Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy me...

20.02.11, 19:09
Zastanawiam się, o co chodzi w tym artykule. Czy o to, że w Lublinie bedzie o jedno studium z ratownictwa więcej, czy o to, że studium kształci gorzej niż studia, czy o tym, żeby zmienić prawo i wprowadzić dodatkowy rok nauki, no i przede wszystkim - jak jest w innych krajach, skoro w żadnym nie jest tak jak u nas. Są tam studia czy studium czy co? Pani red. Szlachetka przeskakuje z tematu na temat jak konik polny na widok świergotka. Przeczytanie tego artykułu to kolejne stracone 5 minut (7 razem z napisaniem posta).
    • microb66 Mam pytanie 20.02.11, 20:12
      Czy licencjat po uczelni medycznej to dawny felczer?
      • empi Re: Mam pytanie 20.02.11, 20:14
        Felczer...
        pzdr.
    • konto.na.gazecie Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy me... 20.02.11, 21:39
      To kolejny przykład reform, wprowadzania czegoś nowego -NOWEGO -oczywiście gorszego.
      Co przeszkadza aby w każdej karetce był lekarz. Do reformy najczęściej byli to młodzi, uczyli się i była to ciężka szkoła.
      Ale przecież musi być po amerykancku...
    • cytrynowydyzio Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy me... 20.02.11, 21:50
      Wolę ratownika działającego według określonego schematu postępowania niż lekarza, który pracując w przychodni czy np medycynie pracy z medycyną ratunkową miał niewiele do czynienia i nie zawsze wie co ma robić z ciężko chorym pacjentem. Prawda jest taka, że i jeden i drugi wiozą pacjenta do szpitala.
      • bjkor Re: Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy 21.02.11, 04:52
        I to jest prawda. Całe szczęście że takich przypadków zeby okulista jeździł karetką jest coraz mniej. Ale to pewnie się zdarza dalej bo to jest KASA. Dobry ratownik doświadczony jest lepszy od okulisty czy niby lekarza po studiach. Niestety u nas nie ma weryfikacji po kilku latach pratyiki bo jak ktoś się załapie na etat to do końca życia czy to lekarz czy ratownik, ogólnie chodzi o budrzetówkę w takim czy innym znaczeniu. (urzędnik, nauczyciel itd )
    • Gość: ande61 Re: Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.11, 04:45
      świerkotek bronisz swojej tezy ,zrzucając Pani Szlachetce niekompetność co uważam ,że twoja finezja zmierza w obronie osób niedouczonych oraz masz w tym cel , w sprawie wypowiadają się autorytety medycyny . jestem w tym wieku ,że często korzystam z usług medycznych i wyobraż sobie w szpitalu MSWA w Lublinie podeszło do mnie dwóch młodych ludzi do pobrania krwi , cel dobór leku- dumnie na fartuchu indyfikator " ja ratownik medyczny , iglę wbijał kilkakrotnie , prawie ,że mdlałem spojrzałem dlaczego jest tak nieudolnie igła grubsza od żyły , odmówiłem pobrania krwi mimo ,że było zgrożenie mojego życia - więc nie trać czasu doucz się i nie podskakuj
      • Gość: Ratowniczka Re: Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy IP: *.play-internet.pl 24.05.11, 19:22
        a wpadłeś na to, że byli to praktykanci??????? Na kimś się trzeba nauczyć. Myślisz, że od razu poszli do szkoły i wiedzieli jak wykonać wkłucie ? Wina była tylko po stronie opiekuna,bo to on powinien ich pokierować co i jak powinni zrobić.
        • nabucco1954-54 ratowniczko... 24.05.11, 21:52
          a ja pier(.........)ę żeby jakiś szczyl uczył się na mnie gdy ja mogę umrzeć. Obyś znalazła się w takiej sytuacji.
      • jola.iza1 Re: Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy 24.05.11, 22:38
        Gość portalu: ande61 napisał(a):

        > świerkotek bronisz swojej tezy ...
        Której? Tak się pytam, tezy świergotka nie widzę, skoro założyłeś, to teraz dowód?
        Teza (upss, Twoja?)

        -


        ??
        www.poomoc.pl/
    • ameryka40 Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy me... 21.02.11, 05:39
      Zatrudnia ich szpital zamiast pielęgniarek, mimo ze nie maja odpowiednich kompetencji. Tak jest w Wojskowym na przykład...
    • qavtan Zarobki 21.02.11, 09:47
      Może napiszecie o tym, że człowiek, który jest w pierwszej linii walki o życie zarabia mało.
      • Gość: T. Re: Zarobki IP: *.146.230.240.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.02.11, 10:26
        Mnie właśnie uderzyło to: kompletny brak zaufania do ludzi, którzy mają bardzo ciężką, odpowiedzialną i wymagającą pracę, za to nie za dobrze płatną. Bo jak są po studium, to nie mają matury (jakby to był jakiś ogromny wyznacznik wiedzy/inteligencji), są głupi itd.
        Jedyny problem jaki tu widzę, to brak jednolitego programu nauczania ratownika i to raczej powinni równać do góry.
        • Gość: mel Re: Zarobki IP: *.am.lublin.pl 21.02.11, 11:41
          Chyba chodzi jednak o to, że nasza lubelska uczelnia medyczna chcąc stać się uniwersytetem namnożyła dziwne kierunki studiów tj. ratownictwo med., kosmetologia i inne temu podobne i żal straszny, że inni też uczą. A jeśli chodzi o poziom absolwentów to chyba nie można się przyczepić do istniejących w Lublinie szkół policealnych (z długoletnią tradycją), w których wykładają również pracownicy i absolwenci tejże uczelni. Ciekawe też jak długą praktykę lekarską mają lekarze jeżdżący w pogotowiu bo ja znam kilku, którzy właśnie skończyli studia, a z racji tego, że nie mogą dostać sie na staż wybierają pogotowie bo dorobić sobie można i nauczyć się czegoś na żywym obiekcie.
          • Gość: kij Re: Co trzeba zmienic ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 12:36
            Przecież to zmieniliście !!!
            Tyle czytałem - niech konowały wyjeżdzają .
            No i wyjechali i nie muszą czytać o konowałach .
            W wy zostaliście z konowałami . Ot i cała prawda .
      • Gość: jagoda Re: Zarobki IP: *.xdsl.centertel.pl 21.02.11, 17:19
        zarabiają mało ?! jak dla kogo mało - dla mnie 6 tys. to dużo
        • Gość: rm Re: Zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 00:26
          Beybe te 6tysiecy to za 340h pracy czyli 2 etaty i swiatek ,piatek i sobota a do tego dyzury po 24h i to wszystko na kontrakcie gdzie nie masz urlopu a jak cos sie wydarzy to jestes umoczony/a bo nikt sie za toba nie wstawi bo dla firmy jestes tylko najemnikiem na wlasnej dzialalności .Sama sie zatrudnij i powiesz wtedy czy to taki rarytas .

          Nie masz pojecia o co kaman to sie nei wypowiadaj .

          Ratownik na etacie 1500zl
          • Gość: jagoda Re: Zarobki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.11, 12:40
            mam w rodzinie ratownika, ma około 17-18 dyżurów po 12 godzin, zarabia średnio 6 tys zł., skonczył szkołe policealną i zrobił maturę tzw wyścigówkę - więc raczej się znam
            • Gość: rm Re: Zarobki IP: *.play-internet.pl 22.02.11, 19:58
              to ciekawe 17-18 dyzurów x 12h x srednio 20zl /h to sobie sama policz ile wychodzi

              4320 dolicz teraz ZUs jakies 880zl i ubezpieczenie okoli 150-200 zl jak nic wychodzi 6 tysiecy zlotych .

              Dziewcze wez sie ogarnij i zacznij rzucac konkretami a nie bajkami co Ci wujek opowiada bo albo plecie glupoty albo strzela z ucha i ma bonusy za kazdy donos po 2000tys zl to wtedy wyjdzie 6tysiecy .

              Poza tym to jest konktrakt podpisywany na 2 lata a potem nie zawsze Ci go przedłuża ,nie masz urlopu a jak chorujesz albo cos Ci sie stanie i nie pracujesz np kilka miesiecy to dostajesz 600zl miesiecznie .

              a na ETACIE jest 1500zl wiec czekam na nastepne konkrety bo narazie zadnych nie przeczytalem.

