Świdnik. Związkowcy z PZL chcą podwyżek... i pa...

18.02.11, 11:48
Zgoda.
Palcie...
Ale za swoje !!!
Zainstalować w Palarni zegar pokazujący czas pobytu palacza. Odbijać specjalną kartę ?
3 - 4 papieroski ;) Czasem wiecej.... .
Przez cały dzień uzbiera się godzinka ? A przez miesiąc ?

I odliczać im od pensji !
Palacz jest mniej wydajny, myśli tylko o fajkach. Śmierdzi.

Zarobisz mniej - to zrozumiesz !
Z drugiej strony, wymagać myślenia od Robola ?


Pozdrawiam ^ ^
Grzesiek

    • Gość: lekarz W zadnej z fabryk w Europie nie na palarni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.11, 14:54
      Bo tam przychodzi sie do pracy,a nie na papieroska...
      • qqbek Re: W zadnej z fabryk w Europie nie na palarni 18.02.11, 16:49
        Gość portalu: lekarz napisał(a):

        > Bo tam przychodzi sie do pracy,a nie na papieroska...

        Lekarzu... na nogi się lecz, na głowę za późno :)
        Znajdź mi większy zakład pracy w Hiszpanii, Włoszech a nawet Francji, pozbawiony palarni :)
    • Gość: jolo Re: Świdnik. Związkowcy z PZL chcą podwyżek... i IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.11, 15:33
      masz calkowita racje!od 29 lat mieszkam w niemczech,pracowalem w tym czasie w dwoch firmach(ani dnia na bezrobotnym) i tam wlasnie tak bylo, chciales palic prosze bardzo ale musiales odsteplowac elektroniczna karte iczas byl potracany przy abrechnungu. I jeszcze jedna sprawa-niedawno ludzie w Swidniku prosili rzad iPana Boga zeby nie zamknieto tej fabryki i teraz jak sie znalazl inwestor to te zadymiacze i balwany ze zwiazku swoimi absurdalnymi zadaniami chca to wszystko rozwalic.dzisiaj firme przenisc do innego kraju to zaden problem(NOKIA z niemiec do rumuni w ciagu pol roku prace straclo ca 2000 ludzi).
    • art.usa Wojna 30 letnia, wprowadzono tytoń jako lekarstwo do Europy. 18.02.11, 15:51
      Czyli już w latach 1618-1648, każdy wiedział że tabak pomaga do kichania,
      snu, czyści podniebienie, przegania bule, leczy wrzody i rany
      i chroni przed zarazą.

      Tego ludziom zabronić to czysta złośliwość
      i chęć na ludzkie cierpienia i męki.
      Po drugie z podatku tytoniu, są płacone renty dla pracowników.

      Strajkiem ich obłożyć, niech poczują rękę polaka.
      Szkot czy Anglik by jeszcze chciał, żeby po fajrancie po szklaneczce łyski wydawano.
      Polakowi wystarczy po secie wódy do śniadania i obiadu.
      Czyżby to już za dużo?
      • tajnos.agentos Re: Wojna 30 letnia, wprowadzono tytoń jako lekar 18.02.11, 20:29
        Jak ci coś nie pasi to się zatrudnij w Chinach:

        www.moty.pl/ogloszenie-o-prace/
    • grymas50 Świdnik. Związkowcy z PZL chcą podwyżek... i pa... 18.02.11, 15:53
      Natychmiast utworzyć 6 związek zawodowy: 'ZAWODOWYCH PALACZY".
    • zenutek Zbliżają się wybory - Ziętek w akcji... 18.02.11, 16:07
      Nawet jakby ktoś nie słyszał czy nie wiedział, że w tym roku przypada termin wyborów, to już po "obudzeniu" się Sierpnia'80 i pana Ziętka, można dać 100% gwarancję, że w Polsce w niedługim czasie będa wybory. Sierpień'80 tak działa: po przegranych wyborach leczy rany przez dwa-trzy lata, na kilka miesięcy przed nowymi budzi się jak oszalały...
      • Gość: kibic Re: Zbliżają się wybory - Ziętek w akcji... IP: *.ghnet.pl 18.02.11, 16:15
        kurna,gdzie bym nie chciał poczytać czegoś o gospodarce,tam ZZ Sierpień 80 na pierwszym planie.Jak długo jeszcze te głąby kapuściane będą okupować pierwsze strony gazet? Przecież im tylko o to chodzi,a nie o jakieś dobro pracownika...
    • mrrrwrrr Lenie 18.02.11, 19:13
      Miałem takich u siebie w robocie. Co pół godziny (nie przesadzam) atakowali współpracowników tekstem typu "popilnujesz? muszę na fajkę" i wyłazili sobie na pogaduchy.
      Jednym z nich to był wiceprezio lokalnej S.
      Na szczęście żaden z tych sk.. już nie pracuje. Pracodawca miał jaja i nawet tych niby chronionych udało mu się pozbyć. Nie wrócili.
      • art.usa Re: Lenie, i chore pasożyty. Oś...im dla nich to wypoczynek. 18.02.11, 20:09
        mrrrwrrr napisał:

        > Miałem takich u siebie w robocie. Co pół godziny (nie przesadzam) atakowali wsp
        > ółpracowników tekstem typu "popilnujesz? muszę na fajkę" i wyłazili sobie na po
        > gaduchy.
        > Jednym z nich to był wiceprezio lokalnej S.
        > Na szczęście żaden z tych sk.. już nie pracuje. Pracodawca miał jaja i nawet ty
        > ch niby chronionych udało mu się pozbyć. Nie wrócili.

        Takie ku... społeczne miałem też w mojej firmie.
        Ich cały dzień, to papieroska i patrzeć na zegarek.

        Zostawiłem jednego żeby pomyślał jak zrobić i miał zrobić.

        Przyszedłem wieczorem:
        na podłodze grubo z petów, nic zrobione ale godziny se napisał
        i o nie sie kłócił jak chory.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja