sako_1
08.03.11, 21:55
Problem w tym, że pojęcie plagiat w przepisach prawa nie jest dokładnie zdefiniowane, a nieuki z prokuratury nie potrafią sprawy samodzielnie ocenić. To są rzemieślnicy, którzy z trudem czytają, a jeśli już to tylko i wyłącznie paragrafy. Oczekiwanie, że posiadają umiejętność myślenia i samodzielnej oceny jest po prostu śmieszne. To środowisko jest kompletnie zniwelowane intelektualnie - dla nich liczą się tylko paragrafy, a ewentualne oczekiwanie, że coś przemyślą lub w ogóle będą myśleć w danej sprawie, wywołuje w nich paniczny strach i korporacyjny sprzeciw. Taką mamy prokuraturę, bo takich absolwentów kierunku "prawo" wykształciliśmy. Mamy to, na co zapracowaliśmy - tępych i bezmyślnych urzędników, którzy brzydzą się myśleniem.