Pediatrzy w Świdniku

08.06.11, 16:22
Czy ktoś się może orientuje czy po urodzeniu dziecka w świdnickim szpitalu jest możliwość zapisania go do prywatnego pediatry? Zaraz po porodzie wypełnia się dokumenty, w których należy zadeklarować przynależność dziecka do którejś Praktyki Lekarskiej. Chodzi mi o kwestię szczepień, nie chciałabym szczepić dziecka wg normalnego kalendarza szczepień obowiązkowych, tylko odciągnąć nieco te szczepienia w czasie. Wiem, że zgodnie z Prawami Pacjenta mam do tego prawo ale gdy rozmawiałam z pediatrą ze swojej Praktyki Lekarza Rodzinnego pani doktor dała mi do zrozumienia, że nie ma tam w ogóle takiej opcji i nastraszyła mnie sanepidem. Może ktoś wie, czy w innych praktykach też jest to traktowane jako fanaberia czy może inni lekarze są bardziej wyrozumiali i starają się przynajmniej zrozumieć moją niechęć do kłucia w kółko niemowlaka. Wiem, że może się teraz rozpocząć dyskusja nt tego dlaczego nie chcę szczepić ale to jest temat rzeka, wynikająca z moich prywatnych już doświadczeń i dyskusja na ewentualny kolejny wątek. Proszę tylko o odpowiedź na moje początkowe pytanie.
    • gosia_i_lenka Re: Pediatrzy w Świdniku 08.06.11, 17:03
      zapisać dziecko gdzieś musisz, a swoją drogą możesz chodzić prywatnie. Ja też odwlekałam ale dopiero priorix, poprzednie wg kalendarza, przez 5 miesięcy nikt mnie nie nękał dlaczego nie szczepie
      • ani_mru Re: Pediatrzy w Świdniku 08.06.11, 17:14
        no właśnie ale jak już zapiszą to będą mnie nękać z tymi szczepieniami...
        • gosia_i_lenka Re: Pediatrzy w Świdniku 21.06.11, 15:07
          do poczytania
          wolnemedia.net/prawo/przegrana-sanepidu-w-sprawie-szczepien/
          • mitcha Re: Pediatrzy w Świdniku 25.07.11, 16:53
            po prostu zabierzesz dokumenty z jednej przychodni i powiesz, że przenosisz do innej. zbyt wielkich problemów nie ma z przesuwaniem szczepień - sanepid karze przychodnię. tak naprawdę to twoja decyzja i nie specjalnie mogą ingerować, poza gadaniem. wiem, z własnego doświadczenia
            • zabcia35 Re: Pediatrzy w Świdniku 11.08.11, 22:12
              Dziewczyny,rozumiem Wasze obawy zwiazane ze szczepieniami szczegolnie tymi, które są refundowane, ale napewno wiecie, ze macie do wyboru alternatywną opcję wyboru płatnych szczepionek pozbawionych thimerosalu (rtęci).
              Szczepienia tymi lepszymi skojarzonymi szczepionkami to naprawde mniejsze zło niż zaniechanie szczepien u dziecka. Ja równiez nie jestem entuzjastką masowego szczepienia wszystkim co jest na rynku i drastycznego ingerowania w układ odpornosciowy moich dzieci, ale niektóre choroby np krztusiec czy gruźlica coraz czesciej są diagnozowane w gabinetach pediatrów.
              Sama mam 3 dzieci , najstarsze 13 letnie, najmłodsze półtora roczne i też stawałam przed dylematem czy i czym szczepić.
              Napewno warto wykonac te podstawowe

              Pozdrawiam i wierze, ze Wasze decyzje będą dobrze przemyslane i skonsultowane z kimś naprawde kompetentnym a nie podyktowane modą na nieszczepienie a Wasze dzieci nigdy nie poniosą konsekwencji zdrowotnych tych waznych decyzji.

              Chetnie podziele się z Wami moimi doswiadczeniami ze szczepionkami, bo własciwie, każde z moich dzieci było szczepione innymi szczepionkami. Jesli macie pytania piszcie na priv :)

              • mitcha Re: Pediatrzy w Świdniku 18.08.11, 23:08
                Te skojarzone w Polsce też mają rtęć! wiem, bo dzwoniłam do sanepidu i powiedziano mi, że inne są niedostępne nawet odpłatnie!!!!! Więc proszę nie wprowadzaj ludzi w błąd. Mają być na rynku za jakieś 2 lata, ale tez lekarka z przychodni powiedziała, ze mają spore zapasy tych starych więc będzie to dużo później :(
    • anatemka Re: Pediatrzy w Świdniku 13.12.11, 19:40
      Nie szczepcie. Wasze dzieci maja szanse nie zachorowac na krztusieć, płonicę, odre, tylko dlatego, ze inne dzieci sa zaszczepione, wiec waszych nie zarażą.
      Znacie osoby które ogłuchły po powikłanej swince? nie? ja znam.
      Wiecie jak cudownie działa na watrobe wzw? nie? to poczytajcie, marskość, to tylko jedna alternatywa.
      Dlaczego nie ma ospy prawdziwej? bo ludzie byli na nia szczepieni.

      Owszem, nie jestem za szczepieniem na rotawirusy, bo to nie potrzebne, w najgorszym przypadku kilka dni w szpitalu pod nawadniająca kroplówką.

      Nie szczepienie własnych dzieci to żerowanie na tych szczepionych: moje nie zachoruje, bo reszta jest zaszczepiona, więc nie zachoruje i mojego nie zarazi.

      Ale tężec moje drogie nie od innych sie przenosi, a z ziemi. Bawia sie wasze dzieci w piaskownicy? biegaja po trawie, łące, w przydomowym ogródku? To powodzenia zycze, bo to choroba smiertelna :D
      • mi_lamaj Re: Pediatrzy w Świdniku 22.01.12, 01:04
        anatemka zajrzyj na LOZ!

        na mnie nie krzycz, ja swoją trójkę już prawie wyszczepiłam do końca;P
Pełna wersja