540 zł dla mistrza świata. Miejska jałmużna spo...

02.07.11, 17:11
Najgorszy prezydend w dziejach historii Lublina [finansowanie],który niszczy sport natomiast dla kolegów z kultury sa potężne miliony jak na Lublin .Lublin umiera sportowo dzieki Żukowi to człowiek przywieziony w teczce ze Świdnika prawie spadochroniaz .Jak długo kibice Motoru bedą czekali na wzmocnienia lub umozliwienia zdobywania finansów
    • antypo-lityk 540 zł dla mistrza świata. Miejska jałmużna spo... 02.07.11, 17:29
      Jestem muzykiem-amatorem, pływam nieźle, ... I do tego wszystkiego dopłacam z tego co zarobię w zawodzie zupełnie rynkowym! Tego życzę i wszelkiego rodzaju mięśniakom! No, ale jak tam z IQ - czy pomaga w życiu? Czy tylko stawiamy na mięśnie?
    • Gość: OnLbn Re: 540 zł dla mistrza świata. Miejska jałmużna s IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 19:30
      A czemu to miasto ma dawać komuś horrendalne pieniądze tylko dlatego że jest mistrzem świata w jakiejś dziedzinie? Oczywiście trzeba wspierać lokalny sport w każdej dyscyplinie (ja np. lubię żużel), ale rola miasta to szukanie sponsorów, a nie socjalistyczne rozdawnictwo.
    • Gość: Andre Re: 540 zł dla mistrza świata. Miejska jałmużna s IP: 80.51.138.* 02.07.11, 19:31
      W USA sportów się nie dotuje z pieniędzy miejskich, a na niski poziom sportu chyba się tam nie narzeka... Niech sponsorów znajdą.
      Podobnie sprawa się ma z każdym sportem i kulturą. Muzea w USA są prywatne, da się. U nas tylko wszystko musi być od państwa, czyli od nas w podatkach.
    • Gość: xxx Re: 540 zł dla mistrza świata. Miejska jałmużna s IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 20:30
      Pan redaktor zapomniał wspomnieć, że stypendia zwykle były też za okres 6miesięcy a te podane kwoty zostały wypłacone tylko za 3miesiące.czyja to wina........?odpowiedź przyjdzie w wyborach Panie Prezydencie...
    • Gość: Mu Re: 540 zł dla mistrza świata. Miejska jałmużna s IP: *.adampolnet.com 03.07.11, 11:21
      Drogi kolego leonos. Sport nie powinien być w ogóle dotowany z naszych pieniędzy. Szkolenie dzieci i młodzieży - owszem tak. Natomiast jeżeli ktoś się uważa za tzw. zawodowca to niech za jego mistrzowskie wyczyny płacą kibice jego klubu i sponsorzy a nie ludzie, którzy nawet nie wiedzą o istnieniu tego klubu. Wystarczającą patologią jest, że miasto płaci praktycznie za wszystko - kluby dostają za darmo stadiony, hale, basen miejski. Zwykły człowiek musi zapłacić 12 zł, a Lublinianka ma go za darmo. Jak dla mnie - to dość tego. Jeżeli sportowcy nie poradzą sobie na rynku to albo niech płacą sami za grę, albo niech szukają innej roboty. Żaden dramat jeżeli upadnie kilka klubów w dziwnych dyscyplinach. To tylko oczyściłoby atmosferę. Żuk może się stać zbawcą i budowniczym lubelskiego sportu nie dlatego, że nakarmi wszystkich potrzebujących ale dlatego, że niektórym nie da po to żeby inni dostali prawdziwą kasę.
      • Gość: haryski Re: 540 zł dla mistrza świata. Miejska jałmużna s IP: *.icpnet.pl 03.07.11, 15:31
        Gdy czytam forum to wiele osób ma b. waskie myślenie,nie chca płacić podatków na sport Motor ,SPR czy Koszykówke ,Ragby ? na sport ,jacy Mędrcy a ja się pytam czy prezydend Zuk pyta mieszkasnców czy chca wszyscy płacić na tz Kulture w gre wchodzi od 4-6 mil złotych .Czy sport nie jest w pewnym sęsie kulturą .Jezeli prezydend nie umie sciagac inwestorów [zakładów pracy ]nawet szwedzi wybieraja Podkarpacie od Lubelszczyzny ,czy Lublinn omijaja miasto Prezydęcji Unii czy budowy fabryki Ikea czy produkcja pił Hus....a .Dlatego ten pan jest b. słabym prezydentem miasta Lublina
        • empi Re: 540 zł dla mistrza świata. Miejska jałmużna s 03.07.11, 15:35
          biorąc pod uwagę ilość błędów ortograficznych w Twoim poście :) uważam, że wszystkie nasze pieniądze powinny iść najpierw na szkolnictwo ;)
          pzdr.
          • qqbek Re: 540 zł dla mistrza świata. Miejska jałmużna s 03.07.11, 15:43
            empi napisał:

            > biorąc pod uwagę ilość błędów ortograficznych w Twoim poście :) uważam, że wszy
            > stkie nasze pieniądze powinny iść najpierw na szkolnictwo ;)
            > pzdr.

            Przyłączę się do Twojej opinii :)
            Najlepsi sportowcy (amatorzy) mają i tak stypendia ministerialne. Jeżeli chodzi o kluby zawodowe zaś, to po to są one klubami zawodowymi, by zapewnić swoim reprezentantom byt.
            Po kroćset wolę grosz wydany na kulturę, niźli złotówkę zmarnowaną na przedłużanie agonii RKS Motor chociażby.
Pełna wersja