Po Bugu nie rowerem, nie kajakiem, tylko konikiem

06.07.11, 12:31

Wybiore sie do tej pani.
    • folkatka Re: Po Bugu nie rowerem, nie kajakiem, tylko koni 06.07.11, 12:31
      Siup
      • wampir-wampir Re: Po Bugu nie rowerem, nie kajakiem, tylko koni 06.07.11, 15:22
        Moja kuzynka z mężem mają koniki. 5 chyba. Parę razy się przejechałem, ale jakoś mnie nie wciągnęło. Tylko karmić lubię, fajnie mnie wtedy trącają łebkami :-)))
        • Gość: bosman kiedyś takiego dosiadłem... IP: *.centertel.pl 06.07.11, 15:28
          ale mi się "nóżki ciągli po ziemi" :-)
          A poważnie - zwiedzałem hodowlę takich koników w Puszczy Piskiej nad jez. Bełdany i Śniardwy w Stacji Naukowej PAN. Rzeczywiście sympatyczne zwierzaki.
          Dwa stada żyją "luzem" w Puszczy Piskiej, można je spotkać nad Bełdanami. Żeglarze "pasą" je bez skrepowania a one bez takiegoż żrą. Tylko na ogiery trzeba uważać, bywają nerwowe.
        • folkatka Re: Po Bugu nie rowerem, nie kajakiem, tylko koni 06.07.11, 16:36

          A mnie ciągnie do koni, że hej. Tatarska krew się we mnie odzywa.
          • wampir-wampir Re: Po Bugu nie rowerem, nie kajakiem, tylko koni 06.07.11, 16:42
            Ja się w liceum zastanawiałem, bo miałem jako dzieciak lekką skoliozę i mam skłonność do garbienia się, zwłaszcza na siedząco, a jazda konna ponoć sylwetkę ładnie modeluje, ale wolałem pływać. Na jedno i drugie i jeszcze kurs w Radawcu nie było mnie stać.
            • Gość: Prześmiewca Re: Po Bugu nie rowerem, nie kajakiem, tylko koni IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.11, 20:39
              Źle się zastanawiałeś .
    • czarownica.z.tubtina Re: Po Bugu nie rowerem, nie kajakiem, tylko koni 08.07.11, 21:00
      Znacznie blizej bedziesz miala folkatko do tej stadniny:

      Bonanza

      Tu po nauke, a potem na Bug ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja