzenie się. W razie czego prezes Kłamczyński powie, że to atak na Polskę, religię i jego brata. A co z etyką?
      • Gość: orygenes Re: Prof. M. Piotrowski pozwał za krytykę swojej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 12:03
        a może chodzi o to, o czy pisała już kiedyś GW:
        i ten prof nadepną komuś na odcisk???? ;))))
        Cenckiewicz to współautor, wspólnie z Piotrem Gontarczykiem książki "SB a Lech Wałęsa: przyczynek do biografii", w której oskarżyli legendarnego przywódcę "S" o współpracę z bezpieką i autor "Sprawa Lecha Wałęsy" w której napisał, że Józef Życiński, obecnie metropolita lubelski i Wielki Kanclerz KUL przez 13. lat zarejestrowany był przez częstochowskie SB jako TW "Filozof".

        Cenckiewicza na lubelską uczelnię zaprosił prof. Mirosław Piotrowski, historyk z KUL i eurodeputowany z listy LPR. - Chciałbym podkreślić, że to prywatna inicjatywa prof. Piotrowskiego, zarówno ja jak i dziekan czy rektor KUL nie byliśmy o niej wcześniej poinformowani - mówi dr hab. Mirosław Filipowicz, dyrektor Instytutu Historii KUL. - O tym że pan Cenckiewicz spotka się z naszymi studentami dowiedziałem się z plakatu na korytarzu uczelni i nie chcę, by ktoś pomyślał, że zaproszenie do niego wystosował nasz uniwersytet. W żaden sposób nie zamierzam ograniczać dyskusji akademickiej, ale wydaje mi się, że o przyjeździe tak kontrowersyjnego badacza jednak powinny być poinformowane wcześniej władze KUL, a na samo spotkanie powinien być zaproszony inny badacz, który mógłby podjąć merytoryczną dyskusję z tezami dr Cenckiewicza. Tymczasem obawiam się, że dojdzie ideologicznego popisu jednej strony.
    • moherowa_anastazja Prof. M. Piotrowski pozwał za krytykę swojej ks... 22.12.10, 10:17
      Dzisiaj każdy może pisać co tylko chce i o kim chce. Dobrze czy źle, to nie ma znaczenia, ważne że może pisać i mówić do syta, aż się zmęczy. I można by sądzić, że tak bezkarnie, bo akurat takie jest zapotrzebowanie. Tak, wyraźnie widać, że Pan dr Sławomir Poleszak zabrał głos w sprawie, bo takie było zamówienie. Trzeba komuś dołożyć przy użyciu pseudonaukowych metod. Uważam, że Profesor Piotrowski postąpił słusznie. Szkoda czasu na strzępienie języka i strzępienie pióra. Czas na precedens. Jeśli w świecie nauki nie było jeszcze procesu sądowego o argumenty, to nadszedł już najwyższy czas, aby zatrzymać jazgot. Więcej namysłu nad słowem jest potrzebne każdemu, naukowcom też. Niech sąd oceni argumenty.
    • przemek.leniak Ej ej ej o czym mowa jest? 22.12.10, 10:46
      zniesławienie to jest zdefiniowany czyn
      tak zdefiniowany konkretnie:
      "Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
      § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

      to ja teraz mam takie pytanie z cyklu zasadniczych
      czy Piotrowski pozywa Poleszaka za to że ten go skrytykował co może poniżyć Piotrowskiego w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności?
      jeśli tak to Piotrowski sprawę przegra i okryje się niesławą
      a przy okazji i Estreich

      jednak czytam że Estreich twierdzi że w tekście Poleszaka znajdują sie jakieś nieprawdziwe treści że zacytuję "dajmy na to stwierdzenia, że nie zgadzam z pana teoriami i przedstawiam moje"

      hmm moim zdaniem to Esreich sie ośmieszył tym stwierdzeniem
      przecie przy takiej argumentacji sąd go wyśmieje...

      nie mniej z tekstu wynika że Poleszak zarzuca Piotrowskiemu plagiat
      cytuję: "Zdaniem Poleszaka znaczna część zamieszczonych w pracy biogramów żołnierzy podziemia narodowego została niemal żywcem zaczerpnięta z załączników i innych materiałów dołączonych do "Charakterystyki nr 117". Historyk powiela esbeckie błędy, bo nie zweryfikował danych na podstawie literatury przedmiotu."

      oskarżenie o plagiat trzeba jednak umieć udowodnić
      bo jeśli sie nie umie to jest to niewątpliwie zniesławienie

      hmm troszkę za mało sie moim zdanie Reszka wysilił - za mało dociekliwy był jak na dziennikarza...
      i w efekcie nadal nie wiadomo o co chodzi...
        • Gość: ad Re: Janie brawo IP: *.static.vip-net.pl 22.12.10, 13:54
          Brawo bardzo wartościowe było by przejrzenie pracy magisterskiej tego Pana , doktorskiej i habilitacyjnej. Uznawanie jak ma się habilitację czytaj patent na mądrosć w światku naukowym to standart na nieomylność a nie na wiedzę . Młodzi są znacznie lepsi niż utytuówani to od dawna w polskiej nauce jest wiadome. Ale w feudalnym gospodarstwie to tak jak nauce polskiej szczególnie w maisteczkach typu Lublin.
          • Gość: Zdisław Re: Janie brawo IP: *.lubelskie.pl / 172.16.80.* 23.12.10, 08:02
            jesli idzie o doktorat i habilitacje to te prace są powszechnie znane i od lat są w obiegu naukowym. Za prace habilitacyjna Pan Prof. M. Piotrowski otrzymł nagrode Prezesa Rady Ministrów - herr L. Millera.

            - 1.Służba idei czy serwilizm? Zygmunt Felczak i Feliks Widy­‑Wirski w najnowszych dziejach Polski, Lublin 1994, ss. 372. (doktorat)
            2.Reemigracja Polaków z Niemiec 1918−1939, Lublin 2000, ss. 620. (habilitacja)
    • Gość: walla.com.pl Re: Prof. M. Piotrowski pozwał za krytykę swojej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 14:26
      z informacji z red. zeszytów historycznych wynika, iż w odpowiedz na recenzję dr. Poleszaka dwójka naukowców z rożnych ośrodków akademickich w Polsce wykazała ponad 70 błędów i nieprawidłowości w jego recenzji ... czyżby to zdecydował, iż wycofał się z publikacji????
      a teraz wprowadza jednego z najlepszych redaktorów lubelskiej GW na manowce?????
          • Gość: raga.com Warto czytać ze zrozumieniem. Jeśli piszesz IP: *.nplay.net.pl 22.12.10, 15:35
            o prof. Karpusie, to zerknij jak często zajmował się on podziemiem niepodelgłościowym, NIGDY. Jak często zajmował się Lubelszczyzną, NIGDY. Jak często zajmował się NSZ-em, NIGDY. To naprawdę dobry historyk, tylko od czego innego. Napisał niestety recenzję kolesiowską. I tutaj Twoje pogardliwe uwagi na nic się nie zdają. Zostało Ci tylko plucie i zastosowanie się do własnych rad.
            • mikesz6 Re: Warto czytać ze zrozumieniem. Jeśli piszesz 22.12.10, 17:02
              To nie mój problem ,ze KUL ma takich a nie innych Długoszów i Kadłubków.Wiem co to za latopis i jego "dzieła" staram omijać się dużym łukiem,chociaż wiem,ze "twórczość" pana " profesora" ma licznych fanów.Gorzej ,ze ten śmiesznostraszny osobnik reprezentuje mnie jako mieszkańca regionu za granicą,konkretnie w Brukseli,że jakaś grupa osób uznała że on jest najlepszym z możliwych kandydatów.Byc może później widać zdziwienie na twarzach koleżanek i kolegów europosłów,że herbem stolicy regionu pana eurodeputowanego jest uczciwy koziołek,a przecież powinien być uparty osioł.
            • Gość: królik Baks Re: Warto czytać ze zrozumieniem. Jeśli piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 18:04
              tylko ze prof. Karpus wytknął błędy, błędy i błędy i jeszcze raz błędy panu dr P.
              na podstawie książki i recenzji np jeden z takich smaczków:
              Piotrowski pisze że w akcji w Syczynie zginęło pięć osób
              a re-cenzor P. że nie jest to prawdą bo zginęło 2 mężczyzn i 3 kobiety w tym 4 staruszków a
              Czyli nas przezacny doktorek ma poważne braki podstawowych umiejętności
              matematycznych jak dla kogoś 2+3 nie jest pięć to o czym mówić, a takich smaczków jest masa
              Na marginesie doktorek zajmuje się podziemiem ale na Podlasiu wiec jego wiedza o temacie książki jest tez wielce wątpliwa.
              Jakby ta recenzja była taka dobra, to dlaczego po przeczytaniu głosu krytycznego innych naukowców P. wycofał ją z druku???bał się śmieszności????czy przejrzał na oczy???

              jak to mówił królik baks - no i co doktorku????
              • Gość: raga.com Jeśli dla Ciebie Karpus jest większym specjalistą IP: *.nplay.net.pl 22.12.10, 20:19
                od spraw podziemia niż "dr P", ktory zna się tylko "na Podlasiu". Wnioskuję z tego, że Karpus an Lulelszczyźnie. Tak? Doskonale wiesz, że nie. No chyba, że w historii Polski okres międzwojnia i powojnia nie robi dla Ciebie różnicy. To przepraszami gratuuję dobrego samopoczucia. Piszesz: "re-cenzor P." Od kiedy to recenzja naukowa jest rodzajem cenzury? (doceniam Twoją ironijkę). Wydawało mi sie, że raczej podawanie recenzenta do sądu nie mieści sie w etyce naukowej. Ale być moze sie mylę. Odkąd gwizdanie na cmentarzach na ludzi jest objawem patriotyzmu i kultury, może i sądy dla naukowców są objawem dobrego smaku. Zaskocz mnie i napisz jak często recenzje książki kończą sie sądmi. A z drugiej strony ilu polityków nie sądzi sie pomiędzy sobą. Pan Piotrowski stara sie wdrażać zachowania polityków w nauce. To dobrze wróży KUL-owi, pis-nauce i nowym obyczajom.
    • Gość: Ramzes Re: Prof. M. Piotrowski pozwał za krytykę swojej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 18:53
      najbardziej merytoryczna wypowiedź w sprawie ukazała się w komentarzach w Dzienniku Wschodnim

      Jak kazda ze spraw i ta ma drugie dno, odnioszę wrazenie że pan dr z IPNu jest bardzo nerwowy i próbuje od czegoś odwrócic uwagę dlatego bardzo wazna kwestia w tym zamieszaniu jest odpowiedź na kilka pytań:

      1) czy pan dr S.P. recenzje pisał jako Naczelnik Biura Edukacji Publicznej IPN w Lublinie i jako urzędnik IPN przesłał tekst do "Zeszytów Historycznych WiN - wtedy ma prawo używac swojej funkcji
      czy też recenzje pisał jako osoba prywatna - historyk, wtedy jest historykiem z tytułem dr a używanie do celów prywatnych nazwy Instytucji w której pracuje jest nadużyciem

      2) jeśli okazało by sie, iż nie pisał tego w ramach zakresu wykonywania obowiązków słuzbowych lub polecenia słuzbowego należy wyjaśnić czy pisząc recenzję korzystał z sprzetu słuzbowego i czy wykonywał to w godzinach pracy, czy zlecał lub wykorzystując zależność słuzbową kazał pewne prace wykonac podległym pracownikom, czy by uzyskać dostęp do dokumentów o róznej klauzuli dostępnosci nie nastąpiły nieprawidłowosci (mozna to sprawdzić na podstawie ipnowskiej ewidencji, kto i kiedy)

      Zgodnie z obowiązujacym w Polsce Kodeksem Pracy i orzecznictwem Sądu najwyzszego
      umyślne wykorzystanie przez pracownika stanowiska służbowego dla celów prywatnych jest ciężkim naruszeniem obowiązków pracowniczych i uzasadnia rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, z winy pracownika.

      Wyjaśnienie tych kwestii jest obowiazkiem Dyrektora IPN.

      3) ponadto można jeszcze wyjaśnić czy za publikację w Zeszytach ... dostaje sie gratyfikację pieniężną
      wtedy dochodzi jeszcze kwestia wykorzystania stanowiska ... do osiagnięcia korzyści majatkowych

      A na koniec może by to zakończyć tak. Dziennik może zwrócić się do obu stron o przesłanie recenzji i odpowiedzi na nią i opublikować na stronie internetowej, każdy sam oceni wartosc jednej i drugiej, bo w chwili obecnej mało jest merytorycznych a gro insynuacji i emocji.

      • Gość: jan88 Re: Prof. M. Piotrowski pozwał za krytykę swojej IP: *.nplay.net.pl 22.12.10, 19:44
        tylko że:

        Paczkowski wystawił opinię negatywną

        Ten historyk z UMK sam przyznaje że nie jest specjalistą od spraw podziemia

        Autor tekstu w gazecie cytuje m.in. co miało się nie zgadzać ze stanem faktycznym

        Łatwo jest udowodnić że ktoś stosował technikę kopiuj/wklej pisząc książkę wystarczy porównać poszczególne pozycje

        A na marginesie

        Wg mnie część tej książki jak nie całą pisali Ci jego doktoranci/doktorzy z katedry. Wg mnie potwierdzeniem tego jest fakt iż odpowiedź na recenzje wystosowała podwładna Piotrowskiego.


      • Gość: pppolortttter Re: Prof. M. Piotrowski pozwał za krytykę swojej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.12.10, 19:45
        Reklama książki:
        "Niniejsza publikacja jest pierwszym monograficznym ujęciem dziejów Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ) na Lubelszczyźnie po II wojnie światowiej. Uwagę Czytelnika zwraca podział pracy na 2 części: opracowanie oraz słownik zawierający kilkaset biogramów dowódców i żołnierzy NSZ Okręgu III Lublin. Główny trzon opracowania oparty został na nieznanych i niewykorzystanych dotychczas aktach byłej bezpieki zgromadzonych w Archiwach IPN w Lublinie i Warszawie. Autor skorzystał także z dokumentacji przechowywanej w Archiwum Państwowym w Lublinie, Archiwum Akt Nowych oraz w Centralnym Archiwum Wojskowym w Warszawie. Istotną wartość rozprawy stanowią dołączone do niej mapy, za pomocą których ukazano m.in. strukturę organizacyjną i akcje zbrojne oddziałów NSZ na Lubelszczyźnie w lalach 1944-1947. Jest to niewątpliwie cenna książka, dotycząca regionalnej historii oddziałów niepodległościowego podziemia zbrojnego oraz form ich zwalczania przez bezpiekę i formacje sowieckie".
        Już z tego wynika, że Piotrowski nie rozmawiał z kombatantami. Grzech podstawowy. W CAW też niewiele widział. O błędy szczególnie w biogramach wyjątkowo łatwo. Niektórzy żołnierze do dzisiaj ukrywają niektóre fakty. To na korzyść Piotrowskiego.
        Piotrowski jako absolwent KUL nie był nigdy w wojsku, więc o wojskowości ma mgliste pojęcie. I spraw wojskowych zupełnie nie czuje.
        A książka jest po prostu bardzo przeciętna, można ją bez problemu dostać i przeczytać.
        Piotrowski jako historyk to już przeszłość. On nie ma czasu na badania historyczne, praktycznie odcina kupony i można go nazwać emerytem. Zresztą wygłupił się ostatnio parę razy, np. o pamiętnikach dotyczących powstania styczniowego. to on publicznie w tv mówił, że już nic nowego nie da się znaleźć.
        Za recenzje nie płacą.
        Jeśli trafi sprawa faktycznie do sądu, to Piotrowski jako historyk będzie skończony. Nikt nie będzie go traktować poważnie.
      • Gość: Usermaatre Ramzes@ , Ty teraz żartujesz, czy tak na powaznie? IP: *.nplay.net.pl 22.12.10, 19:52

        1) czy pan dr S.P. recenzje pisał jako Naczelnik Biura Edukacji Publicznej IPN
        > w Lublinie i jako urzędnik IPN przesłał tekst do "Zeszytów Historycznych WiN -
        > wtedy ma prawo używac swojej funkcji

        To jakaś kpina, czy skończyłeś pisanie czegokolwiek na ostatniej klasówce w szkole zawodowej 15 lat temu? W jaki sposób ktoś ma rozróżniać czy pisze książkę, artykuł prywatnie czy jako pracownik instytucji? Chemik-wynalazca na uniwersytecie ma rozgraniczać, że to zrobił prywatnie, a coś innego jako pracownik uniwersytetu? Pomyliło Ci się wszystko z polityką i politykami podczas wyborów. Ale przywaliłeś!!! Tak na przyszłość: każdy kto pracuje naukowo reprezentuje siebie i swoją instytucję.
      • Gość: virgo111 Re: Prof. M. Piotrowski jednak sie osmieszyl ! IP: 173.233.215.* 22.12.10, 22:21
        "jeśli okazało by sie, iż nie pisał tego w ramach zakresu wykonywania obowiązków słuzbowych lub polecenia słuzbowego należy wyjaśnić czy pisząc recenzję korzystał z sprzetu słuzbowego i czy wykonywał to w godzinach pracy"

        I oto kolejny wariat (czy "oszolom" jak kto woli) produkuje sie na forum...
        A moze "Ramzes" to kolejne wcielenie osoby piszacej z "neoplusa"
        pod roznymi pseudonimami?
    • r.maszkowski gwiazda Radia Maryja nie może się mylić! 29.12.10, 22:49
      M. Piotrowski jest znany z częstych występów w Radiu Maryja, a jak wiadomo, oni sa nieomylni. W 2005 r. o. J. Król ogłosił Piotrowskiego kandydatem na prezydenta, ale ten jednak szybko zaprzeczył. Mimo tego zgrzytu stosunki nadal są serdeczne, a występy Piotrowskiego częste. W audycjach RM występuje również prof. Karpus.
      Inne osiągnięcia naukowe tej szajki: Nad tym, że nie może się uzwyczajnić biada w RM inny działacz - prof. Jaroszyński. Wskazuje na swoich wrogów marksistów w komisji ds. tytułów. Za to dr. hab. J. R. Nowak jest w RM przedstawiany jako "prof. dr hab.". Zainteresowany nie protestuje. O doktoracie o. T. Rydzyka to aż szkoda gadać. Był na poziomie słabej pracy magisterskiej.
      • Gość: szabesgej Re: gwiazda Radia Maryja nie może się mylić! IP: *.amplus.net.pl 30.12.10, 19:51
        A to "dzieło" to faktycznie straszny knot. Kolo pisze o moim powiecie, wymieniając liczbę kilkuset członków po wojnie. W wojnę 100 sie nie zebrało, bo to był region ludowy i bechowski.
        Pisze trzy strony o oddziale NSZ Argiela - tylko, że to był oddział AK a potem WiN. O Orliku tak samo, choć przyznaje, że to MOGŁ BYĆ oddział WiN. Małe dziecko o tym wie.
        A spis członków tez jest fajny. Jest jeden znany mi osobiście człowiek /Feliks Bara/, którego związki z NSZ były tego rodzaju, że po scaleniu w jego plutonie AK było paru NSZtowców. Fakt, za NSZtowca uznała go komuna, ale czy jakaś weryfikacja by się nie przydała?
    • 0amelia Europoseł PiS pozwał historyka za krytykę swoje... 07.02.11, 16:24
      Pan Poleszak napisał miażdżącą recenzję??? Nie może być! I że niby te argumenty przytoczone w artykule mają świadczyć o wadze recenzji??? Wystarczy mieć trochę wiedzy historycznej i rozeznanie w metodologii badań historycznych, żeby stwierdzić, że w istocie zarzuty p. Poleszaka są infantylne i bezpodstawne. Kolokwialnie mówiąc, to zwykłe ,,czepianie się". Wywołano szum medialny żeby z góry narzucić opinii publicznej co ma myśleć o książce, a co za tym idzie i o samym Piotrowskim.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka