Kody zakończone. Leszek Możdżer zredukował napi...

22.05.11, 19:25
Nie jestem fanką muzyki eksperymentalnej, bo często ją uprawiają niedouczni, niedotrenowani muzycy. Taką opinię ugruntował we mnie ostatnio pewien organista - wiadomo gdzie koncertujący plumkaniem na temat. A grana przez niego klasyka jest pożałowania godna. Ale to udzkie układy w każdym niestety miejscu!!!
Reasumując BRAWO LUBLIN! Pokażcie swoich, bo mnóstwo tam talentów, które mogą stać się ozdobą scen muzycznych świata. A moja przyjaciółka, córka wiejskiego grajka, absolutny słuch, wirtuoz na skrzypcach, cztery oktawy głosu, przed czterdziestoma laty PIĘKNA była tylko nauczycielką wiejską ale znaną w całej okolicy! Bez szans na tej bidnej lubelszczyźnie.
    • Gość: bob Re: Kody zakończone. Leszek Możdżer zredukował na IP: 93.159.4.* 23.05.11, 21:44
      brawo! kody to festiwal naprawdę europejskim poziomie. bez kompleksów. oby tak dalej. też trzymam kciuki.
    • Gość: hm... Re: Kody zakończone. Leszek Możdżer zredukował na IP: *.futuroexito.pl 23.05.11, 21:59
      I co? Jas nie doczekal? Ooops... przyjaciolka! Nie doczekala Kodow! Coz za niewdzieczne spoleczenstwo, ktore nie pozwolilo pieknej 40 lat temu przyjaciolce spiewac!

      Nie bajdurz, bo sie okrywasz smiesznoscia!
    • olamhaba Kody zakończone. Leszek Możdżer zredukował napi... 23.05.11, 23:45
      nie chodzi ani o dowartosciowywanie, ani o snobizm :) To po prostu swietny festiwal, w ktorym widac konsekwencje organizatorow wobec podjetego "tematu". Wiwat "Rzodroza"!
    • terra9 Kody zakończone. Leszek Możdżer zredukował napi... 24.05.11, 09:47
      Faktycznie koncert Bittovej z kolegami (bo to ona była tu "maestrem" a nie Możdżer) był kwintesencją Kodów: połączenie tradycji z awangardą.
      Tegoroczne Kody zróżnicowane ale bardzo dobre - oby tak dalej! No, może więcej tradycji w przyszłym roku poproszę (najlepiej w połączeniu z awangardą ;-)
      • Gość: Ernest K. Re: Kody zakończone. Leszek Możdżer zredukował na IP: *.dynamic.mm.pl 31.05.11, 00:16
        Możdżer? Nie rozumiem dlaczego zarówno Wyborcza jak i Kurier eksponują jego nazwisko w swoich relacjach z Festiwalu. Można by odnieść wrażenie, że Festiwal Możdżerem stał, a to, na szczęście nie jest prawdą. Bo chociaż artysta ten, w pewnych kręgach robi za gwiazdę i ściąga na swoje koncerty liczne rzesze młodych słuchaczek, to jego występ nie zachwycił. Nie pierwszy to raz, kiedy przed lubelską publicznością jedynie wypełniał zobowiązania kontraktowe, czyli , inaczej mówiąc, nie chciało mu się grać. I tym razem dominowało ubóstwo wyobraźni harmonicznej i zero inwencji. Ograniczył się do roli jednoręcznego akompaniatora, od czasu do czasu popisującego się perlistymi ozdobnikami. To trochę za mało , jak na artystę mającego tak wielkie aspiracje. Ot, taki sobie, lekki, prawie popowy występ, zdecydowanie obok głównego nurtu Festiwalu. Ale cóż… Festiwale rządzą się swoimi prawami i „gwiazda musi być”… A sam festiwal..? Krótko mówiąc dobry! Program spójny, poziom wyrównany. Brak ewidentnych wpadek, co jak na czterodniową imprezę jest osiągnięciem wartym podkreślenia (no, może za wyjątkiem młodzieńca przez 40 minut katującego publiczność słusznymi politycznie, nudnymi nagraniami ze Wschodniego Timoru). Wydaje się, że festiwal ten osiągnął wreszcie stadium „dojrzałości”. Ostatecznie wykrystalizowała się formuła programowa, do czego, paradoksalnie, przyczynił się tegoroczny brak tzw. wielkich nazwisk. Kierunek już jest. Czekamy na to co zdarzy się w przyszłym roku.
        • Gość: anonie Re: Kody zakończone. Leszek Możdżer zredukował na IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.11, 20:43
          Panie Erneście - jak się kogoś nie lubi, to się pisze tak, jak Pan to napisał.
          Szkoda! Pana autorytatywne stwierdzenia "nie chciało mu się grać" itp - że też się Panu chciało...
Pełna wersja