Czytelnik: dlaczego moja okolica tonie w śmieci...

24.03.11, 12:55
U nas na osiedlu ( na Świcie) , na skrzyżowaniu Wielkopolskiej i Podhalańskiej, na terenie pod słupami wysokiego napięcia, po zimie objawiły się zepsute pralki, stary telewizor i inne atrakcje nie wpsominając o "śmieciach powszednich" typu butelki, opakowania i inne. Co jakis czas teren ten sprzątaja dzieci z pobliskiej podstawówki w ramach Dnia Ziemi ( czy czegoś takiego) - ale na Boga! dlaczego dzieci mają sprzątac po brudasach???? . Co roku po zimie jest tam znowu śmietnik, za każdym razem większym. Nie wiem kto przywozi te śmieci ale jak tylko zobaczę sprawcę zrobię fotkę i zawiadomię policję oraz napuszczę na niego gorzej wychowanych kolegów ;) Nie wiem kogo mam podejrzewać skoro trawnik zalegają głównie odpady z frakcji suchej odbieranej w mieście ( przynajmniej na mojej ulicy) za darmo ( o ile ktoś ma podpisana umowę na śmieci), można tez wrzucac butelki po libacji do odpowiednich kontenerów na śmieci .
Nie zachęcam do pastwienia sie nad Sraża Miejska bo to chyba nie oni jednak śmiecą ( choć po lekturze artykułów w których pretensje wnosi się do w/w zaczynam mieć wątpliwości...nie ma w końcu dymu bez ognia...).
Zachęcam natomiast do uważności ogólnosąsiedzkiej i donosicielstwa. Do rozgrzebywania śmieci i szukania sprawców. I chyba jedyną droga jest spuszczenie takim osobom osobistego łomotu jak mamusia nie nauczyła żeby nie śmiecić, bo jak widać skoro nie Miasto naśmieciło to i Miasto nie musi sprzątać.
Zachęcam też Redakcję do nieustawania w akcji wraz ze wzrostem świeżej trawy która litościwie śmieci przykryje...
    • swiergotek_drzewny Re: Czytelnik: dlaczego moja okolica tonie w śmie 24.03.11, 13:44
      Jaki pan, taki kram. Na moim osiedlu takie rzeczy są nie do pomyślenia. To jest chyba oczywiste, zważywszy, że nie mieszkam już w Lublinie :)
      • Gość: ef Re: Czytelnik: dlaczego moja okolica tonie w śmie IP: *.lublin.hypnet.pl 24.03.11, 13:47
        nie bronie strazy miejskiej , ale czy to nie jest troche tak jak z odsniezaniem w dniu ataku zimy Wszyscy wszystko chcieliby na raz. Moze po prostu smiecimy jako spoleczenstwo tak , ze na miejscu starych pojawiaja sie nowe wyspiska, jak glowy odrastajace smokowi.
        • Gość: J-k Re: Czytelnik: dlaczego moja okolica tonie w śmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 15:50
          Tak, taka jest prawda to my śmiecimy. Gdy się słucha, czyta te wszystkie narzekania to zawsze wszystkiemu winni są jacyś bliżej nieznani "oni" lub "wadza". Ktoś śmieci, ktoś źle pracuje zawsze KTOŚ tylko nie my - bo my jesteśmy święci, naród wybrany, pokolenie JPII itd. Jesteśmy niestety żałosnym społeczeństwem a raczej zbiorowiskiem, tłumem o niespotykanie niskim jak na europejskie standardy kapitale społecznym. Ale jest na to rada; budować wyższe płoty i zakładać szczelniejsze żaluzje i jak najmniej korzystać z przestrzeni publicznej. Jakiś dom na wsi, z widokiem na las i sforą pilnujących nietykalności naszego terenu pitbuli - to nasz ideał.
          • Gość: Świergotek Re: Czytelnik: dlaczego moja okolica tonie w śmie IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.11, 15:59
            Ale ja nie śmiecę...
            • Gość: J-k Re: Czytelnik: dlaczego moja okolica tonie w śmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 18:06
              Jasne... ja też nie śmiecę. To ufoludki zrobiły sobie z naszego miasta wysypisko śmieci. A i w służbach odpowiedzialnych (i otrzymujących za to wynagrodzenie) za utrzymanie i egzekwowanie porządku pracują aliensi. I kto na tym traci? My wszyscy, społeczeństwo! Ale głowy do góry przyjdzie pan Maj i posprząta. Będzie spokój do przyszłego roku.
              • Gość: świergotek Re: Czytelnik: dlaczego moja okolica tonie w śmie IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.11, 18:26
                Nie wiem, czy dzikie wysypiska śmieci robią ufoludki, raczej nie sądzę, ale nie sądzę też, żeby większa część społeczeństwa wyrzucała śmieci, gdzie popadnie. Śmiecenie jest jedną z wielu patologii, a chyba nie ma sensu narzekać, że to my włamujemy się do mieszkań, to my robimy wypadki po pijaku, to my handlujemy narkotykami, my bierzemy łapówki itd. Zawsze będą w społeczeństwie jednostki aspołeczne, jednak po to ludzie płaca podatki, żeby władze miasta dbały m. in. o czystość, tak jak dbają o bezpieczeństwo.
                • Gość: J-k Re: Czytelnik: dlaczego moja okolica tonie w śmie IP: *.lublin.hypnet.pl 24.03.11, 22:01
                  My twierdzimy, że płacimy podatki i narzekamy, że "Wadze" nic nie robią. "Oni" z kolei uważają, że za takie pieniądze to i tak robią za dużo. Patologia to zachowanie sprzeczne z normą. Ale normą w naszym mieście są te zaśmiecone trawniki, ulice, parki a nie te zadbane i czyste. Normą są wszechobecne reklamy zaśmiecające naszą przestrzeń publiczną. Normą są dzikie wysypiska śmieci w lasach. Normą jest tolerowanie pijaństwa wśród kierowców. Normą są brudne samochody itd. Innymi słowy granica pomiędzy tym co patologiczne a normalne jest u nas bardzo delikatna i umowna.
                  Sporo o tych naszych "normalnościach" narysowali Raczkowski i Mleczko.
              • tajnos.agentos Re: Czytelnik: dlaczego moja okolica tonie w śmie 25.03.11, 10:04
                Gość portalu: J-k napisał(a):

                > Tak, taka jest prawda to my śmiecimy.


                > Jasne... ja też nie śmiecę.

                No to jak w końcu z tym j est - śmiecicie, czy nie śmiecicie? Bo ja też nie śmiecę i daję sobie głowę uciąć, że każdy zapytany czy śmieci, odpowie tak samo... Więc kto w końcu śmieci, srające i zagryzające dzieci jamniki???:D
    • powieja Re: Czytelnik: dlaczego moja okolica tonie w śmie 25.03.11, 18:04
      W każdym mieście sa dobre i złe dzielnice. Niech się czytelnik przeniesie do lepszej, jak mu smieci przeszkadzają, a nie pisze donosy.
      • Gość: ryża małpa Re: Czytelnik: dlaczego moja okolica tonie w śmie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.03.11, 19:55
        Bardzo chętnie. Wskaż mi dzielnicę, gdzie jest czysto i śmieci nie wynurzają się z każdych krzaków.
    • Gość: a Re: Czytelnik: dlaczego moja okolica tonie w śmie IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.11, 14:52
      Lubelasy to brudasy. Widać to wszędzie w waszym mieście. Niestety, widać to też w moim mieście, bo dużo was zwaliło się nam na głowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja