empi 01.02.11, 15:28 No to doigraliśmy się pzdr. :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dociek Re: Idzie nowe? 01.02.11, 15:35 Może tych "ortodoksów" z PiSu wcześniej "rewolucyjni muzułmanie" z Północnej Afryki i Bliskiego Wschodu dopadną, rozgonią i... oni to nam dopiero nam nałożą cenzurę... PiS ani beknie! Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Idzie nowe? 01.02.11, 15:39 Antonio pis Laden ma przejąć dowodzenie tym organem. :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 02:48 Obywatele, moment, nie panikować proszę. Nie wiem czy sprawą powinien akurat zajmować się PiS, nie wiem czy akurat ci ludzie (no, jeden jedyny, którego znam z widzenia i słyszenia, Girzyński, to na pewno nie), sam problem jednak istnieje. O ile w prasie czy mediach elektronicznych łatwo jest ustalić nadawcę przekazu i autora treści, która stanowi naruszenie prawa, to w internecie jest to niemal niemożliwe albo przynajmniej horrendalnie trudne. A przecież internet jest również publicznym medium, coraz częściej mającym więcej odbiorców niż np. lokalna prasa, której nakłady są już wręcz żałosne. Ponadto, jak wszyscy piszący w tym wątku doskonale wiemy, na publicznych forach bardzo często dochodzi do naruszania tzw. dóbr osobistych konkretnych osób, wymienianych z imienia i nazwiska lub bardzo łatwo identyfikowalnych. Dlaczego więc to, nabierające coraz większego znaczenia, medium miałoby być wyłączone spod powszechnie obowiązującego prawa i służyło do bezkarnego jego łamania? Nie dajmy się zwariować, nie chodzi - jak to zaraz zapiszczą cienkim głosem - panikarze i aprioryczni "obrońcy wolności słowa" - o żaden knebel czy cenzurę. Taka argumentacja to bzdura i nadużycie argumentacyjne. Chodzi o to aby publikacje internetowqe podlegały takiemu samemu prawu jak inne publikacje elektroniczne i nei słuzyły do bezkarnego łamania prawa. Osobiście nie jestem przekonany ani do PiS, ani do powstałego zespołu sejmowego, być może powinna zająć sie tym problemem grupa fachowców z Ministerstwa Sprawiedliwości, która przygotowałaby rządowy projekt odpowiedniego uregulowania prawnego. Nie udawajmy jednak, że tak, jak jest, jest OK, bo nie jest. Równeiż na tym to forum wielokrotnie obrażano i lżono ludzi z imienia i nazwiska. I co? Albo interweniował tzw. opiekun forum albo nie, bo uznał, że prawa nie naruszono. Przepraszam, ale jest to sytuacja absurdalna i nie do przyjęcia w cywilizowanym państwie, które mieni się być państwem prawa. W państwie prawa to organy ścigania wstęonie, a ostatecznie niezawisły sąd rozstrzygają o tym, co jest naruszeniem prawa, a co nie. Nie może tego robić społeczny aktywista według własnego uznania. Ponadto, musi istnieć możliwość egzekwowania prawa, a nie tylko możliwość "kasacji" w postaci usunięcia inkryminowanego postu. Prawo jest wtedy dobrym prawem kiedy działa skutecznie, a skuteczne jest wówczas, gdy funkcjonuje powszechnie i nieuchronnie. Nie bądźmy obłudni i nie histeryzujmy, nie róbmu lamentu w imię jakiejś nieokreślonej bliżej wolności, bo wolność jest pojęciem dość dobrze zdefiniowanym. Jeśli chodzi o wolnośc osobistą, to kończy się ona tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka. Dotyczy to także wolności słowa, której granicą są dobra osobiste wolnego obywatela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 02:52 Przepraszam za trochę niechlujną formę, ale jest już bardzo późna pora, a pisałam bez okularów i stąd wiele drobnych błędów, które dostrzegłam dopiero po ukazaniu się listu. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Prawa i wolności 02.02.11, 08:03 Wszystko się zgadza, jednak jeśli za sprawę biorą się przedstawiciele tylko jednej - powszechnie znanej z agresywności, uprawiania demagogii oraz propagowania oszczerstw opcji politycznej, łatwo chyba się domyślić o co tym osobnikom tak naprawdę chodzi - moim zdaniem, wcale nie o kulturę i poziom wypowiedzi... www.wprost.pl/ar/229423/Dzien-bez-Kaczynskiego-A-moze-i-miesiac/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 12:41 tajnos.agentos napisał: > Wszystko się zgadza, jednak jeśli za sprawę biorą się przedstawiciele tylko jed > nej - powszechnie znanej z agresywności, uprawiania demagogii oraz propagowania > oszczerstw opcji politycznej, łatwo chyba się domyślić o co tym osobnikom tak > naprawdę chodzi - moim zdaniem, wcale nie o kulturę i poziom wypowiedzi... W tej kwestii mam akurtat identyczne zdanie, co chyba dość wyraźnie napisałam już na wstępie mojego listu. Rada byłabym jednak usłyszeć (przeczytać) głosy poparcia w sprawie zasadniczej czyli ucywilizowania internetu, poddania go takim samym prawom i rygorom, jakie dotyczą wszelkich form publikacji - książek, prasy, radia, telewizji. Niestety, głosów takich nie słyszę i nie widzę. Czy nie jest to kolejna odsłona polskiej hipokryzji? Niby wszyscy tu, na forum, udają porządnych, uczciwych, praworządnych, ale jeśli przychodzi do konkretnego przejawu tej "porządności", to nikogo nie ma, wszyscy są akurat pilnie zajęci albo biorą kąpiel. Póki co, w internecie można strzelać do ludzi zza węgła - lżyć, obrażać po nazwisku, pozostając samemu w ukryciu, anonimowo. To nie jest w porządku. Jeśli na murze ulicznym zostanie złamane prawo, np. namalowana swastyka czy napis rasistowski albo poniżający Prezydenta RP, policja ma obowiązek wszcząć dochodzenie, mające ustalić sprawcę czynu, a prokuratura wdrożyć przynajmniej postępowanie wyjaśnijące czy popełniono przestępstwo. Jeśli to samo zostanie zrobione poprzez internet - nikt się nie fatyguje, ani policja ani prokuratura. Czy to nie jest obłuda i podwójna moralność, podwójne kryteria prawne? A przecież internet jest - jak wiadomo już bez żadnych wątpliwości - nośnikiem informacji o wiele skuteczniejszym niż mur uliczny czy nawet gazeta albo radio. To na apel poprzez internet tysiące kibiców piłkarskich zbojkotowało mecz nieudolnej polskiej reprezentacji, to na apel w internecie z dnia na dzień odbyła się spontanicznie kilkutysięczna manifestacja w Warszawie przeciwko nadużywaniu symboli religijnych do walki politycznej. Dziś już nikt nie może powiedzieć, że internet to tylko taka zabawka, którą nie można nikomu wyrządzić krzywdy czy szkody. Dlatego od osób, traktujących internet jako okazję i środek do wyrażania opinii, oczekiwałabym bardziej jednoznacznego stosunku do zasad obowiązujących w tym medium. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Prawa i wolności 02.02.11, 13:13 Rada byłabym jednak usłyszeć (przeczytać) głosy poparcia w sprawie zasadniczej czyli ucywilizowania internetu, poddania go takim samym prawom i rygorom, jakie dotyczą wszelkich form publikacji - książek, prasy, radia, telewizji. Niestety, głosów takich nie słyszę i nie widzę. Wydaje się to niemożliwe gdyż jest to całkiem inna forma przekazu i wprowadzenie identycznych zasad nadzoru nad treścią jest z technicznego punktu widzenia nie do wykonania. Książka, prasa, telewizja przekazuje pewne treści do odbiorcy który w sposób bierny z nich korzysta. W internecie, zwłaszcza na forach a onie głównie problem się rozbija, każdy może być nadawcą własnych treści i każdy ich odbiorcą. Nie mówmy o rygorach a raczej o przepisach które by umożliwiły uważającemu się za pokrzywdzonego dochodzenie swoich praw i roszczeń. Za bzdurne uważam żądania ze strony niektórych członków tej komisji by każdy czytający np. na forum miał prawo do identyfikacji drugiej osoby. Na ulicy jeśli zostanie się obrażonym to wyciągamy obrażającemu z kieszeni dowód osobisty? Nie, robi to przedstawiciel prawa na podstawie uzasadnionych okolicznosci. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 14:04 empi napisał: > Wydaje się to niemożliwe gdyż jest to całkiem inna forma przekazu i wprowadzeni > e identycznych zasad nadzoru nad treścią jest z technicznego punktu widzenia ni > e do wykonania. Książka, prasa, telewizja przekazuje pewne treści do odbiorcy k > tóry w sposób bierny z nich korzysta. W internecie, zwłaszcza na forach a onie > głównie problem się rozbija, każdy może być nadawcą własnych treści i każdy ich > odbiorcą. Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem ten argument. Równiez każdy może być zarówno czytelnikiem jak i wydawcą prasy. Z punktu widzenia kodeksów: cywilnego i karnego oraz ustawy Prawo prasowe nie ma znaczenia czy popełniający czyn zabroniony prawem jest jednocześnie odbiorcą i nadawcą czy nie. > Nie mówmy o rygorach a raczej o przepisach które by umożliwiły uważa > jącemu się za pokrzywdzonego dochodzenie swoich praw i roszczeń. Za bzdurne uwa > żam żądania ze strony niektórych członków tej komisji by każdy czytający np. na > forum miał prawo do identyfikacji drugiej osoby. Na ulicy jeśli zostanie się o > brażonym to wyciągamy obrażającemu z kieszeni dowód osobisty? Nie, robi to prze > dstawiciel prawa na podstawie uzasadnionych okolicznosci. Rygor to właśnie porządek zmuszający do przestrzegania przepisów. O nic innego mi nie chodziło jak tylko o to, aby przepisy, dotyczące treści publikowanych w mediach, były przestrzegane także w internecie. W gazecie też nie ma obowiązku podpisywania każdego tekstu imieniem i nazwiskiem, ale jeśli tekst narusza prawo lub czyjeś dobra, to wydawca ma obowiązek ujawnić jego autora lub też odpowiadać osobiście. Niestety, "wydawcy" internetowi, dopuszczając publikacje w pełni anonimowe, uniemożliwiają identyfikację ich autorów, a zatem egzekwowanie obowiązującego prawa. Nie wiem co wymyśliła komisja pisowska, ale ja sama nie postuluję bynajmniej żeby każdy użytkownik internetu mógł identyfikować innego użytkownika. Na podstawie już obecnie obowiązujących przepisów można wymagać jednak, ażeby "wydawcy" (providerzy, właściciele portali itp) znali autorów publikowanych treści i w przypadku naruszenia przez nich prawa, wskazywali ich lub sami ponosili odpowiedzialność. Obecnie wszystkie publikowane (przynajmniej w tym portalu) treści są de facto anonimowe, bo nawet od zarejestrowanych użytkowników, posiadających konta e-mailowe w domenie gazeta.pl, nie wymaga się uwiarygodnienia danych osobowych. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Prawa i wolności 02.02.11, 14:42 >można wymagać jednak, ażeby "wydawcy" (providerzy, właściciele portali itp) znali autorów >publikowanych treści i w przypadku naruszenia przez nich prawa, wskazywali ich lub sami >ponosili odpowiedzialność. Wielokrotnie było już na forum, że na skutek wniesienia oskarżenia prokurator występował i otrzymywał od portalu Gazeta.pl, następnie od providera IP komputera. Na tej podstawie następowała identyfikacja. Warunek, należy tylko wszcząć odpowiednie kroki prawne. Tak to obecnie funkcjonuje. Debatujemy teraz głównie o treścich zamieszczanych przez forumowiczów jako osobach a nie wydawcach gazet, portali itp. Tu pomoże tylko ogólny wzrost kultury społeczeństwa a tym samym użytkowników for. Zaraz po wojnie, w latach pięćdziesiątych aż po sześćdziesiąte powszechny był obyczaj plucia. Zarządzeniem władz wprowadzono spluwaczki w publicznych obiektach, nawet sklepach, w komunikacji miejskiej były wywieszki, napisy "Nie pluć na podłogę". W sprzedaży były stsosowne naczynka. Czy to te zarządzenia nas wychowały? Oduczyły plucia na podłogę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cardillon Ucywilizowanie internetu IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 13:15 "Rada byłabym jednak usłyszeć (przeczytać) głosy poparcia w sprawie zasadniczej czyli ucywilizowania internetu, poddania go takim samym prawom i rygorom, jakie dotyczą wszelkich form publikacji - książek, prasy, radia, telewizji. Niestety, głosów takich nie słyszę i nie widzę. " Pani Grażyno!! Ma Pani rację!! Dla mnie to jest nie tylko oczywiste, ale i konieczne!! Popieram Panią!!! Szkoda, ze mieszkam zbyt daleko i nie mogę uścisnąć Pani dloni w geście uznania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grazyna B. Re: Ucywilizowanie internetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 14:08 Gość portalu: Cardillon napisał(a): > Pani Grażyno!! > Ma Pani rację!! Dla mnie to jest nie tylko oczywiste, ale i konieczne!! Popiera > m Panią!!! > Szkoda, ze mieszkam zbyt daleko i nie mogę uścisnąć Pani dloni w geście uznania Bardzo dziękuję za wsparcie. Cieszę się, że rzetelność i odpowiedzialność nie są tu całkiem osierocone i mają też zwolenników. Szkoda, że tak nielicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Prawa i wolności 02.02.11, 15:15 Gość portalu: Grażyna B. napisał(a): > Rada byłabym jednak usłyszeć (przeczytać) głosy poparcia w sprawie zasadniczej > czyli ucywilizowania internetu, poddania go takim samym prawom i rygorom, jakie > dotyczą wszelkich form publikacji - książek, prasy, radia, telewizji. Niestety > , głosów takich nie słyszę i nie widzę. > Czy nie jest to kolejna odsłona polskiej hipokryzji? Niby wszyscy tu, na forum, > udają porządnych, uczciwych, praworządnych, ale jeśli przychodzi do konkretneg > o przejawu tej "porządności", to nikogo nie ma, wszyscy są akurat pilnie zajęci > albo biorą kąpiel. > Póki co, w internecie można strzelać do ludzi zza węgła - lżyć, obrażać po nazw > isku, pozostając samemu w ukryciu, anonimowo. To nie jest w porządku. To nie jest prawda. Każdy, kto czuje się urażony czyjąś wypowiedzią na forum, blogu, czacie itp. ma prawo pozwać go do sądu o naruszenie dóbr osobistych, żądać przeprosin i zadośćuczynienia. Było już kilka wyroków w takich sprawach. Wygrała m.in. Maryla Rodowicz. Wbrew temu, co Pani napisała ustalenie kto jest autorem obraźliwych wpisów, nie jest niczym skomplikowanym. Anonimowość w internecie to mit. > Jeśli na murze ulicznym zostanie złamane prawo, np. namalowana swastyka czy nap > is rasistowski albo poniżający Prezydenta RP, policja ma obowiązek wszcząć doch > odzenie, mające ustalić sprawcę czynu, a prokuratura wdrożyć przynajmniej postę > powanie wyjaśnijące czy popełniono przestępstwo. Jeśli to samo zostanie zrobion > e poprzez internet - nikt się nie fatyguje, ani policja ani prokuratura. Czy to > nie jest obłuda i podwójna moralność, podwójne kryteria prawne? Nie, to nie jest obłuda. W sprawie napisów wszczynane są postępowania, na wniosek pokrzywdzonych zresztą, ponieważ zostało zniszczone mienie. Zwykle takich postępowań się nie wszczyna, ponieważ właściciele budynków rzadko zawracają sobie głowę zgłaszaniem tego na policję, a ona sama, z urzędu takich czynności nie podejmuje. > A przecież internet jest - jak wiadomo już bez żadnych wątpliwości - nośnikiem > informacji o wiele skuteczniejszym niż mur uliczny czy nawet gazeta albo radio. > To na apel poprzez internet tysiące kibiców piłkarskich zbojkotowało mecz nieu > dolnej polskiej reprezentacji, to na apel w internecie z dnia na dzień odbyła s > ię spontanicznie kilkutysięczna manifestacja w Warszawie przeciwko nadużywaniu > symboli religijnych do walki politycznej. Dziś już nikt nie może powiedzieć, że > internet to tylko taka zabawka, którą nie można nikomu wyrządzić krzywdy czy s > zkody. > Dlatego od osób, traktujących internet jako okazję i środek do wyrażania opinii > , oczekiwałabym bardziej jednoznacznego stosunku do zasad obowiązujących w tym > medium. Zasady są jasne. Kto czuje się obrażony, ma prawo dochodzić swych racji przed sądem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 21:12 wampir-wampir napisał: > To nie jest prawda. Każdy, kto czuje się urażony czyjąś wypowiedzią na forum, b > logu, czacie itp. ma prawo pozwać go do sądu o naruszenie dóbr osobistych, żąda > ć przeprosin i zadośćuczynienia. Było już kilka wyroków w takich sprawach. Wygr > ała m.in. Maryla Rodowicz. Wbrew temu, co Pani napisała ustalenie kto jest auto > rem obraźliwych wpisów, nie jest niczym skomplikowanym. Anonimowość w interneci > e to mit. Co prawda nie znam sią za bardzo na internecie, ale z tego co w nim znalazłam wynika, że Maryla Rodowicz nie wygrała jeszcze prawomocnie procesu o zniesławienie ją przez internautę. Wygrała inny proces, z wdową po Januszu Przymanowskim, ale nie miał on nic wspólnego z internetem. W dodatku ustalenie personaliów osoby, która w internecie ją zniesławiła, nie było bynajmniej proste. Provider, do którego się zwróciła, odmówił ujawnienia nazwiska i dopiero sąd musiał orzec, że provider ma podać zainteresowanej powódce adres IP,z którego pisał oszczerca. Jednak adres IP nie jest jeszcze tożsamy z osobą, wielu internautów łączy się z internetem przez tzw. łącza dzielone, które mają dynamiczny IP, zmieniający się co pewien czas. Nie zawsze można więc ustalić jednoznacznie kto personalnie kto danego dnia o danej godzinie wysłał określoną wiadomość z danego adresu IP. Dodajmy do tego, że Maryla Rodowicz nie jest pierwszym lepszym internautą, a osobą, która może pozwolić sobie na wynajęcie odpowiedniego prawnika, który poprowadzi jej nawet najbardziej skomplikowaną i pracochłonną sprawę. Jakaś prowincjonalna emerytka Grazyna B. na taki luksus pozwolić sobie nie może. W związku z tym proszę nie wprowadzać ludzi w błąd, że ustalenie autora wpisu "nie jest niczym skomplikowanym". Czasami - być może - nie, czasami jednak bardzo trudne, a niekiedy wręcz niemożliwe. > Nie, to nie jest obłuda. W sprawie napisów wszczynane są postępowania, na wnios > ek pokrzywdzonych zresztą, ponieważ zostało zniszczone mienie. Zwykle takich po > stępowań się nie wszczyna, ponieważ właściciele budynków rzadko zawracają sobie > głowę zgłaszaniem tego na policję, a ona sama, z urzędu takich czynności nie p > odejmuje. Proszę nie sprowadzać sprawy do zniszczenia mienia, bo nie o to chodzi. Pisałam o przestępstwach, które są ścigane z urzędu, a w internecie żadne organy ich nawet nie dostrzegają. > Zasady są jasne. Kto czuje się obrażony, ma prawo dochodzić swych racji przed sądem. I bez księdza wiadomo, że w niedzielę święto - jak mawiała moja babcia. Rzecz w tym czy jest to praktyczna możliwość czy tylko teoretyczne uprawnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Prawa i wolności 02.02.11, 21:22 Gość portalu: Grażyna B. napisał(a): > Proszę nie sprowadzać sprawy do zniszczenia mienia, bo nie o to chodzi. Pisałam > o przestępstwach, które są ścigane z urzędu, a w internecie żadne organy ich n > awet nie dostrzegają. Twierdzi Pani, że jakieś organy ścigają z urzędu autorów napisów na murach? Hmm... > I bez księdza wiadomo, że w niedzielę święto - jak mawiała moja babcia. Rzecz w > tym czy jest to praktyczna możliwość czy tylko teoretyczne uprawnienie. Praktyczna możliwość. Oczywiście, mnóstwo ludzi w tym kraju uważa, że jeśli jakieś organy nie zrobią za nich wszystkiego, to ich uprawnienia mają charakter czysto teoretyczny, ale to już ich problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 23:39 wampir-wampir napisał: > Twierdzi Pani, że jakieś organy ścigają z urzędu autorów napisów na murach? Hmm Tak, proszę Pana, choć zależy co na tym murze napisano. Art. 303 kpk mówi: "Jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, wydaje się z urzędu lub na skutek zawiadomienia o przestępstwie postanowienie o wszczęciu śledztwa, w którym określa się czyn będący przedmiotem postępowania oraz jego kwalifikację prawną." Jeśli więc na murze napisano np. "Jolka jest głupia", to nikt tego z urzędu ścigał nie będzie. Ale jeśli będzie to np. swastyka albo napis "katolicy do gazu", wówczas wyczerpuje to znamiona przestępstwa z art. 256 lub 257 kk i jak najbardziej podlega ściganiu z urzędu. Do kategorii przestepstw ściganych w tym samym trybie należą też przestępstwa z artykułów: 255, 261 i 288. W tym ostatnim przypadku na wniosek pokrzywdzonego czyli np. właściciela muru. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Prawa i wolności 03.02.11, 15:49 Gość portalu: Grażyna B. napisał(a): > wampir-wampir napisał: > > Twierdzi Pani, że jakieś organy ścigają z urzędu autorów napisów na murac > h? Hmm > > Tak, proszę Pana, choć zależy co na tym murze napisano. > Art. 303 kpk mówi: "Jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia prze > stępstwa, wydaje się z urzędu lub na skutek zawiadomienia o przestępstwie posta > nowienie o wszczęciu śledztwa, w którym określa się czyn będący przedmiotem pos > tępowania oraz jego kwalifikację prawną." > Jeśli więc na murze napisano np. "Jolka jest głupia", to nikt tego z urzędu ści > gał nie będzie. Ale jeśli będzie to np. swastyka albo napis "katolicy do gazu", > wówczas wyczerpuje to znamiona przestępstwa z art. 256 lub 257 kk i jak najbar > dziej podlega ściganiu z urzędu. O kurczę, muszę podpowiedzieć administratorowi ksamienicy, w której mieszka moja znajoma, by pozwał organy ścigania za nieróbstwo, napis "Jude raus" bowiem widnieje na tym budynku od lat co najmniej piętnastu i nikt się tym nie przejmuje. Ale oczywiście, uchwalajmy kolejne przepisy, którymi nikt sobie głowy zawracał nie będzie. To najlepiej umiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 17:12 To nie ja, Panie Krwiopijco, uchwalm te ustawy. Ja tylko informuję Pana jaki jest stan prawny, skoro miał Pan co do tego wątpliwości :) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Prawa i wolności 03.02.11, 19:10 Gość portalu: G.B. napisał(a): > To nie ja, Panie Krwiopijco, uchwalm te ustawy. Ja tylko informuję Pana jaki je > st stan prawny, skoro miał Pan co do tego wątpliwości :) Dziękuję za informację. Rozumiem, że gdy już zgodnie z Pani oczekiwaniami zostaną uchwalone kolejne nie egzekwowalne przepisy, tym razem dotyczące forów internetowych też zechce mnie Pani o nich poinformować. Jako patentotowany leń sam z pewnością nie zauważę :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Prawa i wolności 02.02.11, 21:22 Provider, do którego się zwróciła, odmówił ujawnienia nazwiska i dopiero sąd musiał orzec, że provider ma podać zainteresowanej powódce adres IP,z którego pisał oszczerca słusznie provider postąpił! Czym jest ochrona danych osobowych? Niech pani spróbuje dowiedzieć się u administratora budynku kto pod jakim numerem mieszka, jeśli udzieli takiej informacji narusza prawo. Nawet list lokatorów nie wolno wywieszać na klatce schodowej. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Prawa i wolności 02.02.11, 21:32 empi napisał: > słusznie provider postąpił! Czym jest ochrona danych osobowych? Niech pani spró > buje dowiedzieć się u administratora budynku kto pod jakim numerem mieszka, jeś > li udzieli takiej informacji narusza prawo. Nawet list lokatorów nie wolno wywi > eszać na klatce schodowej. No to jest chyba oczywiste, że o ujawnienie danych należy zwracać sie do sądu, a nie providera. Ważniejsze jest, że z uzyskaniem sądowego nakazu ujawnienia takich danych nie ma żadnego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Prawa i wolności 02.02.11, 21:53 Wampirze, naszą dyskusję można sprowadzić do wspólnego mianownika. Wszyscy jako obywatele jednakowo widzimy zło, wszyscy chcemy poprawy. Różnimy się co do metod jakimi należy to zrobić. Wg mnie śmieszne są argumenty polityków którzy w bardzo dużej mierze sami są winni brutalizacji i chamstwu w necie we wszelkich dyskusjach. Tworzą wzorce. Sami chcą opluwać innych a nad sobą samymi mając prawny parasol w postaci imunitetu. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 00:03 Panowie, nie zagalopowujcie się w tym wzajemnym utwierdzaniu się o swoich racjach. Polska ustawa o ochronie danych osobowych jest wprawdzie dość rygorystyczna (wielu uznanych prawników twiertdzi, że zbyt rygorystyczna), ale nie uchybia postanowieniom kodeksu karnego i kpk. Co by to bowiem było, gdyby obywatel, który widział np. złodzieja samochodu odpowiedział tak: owszem, widziałem i wiem kto to, ale nie mogę powiedzieć, bo nie pozwala mi na to ustawa o ochronie danych osobowych. Ba, art.304 par.1 kpk ustanawia nawet obowiązek w tej sprawie: "Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję." Provider lub właściciel portalu, który powziął wiadomość o popełnieniu przestępstwa z wykorzystaniem świadczonej przez niego usługi, ma więc prawny obowiązek zawiadomić o przestępstwie oraz podać dane przestępcy. Warto przy tym zwrócić uwagę, że przez internet dokonywane są również przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu (np. "katole do gazu" to nakłanianie do zabójstwa), które są ścigane z urzędu. Również w przypadku przestępstwa mniejszego kalibru, np. zniesławienia czy zniewagi, jeśli jest ono oczywiste (bo np. dokonane przy pomocy słów uważanych powszechnie za obraźliwe), provider czy właściciel portalu nie zrobią błędu ani nie popełnią wykroczenia podając poszkodowanemu dane osoby, która zniewagi się dopuściła. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Prawa i wolności 03.02.11, 08:41 owszem, widziałem i wiem kto to, ale nie mogę powiedzieć, bo nie pozwala mi na to ustawa o ochronie danych osobowych. Zgoda, w przypadku internetu może Pani również określić podejrzanego mając inne jakieś pozainternetowe sugestie. Marzenie, ze każdy komputer unikalnie oznaczymy w sieci, może np. pisemne jeszcze oświadczenia od właściciela o odpowiedzialności za korzystanie przez osoby trzecie, jest technicznie niewykonalne. Również w realu policja ma kłopoty z identyfikacją przestępcy a po zidentyfikowaniu z jego lokalizacją, od tego są odpowiednie techniki śledcze. W Większości krajów demokratycznych nie ma obowiązku meldowania się, w wielu posiadania dowodów osobistych. Nikomu do głowy nie przychodzi by na wszystkich nałożyć takie rygory bo organy ścigania są niudolne lub po prostu by im zrobić wygodniej w pracy. Poczytajcie sobie Rok 1984 i inne Orwella. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 11:33 Uprzejmie proszę o nie "dorabianie mi wąsów" i nie insynuowanie mi poglądów zupełnie odmiennych niż faktyczne. Nigdy i na żadnym forum nie wypowiadałam się na rzecz istnienia obowiązku meldunkowego, bo uważam, że jest to biurokratyczny przeżytek. Co prawda myli się Pan twierdząc, że "w większości krajów nie ma obowiązku meldowania się", bo jednak wolna od tego jest tylko mniejszość państw, niemniej w takiej formie, w jakiej obowiązek ten istnieje w Polsce, jest to niewątpliwy relikt, pozostałość po państwie autokratycznym. W zupełności zastąpić go może (i powinien, niejaki Palikot obiecywał to już parę lat temu) obowiązek zgłoszenia przez obywatela "adresu do doręczeń". W licznych przypadkach obowiąazek meldunkowy jest bowiem i tak niewykonalny, choćby w przypadku osób bezdomnych czy wymeldowanych w trybie administracyjnym. Obecne prawo sankcjonuje więc przepis częściowo martwy, co wprowadza tylko bałagan i działa demoralizująco na obywateli. Skoro wspomina Pan o pomyśle obowiązkowej rejestracji wszystkich komputerów w sieci, to warto wiedzieć, że - zgodnie z aktualnie obowiązującą ustawą o łączności - każde radiowe urządzenie nadawcze powinno być zarejestrowane. Urządzeniami takimi są np. komputery korzystające z bezprzewodowej łączności z sieciami WLAN, a także ... telefony komórkowe. Zatem mamy kolejny niewykonalny i martwy przepis prawny, który obniża prestiż naszego "państwa prawnego". Tak więc zanim w przyszłości zaleci mi Pan ponownie lekturę Orwella proszę upewnić się najpierw jakie są rzeczywiste moje poglądy. Legalizm i praworządność, na rzecz których sie wypowiadam nie pozostają wcale w sprzeczności z wolnościami obywateli i ich podmiotowością. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Prawa i wolności 03.02.11, 11:56 Szanowna Pani, proszę nie sprowadzać każdego elementu dyskusji, przykładu do ataku na Pani osobę. :) > Skoro wspomina Pan o pomyśle obowiązkowej rejestracji wszystkich komputerów w s > ieci, to warto wiedzieć, że - zgodnie z aktualnie obowiązującą ustawą o łącznoś > ci - każde radiowe urządzenie nadawcze powinno być zarejestrowane. Urządzeniami > takimi są np. komputery korzystające z bezprzewodowej łączności z sieciami WLA > N, a także ... telefony komórkowe. Zatem mamy kolejny niewykonalny i martwy prz > epis prawny, który obniża prestiż naszego "państwa prawnego". Przyznaje więc Pani, że wprowadzenie kolejnych, bzdurnych i niemożliwych do wykonania przepisów tylko je ośmiesza. Co do zaleceń Orwellowskich :), dlaczego wszystko od razu bierze Pani do siebie? > Tak więc zanim w przyszłości zaleci mi Pan ponownie lekturę Orwella proszę upew > nić się najpierw jakie są rzeczywiste moje poglądy. Legalizm i praworządność, n > a rzecz których sie wypowiadam nie pozostają wcale w sprzeczności z wolnościami > obywateli i ich podmiotowością. Jak na razie z Pani wypowiedzi poglądów nie widać. Pani jedynie się domaga czegoś nie zdając sobie z konsekwencji dawania poszczególnym służbom Państwa coraz większego prawa ingerowania w życie osobiste obywateli. Służby te, z natury rzeczy nie podlegają nawet pełnej kontroli parlamentu w zakresie ich działania i finansów, zasłaniając się tajemnicą państwową. Każda zdobyta informacja o Pani moze zostać wykorzystana przeciw Pani w każdej innej sprawie. Już dziś wszystkie rozmowy telefoniczne są rejestrowane przez stosowne służby a demokratyczne państwo nie ma nawet możliwości sprawowania pełnej kontroli na procesem gromadzenia tych danych. Nieprawidłowości ujawniają się jedyni na skutek przypadku. Proszę sprecyzować swoje poglądy, czy każdy np. komputer, telefon musi być w pełni identyfikowalny dla każdej postronnej osoby, na każde jej żądanie? itd. itp..... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 13:57 empi napisał: > Szanowna Pani, proszę nie sprowadzać każdego elementu dyskusji, przykładu do at > aku na Pani osobę. :) Używa Pan nieadekwatnych słów. Nigdy nie skarżyłam się na żaden "atak", pisałam najwyżej o insynuacji, co oznacza tylko przypisywanie komuś nierzeczywistych cech, poglądów czy słów. Atak to działanie powodujące jakieś realne zagrożenie, a ja takowego nie odczuwam. :) Znowu jest Pan nieprecyzyjny. To, że Pan czegoś nie widzi, nie znaczy że tego nie ma, że to nie istnieje i że inni też tego nie widzą. Widział Pan kiedyś wirusa? :) A Pana Boga? A miliardy ludzi twierdzą, że istnieje. > Pani jedynie się domaga czeg > oś nie zdając sobie z konsekwencji dawania poszczególnym służbom Państwa coraz > większego prawa ingerowania w życie osobiste obywateli. W tym przypadku to nie wiem już czy Pan tylko dramatycznie się myli czy wręcz świadomie kłamie? Przecież wyraziście określiłam obowiązek meldunkowy jako relikt państwa autorytarnego. Czy to jest wypowiedź popirająca ingerencję państwa w życie osobiste obywateli? I do tego jeszcze ta "pobłażliwa" uwaga, że "nie zdaję sobie sprawy z konsekwencji". Co Pana upoważnia do takiego wniosku? Przepraszam, ale to Pan nie zdaje sobie sprawy z tego, co Pan pisze, że zacytuję: "Już dziś wszystkie rozmowy telefoniczne są rejestrowane przez stosowne służby". Czy Pan jest sobie w stanie wyobrazić ile osób i jakie środki musiałyby być zaangażowane aby zarejestrować wszystkie rozmowy telefoniczne wykonywane przez dziesiątki milionów abonentów? Niech Pan zapyta o to pierwszego lepszego fachowca od telekomunikacji. Nawet tzw. bilingi, czyli sam fakt połączenia pomiędzy określonymi numerami, są kasowane przez operatorów po kilku miesiącach, a o rejestrowaniu treści rozmów trudno nawet myśleć. Stanowczo naoglądał się Pan zbyt wiele amerykańskich filmów sensacyjno - szpiegowskich, w których z satelity widać skarpetki dowolnej osoby w dowolnym miejscu świata. Niestety, proszę Pana, jest to ten sam gatunek filmów, w których bohaterowie, przeszyci serią z automatu, otrzepują się i walczą dalej do zwycięstwa. W rzeczywistości człowiek trafiony jedną kulą w nogę potrafi się wykrwawić na śmierć w kilka minut. Po co powtarza Pan absurdalną insynuację jakobym opowiadała się za identyfikowalnością każdego komputera w każdym czasie przez dowolna osobę? Przecież do tego absurdu odniosłam się już dawno w radykalny sposób. Napisałm tylko, że zgodnie z anachroniczną ustawą o łączności każde urządzenie nadawcze powinno być zarejestrowane, a więc jeśli komputer nadaje cokolwiek "w eter", również powinien być zarejestrowany. Formalnie jest to, niestety, prawda, ale co ja mam wspólnego z tym pomysłem poza jego "zadenuncjowaniem"? Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Prawa i wolności 03.02.11, 14:18 "Już dziś wszystkie rozmowy telefoniczne są rejestrowane przez stosowne służby". sorki, powinno być: "Już dziś wszystkie połączenia telefoniczne są rejestrowane przez stosowne służby". Musza to robić wszyscy operatorzy na swój koszt i przechowywać dwa lata. Dotyczy to również providerów. PiS domagał się 15 lat! Prosiłem w poprzednim poście by zdefiniowała Pani swoją wizję ocenzurowania netu. Może jakieś propozycje konkretne. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 14:42 1. Przyjmuję sprostowanie w sprawie połączeń zamiast rozmów. Proszę w przyszłości staranniej dobierać słowa. 2. Swoją "wizję" zasad funkcjonowania internetu, jako publicznego medium, prezentowałam wielokrotnie. W tym zakresie, w jakim pełni on rolę identyczną z "prasą" (rozumianą ustwowo) powinien on podlegać (oprócz prawa cywilnego i karnego) Prawu prasowemu. Sczegóły np. tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,62,121635979,121716737,Odpowiedz_dla_folkatki.html 3. Bezpodstawnie (pomimo, że kilka razy prosiłam Pana o precyzję w wysławianiu się) używa Pan w stosunklu do mich poglądów określenia "ocenzurowanie netu". Polska prasa (a te same zasady postuluję wobec prasowej funkcji internetu) nie jest cenzurowana, bo nikt nie usuwa z niej represyjnie niepożądanych publikacji. Pracę cenzora wykonuje natomiast Pan osobiście, usuwając z forum publikacje, które uważa Pan za niewłaściwe. W dodatku robi to Pan wyłącznie według własnego gustu, nie mając obowiązku podania konkretnej (akt prawny (kodeks), artykuł, paragraf) podstawy prawnej oraz rzeczowego uzasadnienia. W tym zakresie ma Pan więc kompetencje większe niż sąd powszechny, który złamanie prawa musi uzasadnić formalnie i rzeczowo, a orzeczony przez sąd zakaz publikacji podlega zaskarżeniu. Taka jest prawda w kwestii cenzurowania, o której Pan nieopatrznie, bezrefleksyjnie wspomina. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Prawa i wolności 03.02.11, 14:52 Szanowna Pani, podziwiam Panią za wiedzę w każdej dziedzinie i znajomość każdego prawa oraz wszelkich paragrafów, słowem wszystkiego. Przepraszam, że ja człowiek niedouczony ośmieliłem się zabrać głos w Pani obecności:). pzdr. b.o. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Prawa i wolności 03.02.11, 15:27 empi napisał: > Szanowna Pani, podziwiam Panią za wiedzę w każdej dziedzinie i znajomość każdeg > o prawa oraz wszelkich paragrafów, słowem wszystkiego. Przepraszam, że ja człow iek niedouczony ośmieliłem się zabrać głos w Pani obecności:). > pzdr. > b.o. Szanowna Pani zapomniała się zapoznać z regulaminem i netykietą? WoW, czy też twierdzi, że portal uatanawiając je złamał liczne przepisy KK? Bo ja jakoś nie mam wrażenia, że Empi jest cenzorem niezwiązanym niczym poza własnym widzi mi się, a przy usuwanych postach prawie zawsze widuję uzasadnienie. A co do zasad, które obecnie obowiązują - są OK. Ja np. nie chciałbym, żeby gazetowi administratorzy podawali bez sądowego nakazu dane moje czy mojego kompa jakiejś Grażynie B., ale rozumiem oczywiście, że zaledwie 22 lata minęły i niektórzy bardzo tęsknią :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 18:40 Panie Krwiopijco, nudzi Pan! Ani Pan dowcipny, ani błyskotliwy, a tylko nudny! Kto tu niby żąda pańskich danych - obwodu bicepsa i numeru buta? Póki co nie naruszył Pan moich dóbr osobistych (inna sprawa czy jest Pan w stanie :) więc nie obchodzi mnie też pański adres IP. (a także IQ) Nie obchodzą mnie też za bardzo pańskie wrażenia, zwłaszcza gdy są sprzeczne z obiektywną rzeczywistością. Od straszenia regulaminem i netykietą jest tu empi, nie Pan i robi to dostatecznie często, aby nie musiał mu Pan pomagać. Niech Pan przyłoży się i przeczyta tak solidnie jeszcze ze dwa razy, co napisałam w sprawie cenzurowania, a zrozumie Pan o co chodzi. Po roku 1981 (wcześniej nie) peerelowska cenzura, zdejmując tekst, musiała podać dokładną podstawę prawną ingerencji, a - na żądanie zainteresowanego - uzasadnić rzeczowo powód ingerencji. Tak zwany "opiekun forum" może usunąć pański post nie uzasadniając, nie wyjaśniejąc kompletnie nic, system sam, automatycznie wydrukuje banalna, ogólnikową formułkę, że wiadomośc została usunięta z powodu złamania prawa lub regulaminu. Jakiego prawa, którego punktu ragulaminu, na czym to "złamanie" polegało - o tym ani słowa. Reżimowa cenzura musiała, demokratyczny cenzor forumowy nie musi. Nawet powołany do ścigania przestępstw organ - prokuratura nie może autorytatywnie rozstrzygać czy złamano prawo czy nie, jest tylko stroną w procesie, a orzeka sąd. Od którego werdyktu można się w dodatku odwołać. A tu, na forum, pyk-smyk, jeden klik myszką i gotowe. Jest decyzja o złamaniu prawa. Niepodważalna, nieodwołalna. A pan, Panie Krwiopijco, przynudza coś o jakichś tęskonatach za tym co było 22 lata temu. Niech Pan nie opija się tak tą krwią, niech Pan wytrzeźwieje! Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Prawa i wolności 03.02.11, 19:29 Gość portalu: Grażyna B. napisał(a): > Panie Krwiopijco, nudzi Pan! Ani Pan dowcipny, ani błyskotliwy, a tylko nudny! > Kto tu niby żąda pańskich danych - obwodu bicepsa i numeru buta? Póki co nie na > ruszył Pan moich dóbr osobistych (inna sprawa czy jest Pan w stanie :) więc nie > obchodzi mnie też pański adres IP. (a także IQ) Ale się Pani Profesórka uniosła, proszę wypić melisę, to szkodzi :-))) > Nie obchodzą mnie też za bardzo pańskie wrażenia, zwłaszcza gdy są sprzeczne z > obiektywną rzeczywistością. Od straszenia regulaminem i netykietą jest tu empi, Ja nie straszę, Pani Profesórko, ja tylko przypominam, że każdy użytkownik portalu ma obowiązek stosować się do jego regulaminu, który nota bene musi być zgodny z obowiązującym w Polsce prawem. Twierdzenie więc, że admin społeczny stoi ponad nim i dysponuje władzą cenzorską większą, niż urzędnik z Mysiej jest funta kłaków warte. > Niech Pa > n przyłoży się i przeczyta > tak solidnie jeszcze ze dwa razy, co napisałam w sprawie cenzurowania, a zrozum > ie Pan o co chodzi. Po roku 1981 (wcześniej nie) peerelowska cenzura, zdejmując > tekst, musiała podać dokładną podstawę prawną ingerencji, a - na żądanie zaint > eresowanego - uzasadnić rzeczowo powód ingerencji. Tak zwany "opiekun forum" mo > że usunąć pański post nie uzasadniając, nie wyjaśniejąc kompletnie nic, system > sam, automatycznie wydrukuje banalna, ogólnikową formułkę, że wiadomośc została > usunięta z powodu złamania prawa lub regulaminu. Jakiego prawa, którego punktu > ragulaminu, na czym to "złamanie" polegało - o tym ani słowa. Reżimowa cenzura > musiała, demokratyczny cenzor forumowy nie musi. He, he, he. Zapewniam Panią Profesórkę, że gdy usuwane są moje posty, to dokonale wiem z jakiego powodu. Jeśli ktoś ma w tej kwestii wątpliwości - nic prostszego, wystarczy ów regulamin przeczytać. A admin społeczny, o zgrozo, nie tylko nie musi o powodach każdorazowo informować, on w ogóle nie musi umieszczać informacji o tym, że jakiś post, z jakiegoś powodu wyleciał. Może go posłać w kosmos bez śladu, o czym wiedzą wszyscy użytkownicy, którzy tu piszą, a więc świadomie (no, to nie wszyscy) akceptują panujące tu zwyczaje. > Nawet powołany do ścigania przestępstw organ - prokuratura nie może autorytatyw > nie rozstrzygać czy złamano prawo czy nie, jest tylko stroną w procesie, a orze > ka sąd. Od którego werdyktu można się w dodatku odwołać. A tu, na forum, pyk-sm > yk, jeden klik myszką i gotowe. Jest decyzja o złamaniu prawa. Niepodważalna, n > ieodwołalna. Nikt nikogo nie zmusza do pisania na forach tego portalu, a decyzje aesów nie są ani niepodważalne, ani nieodwołalne o czym także wiedzą, no, jednak nie wszyscy, użytkownicy portalu. W każdym rzazie nie jest to wiedza tajemna i każdy kto chce wiedzieć, jakie zwyczaje tu panują, bez trudu to ustali. > A pan, Panie Krwiopijco, przynudza coś o jakichś tęskonatach za tym co było 22 > lata temu. Niech Pan nie opija się tak tą krwią, niech Pan wytrzeźwieje! A bo może nie zrozumiałem o co Pani, Pani Profesórko chodzi. Proszę może powoli napisać, bo ja wolno czytam, co konkretnie postuluje Pani uchwalić/wprowadzić, by na forach było tak jak Pani chce. Dotychczas to było tylko ble, ble, ble na straszliwym poziomie ogólnikowości, który mi się z czaqsami słusznie minionymi skojarzyło, bo trak się zwykle kojarzy postulat większej kontroli bez żadnych konkretów :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 20:57 Żadnymi "funtami kłaków" nie zaczaruje Pan rzeczywistości. "Opiekun" forum ma faktycznie większą władzę niż cenzor z Mysiej. Fakty mówią same za siebie, choć po tym jak użył Pan "argumentu arona" (nikt nikogo nie zmusza, jak się nie podoba, to ...) nie można wykluczyć, że jest Pan wyznawcą zasady "tym gorzej dla faktów". Przykro mi, ale Pan przeważnie już tylko "blebla", choć kiedyś był z Pana całkiem niezły wojownik. Życzę powrotu wysokiej formy. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Prawa i wolności 03.02.11, 21:37 wielokrotnie podpiera sie Pani i zachwyca przejrzystością działania cenzury za komuny :) to pragnę przypomnieć : dopiero Solidarność wywalczyła to, że ingerencje cenzury były sygnowane informacją z powołaniem się na stosowny paragraf, wystarczało to za uzasadnienie. Z każdym artykulikiem czy wierszykiem ze sceny teatralnej należało biegać do cenzora przed publikacja. Łatwo Pani zapomniała, że nawet prace uczelniane, magisterskie, doktorskie itd. przed publikacją wymagały stosownego zatwierdzenia cenzury. Każdy, komu usunięto post ma możliwość zaskarżenia takiej decyzji. Czy też pragnie Pani w imię swoiście pojętej demokracji by obrażający Ją post wisiał na forum? Moje działania na forum nie sprowadzają się do cenzurowania za poglądy! Proszę o jakiś dowód ! Jeżeli Pani uważa inaczej to mnie Pani obraża! Powinna Pani się orientować, że takie pomówienia mogą skutkować z mojej strony wniesieniem w stosunku do Pani osoby żądania przeprosin publicznych, egzekwowanych nawet na drodze prawnej. Jeżeli jest Pani za jawnością i wolnością o jakiej mówi proszę w imię ochrony wszelkich dóbr osobistych innych osób przynajmniej się logować i podać swoje dane. Ułatwi to dochodzenie ewentualnych roszczeń prawnych. Przeież to Pani pragnienie w stosunku do innych. Odpowiedz Link Zgłoś
grazyna.be Re: Prawa i wolności 03.02.11, 23:14 Pański manifest polityczny jest całkowicie zbędny, ponieważ nie snułam nigdy rozważań politycznych na temat cenzury w PRL. Stwierdziłam tylko "goły" fakt prawny, że w stosunku do przepisów obowiązujących GUKPiW, uprawnienia tzw. opiekunów forum GW są znacząco większe. Faktowi temu nie da się w żaden sposób zaprzeczyć i można tylko dziwić się, że ktoś w ogóle usiłuje to robić, wbrew oczywistej prawdzie. Jest to tzw. robienie tła, dość prymitywny zabieg socjotechniczny oparty na błędnym przekonaniu, że jeśli się wytworzy odpowiednią atmosferę wokół dyskutowanego problemu, to odbiorca zmieni swój stosunek do faktów. Niestety, nie da rady, "nie ze mną te numery Brunner" - jak mawiał pewien bohater filmowy. (Celowo nie wymieniam nazwiska, żeby nie dawać pretekstu do kolejnej erupcji "sympatii" wobec PRL :))) Wspominałam już w tym wątku, że oprócz pewnych zalet jest Pan jednak kłótliwy do upadłego, co - niestety - skutkuje często utratą zdrowego rozsądku. Właśnie zademonstrował Pan tę cechę ośmieszając się pomówieniem mnie o rzekome obrażanie Pana i prawo do przeprosin pod groźbą procesu. Niech Pan odsunie "powstrzyma" na chwilę nadmierne wykształcenie, o którym Pan pisze w swojej wizytówce, i zapyta najmarniejszego prawnika czy w naszej wzajemnej korespondencji są choćby najlichsze podstawy do żądania przeprosin i procesu. Zapewniam Pana, że byłby mocno zdziwiony i jeszcze bardziej zakłopotany pańską wiedzą. Pańską prośbę o zalogowanie się spełniam, nie stanowi to dla mnie żadnego problemu. Życzę udanego dochodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 17:42 empi napisał: > Szanowna Pani, podziwiam Panią za wiedzę w każdej dziedzinie i znajomość każdeg > o prawa oraz wszelkich paragrafów, słowem wszystkiego. Przepraszam, że ja człow > iek niedouczony ośmieliłem się zabrać głos w Pani obecności:). Niepotrzebnie Pan ironizuje. Nobody is perfect - jak słusznie zauważył bohater filmowy z "Pół żartem, pół serio". Ja też mam swoje autorytety - ludzi, których uważam za mądrzejszych, więcej wiedzących, inteligentniejszych. Szanuję ich, poważam, mam dla nich respekt i co najwyżej zazdroszczę, ale nie ironizuję. Kiedy będzie Pan miał 81 lat i 40 lat pracy naukowo-dydaktycznej za sobą, też zapewne będzie Pan miał większe doświadczenie, pokaźniejszy kapitał wiedzy. Co w tym dziwnego? A tak w ogóle to nawet cenię Pana. Ma Pan całkiem sporą wiedzę, jest Pan rozsądny, opanowany, racjonalny. Tylko niepotrzebnie idzie Pan czasem "w zaparte" i spiera się do upadłego, jakby cos nie pozwalało Panu wycofać się, przyznać komuś rację. Ja bynajmniej nie wstydzę się, że czegoś nie wiem lub pomyliłam się, nie miałam racji. To normalne, nikt nie jest doskonały. Tak więc niech się Pan nie obraża na mnie, panie empi, bo ja na Pana bynajmniej się nie gniewam, choć podpadł mi Pan wiele razy. Cóż, takie jest życie, pewnie jeszcze nie raz będę zła na Pana albo będę miała przynajmniej inne zdanie. Pan także nie musi się ze mną zgadzać, ale nie musimy od razu robić z tego tragedii czy powodu do szyderstw. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Prawa i wolności 03.02.11, 18:33 Kiedy będzie Pan miał 81 lat i 40 lat pracy naukowo-dydaktycznej za sobą, też zapewne będzie Pan miał większe doświadczenie, pokaźniejszy kapitał wiedzy. Co w tym dziwnego? Szanowna Pani, pięknie jest się chwalić swoim wiekiem i życiowym dorobkiem, naprawdę. Internet, ten anonimowy wymaga też by przynajmniej założyć, że z drugiej strony jest niemniej mądry i wiekowy człowiek :). Napisałem w swojej wizytówce: Nie posiadam kompleksów związanych z moim wszechstronnym wykształceniem. Nadmiar zdobytej w szkołach wiedzy zaczyna mnie uwierać :). Np. w kontaktach z mniej wykształconymi którzy straszą mnie z kolei swoją lub czyjąś profesurą :). Na forum redukuję problem do rozsądnych wymiarów. Szukam i cenię mądrych i prostych ludzi. Precz z prostakami! To taki zbieg okoliczności :). Bez urazy proszę :). To, że się różnimy w poglądach, możemy nawet się pogniewać, czynimy to na poziomie na którym nam wspólnie zależy. Mam nadzieję, że "młodzież" weźmie z nas przykład i braku argumentów nie zamieni np. na wulgaryzmy. Dziękuję i do następnej sprzeczki. Przecież Pani to lubi, a i mnie to jakoś tak szybko przychodzi. :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: Prawa i wolności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 19:02 Przepraszam, nie czytałam wcześniej pańskiej wizytówki. Obecnie pomyślę nad swoją - co w niej zmienić aby Pana nie straszyć. :) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Ochrona danych osobowych to absurd... 02.02.11, 22:48 ostatnio nasza posłanka od kwiatków, chciała by chronić dane osobowe zawarte w księgach wieczystych (dostępnych zresztą on line) gdzie np mozna poznać pesel własciciela mieszkania... ciekawe czy się zastanowiła jakimże cudem gdyby te dane byłyby chronione udałoby się powstrzymać oszustów którzy sprzedwaliby nie swoje mieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: Prawa i wolności IP: 62.244.158.* 02.02.11, 21:45 Najbardziej rozbawiło mnie, kiedy prof. dr. hab. Wszystkiego najpierw napisała, że odpowiednie zespół parlamentarny powienien się zająć ble ble uregulowaniami prawnymi ble ble, a potem narzeka, że ustalenie autora wpisu po numerze IP może być trudne dla zwykłego śmiertelnika. A przecież wystarczy uchwalić ble ble przepis prawny odpowedni ble ble i namierzanie po numerach IP stanie się dziecinnie proste :) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Prawa i wolności 02.02.11, 21:54 Gość portalu: dzwoniec napisał(a): > A przecież wystarczy uchwalić ble ble p > rzepis prawny odpowedni ble ble i namierzanie po numerach IP stanie się dziecin > nie proste :) Szczególnie dla zwykłego śmiertelnika :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: Prawa i wolności IP: 62.244.158.* 02.02.11, 22:13 Netoperku, nie śmiej się ze mnie, bo zemsta jest już zaplanowana. Wykonanie to tylko kwestia czasu... O tym ustalaniu nr IP mówiłem poważnie. Jeżeli naprawdę zaczęłaby się jakas powazniejsza cenzura, to ludzie zaczęliby się ukrywać za róznymi anonimizerami i wtedy trzeba by było pół policji zatrudnić tylko do namierzania IPów. Żadem "przepis prawny" nic tu nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Prawa i wolności 02.02.11, 22:18 Gość portalu: dzwoniec napisał(a): > Netoperku, nie śmiej się ze mnie, bo zemsta jest już zaplanowana. Wykonanie to > tylko kwestia czasu... Ale ja się z Ciebie nie śmiałem, o co Ci chodzi? > O tym ustalaniu nr IP mówiłem poważnie. Jeżeli naprawdę zaczęłaby się jakas pow > azniejsza cenzura, to ludzie zaczęliby się ukrywać za róznymi anonimizerami i w > tedy trzeba by było pół policji zatrudnić tylko do namierzania IPów. Żadem "prz > epis prawny" nic tu nie zmieni. Oczywiście, że nie, wcale tego nie negowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Tak na poważnie 02.02.11, 21:59 anonimowość... cóż ja dla przykładu nie jestem anonimowy... i myślę że to Pani Grażyno niewiele zmienia. naprawdę. ... no i forum w żadnym wypadku nie jest publikacją raczej miejscem rozmowy - a zapis rozmów na forum nie różni się co do zasady od np. nagrania czy stenogramu... ... internet rózni sie od innych mediów w sposób zupełnie zasadniczy. nie ma w nim możliwości identyfikacji kogoś kto nie chce (ale tak naprawdę nie chce) być zidentyfikowany i nie jest to kwestia trudności wcale... ... podam Pani przykład taki załużmy że chcę napisać na forum jakąś super tajną informację hmm co by tu... o chcę napisać kim jest Empi, w sumie to trzochę bez sensu bo wszyscy wiedzą że to moderator tegoż forum ale powiedzmy że ja chciałbym o tym poinformować tych co nie wiedzą i nie być rozpoznanym cóż robię? idę do kawiarenki internetowej, tam poprzez stronę proxy a jak chcę jeszcze bezpieczniej to przez jakąś sięc typu anonimizującego o słynny niedawno tor dla przykładu wchodzę na stronę forum i tam jako gość czyli bez logowania się wpisuję co nastempuje: "EMPI jest moderatorem forum Lublin" cała operacja zajmuje mi 10 sek. bo używam metody kopiuj wklej i nie ma fizycznej możliwości żeby ktoś odkrył kim ja jestem... ip które zobaczy administracja serwisu Agory będzie ip z proxy albo w przypadku sieci anonimizującej czyimś tam ip gdyby zaś ktoś nawet doszedł do ip kawiarenki to w jaki sposób miałby zidentyfikowac jednego z wielu jej klientów? ... internet ma to do siebie że informacje które w nim znajdujemy trzeba wielokrotnie potwierdzić zanim się ich użyje bo to jest śmietnik co nie znaczy, że nie ma tu rzeczy wartościowych ... i co zapamiętała Pani kim jest empi? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Tak na poważnie 02.02.11, 22:09 Do czasu, gdy piszesz, że Empi jest moderatorem FL. Spróbuj w ten sam sposób zamieścić na forum fałszywy alarm bombowy. Bardzo szybko Cię namierzą. A TOR? A daj spokój, wiesz jak to wolno działa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: Tak na poważnie IP: 62.244.158.* 02.02.11, 22:22 Wystarczy, że w kafejce internetowej bedzie kamerka i już policja będzie miała nagranie Leniaka cisnącego posty przez tora. ciekawie by to wyglądało :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak wszystko prawda... 02.02.11, 22:31 nie mniej możliwości są nie wszędzie są kamerki a jak coś wolno chodzi to trzeba skorzystać z czegoś innego (coś tam pewnie jest) to jest kwestia czy ktoś chce ... ale to się i tak sprawdza tylko wtedy gdy jest to jednorazowy wybryk wtedy nawet alarm bombowy przejdzie ... gdyby to był dłuzszy tekst np mój to przecie i tak byście mnie rozpoznali po sposobie pisania słowa "załużmy" :-) ... poniekąd w internecie to jest właśnie fajne że jak ktoś chce być anonimowy to na ogół się to szanuje, a jak nie chce to na moim przykładzie widać że też to nikomu nie przeszkadza... Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak o mam 02.02.11, 22:40 bierzemy laptopa i łapiemy dowolną niezabezpieczoną sieć... z której logujemy się poprzez log me in do komputera do którego mieliśmy dostęp np na uczelni jakiegoś przy którym wiemy że nikogo nie ma a jest właczony i dalej przez proxy wpisujemy tak: "Uwaga mam Bombę! Empi jest moderatorem forum Lublin Społecznym moderatorem! a wszyscy wiemy co znaczy społeczny!!!" dobry sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: o mam IP: 62.244.158.* 02.02.11, 23:30 Oprócz IP ślady pozostawia przeglądarka i po tym też można namierzyć delikwenta, więc raczej na drugi dzień miałbyś u siebie wizytę policji. Twoja opowieść powinna zaczynać sie tak: "kradniemy laptopa..." a kończyć powinna się tak "... po skończonej akcji podrzucamy skradzionego laptopa nielubianemu sąsiadowi" Możesz też pojechać na wycieczke do Tajlandii, kupić laptopa od ulicznego handlarza, wpisać post, a potem wrzucić laptopa do rzeki z krokodylami. Twoje szanse powodzenia ataku wydatnie wzrosną, bo w najgorszym razie policja namierzy krokodyla z laptopem w brzuchu. Trzeba się trochę znać na hackingu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: o mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 00:22 To może Panowie najpierw uzgodnią między sobą poglądy, a ja wypowiem się później, ha ha :)) Pan Leniak twierdzi bowiem, że jak ktoś się uprze, to za żadne skarby nikt go nie zdemaskuje, a wampir.wampir utrzymuje z kolei, że w internecie nie ma żadnej anonimowości i namierzenie każdego delikwenta to hetka - pętelka i małe miki. To jak to w końcu jest - mam już się bać czy dać se luzik? Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak ja bym dał na luzik ale 03.02.11, 12:34 wieczorem przy oglądaniu horroru nieco się bał... ... myślę że to trochę tak faktycznie jak napisał wampir odkrywanie kto co napisał wymaga czasem metod kryminalistycznych ale po co? ... z lokalnego podwórka przypomniało mi się jak to kiedyś jeden znany publicznie gość się przejął tym co ktośtam napisał na jakimś forum o jego córce i dopiero zaczął się cyrk... bo zaczął ów znany ktoś dementować nawet w TV i ogólnie zamiast podejść do sprawy jak do każdej innej ploty zrobił z niej temat... ... niby dojrzały i dorosły facet a dał się podpuścić jak jakiś byczek na czerwoną płachtę żal było patrzeć... ... a w sumie plota była jak plota... klasyczna wręcz... na zasadzie jedna baba drugiej babie... ... jednak i tak nie mogę się zgodzić że internet to jakieś szczególne siedlisko kretyństwa bynajmniej, to że się kłócimy czy obrażamy czy plotkujemy to są zwykłe ludzkie zachowania... czasem piszemy głupoty - sam wiem bo sam piszę... czasem wręcz świadomie je piszemy ze złośliwości o np. na ostrzycę niejakiego mam taki patent... że ciężko mu się obronić... i używam go czasem bo ostrzyca się za każdym razem daje podpuścić czysta złośliwość używana zamiast argumetów merytorycznych ale działa tak samo dobrze... zwieksza to owszem internetowy śmietnik ale tez powstrzymuje nieco rowerowego i nie tylko rowerowego oszołoma który jak popatrzeć z innej strony nie jest wcale taki znów głupi... ale to inna bajka pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: ja bym dał na luzik ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 14:04 Muszę uczciwie powiedzieć, panie Leniak, że Pan również nie jest "taki głupi", jak to czasami by się wydawało. :) I też potrafię czasami "dać sobie luzik", wbrew temu co sądzi tu parę osób. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Idzie nowe? 01.02.11, 15:40 empi napisał: > No to doigraliśmy się > pzdr. > :) To nie nowe, tylko stare i najgorsze, wzięte z najgorszych lat PRLu. Następnym krokiem będzie nakaz chodzenia do kościoła a wypowiadanie słowa PIS lub kaczyński bez należytego szacunku będzie bardziej karane niż obraza godła lub flagi. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Idzie nowe? 01.02.11, 15:43 kiedyś się mówiło "idzie nowe! znowu?" pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Idzie nowe? 01.02.11, 15:49 Ja znam: "Nowe wraca!"... Mój wskaźnik poziomu osobistego obrzydzenia odnośnie rzeczywistości systematycznie się podnosi. Odpowiedz Link Zgłoś
dzwonniec Re: Idzie nowe? 01.02.11, 15:51 Gdyby Allach tak zarządził, że PiS wróciłby do władzy, ewentualnie znalazłby się jakiś jeszcze większy demagog, to na GW i TVN będzie można postawić krzyżyk :) Odpowiedz Link Zgłoś
pogarda Re: Idzie nowe? 01.02.11, 15:50 PiS ma na forach dysurnych agitatorow i "czuwaczy". Vide trzech z naszych forumowych kolegow (nie powiem kto bo mnie potem za to do lagrow wysla). Widze jednak pewiem pozytywny askpekt sprawy: PiS chce tworzyc nowa platforme, cyt: Chodzi o to, aby platforma internetowa była miejscem wymiany opinii i dyskusji, a nie obrażania ludzi. Niby nic, ale zawsze ;) I dalej: Fakt, że do zespołu nie garną się osoby spoza PiS (z jednym wyjątkiem), Kraczkowski tłumaczy wypaczaniem przekazu w mediach Kto o zdrowych zmyslach przejmowalby sie pluciem na forach? Ale przeciez wiemy, ze w PiS niewielu tych bez zaburzen emocjonalnych wiec chca z nami zrobic porzadek ;) Do zespołu należą Andrzej Jaworski, Piotr Cybulski, Zbigniew Girzyński, Zbigniew Kozak, Maks Kraczkowski, Leonard Krasulski, Tomasz Latos, Kazimierz Smoliński (wszyscy z PiS) i Jacek Żalek (PO). Nie podali tylko dwoch rzeczy: Jak sie nazywa ten zespol? Kacze Gitary? I tego, kto tam dmucha w trabke prezesa ;) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman zawsze powtarzam, że... IP: *.centertel.pl 01.02.11, 15:51 post solidaruchy bez mydła weszli w kapcioszki babci komuny i tylko po to by w nie wejść rozpie...li to co było. Nie ważne - dobre czy złe, byle rozpie...ć. Ateraz jak kopia ich w jaja to wycierają sobie ryje szczytnymi hasłami. Bleeeeeeeee..... Polak potrafi i to ominąć. Jak z fajkami. W Warszawie i na Pomorzu już przemianowują knajpy na "Kluby miłośnika fajki/cygara/tytoniu" Niepotrzebne skreślić. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Idzie nowe? 01.02.11, 15:52 No to wszystkie projekty na Plac Litewski diabli wzięli. Nikt nie przewidział tam gilotyny lub szubienicy a taka budowla gdzieś w każdym mieście powstać musi a w Lublinie to jest jednak plac reprezentacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Idzie nowe? 01.02.11, 16:00 Domek kata jest odrestaurowany? Wszelkie inwestycje typu szubienica muszą mieć zaplecze socjalne dla obsługi. Jako miejsce egzekucji proponuję jednak Plac Zamkowy. Pakowny. Zamek zaś ma stosowne zaplecze więzienne z tradycjami, i te schody!!!, ta dramaturgia z prowadzeniem skazanego po nich. Aron też byłby zadowolony, do busów niedaleko. Rozmarzyłem się :) pzdr. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Idzie nowe? 01.02.11, 16:13 Z tym Placem Zamkowym to jest super pomysł a Aron za działalność na tym forum, dostanie order honorowego strażnika prezesa i naczelnego inkwizytora forum. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Idzie nowe? 01.02.11, 16:21 Jest jedno ale. Na Arona mogą znaleźć haka. Za często preferuje kierunek na Białoruś, wręcz zachęca, na siłę!. Musi mieć w tym interes, może jakś nowa linia busowa w tamtym kierunku? Może musi się podlizać Łukaszence by otrzymać białoruską konceję na transport marszrutkową? Może to wszystko ma już dawno obgadane? Co będzie jak się prezes za późno zorientuje w dwulicowości Arona? Kat może mieć zajęcie. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Idzie nowe? 01.02.11, 16:30 Przecież Prezio i Łukaszenko to jak dwaj bracia . Te same zapędy i metody. Aron dostanie koncesję na przewóz urzędników gdyż doświadczeniem i wiedzą z zakresu budowy "demokracji" będą się wymieniać. Odpowiedz Link Zgłoś
pogarda Re: Idzie nowe? 01.02.11, 16:16 Skazancow za zdrade stanu (a przeciez o takich tutaj mowimy, bo kto pluje na prezia to zdrajca polskosci) sie nie prowadzi tylko niesie na lektyce lub wloczydlach, bo nie sa godni stapac po polskiej ziemi, wiec dramat bylby raczej dla pomocnokow kata, niz dla samej publicznosci. Domek kata moznaby przeniesc na plac i postawic w samym srodku, obok pienka do scinania glowy i szubiennicy - wokol moznaby rozmiescic banery promujace lubelska kandydature do ESK - same plusy! pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak czemu was to dziwi? 01.02.11, 16:16 że PiS teraz ten pomysł podniósł? a pamiętacie mio mili jak dokładnie takie same pomysły miał lubelski Homo Faber? nie pamiętacie... cenzura istnieje i na forum Lublin że wspomnę tu wątek o ONR... ... nie czujcie się lepsi bo nie jesteście lepsi... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: czemu was to dziwi? 01.02.11, 16:28 Jasne, że nie jesteśmy. Na tym forum jest tylko ideał - Leniak :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Thx z ładny antykomplement 01.02.11, 16:33 zawsze to miło... poropos Wampirze ideałów... a może nie tyle nawet ideałów - te platońskie byty same w sobie do których mamy wciaż roszczeniowy stosunek - a raczej moze wzorców wartych dostrzeżenia mnie się podoba postawa dawno niezywego polityka greckiego Arystydesa a tobie? Odpowiedz Link Zgłoś
pogarda Re: Thx z ładny antykomplement 01.02.11, 16:36 Z grekow najbardziej podobaja mi sie Sedes, Bidet i Perpedes. Oraz najpopularniejszy grecki sportowiec: Wayne Gretzky pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak na faceboku :-D 01.02.11, 16:40 jako ulubionych sportowców ;-) wpisałem sobie Arystydesa Sokratesa i Filippidesa Sokratesa lubi też 13 innych osób a pozostałych dwu tylko ja :-P Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Filipides niewatpliwie Perpeses 01.02.11, 16:42 ale to makaronizm jest... Odpowiedz Link Zgłoś
pogarda Re: na faceboku :-D 01.02.11, 16:43 W takim razie musze sie przyznac, ze moim ulubionym sportowcem greckim tak na prawde jest Demostenes. Facet, gdy doskonalil oratoryke zul, czy tez trzymal w buzi kamienie - to dopiero jest sport ekstremalny! pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak grecy byli ekstremalni 01.02.11, 16:51 ale i całkiem całkiem ludzcy ale kończąc of topic przypomnę słowa innego obcokrajowca "Z kogo się śmiejecie?" Odpowiedz Link Zgłoś
dzwonniec Re: grecy byli ekstremalni 01.02.11, 16:58 Znałem kiedyś Greka Emapinondasa. Był moim kolegą, kiedy w jednym z moich poprzednich żyć służyłem w greckim wojsku. Potem niestety Spartanie go zabili. Odpowiedz Link Zgłoś
pogarda Re: grecy byli ekstremalni 01.02.11, 16:59 Ptasiek na prawde rozwazylbym diagnoze schizofrenii.... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
dzwonniec Re: grecy byli ekstremalni 01.02.11, 17:00 Sorry za błąd, on się nazywał Epaminondas :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman jesteś pewien że nie... IP: 46.186.9.* 01.02.11, 23:07 Ptasos Kutasistos? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: grecy byli ekstremalni 01.02.11, 16:58 Jeśli tęsknisz za forumową tablicą ogłoszeń, to skocz na stosowne podforum. Ja reklam czytać nie lubię i chyba większość tutaj też nie, ale de gustibus... Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: grecy byli ekstremalni 01.02.11, 16:59 To oczywiście nie do Ptaśka było ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak paragraf 22 wampie 01.02.11, 17:08 regulamin pozwala, przyzwolenie społeczne jest... czemu niby miałoby się mieć watpliwości? ergo rozgeszeni jesteście jeszcze przed grzechem ale tacy sami - mali smutni zarozumiali... nie tłumacz się lepiej bo pomyślę jeszcze że ... e nie pomyślę pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: paragraf 22 wampie 01.02.11, 17:18 Nie mam zamiaru się tłumaczyć. Piszę na tym forum, więc to oczywiste, że akceptuję panujące tu zawyczaje. Gdybym nie akceptował, założyłbym swoje własne i wyznaczył inne, to takie proste... Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak no w sumie to przyjemne forum 01.02.11, 17:24 grupa wzajemnej adoracji i aron jako żydziak do bicia jak komuś przyjdzie ochota sobie ulżyć ... miło przyjemnie i swojsko... Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: no w sumie to przyjemne forum 01.02.11, 17:38 Nie, dlaczego. Bywa tu więcej badziewia: polaczek elan, j2... Jest z kim "dyskutować" ;P Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak było z kim... 01.02.11, 17:46 dawno dawno temu... czasem jeszcze się zdarzy lepszy dzień... ... ech wampir takich masz chłopców do bicia na jakichś sam sobie zasłuzyłes pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: było z kim... 01.02.11, 17:55 przemek.leniak napisał: > ech wampir takich masz chłopców do bicia na jakichś sam sobie zasłuzyłes > pzdr. Mnie te trolle koło nosa latają. Stwierdzam jedynie, że są, ale jak komu mało pluralizmu zawsze może się przenieść na gazetę wolską czy inny szmatławiec ojca malwersanta. Ja się nigdzie nie wybieram, bo mi się tu podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak o skoro wspomniałes Rydzyka 01.02.11, 18:32 pomnisz czemu Rilian sie na mnie zeźlił? też poszło o zakonnika którego bohaterstwa nie uznałem bluźnierczo... hmm jest w ludziach duża potrzeba klanowości bycia wśród swoich ale też koniecznie przeciwko innym "gazeta wolska" czy "inny szmatławiec" dla tych innych zreszta pisujesz na forum "Gazety na opał" ... dużą zaleta tego forum było kiedyś to że było stosunkowo mało plemienne potrzeba plemienności pojawiła się wraz z wytworzeniem takiej mody ogólnopolskiej a skrystalizowała się na forum wokół Janusza Palikota którego kult stał się tu obowiązującym w ramach tego wszystko uchodziło że wspomnę tu niegdysiejsze występy bosmana i bodaj krt-czarta, pt. jak niezastosowac regulaminu kiedy ktoś nazywa arona ... to bardzo zepsuło forum... chyba ten okres to był rekord dna ale to się podobało przecie... kto protestował? dziś dziwią się niektórzy że Nikta tu nie mozna za często spotkać a nikt zdaje się nie pamiętać że Nikt miał pewne postulaty tyczace się Lublina którym forum zaprzeczyło (zresztą idąc za wzorem Redakcji)... hmm nawet Joanna wreszcie zauważyła że forum stało się ciasne, klanowe i zapyziałe ale proces destrukcji jest łatwy a odbudowy już nie... pluralizm jest fajny bo coś nowego wnosi ale i ciepełko swojskich bąków jest kuszace hmm zresztą co ja tam ci będę gadał czasem i z tobą idzie pogadać Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: o skoro wspomniałes Rydzyka 01.02.11, 19:05 Leniaku, nie uczynisz z forum świątyni dumania :) Tu nie miejsce na poważniejsze dywagacje. Forum to ulica Lublina. Większość forumowiczów to jedynie przechodnie, wpadną, powiedzą dzieńdobry albo nie, zamienią dwa zdania, potrącą kogoś w biegu, czasem z tego powodu nawet oplują. To cecha forum otwartego. Będą tu zawsze tworzyły się bardziej trwałe lub mniej, grupki zaprzyjaźnione ze soba, jedni będą pić kawę w ogródku inni piwo z butelki. Ludzie chcą trochę odpocząć od komplikującego się ciągle życia. Nie możesz tego nikomu zabronić. Kolejny raz bezpodstawnie obwiniasz innych o jakiś kult Palikota. Jesteś uprzedzony, wg mnie :). Masz prawo go na swój sposób oceniać. Pozwól innym mieć prawo do własnej oceny jego osoby i jego poglądów. Mam do Ciebie żal, dlaczego nie kontynuujesz swojego (swoich blogów) bloga?. Nie sugeruj się brakiem odzewu, ludzie go czytali!. Nawet jeśli się z Tobą nie zgadzali. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: o skoro wspomniałes Rydzyka IP: 62.244.153.* 01.02.11, 19:11 > Mam do Ciebie żal, dlaczego nie kontynuujesz swojego (swoich blogów) bloga?. Nie sugeruj > się brakiem odzewu, ludzie go czytali!. Nawet jeśli się z Tobą nie zgadzali. Tego najnowszego nawet niektórzy komentowali. Gdybym ja się tak chciał zniechęcać, to tego pięknego forum by nie było :) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: o skoro wspomniałes Rydzyka 01.02.11, 19:40 Gość portalu: dzwoniec napisał(a): > Gdybym ja się tak chciał zniechęc > ać, to tego pięknego forum by nie było :) Byłabyż to niepowetowana strata dla nas wszystkich. Nie ustawaj w wysiłkach Ptaśku, a nuż przypomnę sobie hasło do Brunhildy :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: o skoro wspomniałes Rydzyka IP: 62.244.153.* 01.02.11, 19:50 Nie wiem, o co wam chodzi z tą Brunhildą. Jestem prawie pewien, że w któryms z odcinków serialu "Pan Samochodzik" duch Bogusława tułałsię w podziemiach i tak właśnie wzywał Brunhildę. W książce niby jest trochę inaczej (bo nawet kiedyś sprawdziłem), ale ja przytoczyłem wersję z serialu. Cierpisz na niedosyt interpretacyjny? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: o skoro wspomniałes Rydzyka 01.02.11, 20:12 Gość portalu: dzwoniec napisał(a): > Cierpisz na niedosyt interpretacyjny? Nie, tęsknie po prostu do czułych wyznań. ATy tak pięknie wyznałeś mi miłość, gdy wpisałem Ci się dla jaj jako prawdziwa.brunhilda ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: o skoro wspomniałes Rydzyka IP: 62.244.153.* 01.02.11, 20:15 O ty dowcipnisiu, zemsta cię nie minie! Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: o skoro wspomniałes Rydzyka 01.02.11, 20:18 Gość portalu: dzwoniec napisał(a): No wiesz? Chciałem Ci pomóc, ożywić Twoje forum, a Ty chcesz się mścić? Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Z Palikotem to jest chyba fobia 02.02.11, 22:23 sam się zastanawiam w co ja się wpędziłem... ... ale blog będzie dalej znaczy powoli bo przyznam że nie spodziewałem się że to taki cięzki temat jest... chyba że coś z założeń odpuszczę... ech łatwiej powiem ci masonów tropić - wszystko jedno czy w ramach teorii spiskowej czy też bez niej, niż znaleć zależności w tekstach Karola Adamaszka... niby w końcu z tego i tak wyjdzie dość krótki post o dziennikarzu... ale wiesz... przy okazji się wychwytuje perełki w które aż ciężko uwierzyć np. moim zdaniem Kad to niedoceniony talent w zakresie krótkich tekstów o kulturze... dwie takie perełki był popełnił że... chciałbym tak pisać sam. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak się mi przypomniała piosenka 01.02.11, 17:44 nie mogłem uwierzyć że to dzieło tych dwu co się okazało że to ich... taki słodki styl :-) Słonko podejrzewało Wiśniewskiego nawet... link ... cóż szczęsliwie niezaleznie od chęci tych czy innych do kontroli myśli i słów a najbardziej chyba samej możliwości swobodnego rozmawiania łatwiej chcieć niż zrobić zamordyzm jest jak pradawny gad - nie umiera, co najwyżej się chowa do nory i przyczaja... hmm czasem się sympatii do niego leczymy a czasem służymy mu bijąc najniższe pokłony ot ludziki my znaczy piszac my mam na my sli nas a nie was WY to całkiem co innego... we własnym jakże słusznym przekonaniu... ... nie żebym chciał was naprawiać siłą się nie da... Odpowiedz Link Zgłoś
barbares.live Re: no w sumie to przyjemne forum 01.02.11, 18:13 żałosny i niedowartościowany Leniak któremu znowu coś w życiu nie wyszło. Obrońca Arona jako godnego siebie partnera do dyskusji o starożytnych filozofach itp. Aron jest tu wyjątkowo tolerowany, rzadko wnosząc coś mądrego w dyskusjach. Towarzystwo wzajemnej adoracji znowu nie poznało się na Leniaku. Powiedz nam dlaczego ciebie świat jeszcze nie docenił, nie poznał się na tobie? Dlaczego sam siebie chwalić musisz?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: no w sumie to przyjemne forum IP: 62.244.153.* 01.02.11, 18:27 Biorąc pod uwagę ukształtowanie się sejmowego zespołu do spraw donoszenia na internautów do prokuratury, stawiam następująca tezę: Po co nasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie :) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak w duchy wierzysz? 01.02.11, 18:48 :-P niejedną jeszcze parnoję... link Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: w duchy wierzysz? IP: 62.244.153.* 01.02.11, 18:56 > niejedną jeszcze parnoję... W nocy trochę się zmieniam... www.youtube.com/watch?v=IqdAbnnQm14 Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Czy warto bronić arona? 01.02.11, 18:46 w sumie to dobre pytanie Regulamin forum niby nie przewiduje żeby uchodziło nazywanie jednego z urzytkowników słowem na ch oznaczajacym popularnie prącie... ale z drugiej strony kiedy robi to lubiany forumowicz to czemu mu na to nie pozwolić? milczenie jest oznaką zgody... oj za długo by wymieniac kto milczał niektórzy nawet staneli w obronie praw do wolności nazywania arona słowem na ch... ... ja akurtat faktycznie nie milczałem dlaczego sam siebie chwwalę? cóz przecie jedynie dla mnie samego jest to pochwała Pozdrawiam żałosny i niedowartościowany Leniak Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Czy warto bronić arona? 01.02.11, 18:59 Ciekawe, że wcześniej Arona nie broniłeś, a wpisów podobnych owego użytkownika nie zauważałeś. Wiesz Leniak, to niedawno było i trudno nie pamietać, że poczułeś się obrażony wpisem Bosmana i stąd była cała chryja, ech... Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak a nie mówiłem 01.02.11, 19:30 ech Wampirze powiadasz że byłem jako wy i sie wyrodziłem nagle? i motywy me tak ładnie rekonstruujesz ech te miary (a każdy ma swoje, prawda?) ... wydaje mi się że aron nie ma tych samych praw co bosman... i jego obraźliwe wpisy nie sa pod specjalna ochroną ale może się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: a nie mówiłem 01.02.11, 19:38 To Bosman ma jakieś specjalne prawa i jego wpisy są chronione? He, he, he... to najczęściej wycinany użytkownik tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak jak pamiętam wszyscy moderatorzy odmówili 01.02.11, 19:45 usunięcia wpisu bosmana nazywającego arona jak wyżej Empi się wymówił tym że niobecny był krt natomiast wprost odmówił i chyba jest ślad tego na forum usunął za to prosbę o usunięcie ponieważ jako zawierająca cytat dosłowny z bosmana była ponoć obraźliwa... pomogło zwrócenie się do administracji forum czyli do pracowników agory procedura usunięcia posta trwała chyba 3 dni i o czym ty wampir opowiadasz? ... o tym że swoich tłumaczy wszystko a obcych nie tłumaczy nic? Agata to ówcześnie wyraził dobitniej niż ty teraz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: jak pamiętam wszyscy moderatorzy odmówili 01.02.11, 20:10 Wpisy obraźliwe zawsze możesz zgłaszać centralnej admilicji. Tak już jest, że admini forumowi nie spędzają tu 24 godzin na dobę. Zgłosiłeś raz, bo Ci Bosman nadepnął na odcisk i robisz z siebie bohatera, tymczasem on klnie jak szewc nie od wczoraj i nie pierwszy raz kogoś obraził, jest też stale za takie wpisy kasowany inaczej niż taki elanek czy j2, którzy z racji forumowego pluralizmu są tu ze swoimi chamskimi postami tolerowani. Cóż, jak widzisz każdemu ktoś/coś tu nie odpowiada, Ty postanowiłeś zrobić z tego aferę na pół portalu. Twoja sprawa, Twoje prawo, ale do obiektywizmu to Ci bardzo daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: jak pamiętam wszyscy moderatorzy odmówili IP: 62.244.153.* 01.02.11, 20:12 Ja też kiedyś zostałem wykasowany, jak napisałem Barskiej, że jest durna. Dostałem tez pouczenie, żebym nie atakowal współdyskutanta. Brakowało tylko mandatu :) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: jak pamiętam wszyscy moderatorzy odmówili 01.02.11, 20:16 Gość portalu: dzwoniec napisał(a): > Ja też kiedyś zostałem wykasowany, jak napisałem Barskiej, że jest durna. Dosta > łem tez pouczenie, żebym nie atakowal współdyskutanta. Brakowało tylko mandatu > :) Biedne Ptasiątko ;D Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak hmm? 01.02.11, 20:34 Wampir odgrzewamy dośc stare dyskusje... tamta sprawa była o tyle wyjątkowa że jak wspomniałem była wyraźna odmowa interwencji moderatorów - nie widziałem nic podobnego odkąd tu jestem ... post nie był chamski w sposób zaowalowany ale jak to skomentowali admini ewidentny... bez afery na pół portalu żadnej interwencji by nie było bo przecie post o który chodziło się podobał i większości ówczesnych forumowiczów i moderatorom dlatego uważam że to było dno... od tamtego czasu jednak się polepszyło ale moim zdaniem warto pamiętac gdzie się było żeby już tam nie wracać ... dziś można się smiać z pomysłu PiS ale przecie to nie jest nowość i chodzi nie tylko o obrażanie reklama to jest dobry pretekst kiedy jest potrzebny pretekst... co tu zresztą dużo gadać... ... ps. przecie ja nie mówię że jestem obiektywny tylko mówię co myślę to przecie ty czy kazik czy Małgorzata czy czarownica czy hmm tak twierdzicie... Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: hmm? 01.02.11, 21:12 W wielu z tych spraw jesteś niestety subiektywny. Nie warto tego dalej wałkować :). Jak wiesz często miałeś problemy. Oto jeden z pierwszych: poczytaj i powspominaj stare dzieje i apel riliana: leniaku! zostań! Czesto kierujesz się emocjami, a one źle doradzają :). Jeszcze jedno, wulgaryzmy bosmana. Jest za swoje wybryki cenzurowany, usuwany nagminnie, najczęściej ze wszystkich forumowiczów. Nie widzę szans by zmienił swój "styl". Ma też swoich sympatyków, którzy potrafią oddzielić tę warstwę "błota" i zobaczyć pod nią jednak dość sympatycznego stwora, nawet wrażliwego. Czy w imię pryncypiów mamy wszelkimi sposobami pozbyć się go z forum? Niegodnego tego miejsca? Bronisz Arona, on sam jest tak wielce nieśmiały, że nie potrafi sam tego uczynić? Naczelny troll lubelskiego forum i wielu innych for a ma jednak swoich tu sympatyków. Leniaku, chcesz żyć to daj innym pożyć :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Broń mnie Bóg 01.02.11, 22:30 żebym chciał wyganiac Bosmana ... w sumie to chciałem tylko przypomniec że pomysły na kontrole nad forami były już dawno... i że są rózne formy takiej kontroli... ... no i to mnie zaprowadziło do wspomnień o postaci Palikota (o której własciwie już zapomniałem) a potem i do różnych - subiektywnie jak najbardziej obserwowanych upadków na forum... koniec końców sam nie jestem bez winy cóz kazdy ma swe zady... ale są szczesliwie i zalety i w Bosmanie jak najbardziej i w innych też co racja empi jednak to racja bez sensu to wałkować Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Broń mnie Bóg 01.02.11, 22:36 tak się składa leniaku, że przy tych wszelkich bólach wytrwaliśmy tu już parę lat:). Czyli nie jest tak źle. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Ale jaja!!! bosman... IP: 46.186.9.* 01.02.11, 23:21 "sympatyczny stwór :-))))))))))" przedmiotem debaty na forum. No piszta piszta - poczytam. Aha - ja Was lubię robaczki. No może z kilkoma wyjątkami. Przytaczać wyjątków nie muszę? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: hmm? 01.02.11, 22:05 przemek.leniak napisał: > Wampir odgrzewamy dośc stare dyskusje... > tamta sprawa była o tyle wyjątkowa że jak wspomniałem była wyraźna odmowa inter > wencji moderatorów - nie widziałem nic podobnego odkąd tu jestem ... > post nie był chamski w sposób zaowalowany ale jak to skomentowali admini ewide > ntny... > bez afery na pół portalu żadnej interwencji by nie było > bo przecie post o który chodziło się podobał i większości ówczesnych forumowicz > ów i moderatorom > dlatego uważam że to było dno... Wiesz, gdybyś jednak zrezygnował z ogłaszania swiatu całemu co podoba się, a co nie innym, to nie byłbyś taki nieznośny, bo widzisz, to jedynie Tobie się wydaje, że innym się coś podoba, bądź nie podoba. > dziś można się smiać z pomysłu PiS > ale przecie to nie jest nowość > i chodzi nie tylko o obrażanie No przecież, że nie nowość. Pisano wszak i w tym wątku "wraca nowe" ;-))) > reklama to jest dobry pretekst kiedy jest potrzebny pretekst... > co tu zresztą dużo gadać... Tylko, że jeśli wszyskie reklamy traktowane będą jako preteksty, to forum się zmieni w ogłoszeniowy słup. Jak ktoś potrafi stronkę w necie redagować, to chyba nie jest dla niego problemem napisanie kilku słów na forum, a jeśli o ogłoszenie tylko, że strona istnieje chodzi, to wolałbym jednak nie tu. > ps. przecie ja nie mówię że jestem obiektywny tylko mówię co myślę > to przecie ty czy kazik czy Małgorzata czy czarownica czy hmm tak twierdzicie.. Nie rozumiem, ja twierdzę, że jestem obiektywny? W życiu... mam swoje sympatie, antypatie i ich nie ukrywam, czasem nawet klikam w kosz przy postach nielubianych użytkowników, a co! Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak się zgubiłem Wampir 01.02.11, 22:33 w tej sytuacji pozwól że się z tobą zgodzę nie gniewaj się mam jakiś mętlik w głowie dziś i wypisuję jakieś głupoty pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
whipped.cream Re: się zgubiłem Wampir 01.02.11, 23:39 ci, ktorych jeszcze nie wystraszyles, przyzwyczaili sie do glupot przez ciebie wypisywanych; nawet Dostatni jakos lepiej to zniosl ostatnio ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak znaczy da się wytrzymać? 02.02.11, 00:22 Dostatniego lubię czytać to bardzo ciekawy człowiek jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: essex Re: czemu was to dziwi? IP: *.xdsl.centertel.pl 01.02.11, 20:12 > Jasne, że nie jesteśmy. Na tym forum jest tylko ideał - Leniak :DDD > typowa cech dziadków-alzheimer,bo zapomniałeś o sobie.na szczęście czas dziadkowych trollów takich jak Ty już mija na tym forum...ot,nowe pokolenia... Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak dziadki??? 01.02.11, 20:46 ani wampir ani ja nie mamy jeszcze 40... a już dziadki??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: essex Re: dziadki??? IP: *.xdsl.centertel.pl 01.02.11, 20:56 to był cytat pewnego cytatu:-),nie mój.ale że wampir uważa się za ideał to niestety fakt.właściwie to mały fakcik. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: czemu was to dziwi? 02.02.11, 08:34 Na każdym forum zawsze byli, są i będą różne świry, trolle, prowokatorzy itepe itede oraz osobnicy wszędzie węszący spisek. Trzeba się przyzwyczaić i nie marudzić. Czy ktoś pamięta twórczość osobnika występującego pod nickiem prezu?:) forum.gazeta.pl/forum/w,62,27628369,27628369,_prezu_a_joannabarska_Dziwna_zbierznosc_dat.html Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: czemu was to dziwi? 02.02.11, 09:09 tajnosie, to była jazda bez trzymanki!. Prezu urzadził ze wspólnikami (minn. o nicku XXXX12siurów, czy jakoś tak) zmasowany nalot na forum. To był wysyp setek postów jednocześnie w różnych wątkach. Forum dęba stawało. Nam, opiekunom taki najazd zajmował często całą noc. Programowa ochrona forum przed takimi incydentami nie była taka jak dzisiaj :). Przeżyliśmy to i nikt nie mówił potem by na forum wchodzić za okazaniem dowodu osobistego :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: czemu was to dziwi? 02.02.11, 09:49 Hehe! Przypomniała mi się ta "dyskusja": forum.gazeta.pl/forum/w,62,25340260,,strzezcie_sie.html?v=2 Szkoda że powywalaliście z niej połowę postów, tu w końcu nikt nie wiedział kto jest kim, bo wszyscy podszywali się pod wszystkich i apiać naabarot.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: czemu was to dziwi? 02.02.11, 09:58 Dobrze, ze przytoczyłeś ten watek :)., w kontekście pojawiających się teraz niejednokrotnie uwag w stylu: kiedyś na forum to było tak spokojnie, grzecznie itp. Przytoczę wykasowaną z tamtego wątka wypowiedź prezu: Ślisko liżę twój czubek języczka... całuję tu imię Prezu później się stoczył :) Poszedł na pełną dywersję, odbiło mu całkowicie :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Re: czemu was to dziwi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 12:53 Przepraszam bardzo, Panowie, ale z jak najbardziej poważnego tematu robicie tylko tzw. podśmiechujki, opowiadając sobie nawzajem anegdoty. A jaki jest wasz rzeczowy stosunek do uczciwości, rzetelności i odpowiedzialności w internecie? Myślę, że od liderów lubelskiego forum można wymagać jasnych deklaracji w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cardillon Re: czemu was to dziwi? IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 13:35 Ależ Pani Grażyno..... nie sądzę, by ktoś z forumowych dżentelmenów nie doceniał wartości jakimi są:uczciwość, rzetelność, czy odpowiedzialność. Także w internecie. Natomiast owe podsmiechujki, jak przypuszczam ,są efektem dobrego samopoczucia, co jedynie może cieszyć. Chyba sie nie mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: czemu was to dziwi? 02.02.11, 14:50 Gość portalu: Grażyna B. napisał(a): > Przepraszam bardzo, Panowie, ale z jak najbardziej poważnego tematu robicie tyl > ko tzw. podśmiechujki, opowiadając sobie nawzajem anegdoty. A jaki jest wasz rz > eczowy stosunek do uczciwości, rzetelności i odpowiedzialności w internecie? My > ślę, że od liderów lubelskiego forum można wymagać jasnych deklaracji w tej spr > awie. Pani Grażyno. Z tych debilnych propozycji tej bandy zostaje tylko śmiech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Re: czemu was to dziwi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 16:49 Jak już wspominałam wyżej, wiadoma "banda" nie jest dla mnie miarodajnym źródłem i autorytetem i nie nią powoływałam się formułując konkretne uwagi i argumenty. Chodziło mi właśnie o stosunek do tychże, a nie stosunek do "bandy". Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: czemu was to dziwi? 02.02.11, 17:01 Gość portalu: Grażyna B. napisał(a): > Jak już wspominałam wyżej, wiadoma "banda" nie jest dla mnie miarodajnym źródłe > m i autorytetem i nie nią powoływałam się formułując konkretne uwagi i argument > y. Chodziło mi właśnie o stosunek do tychże, a nie stosunek do "bandy". "Babie to i diabeł nie dogodzi". Zawsze szuka tego czego nie ma. Większość z nas śmieje si e z tego! Na szczęście . Nie wrócą te lata te lata szalone. Każdy otrzymuje to na co zasługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: czemu was to dziwi? 03.02.11, 09:00 Internet od swego zarania jest śmietnikiem, w którym można znaleźć wszystko, co się tylko w łepetynie zajarzy. Dla niektórych fora internetowe są znakomitym miejscem, gdzie można wyładować emocje, powygłupiać się, a czasami nawet poważnie pogadać na konkretne i poważne tematy - bez obcyndalania się, i tak chyba powinno zostać.:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antonio Re: czemu was to dziwi? IP: *.centertel.pl 03.02.11, 10:01 Tajnosie,po raz kolejny w ciagu ostatnich lat piszesz ze internet to smietnik itp itd,lecz nigdy nie zajaknales sie ze cytujesz Lema ktory jest ojcem tego powiedzenia.nieladnie... Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: czemu was to dziwi? 03.02.11, 10:25 Gość portalu: antonio napisał(a): > Tajnosie,po raz kolejny w ciagu ostatnich lat piszesz ze internet to smietnik i > tp itd,lecz nigdy nie zajaknales sie ze cytujesz Lema ktory jest ojcem tego pow > iedzenia.nieladnie... Faktycznie, zapomniałem że po raz pierwszy tego określenia użył pan Lem, co w pewnym sensie przyznaje mu prawa autorskie, mimo że nigdzie tego nie zastrzegł. Niniejszym, pana Lema bardzo przepraszam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: czemu was to dziwi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 11:41 Stanisław Lem jest autorem znacznie ciekawszego i bardziej esencjonalnego spostrzeżenia, a nianowicie: "Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów". Co prawda, ja osobiście, wiedziałam to wcześniej niż Lem (bo pewnie wcześniej, w roku 1994, skorzystałam z internetu), ale że nie jestem klasykiem, to i nikt tego mojego spostrzeżenia nie upowszechnił. :(( Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Idzie nowe? 02.02.11, 22:48 Zrobił się totalny burdel . Jest ponad 100 wpisów i aby się odnieść do tematu to trzeba przekopać się przez wszystko. Mam taką propozycję! Każdy podaje link do swojej odpowiedzi w "dodaj odpowiedź.Nie wiem jak to wszystko zadziała ale może Empi coś podpowie? Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak winny jest PiS i jego głupie zespoły 02.02.11, 22:52 do jeszcze głupszych spraw... i jeszcze p.... a nie napisałem ;-) chyba mi lepiej pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: winny jest PiS i jego głupie zespoły 02.02.11, 22:57 przemek.leniak napisał: > do jeszcze głupszych spraw... > i jeszcze p.... > a nie napisałem ;-) > chyba mi lepiej > pzdr. Przemku . Czy to zbieżność godzin wysłania czy to wypowiedź twoja na mój wpis? Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak odpowiedź 02.02.11, 23:07 ustaw sobie widok drzewka... niewiele to pomaga ale przy dłuuuugich wątkach trzeba się wylogować że by zobaczyć kto komu odpowiada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: essex Re: odpowiedź IP: *.xdsl.centertel.pl 03.02.11, 07:04 no więc może zastanowić się warto by było czy nie przywrócić starego widoku forum.tego sprzed zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 10:46 Swoja wypowiedź kieruje gł. do Grazyny B. To wcale nie jest tak, że autorzy wpisów sa anonimowi. Im sie tylko bardzo czesto tak wydaje. Swego czasu - jako (niestety juz były) współpracownik redakcji jednej z lubelskich gazet - byłam swiadkiem, jak namierzano autora obraźliwych wpisów na tamtejszym forum. Zajęło to - nie przesadzam - około minuty. Wiedzieliśmy, z jakiej dzielnicy (ba - z jakiej ulicy ) pisze i kto jest jego providerem. To by wystarczyło do dokładnego ustalenia jego danych. To zdarzenie raz na zawsze uświadomiło mi, ze anonimowość w necie to rzecz po prostu mityczna. Powiem szczerze - jak ktos sie oburza na wulgarność w necie, to nie powinien w ogóle zaglądac na fora. Ja - pisząc na nich - jestem przygotowana na to, że może spotkac mnie tam cos megaprzykrego - i spotkało juz nieraz. Ba - nieraz pisano różne rzeczy na temat mojej sytuacji rodzinnej i zawodowej (autor ewidentnie musiał mnie znac z reala). To jest cała specyfika netowej wymiany zdań, i byłoby głupotą z mojej strony, jakbym sie próbowała oburzać na to. Osobiście bardzo lubie podejmowac dialog z kimś, kto mnie atakuje i czesto konczy się to bardzo mile. Wszelkie próby monitorowania sieci moga przyczynic sie do tego, że ludzie będa pisać prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antonio Re: odpowiedź IP: *.centertel.pl 03.02.11, 11:38 Folkatko-prawdy sa rozne(patrz TIschner;>).ale nie chcesz chyba by zadekretowano dostep na fora tylko dla pelnoletnich,po przeslaniu kopii dowodu i jego weryfikacji,po uzyskaniu zezwolenia na najblizszym komisariacie i uzyskaniu pozytywnej opini od proboszcza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 11:45 Che che uciekło mi bardzo ważne słowo. Chodziło mi o to, że monitorowanie netu może doprowadzic do tego, że ludzie bedą bali sie pisac prawdę. Bo tak to wyszedł bezsens w stosunku do całej treści mojej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 12:45 Ano, właśnie. Nie widziałam jeszcze tego sprostowania, kiedy pisałam swój list (vide poniżej), ale zdążyłam się zdziwić tą konstatacją :))) Niestety, zgadzam się z nią w pierwotnej, niesprostowanej formie. I powiem nawet więcej: Być może niektórzy będą się bali pisać prawdę, ale jeszce bardziej i więcej osób będzie się bało pisać NIEPRAWDĘ. A z tym właśnie mamy największy problem! Od pisania, ujawniania prawdy są w pierwszym rzedzie zawodowi dziennikarze i profesjonalne pisma. Czasami ryzykują, ale i czerpią za to ryzyko określone profity. Wbrew pozorom prawda nie jest też wcale zbyt groźna dla zwykłych obywateli, którzy decydują się ją ujawnić, bo mają po temu wiele różnych środków do dyspozycji - właśnie prasę, organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości, rzecznika praw obywatelskich, federacje konsumentów, urząd ochrony konsumentów, liczne organizacje pozarządowe strzegące praw obywatelskich (np. Fundacja helsińska) itd itp. Nie bójmy się więc, że egzekwowanie odpowiedzialności za słowo w sieci zabije prawdę. Bójmy się nieprawdy, która jest jak zła krew, jak trucizna, jak jad i toksyny, a którą szafuje się bez większych ograniczeń i niemal bezkarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 12:56 Spróbuj ujawnić prawdę np. na temat zabójstwa Olewnika, ciekaw jestem, jak długo potem pożyjesz pod czujnym okiem policji, prokuratury ble ble itd.. > Bójmy się nieprawdy, która jest jak zła krew, jak trucizna, jak jad i > toksyny :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 13:10 Gość portalu: dzwoniec napisał(a): > Spróbuj ujawnić prawdę np. na temat zabójstwa Olewnika, ciekaw jestem, jak dług > o potem pożyjesz pod czujnym okiem policji, prokuratury ble ble itd.. Wypowiedź czysto efekciarska czyli demagogiczna. Póki co nikt nie zna jeszcze niepodważalnej prawdy o zabójstwie Olewnika. Co i raz to okazuje się, że to bzdura, tamto błą, to nieprawda, tamto kłamstwo itd. Obawiam się, że w tej sprawie, całej prawdy nie da się już ustalić. Po co więc takie erupcje "błyskotliwości"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 13:35 > Póki co nikt nie zna jeszcze niepodważalnej prawdy o zabójstwie Olewnika. Z wyjątkiem kilku "samobójców" oraz policjantów i prokuratorów z lokalnego "towarzystwa", którzy zrobili wszystko, żeby tej sprawy nie wyjaśnić :) Tak więc ta czysto efekciarska, czyli demagogiczna wypowiedź obrazuje sposób działania organów ścigania w naszym pięknym kraju. Tu jest przykład mniej efekciarski, czyli demagogiczny, za to bliższy geograficznie: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9030047,Sad_o_b__policjancie__400_tys__zl_za_zlamane_zycie.html Tak się właśnie kończy próba naruszenia lokalnych układów i interesików. Jeżeli znasz prawdę, to ją ujawnij, a ja będę trzymał kciuki, żeby ci policjanci nie połamali nóg w areszcie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B Re: odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 14:13 Nie mieszajmy meritum z formą. W sprawie Olewnika twierdziłam tylko, ze całej prawdy nikt nie zna i - zapewne - już nie pozna. Nie zahaczałam w ogóle o temat kto i co przy tym majstrował i kręci dalej. Sama jestem zbulwersowana działaniem "służb", "organów" i "wymiaru" w tej sprawie. Proszę (nie pierwszy raz!) czytać ze zrozumieniem i nie insynuować innym własnych obaw, podejrzeń, frustracji itp. W sprawie Szczeklika - wątek przeczytałam i przychylam się do radykalizmu osoby podpisanej "alfetta". Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Mój Boże! 03.02.11, 12:58 to mają być jakieś wyłączne kanały dla prawdy? oficjalna prasa zawodowi dziennikarze? fundacja helsińska? zarty prosze Pani... ... wolność jest nie dla glidii zawodowytch czy jakichkolwiek stowarzyszeń wolność musi być dla kazdego obywatela niereglamentowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: Mój Boże! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 13:03 Jak zwykle Pan zmyśla i dorabia swoje insynuacje. Ktro pisał o jakiejś wyłączności? Przeciwnie, napisałam, że obecnie jest wiele różnych możliwości (kanałów) ujawniania prawdy i że nie jest to bynajmniej groźne dla obywatela. Skąd u Pana taka nieodparta skłonność do manipulacji, odwracania kota ogonem, insynuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 11:43 Ale przecież nie chodzi o to, że internauci obrażają jedni drugich na forum, tylko o obrażanie osób nie mających z forami nic wspólnego, tak jak np. w wątku pod artykułem o prof. Kokowskim. Co do łatwości namierzania, to adres IP jest w Polsce traktowany jako dane osobowe, dlatego bez pomocy organów ścigania nic nie jesteś w stanie wskórać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 11:48 ty > lko o obrażanie osób nie mających z forami nic wspólnego, tak jak np. w wątku p > od artykułem o prof. Kokowskim. Sorry - ale jeżeli ktos pisze w taki sposób, jak osoby tam się wypowiadające, wystawia świadectwo nie osobie Kokowskiego, ale przede wszystkim - sobie, i sam przyczynia sie do tego, ze nie traktuje poważnie jego słów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 12:03 Być może, ale jeżeli do tych obraźliwych odzywek doszłyby jeszcze pomówienia np. o alkoholizm, bicie żony, niepłacenie alimentów, podkładanie świń kolegom, uchylanie się od płacenia podatków, popełnianie plagiatów, branie łapówek na egzaminach itd. i gdyby się te oskarżenia pojawiały na różnych forach, to część ludzi by w nie uwierzyła i byłoby to obiektywne zaszkodzenie konkretnej osobie przez anonimowego internautę, którego bez pomocy policji nie da się namierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: odpowiedź 03.02.11, 11:58 Zrób pitoku listę osób publicznych, które można a nawet powinno się obrażać oraz tych, których obrażanie jest zabronione i puść ją w sieć bo tu już kompletnie połapać się nie można. Tak zwani "polscy patrioci" oraz spora część tak zwanej "polskiej prawicy" bowiem stosują tu bardzo dziwne kryteria oraz system wartości...:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna B. Odpowiedź dla folkatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 12:30 Trudno nie zgodzić sie tak w zupełności z twoimi refleksjami, aczkolwiek (jak zauważył to już "antonio") w życiu bywa rozmaicie. Namierzyć "w minutę" można tylko kogoś, kto ma stały IP albo akurat jest on-line. Jednak w przypadkach, które opisał szerzej w tym watku pan Leniak (zmienne IP, proxy, tor, kawiarenka itp.), sprawa nie jest już tak banalnie prosta. Niekiedy dopiero sąd jest w stanie przymusić providera albo właściciela portalu do ujawnienia adresu IP, z którego nadano inkryminowaną treść, a i to czasami nie pozwala ustalić konkretnej osoby, która wysłała przekaz, np. w kawiarence lub w firmie, gdzie dostęp do konkretnego hosta ma wiele osób). Nie bardzo też zgadzam się z logiką takiego podejścia, ze jeśli ktoś zżyma się na wulgarność w sieci to nie powinien zaglądac na fora. Zgodnie z taką sama logiką, ktoś, kto oburza się na bandutyzm i rozboje uliczne, nie powienien chodzić po ulicy. Jest to podejście o tyle dziwne, że cywilizacja ludzka oraz poszczególne społeczeństwa właśnie po to wypracowały szereg rozmaitych środków prawnych i fizycznych aby nautralizować i zapobiegać negatywnym zjawiskom, a nie sankcjonować je i ratować się tylko ucieczką. Jak już pisałam kilkakrotnie, internet jest powszechnym medium bardzo podobnym do prasy oraz elektronicznych środków upowszechniania informacji, a różni go od nich tylko to, że zawiera w sobie jeszcze dodatkowy element, który pozwala na komunikację obustronną. Jest więc jakby "prasą" (w rozumieniu ustawy "Prawo prasowe" czyli z mediami elektronicznymi włącznie) oraz telefonem (telegrafem, faxem) na raz. W moim przekonaniu nie ma więc żadnych powodów ani przeszkód aby internet, w części, w której pełni rolę publicznych mediów, podlegał tym samym prawom i rygoromk jak pozostałe media. Kiedy więc korzystamy z internetu tylko jako środka łączności indywidualnej (listu e-mail, telefonu, "faxu") winny obowiązywać prawa adekwatne do tego środka, ale kiedy internet staje się publicznym środkiem przekazu, tzw. publikatorem, wówczas powinno stosować się przepisy dotyczące prasy. Co to oznacza w praktyce? Ano, bardzo prosto. Jeśli piszę prywatny (indywidualny) list, łączę się komunikatorem z konkretną osobą lub wymieniam poglądy na prywatnym forum, do którego dostęp jest limitowany i możliwy tylko po zalogowaniu, wprowadzeniu hasła itp, a uczestnicy możliwi do zidentyfikowania jako konkretne osoby, to wówczas obowiązują tylko zasady towarzyskie (ewentualnie kodeks Boziewicza :) oraz - w razie czego - kodeksy cywilny i karny. Jeśli natomiast korzystam z forum publicznego - grupy usenetowej czy otwartego forum (jak np. forum GW) do którego dostęp ma każdy i każdy może na nim publikować dowolne treści, to automatycznie, oprócz prawa cywilnego i karnego, podlegam także wszelkim przepisom i rygorom "Prawa prasowego" oraz wynikającym z nich konsekwencjom. Czy jest to takie trudne do zrozumienia i zrealizowania? Na koniec chciałam dodać, że bardzo zainteresowało mnie ostatnie zdanie twojego listu: > Wszelkie próby monitorowania sieci moga przyczynic sie do tego, że ludzie będa > pisać prawdę. Co prawda w kontekście całej twojej wypowiedzi jest ono dość zaskakujące, niemniej w pełni się z nim zgadzam! Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak prawo prasowe? 03.02.11, 12:43 nie nie i jeszcze raz nie jak 100 osób sobie gada na rynku to to ma podlegać pod prawo prasowe? przecie to absurd a takim rynkiem są właśnie fora to nie są publikacje ... nie jest tez prawdą że da się zastosowac te ponoć wypracowane przez społeczeństwa (sic!) środki prawne do czegoś co jest novum a takim novum jest własnie internet to nie prasa ani film ani tv ani tez połączenie tego w żadnej konfiguracji to nowa jakość jest i wcale nie podobna do starych znanych mediów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: prawo prasowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 12:58 Panie Leniak, elementarne zasady dyskusji wymagają tego, że jeśli formułuje się jakąś tezę, to należy jej dowieść lub przynajmniej uprawdopodobnić. Pan pisze, że internet nie jest podobny do żadnych znanych mediów, ale w żaden sposób Pan tego nie uzasadnia. Proszę napisać dlaczego niby nie jest podobny? Ja napisałam dlaczego jest podobny i dość rzetelnie to zilustrowałam. W polemice oczekuję argumentów, a nie deklaracji i haseł. PS Pańska analogia, porównująca internet z rynkiem, jest bardzo nietrafna. Na rynku gadają ze sobą konkretni ludzie, a nie anonimy "strzelające zza węgła". Grupa jest ograniczona w czasie i przestrzeni, a nie przygląa się jej, słucha i czyta cały świat w dowolnym momencie. I faktycznie i prawnie robi to WIELKĄ RÓŻNICĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak prosze bardzo 03.02.11, 15:42 na rynku jak i na forum owszem rozmawiają tak samo konkretne osoby ale czy aby napewno zna pani numer dowodu czy pesel osób z którymi pani rozmawia na rynku? chyba jednak nie... o ile się przedstawią znac ich pani może z tego jakim imieniem lub nickiem się przedstawili nie chce mi się łopatologicznie, prosze wybaczyć... forum równiez nie czyta wbrew pozorom cały swiat nawet nie cały Lublin je czyta... ... zapis zaś że istnieje? Droga Pani... spisane będą czyny i rozmowy... a zapisu tego będzie tak wiele że nawet google sobie nie poradzi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: prosze bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 17:08 przemek.leniak napisał: > na rynku jak i na forum owszem rozmawiają tak samo konkretne osoby > ale czy aby napewno zna pani numer dowodu czy pesel osób z którymi pani rozmawi > a na rynku? A po co mi od razu pesel czy numer dowodu? Dość, że osoba realnie istnieje i jest dostępna,. Jeśli coś przewini, to są na to (również żywi, realni) świadkowie albo przyjdzie strażnik miejski i wylegitymuje. W internecie nie wie Pan nawt czy rozmawia z człowiekiem czy z inteligentnie zaprogramowanym robotem. A może ja nie jestem wcale starą babą, emerytką, tylko młodym, przystojnym brunetem? :)) Pański pierwszy (i, niestety, ostatni) dowód padł. Gdzie inne? Pozdrawiam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak hi hi hi 03.02.11, 18:02 rozmawiając na rynku z przystojnym brunetem też nie wiadomo kim on naprawdę jest a może to agent Tomek? strażnik miejski nie przyjdzie bo szczękuje własnie rower qavtana świadkowie? nikt nic nie widział - zapewniam po za tym wszyscy są głusi... ... propos inteligentnie zaprogramowanych robotów... to cóż ja rozumiem że ten brak wiary w to że ktoś tam realny w klawiaturę klepie jest tego samego typu co brak wiary w fale radiowe... nie bardzo rozumiem jaki jest sens inwigilować roboty? czy one podlegaja prawu prasowemu? ... Janusz M. który się tu źlił na mnie niegdyś też nie wierzył że ja to ja ... w internecie nie potrzeba świadków bo jest zapis jest to zapis naszych opinii bo my tu piszemy nasze opinie... tak jakbyśmy je wygłaszali na rynku ... anonimowość zabawna rzecz - to naprawdę nie ma znaczenia o dla przykładu ja pisze jako ja ale większość tu dyskutujących da się zidentyfikować nawet bez potrzeby uciekania się do ip pytanie tylko po co? ... powadają że prawdziwa cnota krytyk się nie boi i tak też jest kontroli i moresu chcą ci którzy chcą prawdę ukryć i boją się że jednak wypłynie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: hi hi hi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 18:58 Panie Leniak, udowodnił Pan, niestety, tylko to, że potrafi pan przegadać babę ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: Odpowiedź dla folkatki IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 13:03 > to automatycznie, oprócz prawa cywilnego i karnego, podlega > m także wszelkim przepisom i rygorom "Prawa prasowego" oraz wynikającym z nich > konsekwencjom. Art. 14. pkt. 2 "Dziennikarz nie może odmówić osobie udzielającej informacji autoryzacji dosłownie cytowanej wypowiedzi, o ile nie była ona uprzednio publikowana." www.aktor.pl/prawo/prasowe.htm Jeżeli podlegasz prawu prasowemu, to też masza taki obowiązek zapewne i jeszcze pare innych równie ciekawych :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: Odpowiedź dla folkatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 13:20 Gość portalu: dzwoniec napisał(a): > Art. 14. pkt. 2 > "Dziennikarz nie może odmówić osobie udzielającej informacji autoryzacji dosłow > nie cytowanej wypowiedzi, o ile nie była ona uprzednio publikowana." > Jeżeli podlegasz prawu prasowemu, to też masza taki obowiązek zapewne i jeszcze > pare innych równie ciekawych :)) A w czym problem? Jeśli przypisuję komuś konkretnemu (z imienia i nazwiska) jakąś (nie publikowaną wcześniej) wypowiedź i dosłownie ją cytuję, to powinienem mieć zgodę tej osoby na publikację. Co w tym niezwykłego? Inaczej mógłbym napisać i opublikować to na cały świat że pan .............. (imię i nazwisko, zmieszkały tu i tu), używający pseudominu "dzwoniec", powiedział: (tu jakaś idiotyczna bzdura lub sformułowanie naruszające czyjeś dobra osobiste, nawołujące do przestępstwa, propagujące nazizm itp). I nie ma sprawy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Grażyna B. to facet! IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 13:42 > > Inaczej mógłbym napisać i opublikować to na cały świat Nie zamierzam z tobą dalej dyskutować, oszuście! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: Grażyna B. to facet! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 14:19 Tak, jestem oszustką, bo staram się oszukać samą siebie, że nie mam kłopotów ze wzrokiem i koordynacją ruchu palców po klawiaturze. Ale, na wszelki wypadek, życzę tylko takiej dyspozycji, jak moja, w wieku 81 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzwoniec Re: Grażyna B. to facet! IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 14:35 Pod względem prostolinijności zmyślania dorównuje ci tylko Pogarda :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.B. Re: Grażyna B. to facet! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 14:44 Wyczerpałam temat. Do widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antonio Re: odpowiedź IP: *.centertel.pl 03.02.11, 11:28 Stary widok forum nie byl zly.mam podpowiedz-warto poprzegladac fora gazet amerykanskich ktore maja dziesiatki tysiecy uzytkownikow,moze cos daloby zaadoptowac sie do tego forum by bylo bardziej przejrzyste. Odpowiedz Link Zgłoś
pogarda Wracajac do tematu: 03.02.11, 16:58 Moje zdanie na ten temat jest takie, ze nei mam zupelnie zdania.. Moge sie jednoczesnie zgodzic z pogladami translokutorow o ile ci zamienia je wczesniej na moje ;) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
pogarda Re: Wracajac do tematu: 03.02.11, 17:13 PS: Ach! bym zapomnial: Chcialem powiedziec, ze Nasz Jaroslaw, chluba narodu jest jak, nie przykladajac napoleon - wielkim wodzem jest! Dziekuje kolegom z klubu PiS za wprowadzenie tak waznego rzecza jakim jest skanowanie forow publicznych, bo dzieki temu moj wklad w rozwoj prawdziwej polskosci katolickiej zostanie odnotowany. Lubu dubu, lubu dubu niech zyjenam prezes naszego Klubu! Nieeeeeeeeeech zyyyyyyyyyje nam! Wzwiazku z powyzszym prosze, aby moje dotychczasowe poczynania jako samca uznano za niebyłe gdyz dzialalam zbalamucona ówczesnie panujaca peowska cywilizacja. Jednoczesnie stwierdzam ze PO nie ma nie bylo i nie b... Jednoczesnie chcialam podziekowac siostrom z Archeo za naswietlenie mi prawdziwej ideologii! pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Z Wirt.Polski IP: *.lublin.mm.pl 04.02.11, 16:09 Parlamentarny Zespół ds. Promocji Wolności Przekazu i Poszanowania Zasad Dialogu Społecznego w Komunikacji rozpoczął pracę. W świetle nowych przepisów, w zasadzie wszystko zostałoby po staremu: powiedzieć możesz wszystko. Ale jeśli powiesz za dużo, znajdą cię od razu. Dużo się mówiło, że PiS chce ocenzurować internet. Byliśmy na pierwszym posiedzeniu nowo powstałego zespołu i jesteśmy dalecy od tego, by nazwać jego dążenia kneblowaniem ust. Cel jaki chce osiągnąć zespół, to równość w dostępie do wolności słowa i równość w dochodzeniu swoich praw. - Nie nakładając nikomu knebla, chcemy by przeciętny szary obywatel miał takie same prawa jak politycy, czyli narzędzia do natychmiastowej obrony - mówi wiceprzewodniczący Zespołu Jacek Żalek (PO). - Krytyka w internecie jest akceptowalna i taka ekspresja jest wręcz właściwa, ale tak jak można nazwać kogoś głupim, tak trzeba mieć dowód by oskarżyć kogoś o to, że jest pedofilem - dodaje przewodniczący Zespołu Andrzej Jaworski (PiS). W świetle nowych przepisów, w zasadzie wszystko zostałoby po staremu: powiedzieć możesz wszystko. Ale jeśli powiesz za dużo, znajdą cię od razu. I puentując można przytoczyć anegdotkę, którą w ramach żartu na posiedzeniu zespołu zaserwował jeden z posłów: zanim napiszesz, skonsultuj się ze swoim prawnikiem. Reporter: Dominika Leonowicz Odpowiedz Link Zgłoś