czarnaandzia 23.05.11, 14:13 to będę was katować :P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bosman śmiało! IP: *.centertel.pl 23.05.11, 14:18 i codziennie będziesz pisać co gotujesz? Miej litość :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: śmiało! 23.05.11, 14:51 No tak sobie właśnie pomyślałam, bo co byś tu robiła w porze pracy:) A tak w zasadzie może byś dojechała na tym rowerze do mnie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: śmiało! 23.05.11, 15:02 :) Dupa mnie boli po wczorajszyma ale do czwartku dojadę:) Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: śmiało! 23.05.11, 15:15 Noooooo to daj cynk jak będziesz miała dryfować w moim kierunku:) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: śmiało! 23.05.11, 15:26 Dam.W piątek leci Ona a za dwie godziny po Niej ja.Więc do czwartku się wyrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman hej hej! czarnaandziu... IP: *.centertel.pl 24.05.11, 09:46 co dziś pitrasisz? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: hej hej! czarnaandziu... 24.05.11, 11:29 Jak na razie to tylko wodę na kawę ugotowałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
gadozerek Re: hej hej! czarnaandziu... 24.05.11, 11:36 Urzekła mnie Twoja historia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman moje śliczne... IP: *.centertel.pl 24.05.11, 12:45 dzisiaj obiecało takieeeeeego schabowego, z gnatem, abiazatielno ziemniaczki i "cóś" z krzaków. Chyba kupię sobie flaszeczkę, coby kotlecik nie pomyślał że go jakiś sraszek je. Odpowiedz Link Zgłoś
gadozerek Re: moje śliczne... 24.05.11, 12:51 Na twoim miejscu, bucman, też bym sobie kupił flaszkę. I to nie jedną :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman [...] IP: *.centertel.pl 24.05.11, 13:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gadozerek Re: posłuchaj... IP: *.ip.netia.com.pl 24.05.11, 13:04 Niech ci Bóg wybaczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: posłuchaj... 24.05.11, 13:17 Bosman odpuść,potwierdziło się,że nie ma z kim rozmawiać. Chmura mnie wkurza,psuje mi cały urlop :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gadozerek Re: posłuchaj... IP: *.ip.netia.com.pl 24.05.11, 13:28 Hehe, zajmij się lepiej robieniem schabowego z gnatem dla swojego starego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman czyżby... IP: *.centertel.pl 24.05.11, 13:32 burza się wzburza? Wiosenna burza przyjemna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: czyżby... 24.05.11, 13:45 Według mnie mamy już prawie lato. Opalam dupkensa na balkonie:) Odpowiedz Link Zgłoś
gadozerek Re: czyżby... 24.05.11, 13:47 > Opalam dupkensa na balkonie:) Teraz wcale się nie dziwię, że dobrze ci się gada z bucmanem :) Sorry, że zakłóciłem wam wymianę waszych elokwentnych odzywek :) Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: czyżby... 24.05.11, 13:56 Zdegustowany elitek forumowy odreagował... Hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
gadozerek Re: czyżby... 24.05.11, 14:04 Jeszcze jeden post i będziesz miał 12300 :) Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: czyżby... 24.05.11, 14:05 Mógłbym wpaść i nakremować ten szczegół dla wzmożenia delikatności skórki... Odpowiedz Link Zgłoś
gadozerek Re: czyżby... 24.05.11, 14:16 Nie ma to jak kremowanie w męskim gronie :) Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: czyżby... 24.05.11, 14:19 Co kto lubi Gadzie, ja tam wolę nakremować dupensa Andzi. A Ty, ... każdemu wolno kochac jak mu pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gadozerek Re: czyżby... 24.05.11, 14:31 Nie ma to jak dupkens nakremowany przez Dupcieka :) Odpowiedz Link Zgłoś
krt_czart Re: posłuchaj... 24.05.11, 13:58 Bosman takie hmm... sobie jednak daruj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman sorki czarcie :-) IP: *.centertel.pl 24.05.11, 14:00 wkurzyło mnie chamidło. Ale przeczytało - no to ciach ciach ciach! Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: moje śliczne... 24.05.11, 12:56 Bosman tylko nie przesadź z flaszeczką bo jutro jest dzień roboczy,a to ja mam urlop a nie Ty:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman spoko... IP: *.centertel.pl 24.05.11, 12:57 2,3 setuchny i chwati`t Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: spoko... 24.05.11, 13:56 He, he, ja też dziś jadłem kotleta, z młodymi kartofelkami w koperku i młodą kapustką zasmażaną. Ciocia mi zrobiła na pożegnanie. Jutro wracam do domu :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman ta młoda zasmażana kapustka... IP: *.centertel.pl 24.05.11, 13:59 to niezły pomysł. Dzwonię do moich śliczności :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia tak sobie myślę 24.05.11, 14:56 czy mam być kulturalna,bo zazwyczaj bywam.Czy walnąć coś po czym moja wypowiedź zostanie wyciachana? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: tak sobie 24.05.11, 15:13 Raczej nie.Po prostu szkoda mi zniżać się do twojego poziomu. twojego pisane specjalne z małej litery.Są opcje"zablokuj"Aż przykro pomyśleć że możemy się znać w realu.Internet to jednak niebezbieczna zabawka dla niektórych.Żegnam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman ten... IP: *.centertel.pl 24.05.11, 15:20 szmaciarz jest z poza Lublina. A blokować nie warto bo co drugi dzień zmienia ksywy więc szkoda zachodu. Gdyby można było po IP (może można, ja nie wiem jak) to już dawno bym tę szmatę wykasował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman no i co andziu? IP: *.centertel.pl 24.05.11, 15:45 pisałem że bydlę :-) Zakładam na ciotę ignora, szkoda czasu i klawiatury. Odpowiedz Link Zgłoś
ejno A to.... 24.05.11, 15:55 ...poblokujcie się nawzajem i będziecie mieli z czapy:) U mnie dziś na obiad: Tortilla napchana kurczakiem doprawionym na ostro, szpinakiem ze śmietanką i czosnkiem, no pyyyyyyyyyychota:) Filet z indora się piecze na jutro na obiadek i zamierzam zrobić botwinkę, oszukaną bo dietetyczną:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman botwinkę... IP: *.centertel.pl 24.05.11, 15:57 na gorąco czy chłodnik z buraczkami? Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: botwinkę... 24.05.11, 16:04 Na gorąco, nie trawię chłodników...zimna zupa bleeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: botwinkę... 24.05.11, 16:10 ejno napisała: > zimna zupa bleeeeeeeeeeee Przybijam piatkę. Też nie cierpię chłodników :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: botwinkę... 24.05.11, 16:13 Przybijam:) Wszyscy w koło mnie podniecają się, że lato to i chłodniczki sriczki....a ja mam odwrót, jak może smakować, zimna, gęsta zupa? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman może nie jadłyście... IP: *.lublin.mm.pl 24.05.11, 22:07 dobrego chłodnika, np. litewskiego. Żałujcie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: może nie jadłyście... 24.05.11, 22:17 Nie i nie ma mozliwości, żebym spróbował. Odrzuca mnie. Na zimno to ja mogę posoloną maślankę z wkrojoną rzodkiewką, koperkiem, ogórkami itp., ale nie zupę na miłość boską! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman trafiłeś wampirku... IP: *.lublin.mm.pl 24.05.11, 22:32 w samo miękkie! To jest właśnie chłodnik! Może być zamiast maślanki śmietana lub jogurt. Chłodniku nie gotuje się. Chłodnik się przyrządza. Smacznego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman oczywiście do tego... IP: *.lublin.mm.pl 24.05.11, 22:33 młode kartofelki, ale nie greckie, więc trzeba jeszcze ciut ciut poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyl Re: botwinkę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 22:35 ejno napisała: > jak może smakować, zimna, gęsta zupa? ;P Jeśli skoncentrujesz sie na terminologi, to faktycznie można dojśc do wniosku, że to jakiś "kit". W tym jednak przypadku określenie "zupa" jest mocno umowne. Nie chodzi bowiem zapewne o staropolski "chłodziec", jaki opisany jest w didaskaliach do "Pana Tadeusza" czyli rzeczywiście zupę, bo z wywaru mięsnego oraz licznymi mięsiwami w środku (wieprzowe, wołowe, baranie) zalane gęstą, kwaśną i zimną śmietaną. Czegoś takiego to pewnie i ja nie wziąłbym go gęby. Mam jednak wrażenie, że obecnie pod nazwą chłodnik rozumie się po prostu zsiadłe mleko z dodatkiem maślanki, kefiru, śmietany, które łaczy się z siekaną zieleniną: szczypiorem, koprem, rzodkiewką, ogórkiem i sałatą i wszystko doprawia solą, cukrem, sokiem z cytryny. Jeśli ma być to wersja litewska, dochodzi jeszcze ugotowana i posiekana botwinka oraz - obowiązkowo - rozdrobnione (nie za bardzo) jajko na twardo. Takie "cóś" to jednak rzecz zupełnie odmienna od tradycyjnych zup i nie sądzę abyś wykrzywiła się, gdyby nagle stanęła przed Tobą miseczka takiego "czegoś", a do tego dymiące młode kartofelki ze świeżo usmażonymi skwareczkami. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: botwinkę... 24.05.11, 22:37 Próbowałam różnych chłodników bo miałam nadzieję się przekonać, w dalszym ciągu bleeee:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyl Re: botwinkę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 22:40 No, cóż, kwestia smaku, jak mawiał Herbert. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman słusznie prawisz Bazylu... IP: *.lublin.mm.pl 24.05.11, 23:15 własnie tak jak piszesz przyrzadza a nie "gotuje" się obecnie chłodnik. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir No to ja się wygłupiłem 24.05.11, 23:24 ... wygląda na to, że lubię coś podobnego. Zsiadłe mleko i śmietana bleee, kefir tylko bez dodatków, ale maślanka jak najbardziej przyprawiona, choć niekoniecznie z kartoflami. Popijam ją sobie poprostu. A mlode polskie kartofle już są Bosmanku. Kupowałem na rynku w Przemyślu. Na razie te malutkie jak orzeszki, ale oskrobane i z koperkiem smakują wyśmienicie :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman ostatnio łaziłem po bazarze... IP: *.centertel.pl 25.05.11, 09:39 ale wszędzie tylko import. Mam nadzieję że do soboty, niedzieli będą, też już mam na nie chcicę :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm... Re: słusznie prawisz Bazylu... IP: *.futuroexito.pl 24.05.11, 23:26 Kwestia smaku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: botwinkę... 25.05.11, 10:56 No botwinkę robiłam na gorąco w tamtym tygodniu. Ale taki chłodnik różowy jak opisuje Bazyl to pyszności świata. Do tego ziemniaki polane skwarkami i posypane koperkiem.Miodzio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman można na ziemniaczki... IP: *.centertel.pl 25.05.11, 14:03 jeszcze jajko sadzone, dla mnie pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: można na ziemniaczki... 25.05.11, 14:56 Zabiłabym za ziemniaki ze skwarkami.....Botwinka wyszła mi prima sort:) Odpowiedz Link Zgłoś