Miasta - Okręty

11.05.11, 09:51
Aby na pewno pierwsze?
pl.wikipedia.org/wiki/ORP_Warszawa_(1970)
    • tomaszgraff Wadowice tęż mają:) 11.05.11, 10:19
      wadowice24.pl/wydarzenia/wiesci-z-miasta/1085-wadowice-ii-zwodowane-w-chinach-
      • Gość: bosman kiedy Wadowice... IP: *.centertel.pl 11.05.11, 10:49
        "przechrzczą" na Papieżyce, Papieżów itp.?
      • qqbek A rozumiesz Tomaszu... 11.05.11, 15:46
        tomaszgraff napisał:

        > wadowice24.pl/wydarzenia/wiesci-z-miasta/1085-wadowice-ii-zwodowane-w-chinach-

        Różnicę pomiędzy statkiem i okrętem?
        • Gość: bosman nie rozumie... n/t. IP: *.centertel.pl 11.05.11, 15:48
        • pogarda Re: A rozumiesz Tomaszu... 11.05.11, 16:58
          Osobiscie nie znam roznicy miedzy statkiem, okretem a lodzia. Wiem natomiast czym sie rozni od nich kajak :)
          pzdr
          • qqbek Re: A rozumiesz Tomaszu... 11.05.11, 17:07
            pogarda napisał:

            > Osobiscie nie znam roznicy miedzy statkiem, okretem a lodzia. Wiem natomiast cz
            > ym sie rozni od nich kajak :)
            > pzdr
            >

            Statek wodny (bo mamy też statki powietrzne) to zarejestrowany w PRS (lub innym rejestrze statków) obiekt nawodny lub podwodny.
            W definicji statku mieści się wszystko, od łodzi wiosłowej, po supertankowiec.

            Okręt to zaś uzbrojony statek użytkowany przez siły zbrojne danego kraju. Okrętem będzie więc mały monitor rzeczny, jak i potężny lotniskowiec. Ale już nie drobnicowiec/kontenerowiec, czy też inny duży statek.
            • pogarda Re: A rozumiesz Tomaszu... 11.05.11, 17:14
              Dzieki Qqbku!
              Teraz juz wiem i na pewno nie zapomne. Szczerze powiedziawszy, to kiedys lubilem sobie pozeglowac, bo to i latwe i przyjemne. Zaden ze mnie wyczynowiec ale wiem gdzie jest sterburta ;)
              Jednym z moimch najwiekszych marzen jest to, ze kiedys, jak juz bede przystojny i bogaty to wynajme sobie jakis maly jacht i przeplyle wzdluz i wszerz Wielkie Jeziora Amerykanskie...
              pzdr
    • misiek-st Typ to nie nazwa 11.05.11, 12:51
      Rozwiewam wątpliwości. TYP okrętu to co innego niż nazwa konkretnej jednostki (przypadek "Wadowic"), więc okręty typu "Lublin" będą jako jednostki nazywać się rozmaicie. Ale będą typem "Lublin".
      • Gość: bosman jeden z tych okrętów... IP: *.centertel.pl 11.05.11, 14:05
        (foto nr 2) nosi miano "ORP Lublin" a to nie jest typ okrętu. Typ jednostki "Lublin" nie wyklucza nazwy własnej "ORP Lublin".
        ORP_Lublin
        Pozdrawiam.
        • qqbek Re: jeden z tych okrętów... 11.05.11, 15:57
          Gość portalu: bosman napisał(a):

          > (foto nr 2) nosi miano "ORP Lublin" a to nie jest typ okrętu. Typ jednostki "Lu
          > blin" nie wyklucza nazwy własnej "ORP Lublin".
          > ORP_Lublin
          > Pozdrawiam.

          Nazwę typoszeregu zaczyna pierwszy okręt wchodzący do służby.
          Tak było i tutaj. ORP Lublin wszedł do służby w 1988 roku, potem zaś dopiero jego siostrzane jednostki.

          Z resztą nie od wczoraj takie nazewnictwo typów i nie tylko w Polsce się stosuje. Przykładów szukać daleko nie trzeba, mamy na własnym podwórku :)
          Nasze ORP Kościuszko i ORP Pułaski (wybaczcie skróty nazw) to fregaty klasy Oliver Hazard Perry (bo tak nazywała się pierwsza z tych fregat, których łącznie powstało aż 71 sztuk).
    • pogarda Miasta - Okręty 11.05.11, 15:29
      Ciekawe, ze nasza MO zawsze znajdzie cos interesujacego na temat samego Lublina, lub innych rzeczy z nim zwiazanych. Zawsze ciekawie, zawsze pozytywnie.
      Innym autorom Gazety zycze rownie ciekawego podejscia do naszego pieknego miasta. Oryginalnosc jest domena ludzi swiatlych.
      pzdr
    • kapitan.kirk Miasta - Okręty 11.05.11, 18:46
      Nadanie okrętom nazw miast miało podkreślać związki Marynarki Wojennej z różnymi regionami kraju i dowodzić, że Polska jest państwem morskim.

      Może tytułem ciekawostki dodam, że nazwy okrętów desantowych typu 767 z rozmysłem wzięto od miast, które w jakimś okresie pełniły funkcje stolic Polski - stąd "piastowskie" Kraków, Gniezno i Poznań, ale też i Lublin (tymczasowa siedziba PKWN w 1944) oraz Toruń (tymczasowa siedziba władz Księstwa Warszawskiego podczas wojny z Austrią w 1809). Warszawa była już zaklepana przez flagowy niszczyciel rakietowy (natomiast akurat teraz jest wolna ...). Wedle nie potwierdzonych pogłosek, gdyby doszło do budowy kolejnych "Lublinów", miały one nosić nazwy stolic piastowskich księstw dzielnicowych (Płock, Wrocław, Czersk, Legnica itd.); i nic dziwnego, bo wszak w ówczesnych realiach ustrojowych ORP "Wilno" czy ORP "Londyn" raczej by nie przeszły ;-)
      Pozdrawiam
      • Gość: bosman Lublin - krótko bo krótko... IP: *.dynamic.mm.pl 11.05.11, 22:40
        ale był też stolicą w 1918r. od 7 listopada. Kilka dni, dokładnie ile - nie wiem.
        • kapitan.kirk Re: Lublin - krótko bo krótko... 12.05.11, 06:40
          Racja; acz stolic - rozumianych jako ośrodki tworzenia się nowej władzy z aspiracjami ogólnopolskimi - było wtedy też kilka...
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja