uszk
12.02.11, 15:45
Czy miejskie władze łącząc szkoły uzasadniają albo przynajmniej biorą pod uwagę inne aspekty oprócz kosztów i metrażu na ucznia?
Czy oszczędzać się będzie wyłącznie nie budynkach, czy zostanie zwolniona część nauczycieli czy przeniesienie szkół odbędzie się razem z kadrą?
Jeśli tak, to czy nowe placówki będą zespołami szkół? Na tej samej powierzchni na której dotąd funkcjonowało liceum będzie np. liceum i gimnazjum? Czy Gazeta mogłaby dotrzeć do liczebności szkół i podać takie dane?
Dlaczego się łączy liceum z gimnazjum?
Czy brano w ogóle pod uwagę, że szkoła to nie tylko miejsce, budynek i zapis w dokumentach ale też pewna funkcjonująca całość o jakiejś specyfice społecznej?
Czy władze miasta myślą czy tylko liczą?