              Tylko bajki w stylu mam kogos w rodzinie albo kolega taty a ten kolega to ma kolege co jest ratownikiem i on mowi ze cos tam cos .... zejdz na ziemie

              • Gość: rm Re: Zarobki IP: *.play-internet.pl 22.02.11, 20:09
                Zeby zarobic te 6 tysiecy zlotych trzeba okolo 27 dyzorow po 12 godzin i wtedy rzeczywiscie cos wyjdzie .Ewentualnie kilka dób przemieszanych dyzurami 12 godzinnymi .

                Niektórzy u nas w pracy nie wychodza prawie z budynku .Widze ich dzien w dzien .na Nic czasu nie maja tylko pieniadze zarabiaja .Non stop oraja jak woły wiec JAGODA zapraszam do pogotowia zobaczysz jak jest lajtowo i te 6 tysiecy zlotych rarytas .

                Szarpanie sie z zasranymi i agresywnymi pijakami to tylko mala czesc tego wszystkiego ....
              • Gość: gosc kasia Re: Zarobki IP: *.home.aster.pl 26.11.11, 10:42
                ja pracuje jako pielegniarka moj maz jako pracownik medyczny .. i powiem tak jest po studium bez matury zarabia 2.500 miesiecznie . i wcale az tak duzo niepracuje chodzby o 6 lat nietrafila mu sie praca w sylwester. powiem tak jezeli ma sie chody u pani ktora ustala grafik to wcale niebd az tak zle .praca medyczna ogolnie pochlania duzo czasu i to obojetnie jaka . ja pracuje tyle samo co moj maz a zarabiam tyle samo a jestem po studiach. a czy sa niedoucznie . dla mnie osobiscie sprawa wyglada tak jezeli ktos zaangazuje sie w prace i zawod jaki robi to niema roznicy czy skonczyl studium czy studia . dlatego ze znam wielu po studiach ktorzy niemaja zielonego pojecia co robia a znam ludzi po liceum ktorzy pracuja lepiej i wydatniej od tych co s po studiach .
          • Gość: bosman rm, nikt ci nie kazał... IP: *.lublin.mm.pl 24.05.11, 21:56
            brać tej roboty. Idź do kopalni.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy me... 21.02.11, 10:08
      Ale zadanie ratownika jest proste -
      Sprawdzić czy pacjenty żyje.
      Jeśli tak to sprawdzić czy istnieje zagrożenie życia.
      Jeśli tak to dowieźć żywego do szpitala.
      • Gość: iza Re: Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 11:05
        Proponuję, żebyś udał się na najbliższy kurs pierwszej pomocy. Zobaczysz na czym polega prosta pomoc laika i co robią ratownicy medyczni.
        Gdyby rolą ratownika było tylko "sprawdzenie" czy pacjent żyje czy nie i jak żyje to podrzucenie go gdzieś do szpitala, to trup słałby się gęsto i w sumie to nie bardzo wiadomo po co karetki. Oni sprawdzają i reagują. Uwierz-naprawdę często gęsto ratują życie zanim pacjent trafi do szpitala.
    • ksaw Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy me... 21.02.11, 10:24
      Ratownik medyczny, będący świadkiem zgonu, nie ma prawa wystawić karty zgonu, gdyż karta jest dokumentem wystawianym przez lekarza. Lekarz rodzinny nie musi wystawić karty zgonu, jeżeli nie badał pacjenta w ciągu ostatnich 3 miesiący. Policja i lekarz sądowy nie chcą zajmować się sprawą, jeżeli nie ma objawów śmierci w wyniku przestępstwa. Były już opisywane przypadki, kiedy nikt nie chciał wystawić karty zgonu i rodzina przez wiele dni nie mogła zmarłego pochować.
      • Gość: gosc Re: Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy IP: *.tktelekom.pl 21.02.11, 12:10
        no i co w tym dziwnego. PRZECIEZ TO POLSKA
    • bling.bling Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy me... 21.02.11, 13:51
      Jeszcze parę lat temu straszono w mediach jak to ludzie będą umierać jak w karetkach przestaną jeździć lekarze. Minęło parę lat a nikt się nie zorientował że lekarze już nie jeżdżą a równie dobrze robią to ratownicy.
      W okresie wstąpienia do UE kolejna fala artykułów i świętego oburzenia na to że w Europie nie chcą uznawać polskich kwalifikacji zawodowych pielęgniarek po szkołach pielęgniarskich (nie policealnych) Dziś analogicznie podważa się kompetencje jednych autorytarnie i bez pokazywania dowodów że ich kwalifikacje są za niskie bo... i tu długa lista trzeciorzędnych argumentów. W krajach europejskich jest różnie i różne poziomy kwalifikacji wymagane są od ratowników medycznych. Przyklejenie komuś łatki specjalisty nie czyni z tej osoby autorytetu tym bardziej że z jej ust wydobywa się jedynie ignorancja. Ignorancja motywowana kasą... niestety.
      • Gość: tactical medic Re: Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy IP: *.play-internet.pl 21.02.11, 15:03
        Przede wszystkim to w większości państw UE szkoła dla RatMed zajmuje około 6 miesięcy i po zdaniu egzaminu ma prawo jeździć na zespole ratunkowym.
        Ratownicy po licencjacie są nafaszerowani wiedzą teoretyczną a niestety mają małe doświadczenie praktyczne, a po studium mają mniejszą wiedzę teoretyczną i duże doświadczenie praktyczne.
        Ludzie są przyzwyczajeni do starego systemu że wezwało się karetką przyjechał pan dr. wystawił receptę i po krzyku, a teraz jest tak że ratownicy przyjeżdżają przeprowadzają wywiad i podstawowe badania jeżeli stan pacjenta jego życiu to zawożą do szpitala jeżeli nie to pacjent zostaje w domu i dostaje polecenie pojawienia się u lekarza pierwszego kontaktu.
        Nie wspominając tu o sprawach finansowych lekarz na ZRM zarabia w granicach 70 zł na godzinę ratownik 20 zł na godzinę.
        • bling.bling Re: Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy 21.02.11, 18:17
          Przecież jasna jest motywacja całej tej awantury. Inicjatorom chodzi jedynie o zamknięcie dostępu do zawodu jednej grupy kosztem innej. Czy byli by to lekarze czy ratownicy to ma to drugorzędne znaczenie. Bo pierwszorzędne jest ograniczenie konkurencji. Idealnie do tego się nadaje straszak zagrożenia związanego z ryzykiem zdrowia lub życia lub majątku. Taką samą taktykę stosują od lat lekarze, farmaceuci, architekci i inżynierowie czy słynni prawnicy. Wszystkie te grupy zamykają dostęp do zawodu pod pozorem dbałości o jakość. A wsytarczy tylko rzut oka na rzeczywistość by stwierdzić że żadna z obietnic większej jakości nie następuje. Co robią wtedy te grupy? Ograniczają ją jeszcze bardziej... można tak w nieskończoność.
          • Gość: niedouczony RM Re: Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 00:36
            Sprawa jest prosta .

            wystarczy popatrzećjak przychodza praktykanci z UM .siedza w pomieszczeniu lub czytaja jakies pierdoly a na wyjazdy nie ma nikogo kto by byl zainteresowany zeby sie czegos nauczyc .

            ze ludzmi ze studium wyglada o wiele lepiej ale rok w rok i tak coraz gorzej .Każdy olewa tak studenci jak i Ci ze studium a potem przychodzi do pracy i nic nie umie . to jest tragedia a nie ze ktos ma 3 lata studiow lub 2 lata studium.


            w Pelni zgadzam sie z tym co pisze bling.bling znowu ktos chce zarobic i straszy ludzisków.

            pozdro600


          • Gość: aron Re: Czy w karetkach jeżdżą niedouczeni ratownicy IP: *.paradowski.pl 22.02.11, 06:46
            Dokładnie. Serwinka nie ma wykształcenia medycznego a ilość narzekań na nią nie jest większa niż na przeciętnego lekarza z dyplomem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja