potrzeszcz
09.02.11, 22:31
Ciekaw jestem, gdzie ci turyści bedą jeździli tymi rowerami. Główne zabytki sa "w kupie" i można je zwiedzić na piechotę, a dojazd do dalej położonych atrakcji po lubelskich ulicach, wsród samochodów, bedzie chyba w ramach sportów esktremalnych.