rakunica
08.03.11, 19:01
Warto miec wiele takich miejsc w miastach. Ludzie sie integruja, zazywaja natury, odrywaja sie od codziennosci. I tu niespodzianka:
(...)Najprawdopodobniej będą tam też hot spoty umożliwiające dostęp do internetu(...)
Po jakiego czorta? pytam. Moze jeszcze telewizja, radio i wystepy przedwyborcze klamcow?
Takie piknikowanie ma sens jesli zyskuje na tym rodzina i wzmacniaja sie lacza ze znajomymi, sasiadami, kolegami z pracy. Zostawcie gadzety tam gdzie nie szkodza. Odetchnijcie od codziennosci, pobawcie sie z dziecmi. Tym najmlodszym przydaloby sie wiecej terenu do zabaw na uboczu z jakimis prostymi urzadzeniam. Niechby tam sie wyzywali pod nadzorem rodzicow a po zglodnieniu razem cos smacznego wrzucili na ruszt. Taka zwykla kielbaska calkiem inaczej smakuje w odmiennym otoczeniu.
Internet - ci co maja komputery - jest czesto przeciwienstwem tego, co normalne. Gry komputerowe i czatowanie moze poczekac. To ostatnia rzecz sprzyjajaca relaksowi na lonie natury wsrod innych ludzi. Internet w nadmiarze poglebia spoleczna izolacje i wykrzywia postawe (psycho-fizyczna). Podpowiadam zabieranie laptopa na basen.
Anna Kozlowska