Lublinie, nie płacz

21.06.11, 20:58
Niestety nie otrzymaliśmy tytuły Europejskiej Stolicy Kultury. Ale ktokolwiek zastanowił się, co ten tytuł właściwie oznacza? Co to właściwie jest kultura? Gdyby tytuł brzmiał np. "stolica sztuki", to wiedzielibyśmy mniej więcej, o co chodzi. Ale kulturą można nazywać wszystko, co nie jest naturą. Mówimy np. o kulturze na drodze ("kultura jazdy"), a nawet kulturze picia alkoholu. To pojęcie jest tak szerokie, że oznacza wszystko, co nie wyrosło samo w lesie albo na łące. Tytuł ESK to tylko reklama i biznes. Nawet dziennikarze pisali o możliwościach i szansach na rozwój, jakie daje ponoć ten tytuł, a nie o wartości (estetycznej, nie pieniężnej), ważności, doniosłości itd. tego czegoś zwanego kulturą. A więc ze stolicą czy bez kultura lubelska pozostanie kulturą lubelską, cokolwiek by to miało znaczyć. Sztuka lubelska też pozostanie sztuką, a artyści artystami i gdyby tak jeszcze pojawiła się tu sztuka wartościowa i gdybyśmy mieli jakiegoś artystę przez duże A, to stratę tego merkantylnego tytułu dałoby się łatwiej przeboleć.
    • przyboczny Re: Lublinie, nie płacz 21.06.11, 22:55
      Znalazlo by sie pare dobrych artystycznych nazwisk. A jesli nie dobrych to przynajmniej bardzo znanych w kraju. Moze one nie zaangazowaly sie, bo nie bylo interesu?
    • przemek-leniak radziłbym jednak popłakać 21.06.11, 23:08
      nie czarujmy się że staraliście się o nic
      przegraliście sporą szansę
      jedną z niewielu jakie miał Lublin...
      radziłbym zatem popłakać
      • przyboczny Re: radziłbym jednak popłakać 21.06.11, 23:25
        Czy Wasza Pochopnosc nie sytuuje mnie aby w gronie Animatorow Kultury?
        To nieuprawniony wniosek.
        Mysle, te kazdy dla kogo Kultura cos znaczy jest dzis nieco smutny.
      • Gość: wodnik Re: radziłbym jednak popłakać IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.11, 12:42
        Kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Płacz, że Lublinowi sie należało, bo biedny, to też kasa. Tyle kasy przeszło Lublinowi koło nosa, chlip, chlip.
Pełna wersja