swiergotek_polny
08.03.11, 19:27
Odkomuszenie Dnia Kobiet wbrew pozorom jest sprawą bardzo ważną, ponieważ do tej pory święto to kojarzy się z epoką I sekretarzy, sojuszu polsko - bolszewickiego, motoryzacji syrenkowo - trabantowej, wielotysięcznych demonstracji w obronie niższej ceny kiełbasy itd. Jakoś zatem trzeba temu pamięciowemu nieszczęściu zaradzić. Otóż ja myślę, że istnieje tylko jeden sposób odkomuszenia Dnia Kobiet i przeprowadzenia go na drugi brzeg transformacji ustrojowej, która w niewielu dziedzinach jest tak zapóźniona, jak właśnie w dziedzinie 8 marca. Dzień Kobiet trzeba sprywatyzować. Innej metody odkomuszenia nie ma. Trzeba znaleźć prywatnego inwestora, który zainwestuje w Dzień Kobiet, wykupi od rządu prawa do produkowania ósmomarcowych gadżetów, uzyska koncesję na hodowlę goździków i produkcję rajstop, a także wdroży nowe twórcze pomysły czczenia kobiety. Tylko w ten sposób można oderwać Dzień Kobiet od jego niechlubnej przeszłości, ukazując go w nowym, lepszym, kapitalistycznym świetle. Niech Dzień Kobiet stanie się naszym polskim Burger Kingiem, naszym MacDonaldem, Disneylandem polskiego przedwiośnia, niech nas bawi, żywi i poi. Jak na kapitalistę przystało, wzywam was, obywatelki i obywatele, wolnego, demokratycznego świata - skonsumujmy Dzień Kobiet!