Dodaj do ulubionych

Pobłażliwość Politechniki

30.12.10, 09:27
Przepraszam, ale jaka "pobłażliwość"? Chyba PL zareagowała poprawnie. Takich cwaniaków należy usuwać i to się stało. Nie zdziwiłbym się, gdyby doktorat był "rozwinięciem pracy mgr".
Obserwuj wątek
    • li_li_ii Re: Pobłażliwość Politechniki 30.12.10, 09:34
      jak nie złodziej
      jak nie łapówkarz
      to przynajmniej oszust
      a jak nie oszust
      to przynajmniej "ty żydowo" antysemita
      i tak w kólko przez cały rok
      od wyborow do wyborów
    • jurber1 Pobłażliwość Politechniki 30.12.10, 09:45
      "Jaki pan, taki kram" - zazwyczaj w takich sytuacjach rozstrzyga sumienie i poziom etyczny rektora uczelni.
      • Gość: pamietający Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.static.vip-net.pl 30.12.10, 10:01
        Osoby zarządzajace tym wydziałem uzurpują sobie patent na mądrość ( a lubują sie w sądach kapturowych) ale należy zadać również konkretne pytania:
        1) dlaczego praca habilitacyjna jest niedostępna w bibliotece Poltechniki Lwowskiej,
        przecież jezeli była by tak dobra to można było ja bronić w Polsce ( czy zatrudnianie pracowników z Lwowa było rewanżem )
        2) dlaczego praca habilitacyjna drugiej osoby nie była przedstawiana na zebraniach katedry ( a oceniała bardzo rygorystycznie naukowość prac innych co jest nauką a co nie)
        3) jakie specjalności naukowe posiadają rzeczywiście osoby zasiadające w Radzie Wydziału(a jest to mydło i powidło ) a jakie mogą być bronione aż smiech bierze .
        4)dlaczego wykonywane były prace dla określonych firm na prywatne konto co łatwo sprawdzić w Urzędzie Skarbowym ponieważ posiada dokałdne dane.
        • Gość: pracownik Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.lublin.mm.pl 30.12.10, 12:53
          jeśli wiesz o jakimś przestępstwie i je ukrywasz jesteś nikim więcej tylko współsprawcą...
          • Gość: Andrzej5 Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.10, 19:54
            Masz rację, ale to to frajer gościu przynajmiej jak czytam napisał ksiązkę chciał dobrze ale jak mi powiedział kolega który tam robi to ten ich dziekan waldemar w. przywozi z ukrainy gotowce około 300 rocznie jak swoje a podzięce zatrudnia lwowskich p[rofesorów.
        • zdybiec Re: Pobłażliwość Politechniki 30.12.10, 13:21
          Co ma do rzeczy Politechnika Lwowska? Doktorat był na Politechnice Gliwickiej, w Polsce.
          Gdzie Lwów, gdzie Gliwice - gdzie Rzym, a gdzie Krym???
          • Gość: kickass Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 18:30
            Kolega się chyba nieściśle wyraził :-) Chodziło mu zapewne o Waldemara W., który miał tak "fantastyczną" habilitację, że aż musiał ją bronić na Ukrainie we Lwowie i z wielkim bólem głowy wracać po obronie do Polski (bo to nie była Finlandia:-))))))))))))))))))))))))
            • Gość: 1951 Re: A może do źródła prawdy IP: *.static.vip-net.pl 31.12.10, 18:25
              Nalezy się cofnąć wiele lat wstecz i Pan W założył na Ukrainie z pewnymi osobami spółke a osoby to były z tzw >> , następnie pojawił sie jako profesor belwederski w Jarosławiu ( wiadomo jaka była afera był razem ze swoimi kolegami członkiem Senatu tej uczelni) gdzie bardzo długo pełnil funkcję dyrektora instytutu jako profesor ( na stronie internetowej jest jako belwederski służe wydrukiem). Też nie miał czasu na zajmowanie się pracą naukową tak jak zarzucanemu panu Z. Tam poznał wykładowców z uczelni ukraińskich i na Politechnice Lwowskie oficjalnie 10 kwietnia 2002 roku obronił podobno rozprawę doktorską , ale nie wiadomo na jaki temat i w jakim języku, napisaną i w jakim języku odpowiadał na pytania Rady .Wydany został dyplom doktora nauk przez uczelnię ale nie wiadomo czy uzyskał zatwierdzenie ukraińskiego CKK co jest bezwzględnie konieczne. Za uznaniem w Polsce bardzo biegał dziekan wydziału bo były problemy duże. Pan W zawarł prorozumienie K że oni zorganizują wydział tak jak należy i nielojalnych wobec nich się pozbędą. Każdorazowe wybory władz wydziału jak również wybór elektorów odbywał się zgodnie z zasadą "nie ważne jak głosują ważne jak liczą". Na temat osiągnięć naukowych można pisać wiele tak jak na temat zawartośći rozprawy habilitacyjnej pana W. Widać mają jakieś haki na władze uczelni tak w stosunku do byłego rektora K jak i obecnego O i trzymają ich w szachu robiąc to co jest przez nich zamierzone, jak również zatrudniając w ramach zobowiązań na wydziale pracowników naukowych z Ukrainy , oraz starając się aby inn i z tamtąd uzyskiwali tytuły naukowe Politechniki Lubelskiej. Na Radzie Wydziału stworzyli sąd kapturowy nad niepokornymi i samodzielnymi a efektem są te artykuły w GW za co jestem jej niezmiernie wdzięczny, bo dotknęła bagienka przeflancowań naukowych i wyłudzania uprawnień do doktoratów i habilitacji na tym wydziale.
      • Gość: hihotek Re: Pobłażliwość Politechniki IP: 77.122.174.* 30.12.10, 23:39
        proponowalbym przegladnac prace naukowe dziekana - ok. 300 rocznie. hihi to jest dopiero poezja :D
    • euro012 Pobłażliwość Politechniki 30.12.10, 10:42
      I tak być powinno!!! W prawdziwej nauce, sztuce, sporcie, miłości etc. NIE DA SIĘ niczego wartościowego OSZUKAĆ i warto pilnować czystości sprawy!!! POGRATULOWAĆ!!!
    • Gość: hektorspyke Re: Pobłażliwość Politechniki IP: 94.72.111.* 30.12.10, 10:51
      Prace doktorskie bronione obecnie niestety są właśnie na poziomie prac magisterskich sprzed 20. i więcej lat, nie rozumiem dlaczego doktorat nie może być rozwinięciem badań z pracy magisterskiej.
    • Gość: gość portalu Tłumaczę pobłażliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 10:53
      Tytuł można rozumieć dwojako: Z jednej strony jako ironiczny, typu "pobłażliwosc partii", że własnie nie jest taka duża i własnie sie wyczerpała, z drugiej strony jako aluzję jednak do tego, ze przez 20 lat nie bylo problemu, i że w ogóle termin na habilitację wynosi 20 lat. We Francji np. jest państwowy termin 7 lat, a w praktyce jest to 5. Na UJ, czy UW jest to lat 8.
      • Gość: mamara Z tym pełna zgoda. IP: *.nplay.net.pl 30.12.10, 11:37
        • Gość: janusz Re: Z tym pełna zgoda. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.10, 18:50
          Ja mam pytanie czy ktoś zna "urobek" naukawy Prof. Kacejko po jego habilitacji i profesurze, bo o ile dobrze pamiętam (Kurier ze starej "bajki") - to 0,25 artkulu/rocznie jako dopisywacz - współautor
      • Gość: gość Re: Tłumaczę pobłażliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 12:44
        z tego co wiem to czas na habiltację na PL to jest 9 lat a nie 15 a faktem jest że było 20 lat. Chyba że są różnice między wydziałami
    • meandmyuncle Pobłażliwość Politechniki ??? 30.12.10, 10:54
      Jaka "pobłażliwość" ? Jaki "skandal" ? Wszystko odbyło się zgodnie z procedurami. Autor artykułu "goni za sensacją", której nie ma. Chyba tym należy tłumaczyć tytuł artykułu, który jest krzywdzący dla Politechniki.
    • gwbogdanb PL już dawno powinna zwolnic adiunkta 30.12.10, 11:04
      3 publikacje to dorobek 15 letni dr inz. Włodzimierza Zielińskiego. Czy nie powinien on być zwolniony wcześniej za brak publikacji naukowych?
      Mówi on: "Praca doktorska jest własnością jej autora. I bez jego zgody absolutnie nikt nie ma prawa z niej korzystać." Co za bzdury! Obrona pracy doktorskiej jest publiczna. Autor oczywiście ma prawa autorskie, ale rozprawa musi być każdemu dostępna w bibliotece i można ją czytać, cytować, etc. Po co Politechnice Lubelskiej taki słaby naukowiec?
      • Gość: 1951 Re: PL już dawno powinna zwolnic adiunkta IP: *.static.vip-net.pl 30.12.10, 12:19
        Jeżeli prawdą jest że każda rozprawa powinna być dostępna tam gdzie jest broniona .am dotyczy to członka władz tego wydziału i w jakim jezyku została napisana a w jakim obroniona , który tutaj również był w gremium oceniającym.
        Wiele rozpraw habiliacyjnych osób na tym wydziale to efekt spółdzielni profesorskiej pracujacej w "zasadzie kto nie z Mieciem tego zmieciem". i wychowu wsobnego.
        Z tych wszystkich komentarzy można wyciągnąć następujace wnioski " Zapomniał wół jak cielęciem był" ( z wycowu wsobnego) i niektórzy w Radzie Wydziału mają "przerost ambicji nad umiejętnościemi" szczególnie w ocenie innych osób i ich dorobku.
        Zastanawiajace są również przepoczwarzenia na tym wydziale w zakresie specjalności osób z habilitacją i tutaj specjalność przetaważanie i użytkowanie energii nagle cudownie zamienia się w informatyka, elektrownik również nagle się staje informatykiem, nie wspomnę o elektroenergetyku a wszystko w zależności co trzeba wykazać do ministerstwa
        aby mieć możliwość kształcenia.
        W prawidłowym gospodarstwie konieczne są wszystkie konie i te pod siodło i te do bryczki , wozu i pługa, a umiejetnośc pisania to nie wiedza praktyczna i naukowa z danej dziedziny tylko iluzjonistyczna, dlatego o słabiźnie naukowców nalezy sądzić po dokonaniach a nie po ilości kompilacji publikacji naukowych. Widać ile rozwiązań tego wydziału zastosowano w naszym województwie z korzyścią, a dotcyzy to nie tylko Politechniki ale i pozostałych uczelni.
      • Gość: eLeKtRyK Re: PL już dawno powinna zwolnic adiunkta IP: 195.201.131.* 30.12.10, 23:34
        Dawno to powinni zwolnić nie adiunkta, bo on coś napisał ale ekipę z Kacejką, bo Wydział Elektryczny spadł z kat. A do C w klasyfikacji MEN.
        Ciekawostka jest ze wydzial elektryczny za rządów Pana Kacejki spadl o kilka kategorii w rankingu ministerstwa :(((
        • Gość: Edek1 Re: PL już dawno powinna zwolnic adiunkta IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.12.10, 18:10
          Ja przyleciałem na Nowy Rok do kraju dawno nie byłem i nie jestem w kursie. Dlatego chciałem zapytać czy to ten sam dr Kacej co po Tadeuszu J. przejął prof Danutę S. - super laskę?
      • Gość: Zyczliwy Re: PL już dawno powinna zwolnic adiunkta IP: *.8-4.cable.virginmedia.com 30.12.10, 23:44
        Czyjes widzicie swojego nie dostrzegacie. Proponowalbyl pogrzebac przy karierze naukowej prof. K*, szczególnie przy jego publikacjach. To dopiero poczatek gory lodowej.
        • Gość: Zur Re: PL już dawno powinna zwolnic adiunkta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 10:09
          Czytając wszystkie wpisy dochodzę do wniosku że pisarczyk który pisał artykuł osiągnął cel. Pisze skandal na PL , jaki skandal?????? Co by się działo gdyby p Z dostał habilitację, wtedy można mówić o skandalu. Bardzo umiejętnie miesza w środowisku, artykuł jest tak beznadziejny i nic nie wnosi, wzmaga jedynie agresję. Komisja liczy chyba 11 osób czy PK ma takie wpływy aby zmusić 10 osób do głosowania na ,,nie,, .Trzeba chyba zadać pytanie kto opłaca autora PK czy p Z.
    • dar10ko Publikacja doktoratu to dzielenie się wiedzą 30.12.10, 12:02
      "Praca doktorska jest własnością jej autora. I bez jego zgody absolutnie nikt nie ma prawa z niej korzystać" - to po co ją opublikował? Każdy ma prawo zapoznać się z publikacją i wykorzystać zawartą w niej wiedzę powołując się na jej autora. Za swoja pracę na rzecz nauki pan doktor-prezes otrzymywał pensje i jego podstawowym obowiązkiem jest dzielic się wiedzą z innymi. Wiedza nie ma właściciela, ale są ludzie, którzy ją odkrywają dla dobra innych.

    • Gość: q-ku "nauka polska" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 12:17
      najkrótszy dowcip o naukowcach: "polski naukowiec"
      • Gość: inwestor01 Re: "nauka polska" IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.10, 12:52
        Buahaha!
        20 lat na habilitację? A po 20 latach się okazuje, że g_no zostało napisane?
        I wy Polacy chcecie do Europy? Wam to zmywanie talerzy w angielskich pubach dobrze wychodzi, a nie praca naukowa.
        • Gość: zenon77 Re: "nauka polska" IP: 194.78.35.* 30.12.10, 15:11
          1. Facet opublikował pracę naukową sprzed 20 lat z zakresu nauk technicznych (obstawiam, że już wówczas trąciła myszką).
          2. Dwóch profesorów wystawiło mu pochlebne recenzje.
          3. Środowisko naukowe twierdzi, że nakłady na naukę są skandalicznie małe.
          4. Absolwenci polskich uczelni nie są cenieni na świecie (poza nielicznymi wyjątkami).
          Wniosek. Zaorać, po prostu zaorać...
          • Gość: an Re: "nauka polska" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 15:25
            Mamy dziwnych naukowców, przez dwadziescia lat robią biznesy, chyba z powodzeniem i gdy pieniadze już przestają cieszyc przypominają sobie o naukowym powołaniu. Zawsze kilka literek przed nazwiskiem daje wiecej przyjemności i satysfakcji. Mam nadzieję że komisje umiejętnie potrafią oddzielać ziarno od plew i psełdo naukowców.
          • Gość: tadeusz Re: "nauka polska" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.10, 19:35
            Maqsz rację ale przed zaoraniem proponuję zmienić nazwę z Wydziału Elektrycznego na Wydział Aferowy
      • Gość: euro012 Re: "nauka polska" IP: *.xdsl.centertel.pl 30.12.10, 22:36
        jest jeszcze lepsze określenie: "radziecki uczony" - to prawda, że Pan Bóg stworzył świat, ale przy wydatnej pomocy "radzieckich uczonych"...
      • Gość: Guest Re: "nauka polska" IP: *.static.ziggozakelijk.nl 30.12.10, 23:53
        Goscio przynajmniej napisal monografie i cos działał (byłem w jego kolku naukowym) a inni robia tylko dobre wrazenie.
    • Gość: kickass Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 16:27
      Jeśli "raptem" po latach taka sprawa pojawia się na GW to znaczy, że ktoś kimś zaczyna "grać". Cała sprawa jest banalna, ale rykoszetem trafia w rektora, a wiadomo - za rok wybory... Głównym, szykującym się do walki o rektorski stołek jest Waldemar W., który nie występuje w tej bajce wprost, ale ... łatwo rozpoznać ciągłość akcji :-)
      • Gość: p Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.static.vip-net.pl 30.12.10, 16:44
        jeżeli ta osoba ma takie ambicje to studenci wóczas będą mogli śmiało pić i zarzygiwać nie tylko elektryczny ale i pozostałe wydziały na śledziku , jajeczku z władzą
        • Gość: kickass Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 17:34
          Dobrze ujęte :-) Waldek byłby więc świetnym kandydatem dla braci studenckiej :-)))))))
      • Gość: pamietliwy Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.10, 18:41
        Rzeczywiście ta bajka była przerabiana w poprzednich wyborach dziekana W. z aspiracjami na rektora, nich wymyśli coś nowego jego kacejek
      • Gość: blondyna Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.10, 19:00
        Znam ten Wydział, pracowałam tam - Waldemar W. wpóścił jak zwykle Piotra K. w maliny
    • Gość: Gosc Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.10, 18:37
      A czy to moze nie jest przykrycie tematu ze wydzial elektryczny za rządów prof.Kacejki i Waldemara W. został zdegradowany w klasyfikacji MEN
      • Gość: kickass Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 18:39
        temat ciekawy, a z jakiej pozycji w klasyfikacji do jakiej?
        • Gość: pamiętliwy Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.10, 18:53
          Zadzoń do Ministerstwa to się dowiesz
        • Gość: Piotr Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.10, 19:29
          Ja mam pytanie w związku z ww. artykułem, czy Pan Dziekan Prof. Kacejko jest specjalistą z tej dyscypliny naukowej co Dr Zieliński- prezes i jak rozumiem monografia nie miała recenzji specjalistów i zrecenzował ją Pan Prof.Kacejko z komisją. Gratuluję dobrego samopoczucia
          • Gość: Zenon78 Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.10, 19:41
            Gościu kurier już pisał o Dziekanie P.K. o jego dorobku - 0.25 artykułu rocznie i to jako wsp0ółautor
            • Gość: an Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 21:47
              Mało czytasz firmowe czasopisma skoro tak piszesz, albo sam masz taki dorobek. jeśli ktos jest ciekawy zawsze może sprawdzić na koniec roku jaki jest dorobek indywidualny danej osoby. Jesten osoba z poza tego grona ale dobrze wiem co i ile dana osoba napisała. Zastanawiam się czemu taka agresja w stosunku do osób które nie dały się wkręcić panu Z. Czy popieracie jego postawę i kolejne pytanie właśnie z czyjej incjatywy ten art. ?????????????!!!!!!!!!!
              • Gość: fakir Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 22:14
                Też się o to pytam! Dlaczego się wkurzacie że przekręt nie przeszedł????? Koleś chciał wszystkich wykiwać i teraz wielce skrzywdzony. A wy od razu, że UKŁAD!! A może "UKŁAD"? No tak zapomniałem już kto trzyma Lbn w garści :/
                • Gość: eLeKtRyK Re: Pobłażliwość Politechniki IP: 195.201.131.* 30.12.10, 23:31
                  Dawno to powinni zwolnić nie adiunkta, bo on coś napisał ale ekipę z Kacejką, bo Wydział Elektryczny spadł z kat. A do C w klasyfikacji MEN !!!!!!!!!!
          • Gość: oceniany wcześniej Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.static.vip-net.pl 30.12.10, 21:55
            Pan Kacejko nie jest specjalistą w dziedzinie maszyn elektrycznych, a zna się na indukcji wzajemnej liniii wieloprzewodowych i trochę na zwarciach . Od dawna jest wszech znającym się na wszystkim i wyrocznią razem ze swoim kolegą i koleżanką z Rady Wydziału , potrafi ocenić nawet nie zapoznając się z artykułem lub publikacją. Na wydziale nie ma obecnie żadnej innej osoby która by te dziedzinę znała z której była przygotowana habilitacja dr Zielińskiego.
          • Gość: Slo Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 22:01
            Widocznie czytałeś wyrywkowo artykuł skoro nie doczytałeś się że p Z odwoływał się i to opinia ludzi z poza PL. Co można dodać p. Z poszedł po bandzie ;-(
            • Gość: O. Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.clients.your-server.de 30.12.10, 23:27
              Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi pamiętam ze kafejko już kilka lat temu na senacie namawial mnie żebym glosowal przeciwko Zielińskiemu. Chyba już go wtedy nie lubil.
            • Gość: 1951 Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.static.vip-net.pl 31.12.10, 07:46
              Artykuł czytałem ale określenie stosowane na Pana K. "Prezes" na katedrze wszystko wyjaśnia. O osiągnięciach to możemy dokonale podyskutować , zawsze był na katedrze pod ochroną swojego śp ojca który chronił Piotrusia i umacniał w przekonaniu że to jemu się należy przejęcie katedry, a póżniej on chronił tatusia aby zbytnio się ne przemęczał . Na tym wydziale grała święta trójca czując się jak na swoim folwarku i gdyby pokrzywdzeni założyli sprawy o mobbing to było by o wiele bardziej ciekawe co tam było i na jakich zasadach funkcjonowało. Ocena dr Z jest jednoznaczna nie dzielił sie więc jest winien, a wystarczyło powołać jednego czy drugiego do Rady Nadzorczej prowadzonej firmy i opinie były by celujace.
              • Gość: xyz Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 09:49
                To trzeba było powołać a nie teraz prać brudy na łamach prasy. Syf robicie i kwas wszystkim absolwentom i studentom tego wydziału!!!
                • Gość: Facet Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.10, 12:28
                  Syf to zrobil Pan K, ktory zamowil caly artykol.
                  Czemu rozpisuja sie dzieci neostrady, ktore nie znaja sprawy i nie potrafia czytac ze zrozumieniem.
                  • Gość: Zur Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 12:50
                    Piszą wszyscy, Ci co wiedzą sporo i ci co nie wiedzą nic. Pisze ktoś że artykuł był na zmówienie pana K, moim zdaniem to brednia, czy wylewanie pomyj na samego siebie ma sens i czemu miało by to służyć. Od momentu ubiegania się przez p Z minęło prawie dwa lata tak wynika z artykułu , może autor wypowie się bardziej stanowczo komu chciał dokopać PL, KP czy p. Z. OTO JEST PYTANIE ?????!!!!!!!
                    • Gość: Facet Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.10, 17:34
                      Nie badz smieszny ze p. Z sam na siemie zamowil artykol. Gdyby chcial to mogl chyba wczesniej to zrobic a nie teraz? A nie przed wyborami? Teraz tak obiektywnie czy zalezalo by mu na takim rozglosie? Watpie.
                      Cale zamieszanie to sprawa Pana Waldemara raczkami PK. Myle sie?
                  • Gość: Z innego wydziału Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.02.11, 01:59
                    Nie mając co robić w póżne sobotnie popołudnie zajrzałem do forum ,,,i takich głupot dawno nie czytałem.Nie mam najwyższego mniemania o dziekanie prof,W,jest jaki jest>nie znam sie na elektrotechnice,ale prof Kacejko ani mi swat ani brat ale w środowisku elektroenergetyków uchodzi za jednego z lepszych fachowców,w poprzednim senacie stać go było na własne zdanie,co na Politechnice należy do rzadkości,świadczy bowiem o tym że ceni bardziej opinie niż układy,nawet obserwowałem jego zachowanie z uznaniem aby nie powiedzieć z zazdrością,mnie częściej brakowało odwagi.Nie mogę więc pogodzić się z opinią,że jest to człowiek bez charakteru jak go niektórzy przestawiają.Autoplagiat w normalnej uczelni wiąże się z relegacją,jest to największe przestępstwo w świecie naukowym,odsyłam do artykułów dr Wrońskiego w forum akademickim,za takie akademickie przestępstwa polecieli z porządnych uczeli nawet rektorzy.Prof Kacejko jeśli chciał być
                    uczciwy to musiał tak zareagować.Problem jest z władzami uczelni,rektor bez dorobku naukowego,działa niczym sławetny NIkodem Dyzma
                    toleruje sobie podobnych,a ze prof.Kacejko był zaufanym poprzedniego rektora,to teraz
                    jest na cenzurowym.W normalnej uczelni dr Zieliński byłby zwolniony w trybie dyscyplinarnym,
                    a ze ma dorobek zbliżóny do Rektora to dalej pobiera pobory adiunkta.Na koniec jeszcze raz podkreślę,w ocenach zewnętrznych tj,przedsiebiorstw energetycznych i innych ośrodków naukowych prof.Kacejko jest uważąny za jednego z najlepszych specjalistów,nie zam się na jego badaniach ale taką opinię słyszałęm wielokrotnie. Zanim zaczniecie go lżyć,zoriętujcie się co robi i co znaczy.Jestem a czałkowicie na innym wydziale,prof.Kacejkę znam włąśnie z opinni zewnętrznych i z senatu,gdzie nie stać mnie było na takie zachowanie jakie on presentował,ja byłem bardziej koniunkturalny,jemu chodziło o zasady,dlatego nie mogę zgodzić się z presentowanymi tutaj ocenami,Jest to człowiek godny szacunku.Dziekan to inna bajka.
    • euro012 Chciał zrobić habilitację, przedstawił pracę do... 30.12.10, 22:42
      Jest jeszcze lepsze określenie: "radziecki uczony" - to prawda, że Pan Bóg stworzył świat, ale przy wydatnej pomocy "radzieckich uczonych"... W rzeczywistości naukowiec nie powinien być krętaczem, lizusem, obibokiem i dorobkiewiczem, a taki typ niestety dominuje...
      • Gość: lamus Re: Chciał zrobić habilitację, przedstawił pracę IP: *.nplay.net.pl 31.12.10, 10:33
        Nie traktujcie Rosjan jak tępych, bezmógich kacapów. Złośiwości pod adresem nauki rosyjskiej są efektem splotu manii wielkości i kompleksu niższości. O ile wiadomo, Rosjanie mają na swoim koncie kilka nagród Nobla?!
    • Gość: julian Re: Pobłażliwość Politechniki IP: 109.124.88.* 30.12.10, 23:21
      Nie wiem czy wiecie ze wydzial elektryczny nie dostal praw doktoryzacji na informatyce i grozi tez zabraniem tych praw na wydziale elektrycznym (specjaliści od rolnictwa, grzejnictwa, fizyki i itp.)
    • Gość: ula Re: Pobłażliwość Politechniki IP: 95.154.236.* 30.12.10, 23:49
      Jestem absowentka wydzialu elektrycznego i uwazam, ze Zielinski przynajmniej cos zrobil w odróżnieniu od innych wybitnych teoretykow specjalistow wydzialu elektrycznego od Excela i Worda. Na jego zajecia przynajmniej chcialo sie chodzic. Pewnie zalazl komus za skore i stad ta cala afera, jakos nie chce mi sie w to wierzyc, ze inni sa taaaaaaaaaaaaaaaaacy czysci. Moze warto pogrzebac w calym elektrycznym i dokladnie sprawdzic kazdego, zaczynajac w pierwszej kolejnosci od tworcow tej calej "afery"
      • Gość: adiunkt Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.lublin.mm.pl 31.12.10, 01:48
        ula, ula, ula...
        Praca na uczelni to dydaktyka i praca naukowa. Dydaktyki wogóle nie poruszano ani w artykule ani w dyskusji... Rozmawiamy o udaremnionej próbie zrobienia przekrętu z habilitacją...
    • Gość: kickass Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 23:55
      Hmmm, a ja myślałem ;-) że to tacy praworządni ci władcy wydziału elektrotechnicznego, a tu czytam i czytam i aż się sam nadziwić nie mogę, jak to wszystko jeszcze nie pi....... . Tego bagienka nie da się rozwikłać bez jakiejś kontroli która by i sprawę owego dr i tych władców co idą do prasy bo nie wiedzą co z podwładnym zrobić wreszcie sprawdziła. Czas czyścić tę stajnię! Jest jakiś Augiasz w pobliżu??? :-)))))
      • Gość: rom Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 00:04
        Czytam i czytam to straszne co piszecie Z zawinił a inni dostali po głowie to jak w tym powiedzeniu -cygan ukradł a cyganka dostała wpier......... !!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: pamiętliwy??? Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.nplay.net.pl 31.12.10, 00:35
          Czy wszyscy na PL mają taką rewelacyjną pamięć, jak pan PK, który pamięta czym dr Z zajmował się 20 lat temu?
        • Gość: Pola Re: Pobłażliwość Politechniki IP: 109.200.68.* 31.12.10, 12:50
          Panowie "pseudonaukowcy" nie ośmieszajcie się. Uczelnia to nie przechowalnia, nie masz talentu badacza, to spadaj i nie udawaj, że coś odkrywasz. Placówki naukowe stały się "rodzinnymi uczelniami", jak nie masz znajomego nazwiska nie masz tu co szukać. Zamiast prowadzić prace badawcze, chałturzy się na prawo i lewo, bo pieniędzy ciągle mało i mało. Z braku czasu pisze się byle co i to się uznaje za prace naukowe. Proszę się przyjrzeć artykułom naukowym, publikowanym w różnych czasopism na ten sam temat, tyle tylko, że poprzestawiane rozdziały i tak przybywa publikacji (na papierze). Są profesorowie, którzy przez całe naukowe życie nie napiszą żadnej książki
        • Gość: wyrazy współczucia Re: Pobłażliwość Politechniki IP: *.nplay.net.pl 02.01.11, 20:36
          Znam kilka osób pracujących na PL i szczerze im współczuję miejsca pracy. Pan Z. może się tylko cieszyć, że już tam pracował nie będzie (i czy media wiedzą o tym pierwsze czy sam zainteresowany). Mam wrażenie, że ta tej uczelni panuje „wyścig szczurów”, (i to nie wśród studentów) bo co kogo obchodzi sprawa sprzed trzech lat???
          Właśnie! Studenci! Może to Wy powinniście wiedzieć, na jaką uczelnię się decydujecie? To do Was kieruję te słowa: przeczytajcie co tu się dzieje, warto zastanowić się nad wyborem „dobrej?” uczelni! Wojna pomiędzy kadrą to ciężkie życie dla Was. Proponuję kilka artykułów – w większości tego samego autora: „Politechnika Lubelska. Naukowcy na widelcu”, „Politechnika Lubelska: Publikuj albo giń”, „Politechnice nie zależało na wyjaśnieniu sprawy” oraz „Wasilewski, czyli portret człowieka zagubionego”.
          • Gość: hohsztapler Re: Wydział Elektrotechniki i Informatyki hydbryda IP: *.wspa.edu.pl 04.01.11, 16:01
            Trzeba jasno powiedziać ze osobami mieszającymi na tym wydziale jest okreslona grupa a szczególnie niedoszły ksiądz obecnie profesor , który powinien bawic wnuki a nie mieszac w tym kotle dla swojej byłej bo w nauce niczego nie reprezentował nawet wysłowić się prawidłowo nie potrafi . Poprostu wstyd jako uczelni i wstyd władzom tej niby uczelni. Apropo wielu umów z przemysłem to prosze sprawdzić jakie kwoty z tego tytułu wpłynęły na konto czy sa to tylko papierki, jak i pozostałe uprawnienia do doktoratów i habilitacji poprzez mydło i powidło zaliczane do poszczególnych komisji.Pan K i Pan W razem z ich mecenasem panem R to osoby o przeroście ambicji nad umiejetnościami jaki pan J, ciągle mieszajacy i niezaspokojeni dlatego ta praca została wycięta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka