Po tej szkole maturę zdaje mniej niż połowa ucz...

01.08.11, 13:57
"Resort edukacji szykuje spore zmiany w systemie oświaty. Znikną licea profilowane i szkoły uzupełniające, a zawodówki będą tylko trzy letnie"

na całą Polskę tylko trzy zawodówki? I do tego letnie? Pisząc o edukacji warto chyba zadbać o korektę.
    • Gość: ms Re: Po tej szkole maturę zdaje mniej niż połowa u IP: *.nplay.net.pl 01.08.11, 14:26
      Trzy letnie, bez zasadne... Kto to pisał??? Takich ortografów to ja nie robiłem już w podstawówce. Chyba autor sam jest absolwentem takiego liceum profilowanego, czyli ani pisać nie umie, ani fachu w rękach nie ma:)
      • folkatka Re: Po tej szkole maturę zdaje mniej niż połowa u 01.08.11, 14:32
        Jasne!
        Trzeba byc zimnym albo goracym!!! Letniosci mówimy stanowcze NIE!
      • tuonetar Re: Po tej szkole maturę zdaje mniej niż połowa u 01.08.11, 15:50
        > Chyba autor sam jest absolwentem takiego liceum profilowanego,
        > czyli ani pisać nie umie, ani fachu w rękach nie ma:)

        Najwyraźniej.
    • angrusz1 Taka opinia 01.08.11, 14:59
      o lotnikach 36 Specpułku

      o lotnikach w 36 Specpułku

      "Tak rzeczywiście było. W ramach pracy komisji rozmawialiśmy z czterema kolejnymi dowódcami pułku. I oni szczerze, jak na spowiedzi mówili nam, że problemy z brakiem załóg i szkoleniem zgłaszali przełożonym. Ale w wojsku ważne jest wykonanie zadania. Osoba, która sygnalizuje problemy, traktowana jest jako ta, która sobie nie radzi i którą być może należy wymienić "

      Hmmm, jaki to ma związek z maturami .

      Ano taki .

      W kiepskich szkołach są problemy z elementarna dyscypliną i chęcią uczniów do uczenia się .

      I nauczyciel , który zgłasza problemy z tąże dyscypliną oraz ten , który uczciwie stawia stopnie , w tym dużo jedynek , ( no bo jakże inaczej , jeśli uczniowie mało zdolni , leniwi i niezdyscyplinowani ) to przełożony - dyrektor/ dyrektorka - uznaje , że taki nauczyciel " nie radzi sobie i takiego nauczyciela należy wymienić "

      Wymienić na takiego , który już nie będzie stawiał jedynek .

      Logiczne ?

      Stąd potem takie wyniki matury .
      • Gość: xyz co to za Ufnal ? IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.11, 16:20
        liceum profilowane skończyłem w 1983r, a jakiś niedokształcony ufnal bredzi, że szkoły tego typu powstały pod koniec lat 90-tych
      • Gość: J-k Re: inna opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 16:59
        Ze szkoły pamiętam, ze dobrzy nauczyciele nie mieli problemów z nauczaniem uczniów i egzekwowaniem dyscypliny. Takie problemy mieli tylko słabi nauczyciele! A problemem polskich szkół i systemu edukacji jest stan permanentnej reformy.
        • Gość: angrusz1 Re: inna opinia . Do J-K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 20:04
          Najpierw wspomnij , kiedy byłeś uczniem .
          A potem pomyśl , że czas się zmienia .
          Źli nauczyciele , i źle pracujący zawsze byli i są . Może teraz więcej , bo ... tak ich już system wykształcił .

          Ale wiedz, że nie tylko źli nie radzą sobie .
          Radzą sobie także źli . Po prostu z góry uprzedzają uczniów, że u niego / niej nie ma jedynek , byle tylko spokojnie było na lekcji . No i ... nie ma jedynek .
          I na lekcji jest spokój .
          Ale nauczyciel , który solidnie pyta , robi kartkówki i klasówki i nie pozwala ściągać i ma rozsądne wymagania , to niestety musi liczyć się z kontrdziałaniem niektórych uczniów .
          Dobrzy uczniowie sobie radzą i siedzą cicho . Wolą nie narażać się kolegom .
          I tak to właśnie działa .

          Ktoś , kto teraz ma do czynienia ze szkołą , ten dobrze wie , co się dzieje w szkole teraz .
          Oczywiście są szkoły , gdzie można jeszcze rekrutować z dobrych i bardzo dobrych uczniów i tam takich problemów nie ma , bo można takiego ucznia usunąć i zesłać do gorszej szkoły .
          Ale są takie szkoły , gdzie taki uczeń jest na wagę ... miejsca pracy dla nauczyciela .
          O tym potrafi w stosownym momencie - np egzamin poprawkowy - i dyrektor i wychowawca .
          Bo podział na grupy jest wtedy , kiedy klasa liczy co najmniej 25 uczniów .
          Wystarczy , że jeden odpadnie i już kilku nauczycieli traci pracę - językowcy i komputerowcy plus może i od spraw zawodowych w technikum .
          Taka jest rzeczywistość .
          Może j-k dobrze o tym wiedzieć , zanim się coś napisze na forum .
          • Gość: J-k Re: inna opinia . Do J-K IP: 91.123.169.* 01.08.11, 22:37
            Niestety nie mogę zmienić swojej opinii! I wbrew pozorom obligatoryjna pewność zatrudnienia jest demoralizująca!
            • Gość: angrusz1 Re: inna opinia . Do J-K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 13:20
              Do J-K nie na takie stwierdzenie nie można się zgodzić .
              Pewność zatrudnienia może być demoralizująca ale nie musi .

              Pewność zatrudnienia ma także swoje zalety .
              Np stawiam stopnie bez względy na przychylność dyrektora / ki .

              A są naciski, by te stopnie były wyższe albo , żeby nie było jedynek .

              Odwrotnie niepewność zatrudnienia ma tez swoje wady : nauczyciel boi się stawiać stopnie wg swojego ( zakładam rzetelnego ) rozeznania .
              Czy nadal upierasz się przy forsowaniu swojej tezy ?
              • Gość: J-k Re: inna opinia . Do J-K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 16:11
                Nie musi ale jest! Dlatego dzisiejsze szkoły to przede wszystkim miejsca pracy dla nauczycieli, szpitale to miejsca pracy dla lekarzy, uczelnie dla wykładowców a sądy dla sędziów. Podstawą zatrudnienia powinny być kontrakty, w których jasno określane są cele i oczekiwane wyniki. Nie może być tak że, gdy większość pracujących codziennie weryfikowana jest przez wolny rynek to obok istnieje kilka uprzywilejowanych grup zawodowych niepodlegających żadnej lub iluzorycznej weryfikacji. Spokojnie mogę sobie wyobrazić taką sytuację, w której zatrudnia się nauczyciela na podstawie kontraktu, w którym określa się minimalne wyniki jakie ma przynieść jego praca np. określoną ilość punktów zdobytych przez jego uczniów na egzaminie gimnazjalnym czy maturalnym. Gdy wynik jest osiągnięty, kontrakt jest przedłużany, nie to nauczyciel ląduje na trawce i szuka pracy do której bardziej się nadaje. Chyba to proste i uczciwe rozwiązanie, prawda?
                • Gość: angrusz1 Do J-K , ty chyba nie wiesz co mówisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 20:45
                  jak możesz żądać od nauczyciela wyników dobrych wyników ucznia na egzaminie, jeśli ten wynik wg mnie zależy w 80 % od pracy samego ucznia a nie nauczyciela .

                  To tak jakbyś żądał od biura podróży , że będzie piękna pogoda , kiedy ty pojedziesz na wycieczkę - w Polsce , nie w Egipcie .

                  Zastanów się nad tym co piszesz, bo głupot słuchać chacko .
                  • Gość: J-k za to co piszę odpowiadam w 20% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 19:37
                    To ciekawe co piszesz. Skoro uczeń spędza w szkole ok. 6 godzin dziennie a doba ma 24 godziny sprawiedliwiej byłoby ustalić odpowiedzialność nauczyciela na 25 %, oczywiście zakładając, że uczeń nie śpi, nie odpoczywa, nie je tylko na okrągło się uczy! Przyjmując twój ogląd rzeczywistości równie dobrze można powiedzieć, że to czy samolotem bezpiecznie dolecisz do celu tylko w 20% zależy od pilota, albo że wyleczenie zęba jedynie w 20% zależy od dentysty. Każdy chciałby pracować na stanowisku z mocno ograniczoną odpowiedzialnością - najlepiej do 20%.
                    Od biura podroży nie oczekuję dobrej pogody, tylko dobrej organizacji wycieczki. A na wycieczkę nie koniecznie wybieram się w poszukiwaniu słońca.
                    • angrusz1 Re: za to co piszę odpowiadam w 20% 04.08.11, 21:04
                      Do j-k :Możesz mieć inne zdanie ale przykłady i jakieś tak godzinowe uzasadnienia bzdurne .
                      Ciekawe co inni nauczyciele myślą .
                      Jakoś tu wakacyjne forum albo temat wakacyjny .
                      Czyzby wszyscy nauczyciele byli " pod gruszą " ?
                      • Gość: J-k Re: za to co piszę odpowiadam w 20% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.11, 10:32
                        Pod gruszą, na wcześniejszych emeryturach albo na rocznych płatnych urlopach zdrowotnych. Nauczyciele to jedna z kilku pozostałych jeszcze roszczeniowych postpeerelowskich grup zawodowych. Pamiętam, że w moich czasach dzieliło się nauczycieli i wykładowców na przedwojennych i zwykłych. Przy czym "przedwojenny" to nie tyle określenie wieku co forma przydawki "klasyfikującej" określającej ich wysokie umiejętności dydaktyczne i autorytet. Podobnie mówiono o "przedwojennej" maturze, "przedwojennym" wychowaniu, "przedwojennej" kolei itd. Kiedyś w Lublinie ukończenie "Stasia", "Zamoja", "Vetterów" oznaczało więcej niż dzisiaj ukończenie niejednej wyższej uczelni. Czyżby w 80% odpowiedzialni byli za to uczniowie?
                        PS. Moje obliczenia są przynajmniej tak samo zasadne jak twoje 20%.
                        • Gość: angrusz1 Re: za to co piszę odpowiadam w 20% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.11, 14:01
                          Do j-k : tak w 80 % odpowiedzialni są uczniowie , bo ci uczniowie pierwszej klasy przepychani z klasy do klasy stali potem studentami jakiejś szkoły pedagogicznej albo nawet i uniwersytetu i jak do tej pory byli niedouczeni tak i teraz są niedouczonymi magistrami ba !!! nawet i nauczycielami - tak samo traktujący swoją pracę jak wcześniej naukę w szkole .

                          To obniżanie wymagań trwa już lata .Wiele osób się zestarzało kiedy kiedyś wprowadzali " szkołę przyjazną dla ucznia " , propagowali " prawa ucznia " i wychowanie bezstresowe .

                          Teraz to samo robi już kolejne pokolenie .

                          A nauczyciele, którzy uczciwie stawiają stopnie i nie pozwalają ściągać tracą pracę, bo sprawiają problemy dyrektorom - taki sam mechanizm jak w 36 Specpułku .
                        • Gość: angrusz1 " prawa ucznia ", " szkoła przyjazna " to takie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.11, 14:04
                          duperele o których trąbili tzw postepacy od lat , i takie narzucali reguły .

                          Do j-k : tak w 80 % odpowiedzialni są uczniowie , bo ci uczniowie pierwszej klasy przepychani z klasy do klasy stali potem studentami jakiejś szkoły pedagogicznej albo nawet i uniwersytetu i jak do tej pory byli niedouczeni tak i teraz są niedouczonymi magistrami ba !!! nawet i nauczycielami - tak samo traktujący swoją pracę jak wcześniej naukę w szkole .

                          To obniżanie wymagań trwa już lata .Wiele osób się zestarzało kiedy kiedyś wprowadzali " szkołę przyjazną dla ucznia " , propagowali " prawa ucznia " i wychowanie bezstresowe .

                          Teraz to samo robi już kolejne pokolenie .

                          A nauczyciele, którzy uczciwie stawiają stopnie i nie pozwalają ściągać tracą pracę, bo sprawiają problemy dyrektorom - taki sam mechanizm jak w 36 Specpułku .
    • meric Po tej szkole maturę zdaje mniej niż połowa ucz... 01.08.11, 17:19
      Takie błędy się robi nie po liceum profilowanym tylko po znajomości dostając pracę, bo z taką znajomością pisowni to i profilowanego liceum nie da się skończyć. Innego wytłumaczenia nie ma, tyle błędów w jednym krótkim artykule to w najgorszym brukowcu nie ma.
    • miss.desaparecida Po tej szkole maturę zdaje mniej niż połowa ucz... 01.08.11, 23:19
      Co do liceów profilowanych, zgoda. To taka świnka morska - ni świnka, ni morska. Ni liceum, ni zawodówka.
      Ale w sumie ja nie o tym chciałam. Zastanawia mnie jaką szkołę skończyła autorka tego artykułu, skoro popełnia takie błędy jak "trzy letnie" oraz robi błąd w nazwisku rozmówcy. Pani Ewa DuMkiewicz-Sprawka, nie DuNkiewicz! Korekta też jak zwykle śpi sobie słodko?
    • angrusz1 I tu chcą docenić matematykę 08.08.11, 18:01
      www.bbc.co.uk/news/education-14437665
      • Gość: angrusz1 Podobnie i w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 22:36
        "Ms Vorderman told BBC Radio 4's Today programme that pupils who did not achieve the expected standard - level 4 - in the national curriculum tests known as Sats at age 11 faced a "catastrophe".

        Some 90% of them go on to fail to get a C at GCSE, she said."

        Czyli ten , kto kiepski był i w podstawówce z matematyki to w 90 % oblewał i egzamin GCSE - czyli odpowiednik polskiego gimnazjalnego .

        Czyli jak kto był nieukiem w podstawówce to i takim był i w gimnazjum .

        Czy tam to też wina kiepskich nauczycieli, którzy nie potrafili nauczyć uczniów matematyki ?

        Hmm, z tego co na Forum GW piszą - piszą durnie - to tak wynika .
        • Gość: angrusz1 Jakim cudem miało mi się udać nauczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 18:56

          skutecznie i sprawnie uczyć angielskiego , jeśli uczeń w technikum ( pewnym technikum ) na egzaminie poprawkowym po pierwszej klasie nie potrafił wymienić dni tygodnia i miesięcy .
          I jak takim uczniom tłumaczyć I i II okres warunkowy .

          A oto opinia o stanie nauczania matematyki w Wielkiej Brytanii

          "The former Countdown host, a long-standing advocate of better maths study and teaching, said pupils were being taught trigonometry and algebra when "they can't even calculate a percentage"

          Ta sama sytuacja .
    • angrusz1 Koniec dyrektorów/ orek tzw postępaków 15.08.11, 15:52
      Oto wg BBC , co mówi na temat zamiarów angielskiego premiera Camerona :

      "He will include children without fathers, schools without discipline and communities without control in a long list of what he believes has gone wrong in parts of the country."

      Powtórzę - szkoły bez dyscypliny !!!

      He will go on to pledge that, together with ministers, he will consider whether government plans and programmes are bold enough to mend a "broken society".


      Dalej : naprawić "porąbane społeczeństwo " .

      The review will look at education, welfare, families, parenting, addiction, communities, the "twisting and misrepresenting of human rights that has undermined personal responsibility" and the "obsession with health and safety that has eroded people's willingness to act according to common sense".


      Przechył w prawach człowieka , który podważa osobistą odpowiedzialność

      " ... zanik chęci działania zgodnie ze zdrowym rozsądkiem "


      "Mr Cameron will also use the speech to reiterate his drive to "build a bigger, stronger society", reinvigorated by last week's event
    • angrusz1 Tylko raz 19.08.11, 19:39
      mi się zdarzyło, że dyrektorka szkoły - to było gimnazjum - powiedziała do mnie , w swoim gabinecie przechylając się do mnie i szepcząc : taki jest status ucznia .

      To była jej odpowiedź na moje zarzuty , że niewiele robi się w sprawie dyscypliny w szkole .

      Stąd i potem takie wyniki nauczania ( matur ).
    • angrusz1 Po tej szkole maturę zdaje mniej niż połowa ucz... 24.08.11, 17:05
      Były poprawki .

      Ciekawe ilu podeszło do poprawek i ilu zdało .
      Teraz już nie będzie można zrzucić winę na nauczyciela .
    • angrusz1 Oto wyniki 26.08.11, 13:24
      wg BBC
      egzaminu GCSE - czyli odpowiednik polskiego egzaminu gimnazjalnego :

      www.bbc.co.uk/news/education-14661746
      • angrusz1 Re: Oto wyniki 26.08.11, 13:28
        i oto wycinek z tego artykułu

        "Girls have increased their lead over boys in top-grade in GCSEs, in another record-breaking year of results "

        czyli okazuje się , że dziewczyny osiągają lepsze wyniki i tak od lat .

        W dalszej części ktoś sugeruje, że to sprawa dojrzałości .
        W tym wieku dziewczyny są już bardziej dojrzałe, zdyscyplinowane i ambitne .
        U chłopców to się wyrównuje w okresie maturalnym , czyli A-level .

        Taaak, 13-16 lat to głupi wiek , szczególnie u chłopców .
        I jak ma uczeń sobie z takimi poradzić .
        • angrusz1 Re: Oto wyniki 26.08.11, 13:29
          Raczej : jak ma nauczyciel sobie z takimi uczniami poradzić .
          • angrusz1 Skąd się to bierze ? 27.08.11, 08:09
            tu jest dokładnie to zdanie

            Wg BBC

            "Girls have increased their lead over boys in top-grade in GCSEs, in another record-breaking year of results."

            W Polsce jest podobnie , po prostu w tym wieku dziewczęta są bardziej ambitne, pracowite i zdyscyplinowane .

            Czyli to jest klucz do lepszego poziomu nauczania : zdyscyplinowanie, praca i chęci .

            No ale tzw postępaki będą co innego nam - nauczycielom - wciskać
            • Gość: angrusz1 Może stąd się to bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 20:33
              Wg BBC

              "He said the gap between girls' and boys' results was "a concern", although it was a trend taking place around the world.

              Improving the teaching of reading in primary schools and raising behaviour standards would help improve the situation, he said"

              Powtórzę : behaviour standards - wzorce , standardy zachowania - to chyba coś takiego jak pracowitość , ambicja , zdyscyplinowanie .

              Ale niestety ten trend ma miejsce around the world - czyli i u nas też . Bo i u nas chłopcy w wieku gimnazjalnym mają pstro w głowie i nie ma narzędzi by ich zdyscyplinować .
              • angrusz1 Re: Może stąd się to bierze 30.08.11, 20:51
                Oto wpis na wp.pl

                "Kochani, którzy z uporem maniaka twierdzicie, że polskim nauczycielom jest aż tak dobrze...Jestem nauczycielką w szkole średniej (sen sei) w Nagoi (Japonia) Pracuję 11 godzin w tygodniu (ani minuty więcej) - to pensum dla mojego przedmiotu. Jeśli trzeba zostać mam godziny dopłacone. Zarobek miesięczny 8000 dolarów teraz zostanie mi podwyższony, bo awansowałam na English Teachers' Team Leader (szkolny doradca metodyczny języka angielskiego) i wyniesie 11200 dolarów...Praca jest lekka. Zasada Nic na siłę zresztą tutaj uczniowie są bardzo zdyscyplinowani a jeśli ktoś nie jest to zarówno szkoła jak i sami uczniowie mają przyzwolenie aby takiego do porządku doprowadzić (system kar z cielesną włącznie)...Jeśli ktoś jest niesubordynowany, nie szanuje czasu sen sei i innych uczniów, którzy do szkoły przychodzą ciężko pracować aby jak najwięcej z wykładu nauczyciela wynieść naraża się na wrogość i ostracyzm innych uczniów...Do tych luksusów pracy w szkole dodam, że z samego faktu że jestem sen sei należy mi się szacunek i NIKT ALE TO NIKT nie pozwoliłby sobie na takie komentarze na forum. 3 razy do roku mam darmowy bilet lotniczy do kraju Wakacje, ferie wiosenne i Boże Narodzenie. Wolnego poza weekendami mam w sumie 4 miesiące, do tego darmowe mieszkanie w dobrej szanowanej dzielnicy, a ponieważ dojeżdżam do pracy metrem karta miejska także za darmo "
    • angrusz1 Był czas 13.09.11, 20:40
      Oto wyniki matury poprawkowej w województwie wrocławskim

      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,10282780,Poprawkowa_mature_zdala_tylko_polowa_abiturientow.html
      Był czas i możliwości .Już nie można zrzucić winy za porażkę .
      To tylko własne nieuctwo i lenistwo .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja