pcat
21.06.11, 22:16
Nie dlatego, że mam coś przeciwko mojemu ukochanemu miastu. Bo Lublin naprawdę zasłużył na wygraną i jest miastem, które ma duszę w odróżnieniu od wielu innych polskich miast (np. Warszawa).
Cieszę się, bo rządzącym Lublinem zostało zabrane alibi, na którym można wygrać najbliższe wybory samorządowe. Już widzę następną kampanię wyborczą: "Może nie udało się wybudować S17 do Kurowa, ale jesteśmy przecież Europejską Stolicą Kultury!". "Może port lotniczy nie działa, ale jesteśmy przecież awangardą UE!". "Może nie przyciągnęliśmy żadnego nowego inwestora, ale mówią o nas w Madrycie, Rzymie i Paryżu!"
A takiego wała.
Sto baniek nie wpadnie (pomijam, że kasa ta zostałaby jak zwykle koncertowo zmarnowana).
Panie Żuku, radzę zabrać się do solidnej roboty, bo najzdolniejsi młodzi lublinianie wyjeżdżają z naszego miasta natychmiast po ukończeniu liceum bądź studiów. I tak się dzieje od kilkunastu lat. Jeśli chce Pan przejść do historii Lublina jako prezydent, który zatrzymał ten trend, to lepiej niech Pan zacznie ostro pracować.
Nie robię sobie jednak wielkich nadziei biorąc pod uwagę Pańskie jakość tła partyjnego (tylko dziś - miliard dla Greków od premiera oraz wygrana Wrocława skąd pochodzi Zdrojewski).